Mężczyzna w kapturze, trzyma w ręku laptop. Nie widać jego twarzy.
Niestety, coraz więcej oszustów udaje, że organizuje zbiórki na pomoc Ukrainie, by wyłudzić pieniądze. Fot: 123rf

"Drodzy rodacy, zapewne znacie sytuacje u Naszych rodaków, jak i słyszeliście o Naszej inicjatywie niszczenia zasobów sieciowych w Rosji" – to początek maila rozsyłanego przez oszustów, podszywających się pod Anonymous. Oszustów wyjątkowo paskudnych, warto dodać, bo starających się wyłudzić pieniądze, żerując na tragedii w Ukrainie.

REKLAMA

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Mail od Anonymous

Przed oszustami żerującymi na osobach, które chcą pomagać walczącej Ukrainie, przestrzega na swoim Twitterze ekonomistka Alicja Defratyka.

Ktoś podszywa się pod Anonymous i wysyła takie maile z prośbą o wpłaty. Ten mail wysłano z kontakt@wyslijemail.pl. Nie klikajcie w te linki, nie wpłacajcie pieniędzy. Prawdziwi Anonymous ogłaszali, że nie proszą o żadne datki.

Oszuści apelują w mailu o wpłaty bitcoinów i podają adres portfela kryptowalutowego. Podają też linki do giełd dla osób, które nie mają swojego konta BTC. Jednocześnie przekonują, że za pomoc Ukrainie – odwdzięczą się wpłacającym. Obiecują m.in. "zaprzestanie spamowania skrzynek polskich firm i osób prywatnych".

Eksperci już wcześniej ostrzegali przed fałszywymi zbiórkami pieniędzy i oszustami, którzy chcą żerować na wojnie w Ukrainie. – Zachowajmy rozwagę i dokładnie weryfikujmy organizacje, które umożliwiają przekazywanie środków finansowych – apelował działający przy KNF zespół ds. cyberbezpieczeństwa CSIRT.

Zweryfikowane zbiórki można znaleźć na stronie pomagamukrainie.gov.pl.

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google