Odporność na COVID-19 nabieramy dopiero kilka dni po szczepieniu.
Odporność na COVID-19 nabieramy dopiero kilka dni po szczepieniu. Fot. Wojciech Habdas / Agencja Gazeta

Amerykański pielęgniarz otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa tylko 6 dni po pierwszej dawce szczepionki. Lekarze nie byli tym jednak zaskoczeni – gdyż odporność zyskuje się dopiero po jakimś czasie.

REKLAMA
Sześć dni po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki firmy Pfizer żyjący w San Diego 46-letni pielęgniarz o imieniu Matthew poczuł się znacznie gorzej. Jego objawy – dreszcze, ból mięśni i osłabienie – zakwalifikowały go do testu na Covid-19. Jak się okazało, wynik testu był pozytywny.
Czytaj także: Będą odszkodowania za negatywne skutki szczepienia. Rząd PiS zapowiada specjalny fundusz

Koronawirus po szczepieniu

– To wcale nie jest niespodziewany przypadek – stwierdził cytowany przez ABC News dr Christian Ramers, ekspert od chorób zakaźnych. Jak dodał, szczepionka nie daje pełnej ochrony od momentu jej przyjęcia. Z badań klinicznych wiadomo, że ochronę przed zakażeniem zaczynamy wykształcać po ok. 10-14 dniach.
Do tego trzeba pamiętać, że szczepionka przeciw Covid-19 podawana jest w dwóch dawkach. – Oceniamy, że pierwsza dawna daje jakieś 50 proc. ochrony przed zakażeniem, druga dawka jest potrzebna do osiągnięcia 95 proc. – dodał ekspert.
Ponieważ okres inkubacji koronawirusa może sięgać nawet 14 dni, równie możliwe jest to, że pielęgniarz był zakażony już wcześniej. Na pewno nie jest możliwe zakażenie się koronawirusem poprzez szczepionkę: w preparacie nie znajduje się bowiem wirus, a jedynie odtworzony w laboratorium niewielki fragment jego genomu. To on pozwala naszemu organizmowi "nauczyć się" wytwarzać odpowiednie przeciwciała.

Dlaczego szczepionka powstała tak szybko?

Jak pisaliśmy w INNPoland, jednym z powodów, dla którego szczepionka przeciw COVID-19 powstała w niespotykanym dotąd tempie, były wcześniejsze doświadczenia z wirusami SARS i MERS. Ogromna część pracy została wykonana już wcześniej. Prace ułatwiło również to, że w preparacie nie ma wirusa, a na całym świecie wola polityczna pozwoliła na duże przyspieszenie wielu etapów prac, np. równoległe prowadzenie wielu etapów badań klinicznych.
Pierwsza dostawa szczepionek trafiła do naszego kraju w sobotę – i jest krokiem w kierunku realizowania Narodowego Programu Szczepień. Szczepienia będą darmowe i dobrowolne, a program zostanie podzielony na kilka etapów.
W pierwszym zaszczepieni zostaną pracownicy sektora ochrony zdrowia – personel medyczny, pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych.
Kolejne etapy dotyczyć będą pozostałych grup społecznych. Zakwalifikowanie do danego etapu i kolejność otrzymania szczepionki będzie zależała od zawodu, wieku i stanu zdrowia.