
Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił rozszerzenie lockdownu na cały kraj. Nowe obostrzenia zaczną obowiązywać już od soboty, to m.in. zakaz przemieszczania się po terenie kraju oraz nakaz pozostawania w promieniu 10 km od miejsca zamieszkania.
REKLAMA
Lockdown we Francji
O sprawie donosi TVN24. Nowe obostrzenia to reakcja na wzrost zakażeń - w środę we Francji odnotowano 59 tysięcy nowych przypadków COVID-19.Restrykcje, które wejdą w życie 3 kwietnia to m.in. zamknięte sklepy z wyjątkiem tych sprzedających produkty pierwszej potrzeby; praca zdalna tam, gdzie to możliwe; zakaz przemieszczania się między departamentami oraz nakaz pozostawania w promieniu 10 kilometrów od miejsca zamieszkania.
Prezydent Francji zapowiedział jednak "tolerancję", jeśli chodzi o przemieszczanie się w czasie Świąt Wielkanocnych. Zaapelował jednak, aby z uwagi na zdrowie i bezpieczeństwo bliskich, ograniczyć kontakty międzyludzkie do minimum.
Cały czas obowiązuje też godzina policyjna od godziny 19. Emmanuel Macron zapewnił też, że powroty do kraju z zagranicy będą możliwe w każdym momencie.
Od początku pandemii we Francji zakażonych zostało ponad 4,5 miliona osób, zmarło ponad 95 000 pacjentów z COVID-19.
Co w Polsce po 9 kwietnia?
– To nie jest tak, że 9 kwietnia wszystkie obostrzenia zostaną zniesione. Natomiast miejmy nadzieję, że część z nich będzie mogła być chociaż zmniejszona – oznajmił w środę Piotr Müller. Według rzecznika rządu na radykalne luzowanie restrykcji po Wielkanocy nie mamy co liczyć.Podczas rozmowy zapewnił jednocześnie, że nie ma intencji, by jeszcze przed świętami ogłaszać dodatkowe obostrzenia. – Mam nadzieję, że nic się takiego nie zadzieje, jeżeli chodzi o liczbę zachorowań, czy liczbę osób hospitalizowanych, żeby trzeba było podejmować dalej idące decyzje – zaznaczył.
