
Ministerstwo finansów zaproponowało zamrożenie wydatków ministerstw. W 2020 roku mają one zostać utrzymane na tegorocznym poziomie. Część resortów będzie miała przez to do dyspozycji mniejsze kwoty.
REKLAMA
Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju potwierdziło, że proponowane przez Ministerstwo Finansów wydatki na przyszły rok są równe tegorocznym – pisze Dziennik Gazeta Prawna. Inne resorty także potwierdziły te informacje, jednak zrobiły to nieoficjalnie.
Zamrożenie ma nie odbić się na płacach, ponieważ rząd zakłada 6 proc. podwyżki w budżetówce. Wydatki na inne cele nie mogą wzrosnąć, a w niektórych przypadkach będą musiały zostać pomniejszone. Wyjątek stanowi MON, w którym, na mocy ustawy o wydatkach na armię, pieniędzy może być więcej.
Z kolei Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii wyliczyło, że w przypadku zamrożenia na realizację zadań zabraknie mu 90 mln zł.
W tym roku nie będzie już rozdawnictwa
Wiceszef resortu finansów Leszek Skiba poinformował, że rząd osiągnął górny limit wydatków z budżetu. W efekcie nie ma mowy o uruchomieniu dodatkowych środków na cokolwiek, dopóki nie będzie nowych źródeł finansowania. Na te jednak również nie ma co liczyć, więc sytuacja wydaje się klarowna.
Wiceszef resortu finansów Leszek Skiba poinformował, że rząd osiągnął górny limit wydatków z budżetu. W efekcie nie ma mowy o uruchomieniu dodatkowych środków na cokolwiek, dopóki nie będzie nowych źródeł finansowania. Na te jednak również nie ma co liczyć, więc sytuacja wydaje się klarowna.
– Jeśli chcemy, aby poziom wydatków był zgodny z regułą wydatkową, to możemy powiedzieć: nie ma już możliwości, żeby wydatkować dodatkowe środki, nie ma miejsca na dodatkowe wydatki. W tym sensie, w jakim nie znajdujemy nowych dochodów, ponieważ chcemy wypełnić regułę wydatkową, chcemy być zgodni z ustawą o finansach publicznych. Chcemy też, żeby deficyt był na umiarkowanym poziomie – stwierdził wiceminister Skiba w rozmowie z TOK FM.
Ziobro ministerialne pieniądze wydał na salę gimnastyczną
Sala gimnastyczna w Raciborzu, dotacje dla straży pożarnej czy fundacja pro life – między innymi na to zostały wydane miliony pochodzące z Funduszu Sprawiedliwości. Aby to było możliwe, szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał specjalne rozporządzenie wykonawcze, zgodnie z którym może wydać pieniądze na wszystko, co "potencjalnie zapobiega przestępstwom".
Sala gimnastyczna w Raciborzu, dotacje dla straży pożarnej czy fundacja pro life – między innymi na to zostały wydane miliony pochodzące z Funduszu Sprawiedliwości. Aby to było możliwe, szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał specjalne rozporządzenie wykonawcze, zgodnie z którym może wydać pieniądze na wszystko, co "potencjalnie zapobiega przestępstwom".
