Po ludzku o ekonomii: gdzie są miliardy na polski prąd? Brutalna prawda o transformacji
Po ludzku o ekonomii: gdzie są miliardy na polski prąd? Brutalna prawda o transformacji Fot. InnPoland.pl

Siedmiu na dziesięciu Polaków woli oddać darmowe unijne miliardy, byle tylko Bruksela pozwoliła nam dalej spalać węgiel. W najnowszym odcinku "Po ludzku o ekonomii" bez znieczulenia i prosto między oczy rozbijam energetyczne mity, którymi karmią nas politycy. Gdzie podziały się gigantyczne pieniądze z systemu ETS i dlaczego teksascy kowboje budują wiatraki, a my stoimy z ręką w nocniku?

REKLAMA

W polskiej debacie publicznej wokół energetyki, prądu i tzw. "celów klimatycznych" przekroczone zostały wszelkie granice absurdu. Słyszymy to z każdej strony: "Bruksela nas niszczy", "Mamy swój węgiel, jest tani i dobry", "Unia chce nas puścić z torbami".

W najnowszym odcinku "Po ludzku o ekonomii" rozbijam w pył największe mity polskiej energetyki przy pomocy prostych faktów, kalkulatora i bezwzględnej ekonomii.

O czym dowiesz się z tego odcinka?

  • Gdzie wyparowało 100 miliardów złotych? Obalam mit, że system ETS to "podatek, który zabiera Bruksela". Te pieniądze trafiły do polskiego budżetu. Zobacz, jak politycy przepierdolili te środki na bieżący marketing wyborczy, zamiast budować nowoczesne sieci przesyłowe.
  • Absurdy polskiego górnictwa: Dlaczego polski węgiel nie jest ani tani, ani dobry? Schodzimy kilometr pod ziemię, by zobaczyć podziemną logistykę, przez którą realna praca przy przodku to ledwie połowa szychty. Dlaczego co roku dopłacamy do tego trupa 9 miliardów złotych z własnych kieszeni?
  • Krajobraz rodem z Marsa i zapadające się miasta: Porównujesz smukły wiatrak do apokalipsy w Bełchatowie? Przypominam o ukrytych kosztach węgla – o Bytomiu, który przez szkody górnicze zapadł się w niektórych miejscach o 35 metrów!
  • Czego polscy politycy nauczyli się od... teksaskich kowbojów? Dlaczego Teksas – bastion amerykańskiego konserwatyzmu i naftowa potęga – buduje dziś najwięcej wiatraków i farm solarnych w USA? Spoiler: bo tam rządzi bezwzględny kapitalizm i czysty zysk.
  • Gra o wielką stawkę: Dlaczego Mercedes, Intel i Google żądają zielonej energii? Ponieważ słońce i wiatr nie wystawiają faktur za paliwo, gwarantując stabilność kosztów na 20 lat. Jeśli zostaniemy węglowym skansenem Europy, nowoczesny biznes po prostu z Polski ucieknie.
  • Klimat i ekonomia nie mają poglądów politycznych. Możemy dalej tupać nogą w sondażach i obrażać się na rzeczywistość, ale rachunki i tak przyjdą. Kto naprawdę zarabia na antyklimatycznej propagandzie? Kto pisze scenariusz cyrylicą na Kremlu?

    Czas dorosnąć, zacząć liczyć i spojrzeć prawdzie w oczy.

    Podobał Ci się materiał? Zostaw suba, udostępnij znajomym i napisz w komentarzu, co sądzisz o naszych węglowych mitach. Policzmy to po ludzku!