Taki tytuł miała moja ekspresowa prezentacja na VIII Forum Inwestycyjnym w Tarnowie. Zadałem kilka pytań, na które nie mogłem w krótkim czasie odpowiedzieć, moim celem było wzbudzenie refleksji. Czy energetyka jest tym sektorem gospodarki, od którego uzależnione są inne sektory w krajach rozwiniętych? Jakie będą wiodące surowce cywilizacji za 10,20 lat? Dlaczego „oszczędność” może stać się surowcem w miejsce węgla, ropy naftowej? Dzisiaj prąd płynie z dużych elektrowni do konsumentów. Trudno mówić o zarządzaniu bieżącym zużyciem energii. Jaka będzie premia dla aktywnych odbiorców energii w przyszłości? Jutro prąd popłynie również w kierunku od prosumentów a bieżące zarządzanie konsumpcją mediów lub rozproszoną generacją stanie się możliwe dzięki wirtualnym elektrowniom.

REKLAMA
Wyznam, że nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem wytwarzania energii z węgla albo ze źródeł odnawialnych. Dzisiaj każda ze składowych ma swoje zalety i wady. Jestem zwolennikiem oszczędzania. „Oszczędność jest to umiejętność unikania zbędnych wydatków” definicja Seneki Młodszego – doskonale oddaje kierunek, w którym zmierzają przemiany energetyki. Jaki jest potencjał oszczędzania po zastosowaniu wirtualnych elektrowni w obiektach takich jak nowoczesne baseny, hale widowiskowo-sportowe? Tego typu budynki w skali kraju konsumują rocznie prąd i energie cieplną za ponad 0,5 mld pln.
Negawaty, czyli megawaty ze znakiem ujemnym wytwarzane są przez wirtualne elektrownie i znajdują swoje zastosowanie interwencyjne lub w codziennej optymalizacji.
Szczególnie atrakcyjne są negawaty generowane codziennie – będące wynikiem:
a) Zarządzania (sterowania) odbiorem energii z sieci energetycznej
b) Wiedzy o profilu bieżącym, historycznym i prognozowania zapotrzebowania na media
c) Analizy zdolności do przesuwania zużycia energii