O autorze
Socjolog, specjalista ds. marketingu i social media. Założyciel i prezes Think Green. Wykładowca Marketingu na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Od wielu lat działa w branży reklamy i mediów społecznościowych, współpracuje z firmami i organizacjami w zakresie tworzenia strategii marketingu internetowego. Doradca i mentor marek dopiero wkraczających na rynek, start-upów – współpracuje z młodymi przedsiębiorcami w ramach szkoleń, tworzenia biznes planów, wdrażania innowacji oraz programów naukowych. Wielki fan motoryzacji oraz zielonego marketingu.

Najlepsze reklamy eko-marketingowe, cz.1

www.e90-forum.de
Po tym jak w zeszłym tygodniu opisałem reklamę Toyoty Prius, która była wyświetlona w czasie przerwy na Super Bowl 50, zastanawiałem się, który z dotychczas emitowanych spotów można postawić jako wzór reklamy zrobionej w duchu zielonego marketingu. W kilku kolejnych wpisach przedstawię reklamy, które można uznać za kamienie milowe eko-marketingu. Oczywiście z uwagi na tematykę bloga pozostanę przy reklamach samochodów. Nie zdziwi Was pewnie fakt, że wszystkie prezentowane propozycje będą pochodziły ze Stanów Zjednoczonych.


Za sprawą m.in. Mercedesów z lat 70-tych i 80-tych, samochody z silnikiem diesla za oceanem mają reputację dymiących, głośnych i bardzo wolnych. W stereotypie tym jest dużo prawdy, ponieważ konstrukcje wysokoprężne z tego okresu właśnie takie były. Technologia jednak od czasów klekoczącego Mercedesa W123 znacznie się rozwinęła, a prawdziwym kamieniem milowym tej ewolucji było zaprezentowanie przez Fiata w 1993 roku technologii bezpośredniego wtrysku paliwa common rail. Europejczycy szybko przekonali się o zaletach silników diesla i w 2003 roku co drugi samochód osobowy kupowany w Europie posiadał tego typu motor. W Stanach Zjednoczonych nabywcy byli jednak bardziej konserwatywni i nadal postrzegali diesla przez pryzmat kopcącej ciężarówki. BMW – producent jednostek słynących z wysokiej kultury pracy postanowił w 2011 roku powalczyć z tym niekorzystnym dla nich stereotypem.

Reklama rozpoczyna się ujęciem ciężarówek i samochodów osobowych (Mercedes W123 i Volvo 240?), które mają problem żeby w ogóle się poruszać. Na ich tle pojawia się piękne BMW E90 335d w chyba najładniejszym kolorze Mystic blue, które wywołuje dysonans wyglądem, gracją poruszania się i tempem przyspieszenia przy wyprzedzaniu. W tej krótkiej reklamie oczywiście nie ma miejsca na opowieść o oszczędzaniu paliwa, czystszych silnikach wysokoprężnych, które nie zostawiają za sobą chmury dymu czy cichych silnikach z technologią common rail. BMW trafiło w dziesiątkę pokazując serię 3 z przepięknym błękitnym lakierem. Tylko tyle i aż tyle potrzeba żeby przekonać, że diesle potrafią być sexy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Unia Europejska zgodnie ustanowiła ramy umożliwiające karanie za dokonanie cyberataków zagrażających poszczególnym państwom.

Anna SzubertAnna Szubert

1 czerwca w Hali Expo w Łodzi odbędzie się siódma edycja pokazu polskich projektantów Marka Wspiera Markę. To wydarzenie wyjatkowe na skalę Polski.

Igor IluninIgor Ilunin

Nasze samochody jeszcze nie jeżdżą samodzielnie. Na pewno też nie latają. Ale postęp technologiczny ostatnich kilku lat jest zadziwiający.