NBP podało, jaka była inflacja bazowa we wrześniu
NBP podało, jaka była inflacja bazowa we wrześniu (fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER)

Inflacja bazowa we wrześniu 2021 sięgnęła 4,2 proc. rok do roku - podał NBP. Jest to pierwszy raport na temat inflacji bazowej, który pojawił się po decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce stóp procentowych

REKLAMA

Inflacja bazowa

Narodowy Bank Polski opublikował w poniedziałek statystyki pokazujące tzw. inflacje bazową. To wskaźnik, który pozwala zidentyfikować, co jest skutkiem przejściowym, a co trwałą zmianą presji cenowej. Jest to możliwe dzięki wyłączeniu najbardziej zmiennych cen żywności i energii. Także bez nich widać jednak, że drożyzna nie odpuszcza - czytamy w money.pl.
Inflacja bazowa we wrześniu 2021 r. po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 4,2 proc. r/r., wobec 3,9 proc. miesiąc wcześniej - podał Narodowy Bank Polski na Twitterze.
W relacji rok do roku inflacja:
  • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 5,5 proc., wobec 5,1 proc. miesiąc wcześniej;
  • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 4,1 proc., wobec 3,8 proc. miesiąc wcześniej;
  • po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 4,2 proc., wobec 3,9 proc. miesiąc wcześniej;
  • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 4,5 proc., wobec 4,1 proc. miesiąc wcześniej.
  • Narodowy Bank Polski

    Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje.

    Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami.

    Komentarz ekonomistów

    Wzrost cen dóbr i usług konsumpcyjnych "ma coraz szerzej zakrojony charakter" - zauważają ekonomiści Pekao.
    Również ekonomiści mBanku wskazują, że presja cenowa nie jest punktowa, lecz widoczna w całym koszyku. Jak podkreślają, w zależności od miary inflacji bazowej mamy do czynienia obecnie z najwyższymi wartościami od jednej lub nawet dwóch dekad.
    Analitycy Goldman Sachs podnieśli prognozę tegorocznej inflacji do 6,5 proc. - poinformował bank w poniedziałkowym komunikacie. Zdaniem ekonomistów amerykańskiego banku inwestycyjnego, wysoka inflacja utrzyma się w Polsce również w przyszłym roku.

    Wzrost inflacji

    Jak pisaliśmy w InnPoland, w piątek GUS podał dane dotyczące wzrostu cen. Inflacja we wrześniu wyniosła aż 5,9 proc. - jest to wyższy wynik, niż zakładał szybki szacunek opublikowany na początku miesiąca.
    Najbardziej podrożała we wrześniu benzyna (28,3 proc.), w górę poszły też m.in. ceny transportu (18,5 proc.), żywności (4,2 proc.), usług (6,6 proc.), energii elektrycznej (9,5 proc.) czy gazu (9,2 proc.).Eksperci ostrzegają, że w kolejnych miesiącach sytuacja może się jeszcze pogorszyć. "Szóstka w październiku gwarantowana. Rozpoczyna się gra o siódemkę na początku 2022 roku" – stwierdzili analitycy mBanku.
    Czytaj także:

    Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl