
Nawet 140 tysięcy przedsiębiorców straciło swoje pieniądze, które były nadpłatami za składki. Sam ZUS policzył je na poczet zwolnionych składek ze względu na zastosowanie tarczy antykryzysowej.
REKLAMA
Nadzieja dla firm
O trzymiesięczne zwolnienie z składek w ZUS za miesiące marzec, kwiecień, maj złożono, aż 2,1 mln wniosków, z czego skorzystało 1,7 mln firm. Same wnioski należało złożyć do 30 czerwca. Była to jedna z pierwszych pomocy jakie zaoferowano polskim przedsiębiorcom - podaje Business Insider.Jak się okazuje 140 tysięcy firm mogło stracić wiele pieniędzy, które wynikły z nadpłat za składki, które mogły wynikać z rożnych powodów jak np. przypadkowy podwójny przelew, zwolnienia chorobowe pracowników. Warto zaznaczyć, że wielu przedsiębiorców też opłacało składki na zapas. Chociaż ustawa zakłada, że wszyscy spełniający wymagania są zwolnieni z ZUS.
Niestety ZUS zaliczał nadpłaty przedsiębiorców na opłacenie zwolnionych składek za marzec, kwiecień, maj. W tym wypadku przedsiębiorcy, którzy przed złożeniem wniosku opłacili składki za wspomniane trzymiesięczne mogli stracić podwójnie. ZUS stwierdził, że firmy mają złożyć wnioski o zwrot z tytułu nadpłat. Obecnie według rzecznika ZUS o 160 tys. firm złożyło wnioski, a kwota zwrotów ma wynieść 1 mld zł.
Eksperci zwracają uwagę, że przedsiębiorca miał dostać pomoc bez względu na to czy posiada nadpłatę składek lub nie też nie. Niektórzy dodają, że sama tarcza była uchwalana w ekspresowym tempie, stąd liczne błędy jakie pojawiają się w praktyce. Z kolei Paweł Żebrowski rzecznik ZUS dodaje, że w tej sprawie konieczna byłaby nowelizacja przepisów - czytamy w Bi.
Narastający problem
Jak pisaliśmy w INNPoland.pl już na początku miesiąca w opisywaną wyżej sprawę zainterweniowało nawet Ministerstwo Pracy.Nie wszyscy mieli oczywiście na kontach taką samą nadpłatę. Najbardziej stratni są tutaj przedsiębiorcy, których nadwyżka odpowiadała np. wysokości dwóch miesięcznych składek.
