
Walka z cyberprzestępcami staje się dziś realną potrzebą i to nie tylko w gronie firm prywatnych, ale też instytucji publicznych. W Bielsku-Białej zawiązano koalicję, która ma przygotować się na obronę przed tego typu zagrożeniami.
Bielski szpital, lokalna uczelnia, spółka wodociągowa AQUA i miejskie jednostki. Co łączy te wszystkie podmioty? Mają współpracować w kwestii cyberzagrożeń i dzielić się sposobami reagowania na nie. 3 listopada w Bielsku-Białej podpisano porozumienie tworzące Miejskie Centrum Wymiany i Analizy Informacji (MCWiAI).
Bielsko-Biała chce się bronić przed cyberprzestępcami
Jak dokładnie ta lokalna koalicja ma działać? Chodzi głównie o współpracę na poziomie przekazywania sobie ważnych danych. A dokładniej: każda informacja o cyberzagrożeniu, które wykryje jeden z wymionionych podmiotów budujących wspólnie MCWiAI, ma trafić do pozostałych partnerów, a tym samym pomóc im lepiej przygotować się na podobne ataki w sieci.
Porozumienie podpisały: AQUA S.A., Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, Miejski Zarząd Dróg, Beskidzkie Centrum Onkologii - Szpital Miejski im. Jana Pawła II oraz Uniwersytet Bielsko-Bialski. Tym samym stworzono sojusz, który łączy instytucje zajmujące się różnymi sprawami, które są ważne dla funkcjonowanie miasta: od dostarczania wody, przez utrzymania dróg, sprawy dotyczące mieszkalnictwa i pomocy społecznej, po leczenie oraz edukację.
Zobacz także
Zdaniem Przemysława Kamińskiego
Specjalnie dla InnPoland koncepcję objaśnił wiceprezydent Bielska-Białej Przemysław Kamiński. Jego zdaniem "powstanie Miejskiego Centrum Wymiany i Analizy Informacji to bardzo ważny krok w kierunku budowania nowoczesnego i bezpiecznego miasta. Cyberbezpieczeństwo nie jest dziś wyłącznie sprawą informatyków czy poszczególnych instytucji". Jak dodał, "to kwestia bezpieczeństwa nas wszystkich, ponieważ od sprawnego funkcjonowania miejskich jednostek, szpitala, infrastruktury komunalnej czy instytucji pomocy społecznej zależy codzienne życie mieszkańców".
– Największą wartością tego centrum będzie możliwość łączenia wiedzy i kompetencji różnych podmiotów. Dzięki regularnej współpracy będziemy mogli szybciej identyfikować zagrożenia, ostrzegać się przed potencjalnymi atakami, korzystać z doświadczeń innych i skuteczniej reagować w sytuacjach kryzysowych – tłumaczy Kamiński.
– Chcemy, aby Bielsko-Biała nie tylko nadążało za zmieniającymi się zagrożeniami cyfrowymi, ale budowało odporność na nie z wyprzedzeniem. Wierzę, że dzięki tej inicjatywie będziemy lepiej przygotowani na wyzwania przyszłości, a przede wszystkim zapewnimy mieszkańcom większe bezpieczeństwo i ciągłość działania usług, od których na co dzień zależą – podsumowuje.
Warto pokazać skalę zagrożenia. O ile jeszcze w 2021 r. CERT, zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa cyfrowego w NASK, zarejestrował tylko 29,4 tys. incydentów, tak w 2025 r. liczba ta skoczyła do 260,8 tys.. Polska jest też jednym z najczęściej atakowanych państw w Unii Europejskiej. Ostatnio ostrzegaliśmy, by uważać na... lodówki. Trwały wtedy zmasowane ataki hakerskie na chłodziarki.




