O autorze
Konsultant PR i doradca ds. content marketingu.

Pomagam firmom i ludziom w opowiadaniu ich historii. Pracuję dla dużych firm i małych start-up’ów, realizując kampanie PR oraz content marketingowe w Smyrska PR. Wspieram Professional Women’s Network Warsaw - stowarzyszenie, działające na rzecz rozwoju zawodowego kobiet. Jestem mamą, propagatorką polskiej sztuki dla dzieci oraz współautorką serii informatorów dla rodziców, wydawanych przez Miasto St. Warszawa. Piszę bloga o komunikacji biznesowej.

Scrum dla zapracowanych zespołów kreatywnych

Scrum w praktyce
Scrum w praktyce Pragmatists
Chcesz pracować zwinniej i czerpać więcej radości z współpracy z innymi? Bezpłatny e-book „Scrum – jak pracować wydajniej i scalić zespół” do pobrania i wdrożenia.


Od kiedy pamiętam jestem fanką wprowadzania nowych standardów, nowych metod działania i nowych narzędzi. Wadą mojego podejścia jest niestety nadmiar pomysłów i inspiracji, które tłoczą mi się w głowie i utrudniają szybkie i sprawne działanie. Jednak w branży kreatywnej moja postawa to raczej standard. Piarowcy to rycerze reaserchu i wiecznie głodni wrażeń poszukiwacze inspiracji.


Metodę na poskromienie tej nadaktywnej kreatywności podsunął mi jeden z klientów. Firma programistyczna Pragmatists, używająca zwinnych metodyk, zainspirowała mnie do zainteresowania się Scrumem, który postanowiłam wdrożyć w moim małym zespole. Według badań Jeffa Sutherlanda ze Scrum.inc, zwinne zespoły mogą zrobić dwa razy więcej pracy w połowę czasu. Kto by tak nie chciał? Wdrożyłyśmy Scruma.

Centrum zarządzania pod nosem

Teraz centralnym miejscem naszego biura jest tablica korkowa (użyłam kartonowego, pomarańczowego tła, żeby ją wyróżnić), przy której planujemy i omawiamy wszystkie nasze iteracje (czyli etapy produkcji). Narzędzia pracy? Kolorowe karteczki samoprzylepne i markery. Każdy klient oznaczony jest innym kolorem i na początku każdego tygodnia planujemy działania, wynikające ze sformułowanego na karteczkach backlogu produktu.



Pracujemy w tygodniowych lub dwutygodniowych iteracjach, starając się uzyskać satysfakcjonujący, czyli działający produkt. To wystarczający okres, żeby przygotować kolejną wersję przyrostu, czyli w naszym przypadku jakiegoś produktu wydawniczego, infografiki, e-booka. Wersja papierowa procesu jest ciągle przed naszymi oczami, a elektroniczna - na wspólnym dysku.
Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0E-sport w Polsce potrzebuje pracowników. Ale uczelnie nie potrafią ich kształcić
0 0Pływa w syrenim ogonie i uczy tego innych. "Dla syren nie ma górnej granicy wiekowej"