Jak już wiemy, w ciągu kilku lat polska gospodarka ma wydostać się z pułapek rozwojowych, wśród których wymienia się m.in. tzw. pułapkę przeciętnego produktu. Do wyjścia z niekorzystnej sytuacji przybliżyć ma nas m.in. wzrost udziału nakładów na B+R z ok. 1% aktualnie do poziomu 2 proc. PKB w 2020 roku. W przypadku powodzenia, zmiany (pozytywne) byłyby zauważalne dla wszystkich, co ciekawe, jedną z głównych ról znowu odgrywa liczba "500". Jest tylko jedno ale... to co innym zajęło ponad dekadę my mamy zrobić w niecałe 4 lata...
REKLAMA
Cywilizacyjny "hiperskok"?
Z ciekawości oraz swego rodzaju "zamiłowania" do statystyki, za pomocą bazy danych Banku Światowego, sprawdziłem w jaki sposób zapowiadana zmiana wpłynie na nasze miejsce w światowym zestawieniu państw uszeregowanych według udziału nakładów na B+R w PKB. Krótko mówiąc, jeśli przyjmiemy uproszczone założenie, że reszta świata utrzyma ten wskaźnik na aktualnym poziomie, to czeka nas wręcz cywilizacyjny "hiperskok" (przynajmniej w rankingu). Otóż w ciągu zaledwie niecałych 4 lat możemy stać się krajem zaliczanym niegdyś do tzw. "pierwszego świata", dzisiaj bowiem balansujemy na granicy grup państw, jakby powiedzieli niektórzy, drugiego i trzeciego "sortu" (wywód sprowadza się oczywiście tylko do wspomnianego wskaźnika).
Dlaczego używam wyrażenia "hiperskok"?
Analiza danych Banku Światowego wskazuje, że Czechom startującym w 1996 roku z podobnego co Polska dziś poziomu, zwiększenie udziału nakładów B+R w PKB do 2% zajęło 17 lat, zwiększenie omawianego wskaźnika o 1 punkt procentowy względem roku 1996 zajęło:
- Chinom: 13 lat
- Austrii: 12 lat
- Izraelowi: 4 lata
- Korei Płd: 13 lat
- Danii: 13 lat
- Słowenii: 15 lat
- Chinom: 13 lat
- Austrii: 12 lat
- Izraelowi: 4 lata
- Korei Płd: 13 lat
- Danii: 13 lat
- Słowenii: 15 lat
Jaki jest plan?
Oczywiście narzucone wskaźniki, cele stanowią tylko uproszczone odzwierciedlenie całego złożonego procesu zmian, w tym systemowych jakich, tzw. ekosystem innowacji może w najbliższym czasie oczekiwać. Duży nacisk zostanie położony na rozwój startupów. Ciekawą inicjatywę stanowi startupowy Fundusz Funduszy , gdzie Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego „zaprosił” do współpracy Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, PZU SA i PZU TFI. Do wydania będzie ok. 500 mln zł (swoją drogą, liczba robiąca ostatnio karierę, tak się zastanawiam czy nie jest to świadome działanie mające na celu wsparcie utrzymania miejsc pracy w jednej z Tyskich fabryk). Wśród innych wartych odnotowania pomysłów jest program akceleracyjny StartInPoland (o miano Narodowego Centrum Innowacji „Start in Poland” starania marketingowe zaczęły już niektóre miasta, w tym Wrocław: www.innwro.pl). Kierunki na przyszłość ma wyznaczać Rada ds. Innowacyjności.
Ulgi podatkowe?
Jak wiadomo jednym z hamulcowych rozwoju polskiej innowacyjności jest, ogólnie rzecz ujmując, nieprzyjazny system podatkowy. Dlatego też warto promować nawet najmniejszy przejaw dobrej woli ze strony ustawodawcy.
Od stycznia 2016 roku obowiązująca ulga na nowe technologie została zastąpiona nową formułą, tj. ulgą na działalność badawczo-rozwojową. W ramach nowych regulacji, ustawodawca przewidział możliwość obniżenia podstawy opodatkowania o następujące wydatki kwalifikowane:
- Wynagrodzenia pracownicze wraz z narzutami dotyczące pracowników zatrudnionych w celu realizacji prac badawczo-rozwojowych
- Koszty materiałów i surowców bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością badawczo-rozwojową
- Ekspertyzy, opinie, usługi doradcze i usługi równorzędne, a także koszty związane z pozyskiwaniem wyników badań naukowych, świadczonych lub wykonywanych przez jednostki naukowe
- Koszty korzystania z aparatury naukowo-badawczej wykorzystywanej wyłącznie w prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej
Od stycznia 2016 roku obowiązująca ulga na nowe technologie została zastąpiona nową formułą, tj. ulgą na działalność badawczo-rozwojową. W ramach nowych regulacji, ustawodawca przewidział możliwość obniżenia podstawy opodatkowania o następujące wydatki kwalifikowane:
- Wynagrodzenia pracownicze wraz z narzutami dotyczące pracowników zatrudnionych w celu realizacji prac badawczo-rozwojowych
- Koszty materiałów i surowców bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością badawczo-rozwojową
- Ekspertyzy, opinie, usługi doradcze i usługi równorzędne, a także koszty związane z pozyskiwaniem wyników badań naukowych, świadczonych lub wykonywanych przez jednostki naukowe
- Koszty korzystania z aparatury naukowo-badawczej wykorzystywanej wyłącznie w prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej
Nawet 30% ulgi
Wskazane pozycje kwalifikują się jeśli nie zostały podatnikowi zwrócone w jakiejkolwiek formie, np. dotacji oraz jeśli beneficjent nie działa w specjalnej strefie ekonomicznej.
Podstawa opodatkowania może zostać obniżona o 30% poniesionych kosztów wynagrodzeń pracowniczych wraz z narzutami. Pozostałe koszty kwalifikowane obniżą podstawę opodatkowania o:
- 20% poniesionych wydatków w przypadku MŚP
- 10% poniesionych wydatków w przypadku pozostałych podatników
Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem innowacyjności (Dz. U. z dnia 2 listopada 2015 r.), przyniosła także kilka zmian, które mają potencjalnie korzystny wpływ na komercjalizację wyników badań naukowych przez jednostki naukowe oraz aktywność funduszy typu Venture Capital. Dla tych podmiotów również oferowane są ułatwienia podatkowe.
Podstawa opodatkowania może zostać obniżona o 30% poniesionych kosztów wynagrodzeń pracowniczych wraz z narzutami. Pozostałe koszty kwalifikowane obniżą podstawę opodatkowania o:
- 20% poniesionych wydatków w przypadku MŚP
- 10% poniesionych wydatków w przypadku pozostałych podatników
Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem innowacyjności (Dz. U. z dnia 2 listopada 2015 r.), przyniosła także kilka zmian, które mają potencjalnie korzystny wpływ na komercjalizację wyników badań naukowych przez jednostki naukowe oraz aktywność funduszy typu Venture Capital. Dla tych podmiotów również oferowane są ułatwienia podatkowe.
Dotychczas podjęte działania (ulgi) należy ocenić jednak jako skromne, stanowiące raczej punkt wyjścia niż wyjście ku oczekiwaniom zainteresowanych stron, co do oceny działań przewidzianych w ramach „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” to trzeba poczekać na ich realizację, oby tylko nie zabrakło zapału do ich wdrożenia. Warto też zwrócić uwagę na to, że do 2020 roku zostały już tylko 3 lata i 3 kwartały, mówimy o rzeczach którym pośpiech nie służy.
Twitter @dabkowskiB
