Przechodzień idący obok budynku Santander Bank
Doszło do poważnej awarii w banku Santander. Klientom nagle zaczęły znikać pieniądze z kont. Fot. Flickr.com/Can Pac Swire

Klienci banku Santander donoszą o awarii od niedzielnego popołudnia. Bank potwierdza, że wie o awarii i stara się ją usunąć.

REKLAMA

AKTUALIZACJA

Po opublikowaniu artykułu dostaliśmy odpowiedź Santander Banku dotyczącą awarii. "Nieprawidłowe, wyższe blokady kwot z transakcji kartami płatniczymi zostały już wczoraj zdjęte – od 21.40 są już prawidłowe. Problem dotyczył poniżej 1% transakcji realizowanych przez bank w niedzielę. Bardzo przepraszamy naszych klientów za te niedogodności" – czytamy w przesłanym nam oświadczeniu.

Klienci banku Santander mają blokowane środki

Część klientów Santander Banku Polska w niedzielę miała do czynienia z nietypową usterką. Naliczono im stukrotność płatności kartami (za wydatek 17,79 zł blokada kwoty 1779 zł na koncie). Komunikat w sprawie nieprawidłowości pojawił się również na ogólnodostępnej infolinii banku.
"Szanowni państwo, uprzejmie informujemy, że obecnie występują utrudnienia z wykonywaniem transakcji kartami. Pracujemy nad ich usunięciem. Przepraszamy" - brzmiały tłumaczenia Santander Bank. Kolejni internauci nie dają za wygraną i nadal zgłaszają usterkę.

Bank składa wyjaśnienia

Bank zapewnia, że wszyscy klienci odzyskają utracone środki. "Blokady zostaną zdjęte automatycznie, nie musisz się o nie obawiać" - zapewniają pracownicy banku odpowiadający bezpośrednio klientom w mediach społecznościowych.
Z podobnym problemem w lutym tego roku mierzyli się klienci mBanku. W tym przypadku niektórym osobom podwójnie naliczano płatności kartami. Przedstawiciele mBanku informowali wówczas, podobnie jak dziś zapewnia Santander Bank, że pieniądze wrócą na konta klientów.