Blistry z tabletkami.
Przechowywanie odpadów medycznych wciąż budzi wątpliwości. Fot. materiały prasowe

W czasie wysokich temperatur pytanie o to, jak długo odpady medyczne mogą pozostawać w placówce przed odbiorem, przestaje być technicznym szczegółem. To element bezpieczeństwa pracy, organizacji gabinetu i odpowiedzialności za cały proces postępowania z odpadami. Tymczasem raport zrealizowany na zlecenie EMKA S.A. pokazuje, że choć personel medyczny dobrze rozpoznaje najbardziej oczywiste kategorie odpadów, znacznie większe rozbieżności pojawiają się przy pytaniu o czas ich przechowywania.

REKLAMA

Prawie połowa badanych (47 proc.) wskazała, że odpady medyczne można przechowywać w placówce do 72 godzin przed odbiorem. Jednocześnie 26,5 proc. respondentów wybrało odpowiedź "do 30 dni w temperaturze do 10°C", 12,5 proc. – "do 72 godzin w temperaturze do 10°C", a 11,5 proc. – "do 7 dni, jeśli odpady są szczelnie zapakowane". Wyniki pokazują, że etap pomiędzy powstaniem odpadu a jego odbiorem nadal wymaga szczególnej uwagi edukacyjnej i organizacyjnej.

Odpad nie znika po wrzuceniu do pojemnika

Zużyta igła, gazik ze śladami krwi, materiał po zabiegu, przeterminowany lek czy odczynnik chemiczny – dla pacjenta to najczęściej niewidoczna część wizyty. Dla placówki medycznej to jednak początek konkretnego procesu. Odpad trzeba właściwie zaklasyfikować, zabezpieczyć, umieścić w odpowiednim pojemniku, przechowywać we właściwych warunkach i przekazać do odbioru uprawnionemu podmiotowi.Z badania wynika, że personel medyczny w dużej mierze potrafi wskazać, które odpady należy traktować jako niebezpieczne. Aż 99,5 proc. respondentów wskazało zużyte igły, skalpele i inne odpady ostre, 99 proc. – materiały skażone krwią lub innym materiałem biologicznym, a 81 proc. – przeterminowane leki i odpady farmaceutyczne.To pokazuje, że problem nie leży wyłącznie w rozpoznaniu oczywistych źródeł ryzyka. Większym wyzwaniem może być dalszy etap: co dzieje się z odpadem po jego powstaniu i zanim opuści placówkę.

– W gospodarce odpadami medycznymi bardzo dużo uwagi poświęcamy segregacji i zabezpieczaniu odpadów, ale równie ważny jest czas pomiędzy ich powstaniem a odbiorem. To etap, który łatwo uznać za techniczny, a w praktyce ma on bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa personelu, osób odpowiedzialnych za odbiór oraz całego procesu logistycznego – mówi Małgorzata Rdest, wiceprezes EMKA S.A.

Między zabiegiem a odbiorem

Raport pokazuje, że odpady medyczne nie zawsze opuszczają placówkę codziennie. Codzienny odbiór wskazało 31,5 proc. badanych. Z kolei 29 proc. respondentów zadeklarowało, że odpady są odbierane rzadziej niż raz w tygodniu, a 17,5 proc. nie wie, jak często odbywa się odbiór.Szczególnie widoczne są różnice pomiędzy grupami zawodowymi.

Wśród lekarzy i stomatologów codzienny odbiór wskazało 9 proc. badanych, podczas gdy wśród pozostałego personelu medycznego – 54 proc. Jednocześnie 27 proc. lekarzy i stomatologów odpowiedziało, że nie wie, jak często odpady medyczne są odbierane z placówki.To ważny sygnał, ponieważ częstotliwość odbioru bezpośrednio wpływa na organizację pracy z odpadami wewnątrz placówki. Jeżeli odpady pozostają w gabinecie, przychodni czy szpitalu przez określony czas, kluczowe staje się nie tylko ich prawidłowe zabezpieczenie, ale również świadomość, jak długo i w jakich warunkach mogą być przechowywane.

Wysokie temperatury przypominają o szczegółach

Latem temat przechowywania odpadów medycznych nabiera dodatkowego znaczenia komunikacyjnego. Wysokie temperatury zwracają uwagę na kwestie, które w codziennej pracy bywają traktowane jako element zaplecza organizacyjnego: miejsce przechowywania, szczelność pojemników, harmonogram odbioru oraz znajomość zasad przez osoby odpowiedzialne za przygotowanie odpadów do przekazania.

Nie chodzi o to, by każda osoba w placówce znała cały proces logistyczny od strony technicznej. Chodzi o to, by w miejscu, w którym odpady powstają, istniał jasny, powtarzalny i zrozumiały standard postępowania. Szczególnie że skala i różnorodność odpadów medycznych są duże. W badaniu 96 proc. respondentów wskazało, że w ich miejscu pracy powstają odpady zakaźne, 89,5 proc. – odpady ostre, a 52,5 proc. – odpady chemiczne.

