
Ten tydzień rozpoczął się od spektakularnego wzrostu cen złota, które przekroczyło granicę 3100 dol. za uncję. Kruszec, postrzegany od wieków jako bezpieczna przystań w niepewnych czasach, kontynuuje swoją imponującą serię wzrostów, notując niemal 19 proc. aprecjację (tzn. wzrost wartości) od początku roku, po 27 proc. wzroście w roku ubiegłym.
Dla polskich inwestorów oznacza to, że za najpopularniejsze, inwestycyjne monety o wadze 1 uncji (31,1 g), trzeba zapłacić już niemal 12,5 tys. złotych. Takich cen złota nie widzieliśmy od dekad.
Skąd tak wyraźny wzrost cen złota?
Wzrost cen złota to fenomen, który budzi zarówno entuzjazm, jak i ostrożność. Z jednej strony, historycznie złoto pełniło rolę zabezpieczenia przed inflacją i niepewnością gospodarczą. W obecnej sytuacji, charakteryzującej się globalnymi napięciami geopolitycznymi, rosnącym zadłużeniem państw oraz obawami o recesję, kruszec wydaje się naturalnym wyborem dla inwestorów poszukujących stabilności.
Z drugiej strony, tak gwałtowny wzrost cen rodzi pytania o potencjalną bańkę spekulacyjną i ryzyko gwałtownej korekty.
"Ceny złota pchane są w górę między innymi ze względu na obawy o rozwinięcie przeceny na amerykańskim rynku akcji, z którego kapitał obecnie ucieka, szukając sobie innych, bezpiecznych przystani. Dużą rolę odgrywa też nieprzewidywalność polityki Donalda Trumpa, zwłaszcza w zakresie ceł, a także kolejny impas w rozmowach pokojowych na Ukrainie, co ponownie zwiększa ryzyko wzrostu napięć geopolitycznych w tej części Europy" – komentuje Tomasz Gessner, główny analityk firmy Tavex.
Informacja dla polskich inwestorów
Mimo wysiłków banków centralnych na całym świecie inflacja w wielu krajach utrzymuje się na podwyższonym poziomie. Złoto, historycznie, jest postrzegane jako zabezpieczenie przed utratą wartości pieniądza. W okresach, gdy siła nabywcza walut spada, inwestorzy często zwracają się ku złotu, aby chronić swoje oszczędności.
Dla polskich inwestorów obecna sytuacja na rynku złota stwarza zarówno szanse, jak i wyzwania. Wysokie ceny złota oznaczają, że zakup fizycznego kruszcu wymaga znacznego kapitału. Z drugiej strony, rosnąca wartość złota może stanowić atrakcyjną okazję do zabezpieczenia portfela inwestycyjnego przed ryzykiem.