O autorze
Jest pracownikiem i doktorantką Politechniki Gdańskiej oraz Członkiem Zarządu Stowarzyszenia Top 500 Innovators. Jako praktyk design thinking i projektantka usług jest pomysłodawcą i koordynatorem ogólnopolskiego festiwalu Design Thinking Week oraz liderem inicjatywy Design Thinking@Politechnika Gdańska. Pierwsze szlify DT zdobywała na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii. Szczególnie bliskie jest jej wykorzystanie tej metodyki w projektowaniu usług, czym zajmuje się w praktyce i w teorii w ramach studiów doktoranckich na Politechnice Gdańskiej. Joanna jest laureatką programu stażowego Top 500 Innovators na University of California, Berkeley. W pracy zawodowej zajmuje się transferem technologii z nauki do biznesu. Kreatywność rozumiana jako wolność tworzenia, innowacyjność czyli zmiana na lepsze, działanie na rzecz innych, aktywność i własny rozwój to wartości, które wyznaczają jej drogę od lat.

DESIGN THINKING – na dobry początek

Design thinking cieszy się w Polsce rosnącym zainteresowaniem. Przyciągają kolorowe karteczki i materiały do prototypowania, dobry nastrój podczas pracy, anglojęzyczna nazwa, moda i entuzjazm tych, którzy już spróbowali. Potem okazuje się, że liczba pomysłów wygenerowanych przez zespół jest większa niż oczekiwali uczestnicy, rozmowa z potencjalnymi odbiorcami stanowi źródło użytecznych wskazówek i inspiruje, a własnoręcznie wykonany prototyp angażuje potencjalnych klientów do dyskusji i motywuje ich do współtworzenia.


"To wszystko już było…" - jako praktyk design thinking często jestem „wywoływana do tablicy” by wytłumaczyć czym DT różni się od innych metodyk projektowania i w czym jest nowy. Dlatego temu tematowi postanowiłam poświęcić pierwszy wpis na moim blogu. Życzę miłego czytania i zapraszam do dyskusji :)



Istota
Design thinking to metodyka identyfikowania i rozwiązywania problemów w sposób ukierunkowany na użytkownika, interdyscyplinarny i kreatywny. Składa się z 5 etapów, które systematyzują działania twórcze prowadzące do opracowania dla zadanego problemu, innowacyjnego rozwiązania odpowiadającego na potrzeby odbiorców. Dla mnie DT kombinacja 3 słów:


1. Użytkownik – istota DT: skupienie się na zrozumieniu odbiorcy, cały szereg metod i narzędzi pracy projektanta z i na rzecz użytkownika, nieustanne odnoszenie się do niego w trakcie procesu projektowania;

2. Innowacja – ambicja i cel każdego projektanta DT: rozumiana jako nowa jakość - przełomowa i „patentowalna” lub drobna i dostrzegalna jedynie dla wąskiego grona odbiorców projektu, ale zawsze stanowiąca odpowiedź na konkretną potrzebę lub problem użytkownika;


3. Wdrożenie – sens pracy projektowej zgodnie z DT: z jednej strony bez wdrożenia wyników warsztat pozostaje tylko prostym ćwiczeniem, z drugiej - bez uwzględnienia perspektywy zleceniodawcy wyniki projektu będą jedynie kolorową wizją (wishful thinking).

Proces
Sposób myślenia zgodnie z DT najchętniej przedstawiam przy pomocy zestawienia modelu design thinking zaproponowanego na Universytecie Stanforda z modelem Service Design opracowanym przez British Design Council. Poniżej kilka słów o procesie.

Pracę zgodnie z metodyką rozpoczyna się wstępnym rozpoznaniem oczekiwań zleceniodawcy i zdefiniowaniem pierwszej wizji zadanego problemu z jego punktu widzenia. Pozyskiwane są również takie dane jak wielkość rynku docelowego i panujące na nim trendy. Wstępnie formułuje się pierwszą tezę, tj. wizję doświadczeń, które chcemy dostarczyć użytkownikowi.

1. Empatia. Najważniejszy etap procesu poświęcony obserwacji, wywiadom z użytkownikiem, doświadczaniu tego, co przeżywa użytkownik, etc. Cel: zrozumieć go lepiej niż on sam siebie rozumie.

2. Definiowanie. Analiza wyników poprzedniego etapu i zdefiniowanie zadanego przez zleceniodawcę problemu z punktu widzenia użytkownika. Cel: postawić właściwe pytanie, które pozwoli znaleźć właściwą odpowiedź.

