O autorze
Polacy studiujący na najlepszych uczelniach świata i wyznaczający globalne trendy w nauce to już dziś codzienność, ale najlepsze światowe standardy w polskiej edukacji wyższej - wciąż fikcja. O tym, jak zmniejszyć dystans do najlepszych, piszę z perspektywy Oksfordczyka, działacza studenckiego i wyznawcy teorii, że tu w Polsce jest sporo do zrobienia.
mateusz.mazzini@gmail.com

Nie tylko Państwo może fundować stypendia

Wprowadzając program „Stypendia dla Wybitnych”, polskie państwo wreszcie przypomniało sobie o niemal 50 tysiącach swoich studentów uczących się poza granicami kraju, których dotychczas nie wspierało w żadnej sposób (precedens na skalę światową). Nie wypada się z tego faktu oczywiście nie cieszyć. Niemniej jednak z dużą trwogą obserwuję fakt, że dla wielu kwestia państwowego programu stypendiów jest absolutnie fundamentalna. Głównie dlatego, że jako sponsora są w stanie sobie wyobrazić jedynie aparat państwowy.


Bardzo dobrze, że polski rząd zmaterializował wreszcie obietnice o pomocy dla najzdolniejszych studentów. Obietnice, dodajmy, które słychać na rodzimej scenie politycznej od wielu lat. W przeszłości nawet PiS, dzisiaj krytykujący projekt rządowy, w swoim programie wyborczym zapowiadał tzw. Stypendia Kopernikańskie, w założeniach niewiele różniące się od obecnego projektu.



Martwi mnie jednak to, że wciąż w Polsce wspieranie rozwoju intelektualnego młodych ludzi pozostawia się, a wręcz uzależnia od woli rządzących. Niczym przykry obowiązek wobec obywateli, a nie szansę na rozwój całego społeczeństwa. Co prawda uchwalenie ustawy ma teoretycznie zapewnić finansowanie całego projektu na następne dziesięć lat, co miejmy nadzieję uchroni go przed manipulacjami lub cięciami kosztów w przypadku zmiany ekipy rządzącej - ale każdą ustawę przecież można znowelizować. Być może to przesadny pesymizm, ale w mojej opinii pozostawianie przyszłości młodych polskich naukowców aparatowi państwowemu to nie jest najniebezpieczniejsze rozwiązanie.


Niestety prawie nikt inny w Polsce ani nie poczuwa się do jakiejś względnej odpowiedzialności społecznej, ani nie widzi sensu opłacania studiów utalentowanej młodzieży. Wciąż nie udaje się jednak wciągnąć do procesu edukacyjnego sektora prywatnego - ani firm rodzimych ani tych po prostu na polskim rynku działających. W wielu krajach na świecie - nie tylko w Europie, ale również w Azji Południowo-Wschodniej czy Brazylii - bardzo powszechną praktyką jest tworzenie programów stypendialnych przez największe holdingi i firmy, które płacą za studia kandydatom kształcącym się w kierunkach zbieżnych z ich działalnością, po czym oferują im pracę po ukończeniu studiów.


Jeszcze inaczej wygląda to w niektórych krajach afrykańskich, gdzie niekiedy nawet ustawowym obowiązkiem zmusza się zagraniczny kapitał do przekazywania części środków na stypendia dla studentów w zamian za ulgi podatkowe (przykładem działalność włoskiego koncernu paliwowego Eni w Afryce). Ciekawe rozwiązania znajdziemy w sąsiednich Niemczech, gdzie co prawda proces stypendialny ma aspekt polityczny, ale egalitarny - największe partie polityczne mają bowiem własne (!) fundusze stypendialne, w kryteriach dla kandydatów często podając informację, że „mile widziana, choć nie wymagana jest zbieżność z orientacją ideologiczną” danej partii czy jej fundacji.

W Polsce niestety wciąż będziemy skazani w tym temacie na rozsądek i łaskę aparatu państwowego. Są chlubne wyjątki - jak prężnie działająca Ivy Poland Foundation, prowadząca konsulting edukacyjny i fundująca stypendia naukowe, z sukcesem wysyłając od kilku lat zdolnych Polaków głównie na studia w USA. To jednak wciąż niewystarczająco, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę kandydatów, a przede wszystkim - potencjał kraju, w którym mieszkamy. Inwestowanie w zdolną młodzież opłaciłoby się nam wszystkim. A pomagając im na starcie, damy im większą zachętę do powrotu niż każąc im podpisywać jakiekolwiek weksle czy kontrakty zobowiązujące do późniejszej pracy w Polsce.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Unia Europejska zgodnie ustanowiła ramy umożliwiające karanie za dokonanie cyberataków zagrażających poszczególnym państwom.

Anna SzubertAnna Szubert

1 czerwca w Hali Expo w Łodzi odbędzie się siódma edycja pokazu polskich projektantów Marka Wspiera Markę. To wydarzenie wyjatkowe na skalę Polski.

Igor IluninIgor Ilunin

Nasze samochody jeszcze nie jeżdżą samodzielnie. Na pewno też nie latają. Ale postęp technologiczny ostatnich kilku lat jest zadziwiający.