To nie jest kraj dla zdolnych studentów. Państwo wyciągnęło od młodego Polaka podatek od nagrody, którą...samo przyznało

Adam Sieńko
Student Akademii Muzycznej będzie musiał zapłacić podatek od nagrody, jaką dostał kilka lat za swoje osiągnięcia. Mężczyzna dostał wówczas 20 tys. zł.
Student Akademii Muzycznej będzie musiał zapłacić podatek od nagrody, jaką dostał kilka lat za swoje osiągnięcia Mikołaj Kuras/Agencja Gazeta
Student Akademii Muzycznej złożył do swojego rektora wniosek o nagrodę przyznawaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – pisze „Rzeczpospolita”. Udało się. Nagroda została wręczona w grudniu 2014 roku. Kilka miesięcy później dostał jednak PIT-8C, z którego wynikało, że powinien odprowadzić od niej podatek.

Zbulwersowany mężczyzna napisał do skarbówki, sądząc, że to nieporozumienie. Decyzja została jednak podtrzymana. Według tłumaczeń urzędu wolne od opodatkowania są tylko świadczenia pomocy materialnej pochodzące z budżetów samorządów i własnych uczelni przyznawane na podstawie przepisów i systemie oświaty oraz prawa o szkolnictwie wyższym. A zdolny student dostał pieniądze od resortu kultury za osiągnięcia artystyczne. Ze zwolnienia więc nici.


Interpretację fiskusa potwierdził również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie i Naczelny Sąd Administracyjny. – Nie sposób zmienić stanu prawnego – usłyszał mężczyzna w tym ostatnim.