O autorze
Aleksandra Przegalińska doktoryzowała się w dziedzinie filozofii sztucznej inteligencji w Zakładzie Filozofii Kultury Instytutu Filozofii UW, obecnie jest adiunktem w Center for Research on Organizations and Workplaces w Akademii Leona Kozminskiego. Absolwentka The New School for Social Research w Nowym Jorku, gdzie uczestniczyła w badaniach dotyczących tożsamości w rzeczywistości wirtualnej, ze szczególnym uwzględnieniem Second Life. Pracowała także przy Polskiej Prezydencji w Radzie UE jako przewodnicząca Grupy Roboczej ds. Audiowizualnych z ramienia Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Interesuje się rozwojem nowych technologii, zwłaszcza zaś technologii zielonej i zrównoważonej, humanoidalnej sztucznej inteligencji, robotów społecznych i technologii ubieralnych.

Jak uczyć startupów?

Startup jest pragnieniem wielu ludzi, znajdujących się na początku drogi zawodowej. Często marzą o nim też osoby zmęczone wieloletnią pracą na cudzy rachunek. W tym artykule przedstawiam trochę koncepcji dotyczących tego, czy "startupów" można się w ogóle nauczyć i jak prowadzić startupową edukację, mając na względzie zmaksymalizowanie szans sukcesu projektu.


Choć zdarzają się wyjątki, droga do stworzenia i skutecznego pokierowania własnym start-upem rzadko bywa łatwa, lekka i przyjemna. Mimo, iż ścieżki praktyków są przetarte, edukacja startupowa jest relatywnie nowa dziedzina wiedzy, w ktorej wiele rzeczy robi sie po omacku i w której zgromadzona wiedza jest szalenie rozproszona. Samo tworzenie startupu odbywa się najcześciej na zasadzie prób i błędów w praktyce. Przy sprzyjających okolicznościach: pod okiem życzliwych i doświadczonych mentorów i mentorek.


Edukacja startupowa niewątpliwie powinna skupiać sie przede wszystkim na stworzeniu żywotnego, osadzonego w realiach modelu biznesowego. Dzisiaj twórcy start-upów często koncentrują się na konsumentach indywidualnych, podczas gdy grupą docelową są dla nich zwykle producenci, którzy mogliby praktycznie wykorzystać ich wynalazki czy usługi. W ten sposób już na samym początku łatwo o błąd znacznie utrudniający działanie w późniejszych etapach, np. sprzedaż oferowanych usług, wyrobów, technologii. Uczenie o startupach powinno także - moim zdaniem - wskazywać, jak najlepiej odpowiedzieć sobie samym i innym na pytania o to, dlaczego chcemy coś robić, po co, dla kogo, skąd weźmiemy pieniądze, a skąd ludzi. Trudno nie wspomnieć o konieczności analizowania historii startupow, również tej ciemniejszej, związanej z pęknięciem banki internetowej w 2001 w kontekście dzisiejszego rynku startupowego. Wreszcie, edukacja startupowa powinna torować ścieżki dotarcia do całego startupowego ekosystemu, wyjaśniać funkcjonowanie i działanie rozmaitych mechanizmów wsparcia i wzajemnych zależności różnych podmiotów w startupowym świecie.


Problemem początkującego startupu bywa też zła ocena potencjalnej konkurencji czy zwrócenie się o pomoc w finasowaniu do niewłaściwych osób. Często przeszkodą są również kłopoty ze źle dobranym zespołem czy też złą lub nieadekwatną do danej sytuacji strategią działania. Czasem twórcom brakuje determinacji, a projektom finasowania lub zabezpieczenia prawnego - na to także edukacja startupowa powinna odpowiedzieć odpowiednim programem motywowania, skrupulatnego pisania biznesplanu oraz kursów w zakresie roli własności intelektualnej w startupie.


W Polsce edukacja startupowa odbywa się głównie poprzez praktykę, chociaż na kilku czołowych uczelniach są prowadzone interesujące, dedykowane kursy. Wychodząc naprzeciw potrzebie kompleksowej pomyśleliśmy wspólnie z partnerami z Polskiego Instytutu Badan i Rozwoju, Start Up Hub Poland, Businesslinka, Speed Up Group o rocznych studiach, które polegają na wyinkubowaniu projektu startupowego - takiego, z którym można przyjść lub który można uformować w trakcie ich trwania.

Powołaliśmy zatem do życia kierunek: "Tworzenie i rozwój nowoczesnych start-upów" na Akademii Leona Koźmińskiego. Studia w całości poświęcone są praktycznym aspektom kreacji nowych oraz skutecznego rozwoju i ekspansji już istniejących start-upów oraz start-upów technologicznych. Zajęcia prowadzą przede wszystkim osoby z dużym doświadczeniem w tworzeniu tego typu projektów, często mogące pochwalić się także praktyką akademicką, jak również doświadczeniem w R&D i pracy w przemyśle. Chcemy, aby po ukończeniu studiów słuchacze byli wyposażeni w wiedzę i narzędzia w dużym stopniu ułatwiające odniesienie sukcesu komercyjnego przy tworzeniu lub rozwoju własnego przedsięwzięcia, w tym „twardych” technologii i wynalazków.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby
KARIERA 0 0Rozwój osobisty może zniszczyć człowieka. "Obudził się we mnie wewnętrzny krytyk na sterydach"
0 0W tych światowych miastach żyje się najlepiej. Znalazło się też miejsce dla Warszawy
WYWIAD 0 0O nich będzie głośno. Stworzyli pierwszy inteligentny głośnik rozumiejący komendy po polsku
BIZNES 0 0Nigdzie nie uciekniesz przed wyższym ZUS. Po tym tekście zrezygnujesz z przenosin firmy do Czech
NAUKA 0 0Ludzie już planują przeprowadzkę na "Drugą Ziemię". Ekspert wyjaśnia, czy to możliwe
WYWIAD 0 0"Postarzałam się o 5 lat w ciągu roku". Polka skończyła Harvard, wróciła ze świetnym pomysłem na biznes
0 0Rozwiązanie problemu sortowania odpadów mieliśmy 20 lat temu. Teraz może pomóc miastom uniknąć kar
0 0W Polsce powstała "Szkoła Przyszłości". Można używać smartfonów na lekcjach i uprawiać ogródek
0 0Program "Milion Plus" dla szpitali to wyborczy bubel. Jest niczym plaster na krwawiącą tętnicę