Regiony przygraniczne na dnie. Jak niemieccy urzędnicy odcinają Szczecin i Zgorzelec
Regiony przygraniczne na dnie. Jak niemieccy urzędnicy odcinają Szczecin i Zgorzelec Fot. Mihail Cioinica / Unsplash

Ponad 21 milionów Polaków i Niemców żyje w pasie przygranicznym, ale ich wspólny biznes i codzienne życie wciąż rozbijają się o brak prądu w trakcjach i jednotorowe gardła. Podczas szczytu z okazji 20-lecia Partnerstwa Odry w Poznaniu cztery niemieckie landy i cztery polskie województwa wystosowały dramatyczny apel. Premier Brandenburgii Dietmar Woidke otwarcie oskarżył własny rząd federalny o celowe sabotowanie i opóźnianie rozbudowy połączeń kolejowych z Polską.

REKLAMA

Wschodnie kraje związkowe Niemiec i województwa zachodniej Polski pilnie domagają się rozbudowy połączeń kolejowych między oboma krajami. Przygraniczne regiony od lat walczą o rozbudowę połączeń kolejowych między Polską a Niemcami.

We wspólnym apelu członkowie Partnerstwa Odry domagają się w szczególności rozbudowy tzw. Wschodniej Linii Kolejowej z Berlina do Kostrzyna. Premier Brandenburgii Dietmar Woidke stwierdził, że graniczy z absurdem to, iż pomimo wybudowania nowoczesnego mostu kolejowego nad Odrą w pobliżu Kostrzyna, linia po stronie niemieckiej pozostaje jednotorowa i niezelektryfikowana – donosi portal RBB publicznej rozgłośni Berlina i Brandenburgii.

RBB dodaje, że już w kwietniu br. premier Brandenburgii w rozmowie z marszałkiem woj. lubuskiego narzekał na brak działań ze strony rządu Niemiec. "Powiem szczerze, że rząd federalny blokuje tę rozbudowę" – powiedział wówczas Woidke.

"Niechęć wobec projektów związanych z Polską"

Most, o którym mowa, od dwóch lat łączy Küstrin-Kietz z Kostrzynem. Jednak po stronie niemieckiej rozbudowa linii kolejowej nie postępuje. Podczas środowego (27 maja) spotkania w ramach szczytu z okazji 20-lecia Partnerstwa Odry w Poznaniu cztery niemieckie kraje związkowe: Brandenburgia, Saksonia, Meklemburgia-Pomorze Przednie i Berlin, wraz z czterema polskimi województwami, zwróciły się do rządów Niemiec i Polski z apelem. "Brakuje wydajnych tras, nowoczesnych pociągów i niezawodnej obsługi pasażerów" – podkreślają kraje tzw. Partnerstwa Odry.

Premier Brandenburgii Dietmar Woidke ostrzegł rząd Niemiec przed zaniedbywaniem rozbudowy szlaków komunikacyjnych do Polski. "Nie rozumiem niechęci wobec projektów związanych z Polską, projektów, które mają na celu poprawę infrastruktury w tym kierunku" – powiedział Woidke.

"Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy wielu wątpi, czy Europa jest nadal zjednoczona, czy Europa nadal ma taki sam urok jak kiedyś, Europa i Niemcy powinny dać przykład i budować mosty".

Infrastruktura ważna dla turystyki, ale i wojska

Woidke uważa linię do Kostrzyna za ważną trasę alternatywną, ponieważ prace modernizacyjne na linii kolejowej Berlin–Frankfurt nad Odrą mogą doprowadzić do utrudnień w ruchu. Jego zdaniem Kolej Wschodnia jest kluczowa nie tylko dla gospodarki, ale też turystyki i transportu pasażerskiego.

"Jak każde połączenie kolejowe w Niemczech, ma ono element bezpieczeństwa i również tutaj chodzi o transport towarów wojskowych w ekstremalnych, kryzysowych sytuacjach" – powiedział Woidke Niemieckiej Agencji Prasowej DPA.

"Dlatego Kolej Wschodnia jest tu szczególnie ważna, ponieważ łączy kraje bałtyckie z Niemcami". Woidke mówił też o  rozbudowie autostrady A12 wokół Frankfurtu nad Odrą. Z kolei pełnomocnik rządu Niemiec ds. Polski, Knut Abraham, powiedział: "Regiony przygraniczne są zawsze w niekorzystnej sytuacji".

Regiony skupione wokół Partnerstwa Odry wyraziły również "zaniepokojenie", że elektryfikacja linii Drezno–Görlitz i ukończenie modernizacji linii Angermünde–Szczecin mogą zostać opóźnione o kolejne kilka lat.

Walka z dezinformacją

W regionie Partnerstwa Odry mieszka ok. 21 mln Polaków i Niemców. Przewodnictwo partnerstwa jest rotacyjne, obecnie przejęła je Brandenburgia. Jak informuje "Berliner Zeitung", podczas swojego dwuletniego przewodnictwa Brandenburgia zamierza skupić się na ochronie społeczeństwa demokratycznego i infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami hybrydowymi. Premier tego landu wskazał jako kluczowe wyzwania kampanie dezinformacyjne dotyczące np. rzekomych masowych deportacji imigrantów do Polski, wymuszone przez Rosję wstrzymanie tranzytu kazachskiej ropy do rafinerii PCK w Schwedt, a także akty sabotażu.

Opracowanie: Monika Stefanek, dziennikarka Polskiej Redakcji Deutsche Welle w Berlinie