O autorze
Założyłem i prowadzę firmę Brainworx Innovation Consulting po to, aby organizacje miały niezawodnego, solidnego partnera i sprawdzone narzędzia dzięki, którym:

- uwolnią i przekują w wartość kreatywny potencjał swoich ludzi
- wygrają na rynku myśląc przełomowo i łamiąc status quo
- bez ryzykownych inwestycji zbudują nowe produkty i zachwycą nimi klientów
- z łatwością przyciągną i zatrzymają utalentowanych pracowników dając im możliwość doskonalenia procesów i wpływu na otaczający nas dzisiejszy świat

W ramach bloga chcę dzielić się najciekawszymi historiami ludzi i firm jakie napotkałem w mojej pracy oraz wnioskami z przeprowadzonych projektów.

Od 2010 pracuję jako manager projektów wdrażania innowacji i walidacji nowych produktów oraz segmentów klientów. Na koncie mam kilkadziesiąt zrealizowanych projektów m.in:

- Inkubator Korporacyjny w ramach, którego pracownicy firmy w zaledwie 1,5 miesiąca stworzyli i
przetestowali z klientami 4 kompletnie nowe produkty. Przeważnie trwa to między pół a cały rok. Efekty
prac okazały się tak dobre, że firm zwiększyła budżet i zamiast jednego wybrała 2 projekty do inwestycji i
oficjalnego wdrożenia.

- Rynkowa walidacja nowej wersji platformy do zarządzania finansami dla biznesu, w wyniku, której
poprawionych zostało 70% pierwotnych pomysłów, których okazało się, że nowi klienci nie potrzebują. W
efekcie firma mogła oszczędzić spore kwoty, które wydałaby na programowanie zbędnych funkcji
platformy.

- Wdrożenia zmian w nowych częściach sieci logistycznych SCS UPS dla klientów jak DELL, CISCO, PHILIPS
w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie m.in. podczas niestabilnej sytuacji militarnej w Iraku i Libii.

W międzyczasie ucząc biznesowych metod kreatywnych opracowanych m.in dla agentów CIA, pomogłem nauczyć się myśleć poza schematami już ponad 1300 managerom i pracownikom organizacji takich jak Polsat Media, AmRest, IBM, Viessmann R&D, Santander Consumer czy ING Bank Śląski.

A bardziej prywatnie uwielbiam dzielić się wiedzą występując publicznie, biegać i dobrze bawić się podczas występów kabaretowych.

"Jako lider musisz zrozumieć samego siebie" Lekcje przywództwa od amerykańskiego Marines - wywiad cz.2

Amerykańscy Marines, drugi batalion. Zdaniem majora Dana Pantaleo, służba w Marines, to lekcja przywództwa, która może przydać się tak w biznesie jak i w życiu prywatnym
Amerykańscy Marines, drugi batalion. Zdaniem majora Dana Pantaleo, służba w Marines, to lekcja przywództwa, która może przydać się tak w biznesie jak i w życiu prywatnym WIkimedia
Moim rozmówcą jest mówca i autor, Major Dan Pantaleo (USMC, ret), który przedstawia "z pierwszej ręki" unikalne, inspirujące lekcje przywództwa, oparte o doświadczenia z ataku 9/11 na Pentagon, kiedy to prowadził akcję ratunkową. Płynące z jego głębokiego doświadczenia wnioski znajdują zastosowanie zarówno w biznesie, życiu zawodowym jaki i prywatnym.


W części drugiej wywiadu poznamy fakty i inspirującą lekcję prawdziwego przywództwa w sytuacji kryzysowej jakim był atak 9/11 na Pentagon, podczas którego Dan kierował akcją ratunkową.

- Dan, przypomnijmy z części pierwszej wywiadu na czym skupiają się najlepsi liderzy w chaosie jakim były np. akcje ratunkowe po ataku na Pentagon?

- To są cztery zachowania, o których mówię, że wszyscy przywódcy powinni je wykazywać gdy mamy do czynienia z kryzysem lub zmianą paradygmatu aby działać skuteczniej niż inni:
1. Rozpoznanie, że dotychczasowe reguły, paradygmat uległ zmianie oraz podjęcie działania;
2. Pozostanie spokojnym, przedłożenie potrzeb innych na pierwsze miejsce, zainspirowanie osób podążających za Tobą;
3. Pozostanie w zgodzie z Twoimi podstawowymi, etycznymi i moralnymi przekonaniami;
4. Myślenie „outside the box” spojrzenie z szerszej perspektywy.


