Kobiety znacznie częściej niż mężczyżni używają zwrotów grzecznościowych, wydając polecenia asystentom głosowym.
Kobiety znacznie częściej niż mężczyżni używają zwrotów grzecznościowych, wydając polecenia asystentom głosowym. Źródło: Pixabay
Reklama.
Choć mówienie „proszę” czy „dziękuję” do cyfrowego asystenta głosowego może się wydawać dziwne – to aż 62 proc. kobiet tak właśnie robi. Dużo bardziej powściągliwi w netykiecie są mężczyźni. Jak wynika z badania Pew Research tylko 45 proc. z nich sporadycznie używa zwrotów grzecznościowych w rozmowach z Siri czy Alexą.
Skąd wynika taka rozbieżność? Jak podaje portal WNP, amerykańscy naukowcy uważają, że za wszystko odpowiedzialny jest stosunek do nowych technologii. Mężczyznom korzystanie z technologii przychodzi z większą łatwością, stąd pokusa do ich opanowania i bardziej przedmiotowe traktowanie.
Czy kobiety przesadzają, dziękując asystentkom głosowym? Tu zdania są podzielane. Z jednej strony psychologowie mówią, że nie ma potrzeby, by dorośli ludzie używali form grzecznościowych w kontakcie z maszyną. Z drugiej strony wskazują, że w przypadku dzieci, jest to wskazane.
Naukowcy z Brigham Young przypuszczają, że dzieci nawyki z rozmów z asystentami mogą przenieść na rozmowy z ludźmi. Brak form grzecznościowych w kontaktach z ludzkimi nie wróży nic dobrego. Co więcej, jak słusznie zauważa w wywiadzie dla Publico James Gasin, systemy sztucznej inteligencji są coraz bardziej antropomorficzne, co sprawia, że interakcje między ludźmi a systemami będą miały większy wpływ na ich relację z innymi osobami.