Cena złota przekroczyła właśnie pułap 3100 dol. za uncję. Te niespotykane wyniki mogą świadczyć o niepokojach inwestorów, którzy tradycyjnie w kruszcu dostrzegają szansę na stabilizację.
Cena złota przekroczyła właśnie pułap 3100 dol. za uncję. Te niespotykane wyniki mogą świadczyć o niepokojach inwestorów, którzy tradycyjnie w kruszcu dostrzegają szansę na stabilizację. Fot.: Jingming Pan / Unsplash
Reklama.

Ten tydzień rozpoczął się od spektakularnego wzrostu cen złota, które przekroczyło granicę 3100 dol. za uncję. Kruszec, postrzegany od wieków jako bezpieczna przystań w niepewnych czasach, kontynuuje swoją imponującą serię wzrostów, notując niemal 19 proc. aprecjację (tzn. wzrost wartości) od początku roku, po 27 proc. wzroście w roku ubiegłym. 

Dla polskich inwestorów oznacza to, że za najpopularniejsze, inwestycyjne monety o wadze 1 uncji (31,1 g), trzeba zapłacić już niemal 12,5 tys. złotych. Takich cen złota nie widzieliśmy od dekad. 

Czytaj także:

Skąd tak wyraźny wzrost cen złota?

Wzrost cen złota to fenomen, który budzi zarówno entuzjazm, jak i ostrożność. Z jednej strony, historycznie złoto pełniło rolę zabezpieczenia przed inflacją i niepewnością gospodarczą. W obecnej sytuacji, charakteryzującej się globalnymi napięciami geopolitycznymi, rosnącym zadłużeniem państw oraz obawami o recesję, kruszec wydaje się naturalnym wyborem dla inwestorów poszukujących stabilności. 

Z drugiej strony, tak gwałtowny wzrost cen rodzi pytania o potencjalną bańkę spekulacyjną i ryzyko gwałtownej korekty.

"Ceny złota pchane są w górę między innymi ze względu na obawy o rozwinięcie przeceny na amerykańskim rynku akcji, z którego kapitał obecnie ucieka, szukając sobie innych, bezpiecznych przystani. Dużą rolę odgrywa też nieprzewidywalność polityki Donalda Trumpa, zwłaszcza w zakresie ceł, a także kolejny impas w rozmowach pokojowych na Ukrainie, co ponownie zwiększa ryzyko wzrostu napięć geopolitycznych w tej części Europy" – komentuje Tomasz Gessner, główny analityk firmy Tavex.

Czytaj także:

Informacja dla polskich inwestorów

Mimo wysiłków banków centralnych na całym świecie inflacja w wielu krajach utrzymuje się na podwyższonym poziomie. Złoto, historycznie, jest postrzegane jako zabezpieczenie przed utratą wartości pieniądza. W okresach, gdy siła nabywcza walut spada, inwestorzy często zwracają się ku złotu, aby chronić swoje oszczędności.

Dla polskich inwestorów obecna sytuacja na rynku złota stwarza zarówno szanse, jak i wyzwania. Wysokie ceny złota oznaczają, że zakup fizycznego kruszcu wymaga znacznego kapitału. Z drugiej strony, rosnąca wartość złota może stanowić atrakcyjną okazję do zabezpieczenia portfela inwestycyjnego przed ryzykiem.