Czy brak zachęt do kreatywności i inicjatywy własnej kiedy jest się młodym człowiekiem ma znaczenie dla postawy dorosłej osoby, która zostaje przedsiębiorcą? Skoro zainteresowanie przedsiębiorców innowacjami w Polsce jest znacznie poniżej średniej europejskiej oraz niezadowalający jest stan przepływu wiedzy między światem nauki i biznesu, a z drugiej strony wymogi w obszarach kształcenia, w kategorii wiedzy, istnieją jedynie formalnie – pytanie to staje się pytaniem retorycznym.

REKLAMA
Z ostatniego Raportu z badania Global Entrepreneurship Monitor – Polska 2012 wynika małe zainteresowanie innowacjami, jakie wykazują polscy przedsiębiorcy – sumaryczna ocena 2,96 – stanowi o 10% poniżej średniej dla krajów innowacyjnych.
W kryterium badania i rozwój oraz transfer wiedzy – sumaryczna ocena, prawie o 20% mniej, niż średnia dla krajów innowacyjnych – jest jeszcze gorzej. W kryterium tym brano pod uwagę m.in.:
a) transfer wiedzy między uczelniami i ośrodkami badawczymi a biznesem – z oceną 1,83, uzyskaliśmy najgorszy wynik wśród 28 analizowanych krajów europejskich, a także niższy o 30% od średniej dla krajów innowacyjnych,
b) istnienie dobrego wsparcia dla komercjalizacji pomysłów inżynierów i naukowców przez nowe i rozwijające się firmy – ocena 2,26 – ok. 21% mniej, niż średnia dla krajów zorientowanych na innowacje,
c) kwestie związane z prawem własności intelektualnej, takie jak kompleksowe i skuteczne ustawodawstwo, czy przekonanie społeczeństwa, że prawa wynalazcy do jego wynalazku powinny być respektowane - sumaryczna ocena 2,59 – ok. 23% niższa od średniej dla krajów innowacyjnych.
W ocenie jakości edukacji w zakresie przedsiębiorczości adresowanej do młodych osób (w wieku 14-34 lata) − rozumianej jako kształtowanie właściwych postaw przedsiębiorczych i dostarczanie wiedzy o gospodarce – również wypadamy źle; zwłaszcza, jeśli chodzi o istnienie możliwości rozwijania mikrobiznesu dla młodzieży oraz o szkoleniach i wsparciu dla tej grupy w ramach programów publicznych.
Z powyższymi ocenami korespondują wyniki badania losów zawodowych absolwentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w którym w 2014 r. wzięło udział 539 osób (co stanowiło aż 41% spośród 1305 absolwentów, którzy w momencie zakończenia studiów wyrazili zgodę na udział w badaniu). Respondenci wypowiadali się o jakości kształcenia na ukończonych studiach. Zdecydowanie najgorzej wypadła ocena z umiejętności przedsiębiorczych – ponad 70% badanych przyznało, że Uczelnia w niskim lub bardzo niskim stopniu pozwoliła im rozwinąć te kompetencje. Zastanawiające przy tym jest to, że w tym samym badaniu studenci oraz pracodawcy w ogóle nie poruszyli tej kwestii.
W świetle powyższego na uwagę zasługują zalecenia płynące z wydanego właśnie „Monitora kształcenia i szkolenia 2015”, gdzie wśród głównych wyzwań, z którymi Polska powinna zmierzyć się w najbliższej przyszłości w raporcie wymienia się m.in. potrzebę poprawy współpracy pomiędzy uczelniami i przedsiębiorcami.
Polska Komisja Akredytacyjna - popularnie określana skrótem „PAKA”, bo do niej w tym miejscu referuję, jest niezależną instytucją, działającą na rzecz zapewniania i doskonalenia jakości kształcenia. Podstawowymi celami działań Komisji są dbałość o spełnianie standardów jakościowych przyjętych dla szkolnictwa wyższego, nawiązujących do najlepszych wzorców obowiązujących w europejskiej i globalnej przestrzeni edukacyjnej oraz wspieranie uczelni publicznych i niepublicznych w procesie doskonalenia jakości kształcenia a także budowania kultury jakości. Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym powierza Komisji dokonywanie dwojakiego rodzaju ocen: programowej, czyli jakości kształcenia na kierunkach studiów, z uwzględnieniem efektów przewidzianych w Krajowych Ramach Kwalifikacji oraz spełniania przewidzianych w prawie warunków, niezbędnych do prowadzenia studiów.
Dla celów pierwszej z tych ocen efekty przewidziane w Krajowych Ramach Kwalifikacji określone są przepisami rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 02.11.2011 r. i dotyczą kształcenia dla profilu ogólnoakademickiego oraz dla profilu praktycznego w obszarach kształcenia w zakresie:
a) nauk humanistycznych, b) nauk społecznych, c) nauk ścisłych, d) nauk przyrodniczych, e) nauk technicznych, f) nauk medycznych, nauk o zdrowiu oraz nauk o kulturze fizycznej, g) nauk rolniczych, leśnych i weterynaryjnych, h) sztuki oraz opisu efektów kształcenia prowadzącego do uzyskania kompetencji inżynierskich.
Z perspektywy omawianej kwestii ważne są wskazania (w obszarach kształcenia, w kategorii wiedzy) w odniesieniu do osób posiadających kwalifikacje 1 i 2 stopnia:
1) zna i rozumie podstawowe pojęcia i zasady z zakresu ochrony własności przemysłowej i prawa autorskiego oraz konieczność zarządzania zasobami własności intelektualnej, potrafi korzystać z zasobów informacji patentowej;
2) zna ogólne zasady tworzenia i rozwoju form indywidualnej przedsiębiorczości, wykorzystującej wiedzę z zakresu dziedzin nauki i dyscyplin naukowych, właściwych dla studiowanego kierunku studiów.
Dla przykładu w żadnym z wybranych raportów z wizytacji PKA (w ramach oceny programowej) przeprowadzonych w 2015 r. (m.in. Politechnika Warszawska, AWF, WAT) nie ma oceny spełniania powyższego kryterium w obszarze kształcenia, w kategorii wiedzy.
Czy ma to znaczenie? Otóż tak, zwłaszcza, że w praktyce bywa różnie. Piszącemu te słowa znane jest toczące się postępowanie ze zgłoszenia wynalazku do opatentowania, gdzie Urząd Patentowy RP poinformował o istnieniu przeszkody do uzyskania patentu, jaką jest publikacja współtwórcy wynalazku, dokonana jeszcze przed zgłoszeniem patentowym.
"In theory, theory and practice are the same. In practice, they are not." (Albert Einstein).