O autorze
dr Marek Porzeżyński - doktor nauk prawnych, prawnik w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr specjalizujący się w prawie nowych technologii, w tym ochronie danych osobowych i cyberbezpieczeństwie jak również w zagadnieniach szeroko pojętego prawa własności intelektualnej, mediów i reklamy.

Jeden z pierwszych w Polsce badaczy zajmujący się prawnymi implikacjami wykorzystania technologii sztucznej inteligencji. Dyrektor Instytutu Badań nad Prawnymi Aspektami Nowych Technologii Future Institute, w ramach którego analizuje możliwości i implikacje prawne i społeczne wykorzystania najnowszych zdobyczy technologii, w szczególności związane z rozwojem sztucznej inteligencji i robotyki.

Wykładowca wielu uczelni publicznych, jak również prywatnych. W latach 2014-2017 pracownik naukowo-dydaktyczny w Katedrze Prawa Informatycznego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Obecnie wykładowca na SWPS Uniwersytcie Humanistospołecznym .

W chwili obecnej nadal rozwija się naukowo w ramach studiów inżynierskich na kierunku Informatyka Stosowana na Politechnice Warszawskiej.



Wszelkie treści nie stanowią porady ani opinii prawnej. W szczególności nie mogą być one uznane za stanowisko jakiegokolwiek podmiotu, z którym współpracuje Autor. Opublikowane treści odzwierciedlają jedynie prywatne poglądy Autora.

Jak zabezpieczyć to co najcenniejsze w startupie?

Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to co w startupie jest najbardziej wartościowe. W jednym z filmów ze znanych występów serii TED wskazywano, że najważniejszy dla powodzenia przedsięwzięcia (nie tylko startup’u jest „timing” czyli trafienie ze swoim produktem lub usługą w odpowiedni moment. Nie da się tego jednak wycenić ani przewidzieć, czy i kiedy ten moment nastąpi. Aby w ogóle móc zastanawiać się nad odpowiednim momentem startu trzeba mieć czym wystartować – odpowiednio przygotowany produkt lub usługę. Te elementy opierają się na pewnym pomyśle, który przyświecał jego twórcom.


Pomysł na niniejszy artykuł przyszedł mi do głowy kiedy niedawno czytałem jeden z wielu tekstów i analiz traktujących o przyczynach porażek startupów. Na pierwszych dwóch miejscach wymieniono w nim kradzież własności intelektualnej. Nie jest błędem zajęcie przez kradzież intelektualną dwóch pierwszych miejsc. Jest to spowodowane faktem, że na pierwszym miejscu jest kradzież naszej własności, a na drugim kradzież cudzej, co również może doprowadzić do upadku nawet najlepiej zaplanowanego przedsięwzięcia.


Jak zatem zabezpieczyć się przed kradzieżą własności intelektualnej?
Prawo własności intelektualnej oferuje nam szereg różnych możliwości zabezpieczenia własności intelektualnej.

Po pierwsze, w odniesieniu do wszelkich stworzonych przez nas utworów, bez jakiejkolwiek rejestracji lub zgłoszenia przysługuje nam ochrona na podstawie prawa autorskiego. Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim utworem jest „każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.” W przypadku spełnienia wskazanych przesłanek przysługuje nam ochrona prawnoautorska.


Po drugie, jeżeli mamy do czynienia z przełomowymi urządzeniami lub metodami wytwarzania określonych produktów możemy się ubiegać o uzyskanie prawa z patentu. Kryteria wskazane w ustawie z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej dla uznania danego elementu za wynalazek to nowość, poziom wynalazczy (nie wynikanie w sposób oczywisty ze stanu techniki) i nadawanie się do przemysłowego stosowania, bez względu na dziedzinę techniki. Procedura zgłoszeniowa do ochrony na podstawie patentu jest jednak trudna i dość kosztowna, a jej przeprowadzenie obecnie trwa ok. 3 lata (chociaż w wyniku wprowadzonej nowelizacji ma ona ulec skróceniu do 2,5 roku, o czym pisałem w artykule Zmiany w prawie patentowym – co każdy powinien wiedzieć).


A co z moim pomysłem?
Ochrona pomysłu jest zdecydowanie bardziej problematyczna. Prawo autorskie chroni utwory, które są ustalone. Nie możemy zatem mówić o prawnoautorskiej ochronie samego pomysłu. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku stworzonego na podstawie takiego pomysłu biznesplanu zawierającego szczegółowe rozwiązania i opis jego elementów. Taki biznesplan może już podlegać ochronie na podstawie prawa autorskiego w przypadku spełnienia przesłanek uznania za utwór.
Pomysłu nie można również opatentować, co jest częstym (ale błędnym) powiedzeniem.

Aby chronić swój pomysł w początkowej fazie rozwoju naszego startupu lub nawet przed rozpoczęciem działalności należy w kontaktach z wszelkimi współpracownikami, kontrahentami lub zleceniobiorcami posługiwać się umową o poufności. Popularnie ten typ umów nazywa się NDA (z ang. non-disclosure agreement). Jest to umowa, która zobowiązuje jej strony do zachowania w tajemnicy określonych wyjawionych wobec siebie wzajemnie (lub jednostronnie) informacji. Zapewnienie podpisania odpowiednio przygotowanej umowy NDA powinna zagwarantować dyskrecję.

Sposobów zabezpieczenia własności intelektualnej jest wiele. W powyższym tekście wskazałem jedynie te, które są najbardziej oczywiste, ale często się o nich zapomina. W kolejnych artykułach będę pisał o innych elementach startupów możliwych do ochrony na podstawie własności intelektualnej oraz wszelkich kwestiach prawnych związanych z innowacjami i rozwojem.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili