Od lat współpracuję ze startupami. Przez ten czas miałem okazję współpracować z firmami, które odniosły rynkowy sukces, jak również z takimi, którym się to nie powiodło. Było jednak także niemało takich, które pomimo dobrego produktu, zgranego zespołu i wielu innych zalet same sobie zgotowały ciężki los szukając oszczędności w nieodpowiednich miejscach.
REKLAMA
Początek działalności to bardzo wymagający okres dla każdego raczkującego przedsiębiorcy. Wtedy mamy najwięcej wydatków (inwestycje i koszty uruchomienia działalności), wiele tematów, takich jak finanse, sprzedaż, sprawy prawne - jest dla nas całkowitą nowością. Często to w tym momencie tworzą się pewne niedobre dla naszych interesów nawyki. Najniebezpieczniejszym z nich dla startującej firmy jest oszczędzanie na specjalistach.
Kiedyś podczas szkolenia, w którym uczestniczyło około pięćdziesięciu przedsiębiorców zadałem pytanie, ilu z nich, choćby raz w życiu przeczytało Kodeks Cywilny. Dwie osoby, czyli ok. 4% podniosło rękę. Na pytanie ile osób korzysta przy podpisywaniu każdej umowy z prawnika, ręki nie podniósł nikt. Kilka osób za to potwierdziło, że korzysta z pomocy prawnej przy większych umowach, jednak i tak ich liczba nie przekraczała 20%.
Moja „próba badawcza” nie była może zbyt liczna, jednak biorąc pod uwagę różnorodność profili działalności, staż jak i wielkości firm, można uznać ją za dość reprezentacyjną. Dlaczego tak mało osób zaciągając pewne zobowiązanie na siebie i swoją firmę nie korzysta z usług specjalisty. Odpowiedzią są: oszczędności oraz pozory prostoty tematu.
Dlaczego warto korzystać ze wsparcia prawnego wydawałoby się, że nie trzeba przedsiębiorcom tłumaczyć. Nie trzeba w teorii, jednak gdy mają wydać 200 zł ze swojej kieszeni, często teoria ma się nijak do praktyki. Same umowy często wydają się dość proste, jasne po pierwszym przeczytaniu, jednak poza umową są jeszcze liczne ustawy, które regulują wiele kwestii. Do każdej transakcji wykonywanej na rynku zastosowanie ma wiele przepisów prawnych, których istnienia przedsiębiorcy często nie podejrzewają.
Dodatkowym, ważnym powodem, dla którego warto wybrać się do prawnika, jest jego doświadczenie. Umowę przygotowujemy na czas sporu z kontrahentem. Powinniśmy w niej zawrzeć sposób działania na wypadek każdej niekorzystnej dla nas okoliczności. Ostatnio spotkałem się ze startupem, który jakiś czas temu „wyinkubował się” z naszego inkubatora, a którego kontrahent po prostu przestał się do niego odzywać. Nie odpowiada na telefony ani maile, a aby móc rozliczyć etap umowy wymagana jest akceptacja drugiej strony. Startup miał problem – czy dalej „produkować”, ryzykując, że trzeba będzie nanosić liczne poprawki, czy wstrzymać się i ryzykować karę umowną za nieterminowe zrealizowanie dzieła. Ostatecznie poleciłem mu skontaktowanie się z Radcą Prawnym, który może jakoś go wesprze w tym temacie. Takie spotkanie będzie go kosztować ok. 200zł, a stawka toczy się o około 20 000 zł.
Kolejnym specjalistą, na którym szuka się oszczędności, jest księgowy. Pamiętać należy, że zlecając usługi księgowe i tak głównie to my odpowiadamy za nasze rozliczenia podatkowe, a na bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać. Poza tym, współpracując w tematyce dla nas stosunkowo trudnej, a za taką można uznać kwestie finansowo-księgowe, dobrze jest wybrać do współpracy podmiot/osobę, z którą dobrze się rozumiemy i jest nam w stanie w wielu kwestiach pomóc wyjaśniając pewne sprawy „po ludzku”.
Jako księgowy z wykształcenia mogę z całą pewnością stwierdzić, że księgowi nie znają się na finansach. Księgowość, a finanse firmy to dwie różne dziedziny, dlatego ważne jest, aby w kwestiach dotyczących środków pieniężnych także mieć do kogo się zwrócić. Takie osoby (doradcy finansowi) często są wynagradzani przez banki za przyprowadzenie klienta, więc nas takie wsparcie nie będzie nic kosztować. Nie ma co też obawiać się rzetelności takiego doradcy – zwykle przedstawiają nam kilka ofert spośród kilkudziesięciu, dzięki czemu to my wybieramy ostateczną ofertę (nie ma ryzyka, że banki przekupią ich wyższymi prowizjami).
Pozostaje jeszcze kwestia marketingu oraz innych usług wspierających naszą działalność. Tutaj nawet koniecznie powinno się posiadać wyspecjalizowane osoby/podmioty do współpracy. Każda firma musi mieć odpowiednio dopasowane pod siebie i swoich klientów narzędzia marketingowe, odpowiednio budować wizerunek swojej marki, pozycjonować się na rynku. Dużo osób zaczyna ze standardową ścieżką promocyjną – załóżmy fanpage’a na facebooku, wykupmy AdWordsy, wyślijmy kogoś z ulotkami i zdobędziemy rynek. To niestety nie jest takie proste, dobry specjalista dobierze narzędzia tak, aby mogły dotrzeć do naszych klientów i odpowiednio przedstawić naszą ofertę, lub zachęcić do zapoznania się z nią w innym miejscu.
Na koniec chciałbym jeszcze przestrzec przed odpowiednim dobieraniem podmiotów i osób do współpracy. Niestety, słowo „jakość” jest dość mocno zużytym, już teraz pustym frazesem. Kolega na trzecim roku prawa nie jest prawnikiem – jest studentem, który kiedyś nim zostanie, ale nie ma w tym momencie ani wystarczającej wiedzy, ani tym bardziej doświadczenia. Księgowy nie jest doradcą podatkowym, którym zostać jest znacznie trudniej niż księgowym. Nie każdy prowadzący swojego bloga jest specjalistą od marketingu – szczególnie w tej dziedzinie ostatnio pojawia się wielu „doradców”. Wybierając podmioty do współpracy zwracam uwagę na detale – lokalizację i wygląd biura, zadowolenie pracowników, samego przedsiębiorcę, które po części sugerują poziom jakości usługi, zamiast tylko i wyłącznie na cenę. Zanim podpiszesz umowę (sprawdzoną przez radcę prawnego;)) sprawdź rekomendacje i doświadczenie podmiotów, którym powierzasz swoje interesy.
Autor: Przemysław Sola, Partner Zarządzający Region AIP Gdańsk Opole
