Reklama.
Badania wskazują, że 45 minutowa przerwa w pracy dedykowana tworzeniu artystycznemu (rysowanie, rzeźbienie, etc. ) także dla osób całkowicie pozbawionych umiejętności w tych obszarach – redukuje poziom kortyzolu, hormonu odpowiedzialnego za stres. Czym wyższy poziom tego hormonu w naszym organizmie, tym większy odczuwamy stres.
W badaniu uczestniczyły osoby w wieku od 18 do 59 roku życia. Wyniki wskazują na korelacje pomiędzy wiekiem badanego a poziomem obniżenia kortyzolu. U osób młodszych efekt obniżenia hormonu stresu był znacznie bardziej widoczny niż u osób starszych. Podkreśla się znaczenie pielęgnowania zwyczaju codziennego oddawania się czynnościom kreatywnym przez młode osoby. Naukowcy postawili także hipotezę, iż gorsze wyniki obniżenia się poziomu kortyzolu wśród osób starszych mogę wynikać z zakorzenionych nawyków rozwiązywania problemów i wypracowanych strategiach.
Badanie opublikowane w Journal of the American Art Therapy Association, pod tytułem “Reduction of Cortisol Levels and Participants’ Responses Following Art Making pogłębia dotychczasowe wyniki badań prowadzonych wokół terapeutycznego wykorzystania sztuki lub czynności kreatywnych w życiu człowieka.
Pisanie jako terapia redukcji stresu
Stres zapewne nie sprzyja czytelnictwu. Obecnie więcej się pisze niż czyta. Raport Czytelnictwa przedstawiony przez Bibliotekę Narodową wskazuje, że w roku 2015 roku lekturę co najmniej jednej książki zadeklarowało 37% badanych. Podobnie jak w poprzednich latach zmienną najsilniej determinującą czytanie książek było wykształcenie – im wyższe, tym wyższy odsetek czytelników. Czytelnictwo jest także wyższe wśród kobiet niż wśród mężczyzn.
Nie znając tych badań sama popełniłam niedawno debiut autorski – napisałam Alchemię Kariery Kobiety. Daj sobie drugą szansę. Pisanie sprawiało mi w większości niesamowitą frajdę. Tylko w końcowej fazie odczuwałam niepokój – jak ona się przyjmie na rynku, czytając, że poziom czytelnictwa w naszym kraju jest na zatrważająco niskim poziomie.
Świat „pisarzy” przenosi się do mediów elektronicznych. Jest to jedno z modnych zajęć przedsiębiorczości stylu życia. Powstaje całkiem sporo ciekawych blogów, wypieranych coraz bardziej przez vlogi, które świadczą o tym, że lepiej oglądać, niż czytać.
Blogowanie postrzegane jest za sposób autopromocji lub działań marketingowych. Sama jestem ciągle pytana, dlaczego bloguję i zawsze odpowiadam prawdę – chcę inspirować, dzielić się wiedzą. Piszę wtedy, kiedy uznaję, że coś jest warte przekazania dalej, bo wpływa na ogólny rozwój społeczeństwa mojego kraju. A tymczasem może jest to także efekt odstresowujący?
Badania prowadzone przez zespół naukowców pod przewodnictwem prof. Girija Kaimal otwierają nowe obszary poznania homo sapiens, a sama jego sylwetka także odzwierciedla współczesne czasy – jest także blogerem.