O autorze
Szef i współzałożyciel KRU.PL, firmy zajmującej się na co dzień dostarczaniem hostingu oraz rejestracją domen. Jako osoba z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem porusza tematy, z którymi jego branża boryka się każdego dnia, takimi jak bezpieczeństwo w sieci, zabezpieczenie newralgicznych danych użytkowników oraz firm, prawo własności, nowe technologie oraz przepisy dotyczące działalności z sieci. Orędownik polityki cenowej bez żadnych kruczków polegającej na informowaniu klientów rejestrujących domeny o kosztach usługi w przyszłych latach już na etapie koszyka zamówienia.

Czy brak jasnej komunikacji cenowej wśród rejestratorów domen, to ponury standard polskiego rynku?

Shutterstock.com
Każdy krok działalności biznesowej wiąże się z kosztami. Warto zatroszczyć się aby były one adekwatne do poziomu świadczonych usług, a w szczególności na tyle przewidywalne aby można było zaplanować je na spory okres do przodu. Niestety ponura praktyka branży pokazuje, że znakomita mniejszość rejestratorów nie mówi klientowi ile zapłaci za kolejny rok usługi lub chowa prawdziwe ceny za atrakcyjnymi promocjami. Ale do rzeczy.


Wybór hostingu
Wcześniej czy później trzeba go dokonać. Na pewno natkniesz się na opcje, typu „hosting za złotówkę”, czy nawet za darmo. Niestety, to może być ładnie wyglądająca pułapka; owszem, początkowo zapłacisz minimalną cenę, ale po jakimś czasie może ona drastycznie wzrosnąć, i okaże się, że po trzech tanich miesiącach zaczniesz po prostu przepłacać. A ile? Dowiesz się dopiero z faktury.


Darmowy hosting
Podobnie, a nawet jeszcze gorzej jest z hostingiem darmowym. Jego dostawcy z reguły nie dają żadnych gwarancji jakości, wsparcia technicznego, infolinii, a awarie zdarzają się dosyć często. Jeżeli więc potrzebujesz hostingu dla firmy, nawet nie bierz takiej opcji pod uwagę. Po co Ci firmowa strona, która raz działa, raz nie działa, a kiedy nie działa, to nawet nie wiesz co zrobić żeby znów działała. A jeżeli będziesz chciał uzyskać wsparcie techniczne od dostawcy, to tak... uzyskasz je, jeżeli zapłacisz. I tyle widziałeś darmowy hosting.


Elastyczna cena hostingu. Hit czy kit?
Hosting elastyczny wykazuje on pewne podobieństwa do telefonu na kartę. Użytkownik opłaca w nim pewien abonament obejmujący określone parametry hostingu, ale kiedy zostają one przekroczone, lub są bliskie wyczerpania, serwer automatycznie oblicza średnie wykorzystanie zasobów dyskowych i transferu, proponując nowe, bardziej dopasowane rozwiązanie.
W przypadku natomiast chwilowego wzrostu obciążenia serwera użytkownik jest o tym informowany via Email, dzięki czemu może doładować swoje konto (ponieważ przy czasowym wzroście obciążenia środki finansowe przeznaczone na abonament zużywane są szybciej). I tak elastyczna cena hostingu jest niczym innym jak ukryciem realnych kosztów usługi.


Hosting ze stałą opłatą abonamentową
Hosting z jednolitą, comiesięczna ustaloną z operatorem opłatą za określone w umowie warunki. Jest to o wiele prostsze, jaśniejsze i przewidywalne. Mało tego, czasem warto zapłacić za hosting za rok z góry i nie martwić się comiesięcznymi przelewami. Jeśli firma urośnie na tyle, że strona będzie wymagać większej ilości zasobów, to żaden problem. Zwiększenie abonamentu okaże się zdecydowanie tańsze niż dopłacanie w opcji elastycznej.

Słowo na koniec
Wśród firm oferujących hosting można spotkać się z kilkoma modelami rozliczeń. Każdy sam zdecyduje, który najbardziej mu odpowiada. Jednak oprócz formy rozliczenia warto zapoznać się z polityką cenową operatora. Moje pytanie brzmi: czy ukrywanie realnych kosztów usługi jest naprawdę tak dobrym początkiem współpracy?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0O nich będzie głośno. Stworzyli pierwszy inteligentny głośnik rozumiejący komendy po polsku
BIZNES 0 0Nigdzie nie uciekniesz przed wyższym ZUS. Po tym tekście zrezygnujesz z przenosin firmy do Czech
NAUKA 0 0Ludzie już planują przeprowadzkę na "Drugą Ziemię". Ekspert wyjaśnia, czy to możliwe
WYWIAD 0 0"Postarzałam się o 5 lat w ciągu roku". Polka skończyła Harvard, wróciła ze świetnym pomysłem na biznes
0 0Rozwiązanie problemu sortowania odpadów mieliśmy 20 lat temu. Teraz może pomóc miastom uniknąć kar
0 0W Polsce powstała "Szkoła Przyszłości". Można używać smartfonów na lekcjach i uprawiać ogródek
0 0Program "Milion Plus" dla szpitali to wyborczy bubel. Jest niczym plaster na krwawiącą tętnicę