3. Generowanie pomysłów. Poszukiwanie maksymalnej liczby rozwiązań problemu użytkownika, grupowanie, kojarzenie, łączenie, dzielenie. Cel: zaproponować rozwiązanie inne niż wszystkie, wyjątkowo dostosowane do oczekiwań odbiorcy, proste i …genialne ;)

4. Prototypowanie. Szybkie tworzenie fizycznej reprezentacji naszych pomysłów – prototypowych wersji projektowanego przeze nas rozwiązania. Cel: zobaczyć, dotknąć, przeżyć i przekonać się.

5. Testowanie. Wyjście z prototypem do użytkownika w celu poznania jego opinii, zaobserwowania jego reakcji, wysłuchania dobrych rad – wszystkie skrzętnie odnotowane posłużą nam jako materiał do kolejnej iteracji, tj. ponownego etapu empatii, definiowania, generowania pomysłów czy testowania. Cel: podjąć decyzję.

Praktyka
W praktyce design thinking to szyty na miarę zestaw technik projektowania charakteryzującego się dużą elastycznością na uwarunkowania związane z rodzajem zagadnienia, czasem w jakim problem powinien być rozwiązany, ograniczonymi zasobami czy też oczekiwaniami interesariuszy projektu 1.

Czym DT różni się od innych podejść do projektowania? W zasadzie każdy z elementów wymaga szerszego opisu popartego doświadczeniem – o tym jednak w innym poście.

1. Proces – design thinking w logiczny i prosty sposób porządkuje twórczy proces rozwiązywania problemów, w którym uczestniczyć może każdy (np. użytkownik-nie-ekspert).

2. Empatia czyli wejście w buty klienta – dosłownie i w przenośni.

3. Iteracyjność
– ponowna realizacja dowolnych etapów procesu projektowania bazująca na umiejętności przyznania się do błędu lub braku wiedzy ze strony projektantów.

4. Skomplikowane problemy (wicked problems) – termin ukuty w odniesieniu do problemów, które warto rozwiązywać zgodnie z DT.

5. Narzędzia designerskie, etnograficzne i szybkie prototypowanie – zaczerpnięte z innych podejść, jednak w połączeniu nadają DT szczególnego charakteru i dostarczają konkretnych wyników.

6. Interdyscyplinarność zespołu – nieodzowna gdy innowacje tworzy się na styku dziedzin, branż, sektorów, już popularna, ale wciąż trudna.

Z czego wynika innowacyjność? Z empatii, interdyscyplinarności oraz łącznego zastosowania wszystkich wyżej wymienionych elementów.

Interesującymi wynikami wykorzystania DT chwalą się takie firmy jak: IDEO, General Electric, Apple, Google, ABCZdrowie, Virgin Airlines, SAP, Procer&Gamble, Philips i inne. Z projektów DT kolejne inicjatywy zainspirowane metodyką pączkują jak grzyby po deszczu. Z Design Thinking @ Politechnika Gdańska inspirację DT zaczerpnęły: Pomorski Kongres Obywatelski, przeprojektowanie kwartałów na Głównym Mieście w Gdańsku przez Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej, finalista konkursu BIHAPI, projekty MINDS i Miasto do usług.
Inspiracja
Słowo design pochodzi od łacińskiego słowa designare, które tłumaczymy jako definiować czyli objaśniać znaczenie. Profesor Verganti, zajmujący się zarządzeniem innowacjami na Politechnice w Mediolanie, tłumaczy designare jako „giving meaning to things”, tj. nadawanie rzeczom znaczenia. Baskin, ekspert branżowy, objaśnia design jako „porządek i sens, strukturę i cel”, które nadajemy chaotycznej rzeczywistości poprzez projektowanie 2. Jako projektanci porządkujemy wiedzę o problemie, definiujemy sens naszej pracy i nadajemy znaczenie jej wynikom dzięki dbaniu o to, aby w jej centrum zawsze był użytkownik. Dla mnie jest to największa wartość DT i źródło codziennej pasji - osobistej i zespołowej.

Design thinking nie jest jedynym-słusznym, najlepszym sposobem postępowania, antidotum i panaceum na wszystkie problemy. Myślę jednak, że nasza kultura i cechy narodowe to bardzo dobry grunt dla DT… ale o tym to już innym razem.

Biblioteczka DT

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Unia Europejska zgodnie ustanowiła ramy umożliwiające karanie za dokonanie cyberataków zagrażających poszczególnym państwom.

Anna SzubertAnna Szubert

1 czerwca w Hali Expo w Łodzi odbędzie się siódma edycja pokazu polskich projektantów Marka Wspiera Markę. To wydarzenie wyjatkowe na skalę Polski.

Igor IluninIgor Ilunin

Nasze samochody jeszcze nie jeżdżą samodzielnie. Na pewno też nie latają. Ale postęp technologiczny ostatnich kilku lat jest zadziwiający.