
Prezesi tej spółki w ciągu ostatnich 4 lat zmienili się aż 6 razy. Od lipca tego roku Mesko, zakładem zajmującym się produkcją amunicji i rakiet, kieruje związana z PiS radna świętokrzyskiego sejmiku, wcześniej przez 14 lat zarządzająca Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji w Kielcach. W radzie nadzorczej Mesko stale mają zasiadać ludzie związani z czołowymi politykami partii rządzącej.
Wszyscy prezesi Mesko
O sprawie donosi Onet, w ramach cyklu "Partia i Spółki", czyli wspólnego śledztwa Onetu, "Wyborczej" i Radia Zet. Poprzedni prezes zakładu - Waldemar Skowron, był związany z firmą od 1983. Jako prezes zarządzał nią przez 8 lat, za jego kadencji Mesko weszło w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej i mogło pochwalić się coraz lepszymi wynikami.
Został odwołany ze stanowiska w 2017 roku. Odbyło się to bezpośrednio po tym, gdy ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz skrytykował skarżyską firmę m.in. za podpisywanie umów z byłymi wojskowymi.
Od tamtej pory - na stanowisku prezesa - nikt nie może zagrzać miejsca na dłużej. Wśród zarządzających byli m.in.:
Licząc od 2017 r. Elżbieta Śreniawska jest szóstym prezesem Mesko. Nieoficjalnie mówi się, że zarabia około 40 tys. zł miesięcznie.
Śledztwo CBA
Na początku września do Mesko weszli agenci CBA. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty związane z inwestycjami m.in. budowlanymi i infrastrukturalnymi o "milionowej wartości" w wydziale zamiejscowym Mesko SA - fabryce prochu w Pionkach.
Postępowanie jest prowadzone w sprawie, nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów. Ma ono dotyczyć nieprawidłowości, jakie mogły mieć miejsce w związku z realizowanymi przez Mesko SA inwestycjami w latach 2015 – 2021.
Równolegle cały czas trwają dwa postępowania prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Skarżysku – Kamiennej. Oba dotyczą tragicznych wypadków. Do pierwszego doszło pod koniec kwietnia, a do drugiego 8 września. Zginęły w nich dwie pracownice w wieku 48 i 41 lat.
Czytaj więcej: Podejrzani dostawcy obsiedli państwową firmę. "Nieprawidłowości na niespotykaną skalę"
Wydatki na obronność
Zgodnie z przegłosowaną przez Sejm nowelizacją budżetu, jeszcze w tym roku wydatki na obronność mają zwiększyć się o 12,2 proc. z 51,8 mld zł do 58,1 mld zł ( ok. 6,5 mld zł). Budżet MON może przekroczyć 2,4 proc. PKB, z 2,2 proc. obecnie. Dodatkowe pieniądze mają pójść na modernizację techniczną sił zbrojnych.