O autorze
dr Marek Porzeżyński - doktor nauk prawnych, prawnik w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr specjalizujący się w prawie nowych technologii, w tym ochronie danych osobowych i cyberbezpieczeństwie jak również w zagadnieniach szeroko pojętego prawa własności intelektualnej, mediów i reklamy.

Jeden z pierwszych w Polsce badaczy zajmujący się prawnymi implikacjami wykorzystania technologii sztucznej inteligencji. Dyrektor Instytutu Badań nad Prawnymi Aspektami Nowych Technologii Future Institute, w ramach którego analizuje możliwości i implikacje prawne i społeczne wykorzystania najnowszych zdobyczy technologii, w szczególności związane z rozwojem sztucznej inteligencji i robotyki.

Wykładowca wielu uczelni publicznych, jak również prywatnych. W latach 2014-2017 pracownik naukowo-dydaktyczny w Katedrze Prawa Informatycznego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Obecnie wykładowca na SWPS Uniwersytcie Humanistospołecznym .

W chwili obecnej nadal rozwija się naukowo w ramach studiów inżynierskich na kierunku Informatyka Stosowana na Politechnice Warszawskiej.



Wszelkie treści nie stanowią porady ani opinii prawnej. W szczególności nie mogą być one uznane za stanowisko jakiegokolwiek podmiotu, z którym współpracuje Autor. Opublikowane treści odzwierciedlają jedynie prywatne poglądy Autora.

Dlaczego Google nie jest wyszukiwarką?

Najkrótsza odpowiedź może brzmieć - bo tak postanowiła Unia Europejska. Zgodnie bowiem z projektowaną definicją silnika wyszukiwania nie tylko Google nim nie jest, ale nie istnieje również żaden inny usługodawca, który mógłby zostać za taki uznany.


Zgodnie z zaproponowaną w ramach prac w Unii Europejskiej definicją silnika wyszukiwania jest nim "(...)usługa cyfrowa pozwalająca użytkownikom na dokonywanie wyszukiwań na wszystkich stronach internetowych bądź też wśród ich części podzielonej geograficznie, używających określonego języka. Procedura odbywa się na podstawie słowa kluczowego, frazy bądź innych danych wejściowych i (wyszukiwarka, aut.) zwraca linki do informacji powiązanych tematycznie z tematem wyszukiwania."

Została ona zaprojektowana w ramach prac nad Dyrektywą dotyczącą bezpieczeństwa sieci i informacji (Directive on Network and Information Security). Prace nad rzeczonym aktem trwają już od 2013 r. kiedy to Komisja Europejska wystąpiła z wnioskiem jego dotyczącym. Celem stworzenia przywołanej dyrektywy jest zapewnienie odpowiedniego, wysokiego poziomu bezpieczeństwa internetu i informacji na terenie Unii Europejskiej.

Problem nie leży w celu stworzenia tej dyrektywy, ale w samej definicji, która dyskwalifikuje wszystkie obecnie istniejące silniki wyszukiwania. Wskazuje się bowiem, że nie wyszukują one treści np. w sieci Tor, która również jest częścią internetu. Zgodnie z prezentowaną definicją silnik wyszukiwania musi jednak dokonywać wyszukań na wszystkich stronach internetowych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł