
Rząd zastanawia się jak poradzić sobie z nadchodzącą uroczystością Wszystkich Świętych w czasie globalnej pandemii. Jednym z rozważanych pomysłów jest wprowadzenie dodatkowych dni wolnych od pracy. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz twierdzi, że może się to źle skończyć.
REKLAMA
- Ja bym ostrożnie podchodził do zwiększania liczby dni przed Wszystkimi Świętymi. Przede wszystkim z uwagi na to, że Polacy najczęściej kierują się w dalsze podróże, kiedy mamy dość dużo wolnych dni, kiedy mamy przedłużony weekend – powiedział Wojciech Andrusiewicz na antenie "Polsat News".
Rzecznik wskazał, że przypadający w niedzielę dzień Wszystkich Świętych naturalnie ograniczy planowanie przez Polaków dłuższych wycieczek. Przyznanie dodatkowych dni wolnych byłoby zaś jasną sugestią, zachęcającą wielu z nas do wyjazdów.
Czytaj także: Wirusolog ostrzega, co się stanie, jeśli masowo ruszymy na groby na Wszystkich Świętych
Wszystkich Świętych 2020 – czy dostaniemy dodatkowe dni wolne?
W środę możliwość wprowadzenia dodatkowych dni wolnych jako sposobu redukcji tłumów na cmentarzach zasugerował rzecznik GIS Jan Bodnar – przypomniało wp.pl– Rządowy zespół zarządzania kryzysowego pracuje, zastanawia się jeszcze nad pewnymi ruchami, np. związanymi z dniami wolnymi w okolicach 1 listopada, ale to jest na zasadzie dyskusji – wskazał.
Jak pisaliśmy w naTemat.pl, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia apelują do Polaków przede wszystkim o rozsądek przy odwiedzaniu grobów bliskich.
– Rozłóżmy to w czasie - tydzień wcześniej, tydzień później. (…) Myślę, że Polacy są mądrym narodem i posłuchają tych wskazań – zaapelował wiceminister resortu Waldemar Kraska.