– Odpady medyczne wymagają myślenia procesowego. Nie wystarczy wiedzieć, że igła czy materiał skażony krwią są odpadami niebezpiecznymi. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak postępować z nimi po zabiegu, gdzie powinny trafić, jak długo mogą pozostać w placówce i kto odpowiada za ich dalsze przekazanie. To właśnie na styku codziennych czynności i procedur pojawia się największa potrzeba praktycznej edukacji – dodaje Małgorzata Rdest.

Odpady medyczne to nie tylko problem szpitali

Choć głównym obszarem badania były placówki ochrony zdrowia, podobne wyzwania coraz częściej dotyczą również usług zabiegowych poza klasyczną medycyną. Pokazuje to badanie branży beauty przeprowadzone na zlecenie Fundacji Beauty Razem oraz EMKA S.A.

W salonach i gabinetach beauty respondenci najczęściej wskazywali, że w ich pracy powstają odpady zanieczyszczone krwią lub materiałem biologicznym. Takiej odpowiedzi udzieliło 55 proc. badanych. 47 proc. wskazało opakowania po substancjach niebezpiecznych, 41 proc. – resztki lakierów, zmywaczy, akryli, żeli UV i cleanera, 40 proc. – zużyte igły, strzykawki i ampułki, a 38 proc. – chemikalia, rozpuszczalniki i środki do dezynfekcji.

To pokazuje, że standardy postępowania z odpadami wymagającymi szczególnej ostrożności nie są już wyłącznie domeną szpitali. Coraz częściej dotyczą także mniejszych gabinetów, prywatnych praktyk i usług zabiegowych, w których odpady powstają regularnie, ale skala działalności i organizacja zaplecza mogą znacząco różnić się od dużych placówek medycznych.

Potrzebne są proste standardy, nie tylko ogólne procedury

Wyniki raportu pokazują, że odpowiedzialne gospodarowanie odpadami medycznymi nie kończy się na podpisaniu umowy na odbiór ani na umieszczeniu pojemnika w gabinecie. Kluczowe znaczenie ma codzienna organizacja pracy: kto odpowiada za odpad po zabiegu, gdzie jest on przechowywany, jak długo pozostaje w placówce i czy personel zna zasady postępowania w praktyce.

W tym kontekście istotne jest nie tylko szkolenie personelu, ale również upraszczanie komunikacji wewnątrz placówek. Jasne instrukcje, regularne przypominanie zasad, czytelne oznaczenia i współpraca z wyspecjalizowanym partnerem mogą ograniczać ryzyko błędów wynikających z pośpiechu, rotacji personelu lub rozproszenia odpowiedzialności.

Edukacja jako element bezpieczeństwa

Wnioski z raportu stały się punktem wyjścia do działań edukacyjnych prowadzonych przez EMKA S.A. w ramach kampanii "Bezpieczny odpad". Jednym z jej elementów będzie szkolenie online zaplanowane na 21 lipca o godz. 10:00, poświęcone praktycznym zasadom postępowania z odpadami medycznymi. Spotkanie jest kierowane przede wszystkim do osób odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami w placówkach medycznych, epidemiologię szpitalną i BHP, a także do przedstawicieli personelu medycznego i pielęgniarskiego.

Podczas szkolenia omówione zostaną m.in. właściwa segregacja, zabezpieczanie i przekazywanie odpadów do odbioru, a także najczęstsze błędy, które mogą wpływać na bezpieczeństwo personelu, pacjentów oraz osób odpowiedzialnych za odbiór odpadów. Udział w szkoleniu zostanie potwierdzony certyfikatem.

O badaniach

Badanie "Zabezpieczanie odpadów medycznych w placówkach ochrony zdrowia" zrealizowane przez BioStat na zlecenie EMKA S.A. zostało przeprowadzone metodą CATI na grupie 200 członków personelu medycznego, w tym 100 lekarzy i stomatologów oraz 100 przedstawicieli pozostałego personelu medycznego, m.in. pielęgniarek i pielęgniarzy, pracowników laboratoriów diagnostycznych, położnych, pomocy i asystentek stomatologicznych, fizjoterapeutów, higienistek stomatologicznych oraz techników sterylizacji medycznej.  Badanie "Świadomość i praktyki postępowania z odpadami medycznymi i niebezpiecznymi w branży beauty" zostało przeprowadzone przez ABR SESTA na zlecenie Fundacji Beauty Razem oraz EMKA S.A. wśród 402 przedstawicieli branży beauty – pracowników i właścicieli salonów i gabinetów oraz osób prowadzących działalność mobilną.