Twórca „Świeżaków” poucza sklepy. Ma dla polskich dyskontów jedną prostą radę

Adam Sieńko
To koniec, obniżanie cen nie wystarcza – twierdzi Bryan Roberts z TCC Global, agencji która stworzyła koncept „Świeżaków”. Jego zdaniem wielkie kampanie promocyjne pomagają zwiększyć sprzedaż na krótką metę, a nie o to przecież chodzi. Dlatego propozycja Robertsa idzie w zupełnie innym kierunku.
To koniec, obniżanie cen nie wystarcza – twierdzi Bryan Roberts z TCC Global, agencja która stworzyła koncept „Świeżaków” Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
TCC Global to firma, która zajmuje się tworzeniem marketingu lojalnościowego. Czy im się to udaje? Na polskim rynku najlepiej świadczy o tym spektakularny sukces kampanii „Gang Świeżaków”, dzięki której Biedronka stała się najczęściej opisywaną przez media siecią handlową w Polsce. Można tylko spekulować, co stałoby się, gdyby wcześniej na wykupienie licencji na ten temat zdecydował się Piotr i Paweł. Polska sieć przez krótki czas testowała tę koncepcję, ale ostatecznie ją porzuciła.

Co powinny zrobić polskie sklepy?
Teraz jej dyrektor ds. strategii i trendów rynkowych Bryan Roberts zabrał głos w sprawie konkurencji cenowej na polskim rynku. Kampanie promocyjne przede wszystkim stymulują krótkotrwały wzrost sprzedaży, ale mogą też np. przyciągnąć do sklepu kogoś, kto dawno w nim nie był – powiedział Roberts, cytowany przez „Puls Biznesu”. Ekspert dodał jednak po chwili, że sieci handlowe „zbyt mocno skupiają się na cenie, podczas gdy powinny pracować nad zbudowaniem więzi emocjonalnej z klientem”. - Efektem tych działań jest lojalny klient, który powie: „ten sklep to mój sklep” - dorzucił.


Zdaniem Robertsa kluczową grupą, do której trzeba dotrzeć są młode pary z dziećmi, bo to osoby o wysokich oczekiwaniach, które są skłonne wydawać dużo pieniędzy. Jako przykład budowania lojalności podaje działanie brytyjskiego Tesco. Sieć zaskarbiła sobie sympatię, częstując dzieci owocami.