
Co zaskakujące, pandemia relatywnie delikatnie obeszła się z zatrudnieniem w sektorze MŚP. Firmy nie tracą optymizmu i nie tylko nie zwalniają, co wręcz zatrudniają - wynika z badania KRD "KoronaBilans MŚP".
Jeszcze pod koniec kwietnia nastroje były mroczne. W badaniach wychodziło, że co czwarta firma wskazywała zmniejszenie zatrudnienia w najbliższych miesiącach jako jeden z priorytetów. A tu jest o tyle trudniej, niż w korporacjach, że nie ma zaplecza finansowego, a same relacje między pracownikiem i pracodawcą, często opartą na rodzinie czy wspólnych kręgach znajomych sprawiają, że trudniej się z kimś pożegnać. Jednak zanosi się na to, że aż tak źle nie będzie.
Firmy MŚP będą zatrudniać mimo pandemii
Wśród przebadanych na zlecenie KRD firm dominuje postawa zwiększenia zatrudnienia do 25 proc. obecnej załogi (wskazania 3/4 respondentów). Cięcia planuje 8,7 proc. badanych firm wobec aż 25,8 proc. miesiąc wcześniej.
Bezrobotni bezrobotnym nierówni
Oficjalnie - jak podaje GUS - stopa bezrobocia w kwietniu wynosiła 5,8 proc. (zarejestrowanych bezrobotnych - 965,8 tys.). Jednak wiele osób nie rejestrowało się w Urzędach Pracy - czy to dlatego, że nie dostaliby statusu bezrobotnego lub też dlatego, że po stracie pracy wzięli poszukiwania we własne ręce.
Stopa bezrobocia może być zatem znacząco wyższa. Z badania "Diagnoza+" przeprowadzonego przez UW wynika, że bez pracy w kwietniu było 1,5 mln osóbinnpol, o czym pisaliśmy w INNPoland.pl, a stopa bezrobocia to 10,3 proc. I choć nie zanosi się na powrót do sytuacji sprzed pandemii, a przynajmniej nieprędko, sektor MŚP jest na dobrej drodze prowadzącej do wyjścia z pandemii koronawirusa.
- "KoronaBilans" MŚP koncentruje się na sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, które jak pokazują wyniki naszego badania, lepiej radzą sobie w zakresie zatrudnienia. To dobra prognoza dla naszej gospodarki, bo MŚP stanowią jej siłę napędową - mówi Adam Łącki.