W miniony piątek, 18 września br. w Cedzynie k/Kielc zakończyło się 34 Seminarium Rzeczników Patentowych Szkół Wyższych. Jest to cykliczne, organizowane co roku przez Urząd Patentowy RP, przy udziale Wyższej Szkoły Handlowej w Kielcach oraz Politechniki Świętokrzyskiej, spotkanie poświęcone omawianiu zagadnień i problematyki związanej z prawami ochronnymi na dobrach niematerialnych, w tym patentami, znakami towarowymi oraz ochroną własnością intelektualnej. Tegoroczna edycja była o tyle interesująca, że poświęcona w części zarządzaniu własnością intelektualną na uczelniach oraz komercjalizacją wyników badań naukowych i prac rozwojowych w świetle nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, dalej: „Psw” (ustawa z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. z 2014 r., poz. 1198; obowiązuje od 01.10.2014 r.).

REKLAMA
Podnoszone przez prelegentów kwestie, takie jak niespójne i nieprecyzyjne przepisy ustawy, brak rozwiązań systemowych, wprowadzenie instytucji (np. podjęcie przez uczelnię decyzji o komercjalizacji w terminie 3 miesięcy od dnia uzyskania od pracowników naukowych uczelni publicznej informacji o wynikach prac badawczych), wątpliwych z punktu widzenia zamierzonego przez ustawodawcę celu, wskazywały, że tak naprawdę zmiana przepisów Prawa o szkolnictwie wyższym w tym zakresie na niewiele się zdała, poza tym, że nie doszło, zgodnie z pierwotnym zamierzeniem, do wprowadzenie tzw. „przywileju profesorskiego”, czyli instytucjonalnej własności praw do wyników badań dla pracowników naukowych uczelni. Zgodnie bowiem z proponowanym brzmieniem nowego przepisu art. 86d ust. 1 ustawy Psw pracownikowi uczelni publicznej miały przysługiwać prawa własności intelektualnej do wyników badań naukowych lub prac rozwojowych powstałych w ramach wykonywania obowiązków ze stosunku pracy w tej uczelni – druk sejmowy nr 2085
Omawianie najistotniejszych, w mojej ocenie, a poruszonych na Seminarium, kwestii chciałbym rozpocząć, porządkowo, od wskazania zakresu podmiotowego ustawy Psw – po nowelizacji – w sferze praw do wyników badań. Otóż nowa regulacja obejmuje pracowników publicznych szkół wyższych, nie obejmuje natomiast studentów i doktorantów – art. 86d ustawy Psw.
Jest to wyraz niekonsekwencji ustawodawcy, który w art. 86c ust. 1 pkt 1 tej samej ustawy odnosząc się do elementów istotnych, które powinny zawierać regulaminy zarządzania prawami własności intelektualnej na uczelniach wskazuje na obowiązek określenia zasad i trybu przekazywania uczelni publicznej przez pracownika, studenta lub doktoranta tej uczelni informacji o wynikach badań naukowych lub prac rozwojowych oraz o know-how związanym z tymi wynikami. Informacja ta jest z kolei kluczowa z punktu widzenia podjęcia przez uczelnię decyzji o komercjalizacji lub nie komercjalizacji danego wyniku badań.
Koresponduje z tym norma art. 86c ust. 1 pkt 2 ustawy Psw zobowiązująca uczelnie do wprowadzenia regulaminów korzystania z infrastruktury badawczej i określenia praw i obowiązków studentów i doktorantów w związku z korzystaniem przez nich z infrastruktury badawczej uczelni przy prowadzeniu badań naukowych lub prac rozwojowych.
Pojawia się jednak pytanie, jaki jest powód dla istnienia takiego obowiązku, skoro wobec twórczości studentów/doktorantów nie stosuje się przepisów dotyczących komercjalizacji praw do wyników badań i w przeciwieństwie do pracowników naukowych uczelni nie dotyczy ich problem „decyzji o komercjalizacji”?
