
Sytuacja geopolityczna wymusza na firmach elastyczność, to koniec z projektami na półkę i trzymaniem się jednej ścieżki. W dwa lata Łukasiewicz zmienił portfolio na obronność. Prezes Łukasiewicza dr Hubert Cichocki ujawnia, dlaczego o nauce decyduje przemysł.
Geopolityka i transformacja przemysłu wymuszają nowe podejście do B+R. W wideo dr Hubert Cichocki, prezes Centrum Łukasiewicz, przedstawia strategię największej w Polsce sieci badawczej.
Zwrot w stronę obronności i technologii dual-use
Sektor zbrojeniowy generuje najwyższe nakłady na badania i rozwój, co tworzy szansę biznesową dla polskich firm.
– W ciągu blisko trzech lat zmieniliśmy całkowicie charakter naszego portfela projektów. Technologie z zakresu obronności i bezpieczeństwa stanowiły w roku 2023 około 12 proc. naszego portfolio. W roku 2026 jest to już blisko 70 proc. – zaznacza dr Hubert Cichocki.
Na Kongresie Nowej Mobilności zaprezentowano autonomiczny pojazd Altrax oraz gąsienicowego robota IBIS. Obie technologie działają w modelu dual-use: w logistyce odciążają pracowników, a w obronności chronią infrastrukturę krytyczną, np. bazy paliwowe.
Prezes Cichocki zwraca uwagę na kryzys w europejskiej motoryzacji (m.in. restrukturyzację 50 tys. etatów w Volkswagenie). Dla Polski to okazja do budowania przewag w obszarze baterii, ładowarek czy cyberbezpieczeństwa, gdzie mamy już gotowe technologie, kompetencje i firmy mogące zmienić to w produkty. Kluczem jest jednak ścisła współpraca z przemysłem.
– Do portfela Sieci Badawczej Łukasiewicz może wejść tylko projekt, który ma właściwą walidację ze strony naszego partnera biznesowego. Zwiększamy prawdopodobieństwo, że projekt (...) będzie miał szansę na realne wdrożenie, a nie powędruje na półkę – wyjaśnia prezes.
MATERIAŁ PARTNERA
