O autorze
Ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR i portalu transport-publiczny.pl. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i studiów podyplomowych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Od 2008 roku związany z branżą transportu i infrastruktury, początkowo jako redaktor anglojęzycznego kwartalnika „Railway Market – CEE Review” oraz towarzyszącego mu serwisu „CEE Rail Report”. Obecnie Project Manager w pionie konferencji Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Dyrektor Wykonawczy Stowarzyszenia Inicjatywa dla Infrastruktury, członek Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego oraz International Project Management Association Polska.

Bilet papierowy? TAK! Bilet w smartfonie? TAK!

fot. ZTM Warszawa
Kluczem do sprzedaży biletów jest ich szeroka dostępność – takie wnioski płyną z raportu „Dystrybucja biletów w transporcie publicznym - nowoczesne rozwiązania” przygotowanym przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR i portal Transport-Publiczny.pl.


Przełomem w myśleniu o sprzedaży biletów okazało się uświadomienie sobie przez przedsiębiorstwa transportowe jednego prostego faktu: bilet, podobnie z resztą jak pieniądz, jest tylko nośnikiem informacji. Bilet sam w sobie nie stanowi opłaty za przejazd a jest jedynie dowodem na to, że się ją uiściło. Ergo, każda forma udowodnienia że zapłaciło się za przejazd jest równie dobra jak bilet papierowy. Takie rozumowanie stało na czele rewolucji, jaka dokonała się (i w gruncie rzeczy wciąż się dokonuje) w zakresie dystrybucji biletów w transporcie publicznym.

Jak wynika z zawartej we wspomnianym raporcie analizy, której poddani zostali organizatorzy transportu z 18 miast wojewódzkich i 11 pasażerskich przewoźników kolejowych, większość z nich widzi potrzebę wdrażania nowoczesnych rozwiązań technologicznych w zakresie dystrybucji biletów. 90% badanych podmiotów wykorzystuje biletomaty do dystrybucji biletów, 72% umożliwia kodowanie biletu na karcie miejskiej, a prawie połowa współpracuje w zakresie dystrybucji nie z jednym, ale aż z dwoma lub więcej operatorami aplikacji mobilnych. Wszystko po to aby pasażer nie musiał się długo zastanawiać jak nabyć bilet, lecz miał cały szereg dostępnych możliwości.

Innowacje dotyczą z resztą nie tylko narzędzi służących dystrybucji biletów, ale także sposobów płatności za te bilety. W prawdziwie inteligentnym mieście bilet będzie mogła kupić zarówno osoba posiadająca przy sobie wyłącznie kartę, jak i wyłącznie gotówkę, czy nawet taka, która zapomniała portfela z domu, ale za to ma przy sobie telefon. Jedynym warunkiem niezbędnym będzie: chęć zakupu biletu. I o to właśnie chodzi!

Co ciekawe, raport „Dystrybucja biletów w transporcie publicznym - nowoczesne rozwiązania” poza przedstawieniem palety dostępnych obecnie na rynku narzędzi, zawiera też ważny apel – abyśmy nie zapominali o bilecie papierowym. Szeroka dostępność to bowiem także pamiętanie o transportowych konserwatystach, którzy bardziej ufają papierowi niż aplikacjom mobilnym. Przynajmniej wiadomo, że papierowy bilet na pewno się nie rozładuje ;)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Po wyborach szykują nam rewolucję. Te zmiany dotkną każdego, kto płaci podatki
0 0Nie obserwujecie nas jeszcze na Instagramie? Będziecie zaskoczeni, co tam się wyprawia
0 0Tak zachowasz produktywność, gdy pracujesz zdalnie (a tak naprawdę wcale tego nie chcesz)
0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Zdobywca Nagrody Nobla: Nie oszukujmy się, nie skolonizujemy egzoplanet
KARIERA 0 0Rzuciła pracę programistki, żeby opiekować się cudzymi kotami. I świetnie na tym wyszła
BIZNES 0 0Jak to wędlina, skoro mięsa nie ma? Mięsożercy narzekają, ale w ten biznes wchodzą potentaci
0 0Potężny zastrzyk finansowy dla polskiej pisarki. Wiemy, ile Tokarczuk zarobi na Noblu