Można to tłumaczyć tym, że uczelnia może chcieć negocjować z młodym twórcą zawarcie odrębnej umowy na udział obu stron w procesie komercjalizacji, na warunkach wzajemnie uzgodnionych. Może to być też podyktowane względem istniejących umów cywilnoprawnych, zwłaszcza w sytuacji korzystania przez studenta/doktoranta z aparatury badawczej uczelni i stąd określenia praw do wyników badań. Może to być również skutkiem prowadzenia przez uczelnie własnych statystyk.
Początkowe brzmienie projektu ustawy o zmianie ustawy Psw wskazywało, że studentowi oraz doktorantowi uczelni publicznej miały przysługiwać prawa własności intelektualnej do wyników badań naukowych lub prac rozwojowych uzyskanych przez nich w czasie trwania studiów w tej uczelni (art. 86 d ust. 2 projektu ustawy o zmianie ustawy Psw). Miało to zostać wyrażone expressis verbis, analogicznie, jak w odniesieniu do uprawnień pracowników naukowych uczelni (którzy takiego przywileju nie mieli). Po nowelizacji natomiast mamy do czynienia z sytuacją, w której prawa do wyników badań i tak przysługują studentom i doktorantom, natomiast ustawa nakłada na nich, poprzez treść w/w regulaminów, obowiązki informacyjne (bo np. może się zdarzyć, że uczelnia, na której studiują będzie chciała coś z tego co wytworzą komercjalizować).
Nie oznacza to jednak, że obowiązujący na uczelni regulamin będzie stanowił (sam w sobie) skuteczną podstawę dla dochodzenia roszczeń wobec osób, które nie są nim związane. W takiej sytuacji każdy student i doktorant powinien mieć realną możliwość zapoznania się z jego treścią i wyrazić zgodę na jego stosowanie (zwłaszcza wobec obowiązku informowania o prowadzonych pracach badawczych). W praktyce zatem pracownicy uczelni, którzy kierują pracami badawczymi, z udziałem studentów lub doktorantów, będą odgrywali zasadniczą rolę w komunikowaniu im nowych obowiązków informacyjnych. Niemniej jednak związanie studenta lub doktoranta takim regulaminem nie oznacza przeniesienia praw do stworzonych przez nich dóbr niematerialnych na uczelnię („Regulaminy zarządzania własnością intelektualną w szkołach wyższych w świetle znowelizowanej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym”, Poradnik pod red. dr Justyny Ożegalskiej – Trybalskiej, Urząd Patentowy RP, Warszawa 2015).
Ja w tym miejscu dostrzegam jednak problem efektu zachęty dla młodych twórców – studentów i doktorantów, by w sposób rzeczywisty informowali o wynikach prac badawczych, w których uczestniczą. Jak wiadomo informacja taka odgrywa kluczową rolę dla rozpoczęcia procesu identyfikacji wyniku badań, podjęcia działań w celu jego ochrony i późniejszego (ewentualnego) procesu komercjalizacji. W tym miejscu przypomina mi się historia studenta VI roku medycyny, który pod koniec 2012 r. (wówczas nie było novum w postaci obowiązku informacyjnego) poprosił mnie o pomoc w dokonaniu ochrony patentowej swojego wynalazku oraz w prowadzeniu dalszych badań, wspólnie z uczelnią. Na moje pytanie dlaczego to robi, bo z przepisów wynikało, że jest właścicielem swojego rozwiązania odparł, że pomysł zrodził mu się podczas i w związku ze studiami na tej uczelni i dlatego czuje się w obowiązku tak postąpić.
Czy obecnie, wzmocnieni postanowieniami regulaminów, mającymi swe źródło w przepisach ustawy, na takie postawy też będziemy mogli liczyć?
A ze studentem VI r. medycyny zawarta została umowa o wspólności prawa do patentu, w wyniku której dokonane zostało zgłoszenie krajowe do Urzędu Patentowego RP.