zaproszenie na konferencje
zaproszenie na konferencje Procesy Inwestycyjne

Czym są LOB? W tradycyjnym, wciąż funkcjonującym systemie energetycznym energia elektryczna jest wytwarzana w dużych elektrowniach systemowych, a następnie jednokierunkowo przesyłana poprzez sieci przesyłową i dystrybucyjną do odbiorców. Taki model sieci elektroenergetycznej ma charakter pasywny, dziś staje się już anachronizmem, jest wypierany przez model sieci inteligentnych i aktywnych, umożliwiających wielokierunkowe przesyłanie energii. Przyczyn takiej zmiany jest wiele, lecz najważniejszą z nich jest dynamiczny rozwój tzw. generacji rozproszonej, czyli wytwarzania energii elektrycznej przez małe jednostki wytwórcze, przede wszystkim z odnawialnych źródeł energii. Ale dochodzą do tego inne czynniki: wzrost efektywności energetycznej, rozwój technologiczny pozwalający na zdalne i w czasie rzeczywistym zarządzanie siecią (np. inteligentne liczniki), jak też na magazynowanie energii (wciąż w ograniczonym zakresie).

REKLAMA
Kilka dni temu Polskie Sieci Energetyczne, operator krajowego systemu elektroenergetycznego, przekazały do Urzędu Regulacji Energetyki oraz Ministerstwa Gospodarki „Raport o przyczynach wprowadzenia na terenie kraju ograniczeń w dostawach i poborze energii elektrycznej w sierpniu 2015 r.”. W wydanym z tej okazji komunikacie możemy przeczytać słowa prezesa PSE, który stwierdza, że „wśród wielu innych środków, niezwykle istotne jest utrzymanie istniejących oraz rozwój krajowych źródeł wytwórczych, dlatego też w Raporcie zarekomendowano opracowanie narodowego programu rozwoju nowych mocy do 2030 roku. Rozwój powinien dotyczyć zarówno źródeł o charakterze systemowym, dających podstawę bezpieczeństwa energetycznego, jak również źródeł rozproszonych, w tym odnawialnych, które są dopełnieniem bilansu mocy zapewniającego ciągłość i niezawodność dostaw.”
Postulaty prezesa Henryka Majchrzaka są jak najbardziej słuszne. Jednak, aby stały się one prawdziwe, należy najpierw stworzyć warunki prawne, infrastrukturalne i organizacyjne do utworzenia w Polsce lokalnych obszarów bilansowania, o których od pewnego czasu wiele się mówi, ale niewiele w tym kierunku się robi. Dziś, w sytuacji rosnącego udziału generacji rozproszonej (głównie z odnawialnych źródeł energii) w miksie energetycznym naszego kraju, potrzeba LOB staje się coraz bardziej paląca.
Potrzebujemy zupełnie nowego podejścia do organizacji systemu elektroenergetyczny, w którym część zadań operatora systemu związanych z bilansowaniem popytu i podaży energii elektrycznej musi zostać przeniesiona z poziomu krajowego (realizowanego przez wspomniane wcześniej PSE) na co najmniej obszary działania poszczególnych operatorów systemu dystrybucyjnego. W tym celu powinny powstać lokalne obszary bilansowania. Ich wdrożenie podniesie bezpieczeństwo całego systemu elektroenergetycznego, przyspieszy podłączanie nowych generacji rozproszonych z OZE, przyczyni się do powstawania wirtualnych elektrowni i umożliwi na szeroką skalę usług typu demand side response (DSR), czyli zarządzanie ograniczaniem popytu na energię poprzez dodatkowe zachęty finansowe dla odbiorców. Efekty tych działań będzie m.in. ograniczenie zapotrzebowania na energię w tzw. szczytach, czyli zwiększenie bezpieczeństwa przed tzw. blakcout'ami.
Dzisiaj jest organizowany warsztat „Bilansowanie lokalne – możliwość wdrożenia w Polsce” a ja będę miał okazję być jednym z prelegentów. W związku z dużym zainteresowaniem warsztatem rejestracja do udziału w wydarzeniu została zamknięta. Ale można warsztat obejrzeć on-line lub obejrzeć nagranie archiwalne.

Podczas warsztatu poruszone będą zagadnienia takie jak m.in:
• rozwiązania techniczne niezbędne do wdrożenia bilansowania lokalnego,
• udział wirtualnych elektrowni w mechanizmie bilansowania,
• narzędzia IT i komunikacyjne – możliwości i ograniczenia,
• magazyny energii,
• rola OSD.
Serdecznie zapraszam. Kolejne podobne prace prawdopobnie już pod patronatem Ministerstwa Energetyki? Szkoda, że w dzisiejszej dyskusji zabraknie profesora Krzysztofa Żmijewskiego ..