Fot. Pexels

Telewizor 32 cale Smart TV od kilku lat pozostaje jednym z najpopularniejszych wyborów do mniejszych pomieszczeń. Dla wielu osób to drugi telewizor w domu – nie jako ekran kina domowego, ale do codziennych zastosowań, np. oglądania wiadomości lub streamowania muzyki. I tu pojawia się pytanie – czy smart w 32 calach to nie za mało?

REKLAMA

Telewizor 32 cale Smart TV – co to właściwie znaczy?

Smart to bardzo popularne słowo, ale jeśli pada pytanie o to, co ono właściwie znaczy, to ciężko o jednoznaczną odpowiedź. W przypadku telewizora mowa o urządzeniu, które jest wyposażone w system operacyjny. Czyli to już nie tylko telewizor, w którym przełącza się kanały, ale nowoczesny sprzęt umożliwiający połączenie z internetem i korzystanie z aplikacji takich jak Netflix, YouTube, Prime Video czy Spotify bez potrzeby podłączania dodatkowych urządzeń. W praktyce wystarczy dostęp do Wi-Fi i konto w wybranym serwisie streamingowym.

Tu oczywiście może pojawić się następne pytanie: Czy 32 cale to nie za mało? No cóż – to oczywiście mniej niż najpopularniejsze 55, ale nadal więcej niż ma przeciętny tablet czy laptop.

Gdzie najlepiej sprawdza się telewizor 32 cale Smart TV?

Telewizor 32 cale Smart TV żartobliwie można nazwać kompaktowym. Faktycznie nie jest duży i najlepiej sprawdza się tam, gdzie większy ekran byłby niewygodny lub nie byłoby na niego miejsca. Dobrym przykładem jest kuchnia – można sobie włączyć telewizor podczas dłuższego gotowania albo zjadanego rano w pośpiechu śniadania. To też pomysł na telewizor do sypialni, w której nie ma miejsca na większe urządzenie. Nie każdy się przyznaje, ale każdy lubi oglądać telewizję z łóżka.

Tej wielkości telewizor to również dobry wybór do pokojów dziecięcych lub po prostu małych mieszkań. To rozwiązanie budżetowe i to w długofalowym ujęciu – jest tańszy niż większe modele i zużywa mniej energii.

Warto jednak pamiętać, że 32 cale oznacza pewien kompromis. Przy oglądaniu filmów czy sportu różnica względem większych ekranów jest zauważalna.

Czy Smart TV w 32 calach ma sens?

Oczywiście, że ma. Wszystko zależy od tego, czego się oczekuje od telewizora. Jeśli ma to być sprzęt do przeglądania aplikacji streamingowych, Smart TV w 32 calach zapewnia wystarczającą wygodę. Plusem w tym wypadku jest brak konieczności podłączania dodatkowego sprzętu typu Chromecast – wystarczy sparować urządzenie z Wi-Fi i zalogować się do wybranych serwisów. Pilot w takim wypadku służy raczej do obsługi internetu niż prostego przełączania kanałów.

Zaawansowani użytkownicy zwracają jednak uwagę na szybkość i płynność działania przy dużej liczbie zainstalowanych aplikacji. Telewizor 32 cale Smart TV jest przeznaczony do prostych zastosowań i jako taki sprawdza się wybornie. Przy większych oczekiwaniach trzeba poszukać wydajniejszego modelu ze Smart TV. Zwykle oznacza to po prostu większy (i droższy) telewizor.

Warto też zwrócić uwagę na zainstalowany system. Nie we wszystkich telewizorach jest preinstalowany ten sam. Różnice mogą się pojawić przy wyborze aplikacji.

Telewizor 32 cale Smart TV to przede wszystkim sprzęt do prostego i wygodnego korzystania z internetu oraz platform streamingowych w mniejszych pomieszczeniach. Nie zastąpi dużego telewizora i nie będzie najlepszym wyborem do kina domowego, ale ma własny pakiet zalet, których nie ma sensu deprecjonować. Oczywiście można oglądać na nim „zwykłą” telewizję, ale pamiętając, że różnice w jakości obrazu w porównaniu do większych modeli będą znaczące. Tu już każdy sam musi określić poziom wymagań, a następnie dopasować je do wielkości pomieszczenia i budżetu. Może się okazać, że to właśnie telewizor 32 cale Smart TV jest tym idealnym wyborem.

MATERIAŁ REKLAMOWY