Na Rynku Głównym w Krakowie padły strzały. Do podobnego zdarzenia doszło na Stradomskiej i Sławkowskiej. Na miejscu jest obecnie policja, która bada sprawę. Media podają, że mógł być to zamach terrorystyczny lub porachunki przestępców.

REKLAMA

Zgodnie z relacjami świadków, w centrum Krakowa miało dojść do strzelaniny.

Strzały w Krakowie

"Żona zadzwoniła. Pracuje przy Rynku Głównym. Powiedziała, że na rynku ktoś strzelał z broni palnej. Ludzie w panice zaczęli wbiegać do lokali. Potem podobno policjant kogoś zastrzelił" – podaje "Gazeta Krakowska".

Straż pożarna podała "Gazecie" dokładniejsze informacje: "Kraków, ul. Sławkowska. Doszło do strzelaniny, strzały padły z broni z samochodu przejeżdżającego. Są ofiary śmiertelne i osoby ranne. Proszę o apel żeby ludzie schowali się w bezpieczne miejsca".

Aktualizacja:

"Na Rynku Głównym oddano strzały. Na miejscu są już służby ratunkowe. Policja prowadzi też akcję na ul. Dietla. Czekamy na oficjalne potwierdzenie skali zdarzenia, w tym informacji o liczbie osób poszkodowanych" – przekazał profil Krakowa na Facebooku.

"Około godziny 15 mężczyzna z samochodu, którym wjechał do rynku, zaczął oddawać strzały do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany. Są ranne osoby w tym policjanci" – opisuje zdarzenie Małopolska Policja.

– Są ofiary śmiertelne i osoby ranne – przekazał rzecznik małopolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w rozmowie z Wirtualną Polską.

Sprawca zatrzymany

Jak właśnie podała TVP, sprawca został zatrzymany.

"Trwa policyjna akcja na Rynku Głównym w Krakowie. Około godz. 15 mężczyzna z samochodu, którym wjechał do rynku, zaczął oddawać strzały do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany. Są ranne osoby w tym policjanci" – czytamy we wpisie Policji na X.

Jak dodała policja, "w zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych. Sprawca został postrzelony przez policjantów, jest obecnie transportowany do szpitala. Trwa akcja służb na miejscu zdarzenia."

Sprawę skomentował już premier Donald Tusk: "Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu".