W czwartek 01.10.2015 r. Senat RP, po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w dniu 25 września 2015 r. ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem innowacyjności (druk senacki nr 1094, a wcześniej druk sejmowy nr 3286 i 3948), przyjął tę ustawę bez poprawek. Wszystko zatem wskazuje na to, że nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 r., jeśli ustawa zostanie podpisana przez Prezydenta RP.
REKLAMA
Bez ulgi na nabycie nowych technologii.
Prezydencki projekt ustawy w tym zakresie przewidywał skreślenie przepisów art. 26c ustawy o PIT i 18b ustawy o CIT, w wyniku czego ma nastąpić wyeliminowanie z katalogu dostępnych ulg podatkowych – ulgi na nabycie nowych technologii. Z jego uzasadnienia wynika, że ulga ta nie spełniła w pełni zakładanych celów, a przede wszystkim nie stanowiła ona zachęty dla przedsiębiorców do podejmowania i prowadzenia samodzielnej działalności badawczo-rozwojowej.
Po uchwaleniu ustawy przez Senat RP sprawa jest praktycznie przesądzona – ulgi tej nie ma. Możemy zatem jedynie w kategoriach czysto publicystycznych spróbować zadać sobie pytanie, czy słusznie się stało, że ulga ta została zniesiona.
Należałoby przede wszystkim poznać konstrukcję prawnopodatkową tego instrumentu w obowiązujących jeszcze, bądź co bądź, przepisach obu ustaw podatkowych, by określając kryteria dostępności tej ulgi, odnieść się do tego, czy jest ona efektywna, a w konsekwencji, czy może stanowić zachętę. To znaczy kto jest premiowany i co jest premiowane, w związku z nabyciem nowej technologii oraz co to jest „nowa technologia”.
Zgodnie z art. 26c ustawy o PIT (odpowiednio art. 18b ustawy o CIT) podatnicy podatku dochodowego, uzyskujący przychody z działalności gospodarczej mają prawo do obniżenia podstawy opodatkowania o wysokość wydatków poniesionych w związku z nabyciem nowych technologii.
Z przedmiotowej ulgi nie mogą jednak skorzystać: podatnicy, którzy opodatkowują swoje dochody z działalności gospodarczej przy zastosowaniu 19% liniowej stawki podatku, opodatkowani ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych oraz ci, którzy w roku podatkowym lub w roku poprzedzającym prowadzili działalność na terenie specjalnej strefy ekonomicznej na podstawie zezwolenia.
Jest to pierwsze istotne ograniczenie w dostępności do tego instrumentu. Zgodnie z interpretacją organów podatkowych (patrz: „PIT red. Serwińska 2014 wyd. 1 / Monika Rabsztyn” Legalis) „odliczenie od podstawy opodatkowania wydatków na nabycie technologii przysługuje wyłącznie podatnikom prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą, którzy dochody uzyskane z tej działalności opodatkowują według skali podatkowej. Wyłącznie, bowiem oni ustalają podstawę obliczenia podatku zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych" - interpretacja Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 11.10.2012 r. (ILPB1/415-645/12-4/AP, Legalis).
Za nowe technologie, w rozumieniu obecnych przepisów, uważa się wiedzę technologiczną w postaci wartości niematerialnych i prawnych, w szczególności wyniki badań i prac rozwojowych, która umożliwia wytwarzanie nowych lub udoskonalonych wyrobów lub usług i która nie jest stosowana na świecie przez okres dłuższy niż ostatnich 5 lat, co potwierdza opinia niezależnej od podatnika jednostki naukowej w rozumieniu ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o zasadach finansowania nauki.
Nie skorzysta jednak z tej ulgi podatnik, który zamierza wdrożyć nowoczesne urządzenie, np. linię rozlewniczą, albowiem nie jest to postać w.n.i p., tylko środek trwały – tak Izba Skarbowa w Poznaniu z 13.04.2011 r. – ILPB1/415-55/11-2/IM, Legalis).
Podobnie sprawa wygląda w odniesieniu do wydatków związanych z wdrożeniem innowacyjnego rozwiązania informatycznego w postaci terminali wyposażonych w indywidualne, przygotowane wyłącznie na potrzeby podatnika, oprogramowanie. Bez znaczenia jest, że oprogramowanie stanowi nieodłączną część terminali i jednocześnie nie jest możliwe jego usunięcie i wykorzystanie terminali w innym celu – w wyroku NSA z dnia 18.10.2012 r. (II FSK 275/11) Sąd stwierdził, że ustawodawca enumeratywnie wskazał, co mieści się w pojęciu nowych technologii i z całą pewnością nie można do nich zaliczyć przedmiotowych terminali.
Przez nabycie nowej technologii rozumie się nabycie praw do wiedzy technologicznej w drodze umowy o ich przeniesienie, oraz korzystanie z tych praw, z wyjątkiem nabycia w drodze wkładu niepieniężnego (aportu).
Nie można z ulgi tej skorzystać również w sytuacji wytworzenia we własnym zakresie nowej technologii.
Nie jest również możliwe odliczenie w ramach ulgi na nabycie nowych technologii wydatków poniesionych na zakup urządzenia (środka trwałego), przy którego budowie zastosowano innowacyjne technologie (tak Dyrektor IS w Poznaniu w interpretacji indywidualnej z 8.4.2010 r., ILPB3/423-128/10-2/AO).
Najpełniej i najlepiej chyba charakteryzuje istotę tej ulgi podatkowej wyrok WSA z dnia 6.10.2010 r., w którym Sąd podkreślił, że intencją ustawodawcy było przyznanie ulgi w odniesieniu do wydatków dotyczących nabycia wyłącznie takich praw majątkowych, które mają charakter efektu prac naukowych i rozwojowych, zasadniczo niematerialnego. Potwierdza to wyraźne zaznaczenie w przepisie, że chodzi o te postacie wiedzy technologicznej czy wyniki prac badawczych, które są uznawane za wartości niematerialne i prawne. Premiując podatkowo wprowadzanie przez przedsiębiorców nowych technologii ustawodawca nie objął ulgą całości wydatków, jakie podatnik musi ponieść, by z nowych technologii skorzystać, ale ich specyficzną kategorię, tj. te które wiążą się z uzyskaniem dostępu i praw do wiedzy i rezultatów badań. Tym samym nie jest możliwe zaliczenie do kategorii wydatków na nowe technologie kosztów na nabycie m.in. urządzeń umożliwiających wykorzystanie wiedzy technologicznej (I SA/Wr 763/10 – w PDOFIZU red. Marciniuk 2015 wyd. 16, Legalis).
Wysokość odliczenia z tytułu ulgi nie może przekroczyć 50% wydatków związanych z nabyciem nowej technologii.
Patrząc na powyższe można odnieść wrażenie, że wprawdzie jest (raczej była) ulga, ale jeżeli przemnożymy wydatek na nową technologię (i to nie każdy, jakby się mogło wydawać) przez limit odliczenia oraz stawkę podatku, to okazuje się, że kasowo podatnik może liczyć na max 9,5 % oszczędności na wydatku związanym z nabyciem nowej technologii. Zatem „szału nie ma”.
Ci z podatników, którzy już nabyli (bądź nabędą jeszcze w tym roku kalendarzowym) prawo do odliczenia wydatków na nabycie nowych technologii – zachowają to prawo po dniu 31.12.2015 r. na dotychczasowych zasadach (art. 11 projektu ustawy).
W toku prac w komisji senackiej swoje stanowisko (jako jedyna organizacja pozarządowa) zgłosiła Konfederacja Lewiatan, opowiadając się za pozostawieniem możliwości odliczenia wydatków na nabycie nowych technologii - druk senacki nr 1094.
Zdaniem Konfederacji jednoczesne funkcjonowanie ulgi na nabycie nowych technologii oraz nowej ulgi na działalność B+R może mieć dodatkowych pozytywny skutek dla inwestycji w innowacje. Jedne firmy, korzystające z ulgi na B+R, będą wytwarzały innowacje (tworzyły podaż), drugie zaś korzystające z ulgi na nabycie nowych technologii będą dokonywać ich zakupów.
Argument logiczny, ale w tym procesie ustawodawczym nie miało to znaczenia.
Zdaniem Konfederacji jednoczesne funkcjonowanie ulgi na nabycie nowych technologii oraz nowej ulgi na działalność B+R może mieć dodatkowych pozytywny skutek dla inwestycji w innowacje. Jedne firmy, korzystające z ulgi na B+R, będą wytwarzały innowacje (tworzyły podaż), drugie zaś korzystające z ulgi na nabycie nowych technologii będą dokonywać ich zakupów.
Argument logiczny, ale w tym procesie ustawodawczym nie miało to znaczenia.