- Przechodząc już do zdarzeń 9/11 w Pentagonie, co możesz powiedzieć o tym dniu i jak zachowywali się wtedy liderzy?

- Wiesz, w armii wszyscy mamy stopnie wojskowe (ja byłem Majorem), ale w sytuacji kryzysowej czasem stopień nie ma znaczenia. Co ciekawe, z moich doświadczeń w Pentagonie, mieliśmy dwu i trzy-gwiazdowych Generałów (przyp. przedostatni najwyższy stopień), którzy, może byli wielkimi liderami na wyższych poziomach, ale w środowisku taktycznym, w chaosie, sierżant lub kapral może być bardziej wartościowym liderem. Więc to co ja widziałem w tamtych dniach, to ludzie wychodzący z inicjatywą, dobrymi pomysłami i w pełnej służbie. O tym piszę w mojej książce.

- Czy pamiętasz jakiś przykład prawdziwej liderskiej postawy tego dnia w Pentagonie?

- Jasne, oto niezwykle inspirująca historia: Panna Shelia Moony była pracownikiem Pentagonu, i właśnie rozpoczęła pracę na dzień przed atakiem. Jej biuro było zaledwie kilka metrów od miejsca uderzenia samolotu i kiedy lot 77 z prędkością ponad 300 mil na godzinę (przyp. blisko 500 km/h) uderzył w Pentagon z 39 osób w jej biurze 34 zginęło natychmiast. Ona sama była ciężko poparzona, leżała nie mogąc się ruszać. Kilka minut później, zaczęła dochodzić do świadomości, wokół niej dym i ogień. Wiedziała, że dochodzi do innego etapu szoku, wiedziała, że została ciężko poparzona i potrzebuje pomocy. Czuła ludzi poruszających się gdzieś piętra wyżej wracających do budynku, próbujących pomóc innym z ofiar, ale nie była w stanie krzyczeć. Opary z ognia wypaliły jej gardło - ale wiedziała, że musi zwrócić na siebie uwagę. Jedynym co mogła zrobić, to podnieść się na kolanach i klaskać w dłonie. Raz. Potem dwa razy… w momencie gdy już miała się poddać sile wdychanego dymu i jej oparzeń, poczuła ja dwie wielkie, silne ręce sięgają w dół i wyciągają ją ku górze. Spojrzała na niewyraźną postać powyżej niej i powiedziała szeptem "Umrę". Człowiek, który ją trzymał, sierżant Chris Braman, odpowiedział bardzo zrównoważonym i spokojnym tonem: "Nie dzisiaj". Zemdlała. Doszła do siebie później w szpitalu i walcząc o życie z poparzeniami ciągle słyszała te pocieszające słowa usłyszane od Chrisa Bramana - ("Nie dzisiaj").


Kilka tygodni później poczuła się lepiej, więc media przeprowadziły z nią wywiad. Została zapytana jak udało jej się przetrwać w momencie tak trudnej próby. Stwierdziła, że te słowa Bramana i jego spokojny podejście, pomogły jej nie poddać się w tej ciężkiej sytuacji.
Chris Braman to jest przykład kogoś, kto umieścił potrzeby innych na pierwszym miejscu, zachował spokój i zainspirował kogoś. Zainspirował używając tylko dwóch słów: "Nie dzisiaj"!
To piękna i niesamowita historia! Pokazuje ona co jest naprawdę ważne w kryzysowej sytuacji.

- Znalazłem też Twoją książkę w formie e-booka na Amazonie …
Tak, można ją również kupić i pobrać w Internecie (link):

- Jeśli ktoś chciałby Cię zaprosić jako Keynoter speaker, gdzie można się z Tobą skontaktować?
Najlepiej przez stronę: www.danpantaleo.com lub bezpośrednio poprzez e-mail danpantaleo@outlook.com

- Dziękuję Dan!

Rozmawiał Tomasz Bąkowski
www.brainworx.pl

Zapraszam do lektury pierwszej części wywiadu.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł