SUV Mazda MX 30
Foto mat. prasowe

Duży, wydajny SUV zazwyczaj nie kojarzy się z samochodem ekonomicznym. Jeśli szukamy oszczędności, to zazwyczaj wybieramy mniejsze auta, ewentualnie stawiamy na wersje elektryczne lub hybrydowe. Czy da się nie rezygnować z przestronnego wnętrza i osiągów SUV-a na rzecz niższego spalania? Sprawdź technologie, które zmniejszają koszty.

REKLAMA

Czym jest SUV i jakie są jego zalety?

Kategoria pojazdów o nadwoziu typu SUV oznacza auta sportowo-użytkowe lub sportowo-rekreacyjne, co podkreśla ich uniwersalny charakter i niejasne cechy wyróżniające spośród dostępnych modeli. Producenci samochodów określają tak samochody osobowe o cechach tych terenowych, które umożliwiają pokonywanie dróg nieutwardzonych oraz użytkowych czy przewiezienie np. sprzętu ogrodniczego lub rowerów na rodzinną wycieczkę. SUV-y już dziś są na rynku popularne, a patrząc na nowe propozycje producentów samochodów, będą jeszcze bardziej rozpowszechnione w przyszłości.

SUV Mazda CX 5
Foto mat. prasowe

Choć pierwotnie określenie SUV oznaczało komfortowe i łatwe w prowadzeniu samochody terenowe, to dziś auta te są często wybierane nie tylko przez kierowców, którzy potrzebują pojazdu pozwalającego na poruszanie się po nieutwardzonych drogach. SUV-y stały się bardzo popularne raczej ze względu na inne swoje zalety. Najważniejszą z nich wydaje się podniesiona pozycja za kierownicą. Dzięki takiej konstrukcji samochodu wsiadanie oraz wkładanie bagaży staje się łatwiejsze. Dodatkowo poprawia się widoczność kierowcy i poczucie bezpieczeństwa.

Nie bez znaczenia jest również komfort i przestronność wnętrza, duża pojemność bagażnika oraz łatwość w poruszaniu się na różnorodnej nawierzchni.

Choć samochody typu SUV mają cechy samochodów terenowych, to nie są one tak mocno dostosowane do poruszania się po nieutwardzonej nawierzchni. W odróżnieniu od SUV-ów prawdziwe samochody terenowe są wyposażone w silnik o konstrukcji widlastej wyposażony w reduktor, który dodatkowo zmienia przełożenie pracy silnika (pozwala na jeszcze niższy bieg niż jedynka), wydajne chłodzenie oraz jest zabezpieczony przed zalaniem. Ma również wyższą moc, która może zdecydować o możliwości pokonania dużych nachyleń.

SUV Mazda CX 30
Foto mat. prasowe

To wszystko cechy przydatne w podczas jazdy w terenie, ale wiążą się z wieloma wadami, wśród których można wymienić wysoką masę pojazdu, małe wnętrze pomimo dużych rozmiarów zewnętrznych, powolne przyspieszenie i niską prędkość maksymalną, wysokie ceny części oraz wysokie spalanie paliwa. Z tego powodu producenci samochodów zaczęli produkować auta osobowe tylko o niektórych cenach samochodów terenowych – czyli SUV-y.

Wraz ze wzrostem popularności SUV-ów zaczęły tracić one coraz więcej cech samochodu terenowego, a zyskiwać te charakterystyczne dla pojazdu osobowego lub miejskiego. Pojawiły się takie kategorie pojazdów jak crossovery oraz kompaktowe SUV-y, które bardziej odpowiadały mieszkańcom miast, ale pomimo to nie rezygnowały z najważniejszej dla nich zalety – wyższego prześwitu. Dodatkowo dzisiejsze SUV-y często są mniejsze, co ułatwia parkowanie w mieście, jazdę po autostradach, poprawia przyspieszenie oraz znacząco zmniejsza spalanie. W wielu modelach rezygnuje się również z napędu na cztery koła, co znacznie obniża cenę produkcji oraz wykorzystanie paliwa. Inna jest również sylwetka nowych pojazdów, która zaczerpnęła aerodynamikę raczej z samochodów sportowych niż terenowych (nadwozie często nawiązuje do kombi lub hatchback).

SUV Mazda CX 60
Foto mat. prasowe

Jak to jest z tym spalaniem w SUV-ie? Czy niskie spalanie w SUV-ie jest możliwe?

Wśród wad korzystania z samochodów terenowych lub SUV-ów często wymienia się wysokie spalanie. Nic dziwnego, w końcu koszty eksploatacji są znaczącym czynnikiem decydującym o wyborze typu i modelu samochodu. Dziś na szczęście producenci aut słuchają potrzeb klientów i dzięki dostosowaniu pojazdów do potrzeb ich użytkowników oraz rozwojowi technicznemu, są w stanie oferować SUV-y, których spalanie nie odbiega znacząco od typowych samochodów osobowych.

Dobrym przykładem jest tu Mazda CX-60 z napędem dieslowskim, która w wersji z napędem na tylne koła spala średnio 4,9 l/100 km (według norm WLTP). Uzyskuje to dzięki zaawansowanemu silnikowi E-Skyactiv D o pojemności 3,3 l, który składa się z 6 cylindrów montowanych wzdłużnie. Napęd wyposażony jest w technologię DCPCI (Distribution-Controlled Partially Premixed Compression Ignition) oraz 48-woltowy układ miękkiej hybrydy M Hybryd Boost, który odpowiada m.in. za rekuperację energii hamowania. Dzięki idei dopasowania pojemności silnika do parametrów pojazdu (jego moc to aż 200 KM) oraz nowoczesnym technologiom jest w stanie uzyskać niskie spalanie oraz spełnić wyśrubowane normy emisji spalin (127 g/km CO2). Warto przy tym pamiętać, że Mazda CX-60 wcale nie jest małym samochodem, a pełnowymiarowym SUV em o długości 4,74 m i wadze ok. 1,9 tony.

Mazda CX-60 występuje także w wersji hybrydowej typu PHEV (plug-in) i mocy maksymalnej 327 KM oraz silniku elektrycznym 129 KW. W trybie w pełni elektrycznym może przejechać 63 km, co wystarczy do codziennego poruszania się np. po mieście lub dojazdu do pracy (statystyczny Europejczyk dziennie pokonuje ok. 48 km) i podładowanie baterii. W takiej wersji pełnowymiarowy SUV Mazda CX-60 spala tylko 1,5 l/100 km przy emisji CO2 na poziomie 33 g/km.

SUV Mazda MX 30
Foto mat. prasowe

Podsumowując, nie jest bezzasadny pogląd, że samochody typu SUV posiadają cechy, które podnoszą spalanie. Jednak warto pamiętać, że dziś nie zawsze musi być to zgodne z prawdą. Dotyczy to przede wszystkim pojazdów większych i starszych oraz posiadających więcej cech samochodów terenowych, których nie każdy kierowca SUV-a potrzebuje (np. napęd na obie osie). Dzisiejsze miejskie (szczególnie kompaktowe) SUV-y charakteryzują się porównywalnym spalaniem do samochodów z klasycznym nadwoziem. Technologie elektryfikacji silników oraz wyśrubowane normy emisji spalin narzucane przez Unię Europejską sprawiają, że producenci samochodów w ostatnich latach poczynili duże postępy techniczne w celu zminimalizowania spalania paliwa.