<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[INNPoland.pl - Praca i Kariera]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii Praca i Kariera w INNPoland.pl]]></description>
		<link>https://innpoland.pl/c/139,praca-i-kariera</link>
				<generator>innpoland.pl</generator>
		<atom:link href="https://innpoland.pl/rss/kategoria,139,praca-i-kariera" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/222799,nowoczesne-podejscie-do-rozwoju-zawodowego-jak-skutecznie-zdobywac-nowe-kompetencje</guid><link>https://innpoland.pl/222799,nowoczesne-podejscie-do-rozwoju-zawodowego-jak-skutecznie-zdobywac-nowe-kompetencje</link><pubDate>Mon, 23 Mar 2026 16:27:01 +0100</pubDate><title>Nowoczesne podejście do rozwoju zawodowego - jak skutecznie zdobywać nowe kompetencje</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/208a12e9aa4b6836873b9b8aec5a51cd,1000,1000,0,0.jpeg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Zmienność rynku pracy sprawia, że Twoje obecne umiejętności mogą przestać wystarczać szybciej, niż się tego spodziewasz. Świadome podejście do nauki pozwala Ci nie tylko utrzymać stabilną pozycję, ale przede wszystkim otwiera drzwi do wyższych zarobków. Jeśli chcesz realnie wpłynąć na swoją przyszłość, musisz traktować naukę jako ciągły proces adaptacji.

Finansowanie rozwoju osobistego bez nadmiernego obciążenia
Finansowanie rozwoju osobistego bez nadmiernego obciążenia wymaga przede wszystkim gruntownego przeanalizowania wszystkich dostępnych opcji rynkowych. Zdobywanie wysokiej klasy certyfikatów międzynarodowych często wiąże się z koniecznością poniesienia sporych wydatków początkowych. Gdy planujesz szeroko zakrojony kurs MBA lub studia podyplomowe za granicą, Kredyt 100 tysięcy może okazać się skutecznym narzędziem do realizacji Twoich ambicji. Przed podjęciem decyzji o zewnętrznym wsparciu powinieneś dokładnie przeanalizować oferty, korzystając z takich rozwiązań jak porównywarka Totalmoney.pl. Dzięki takiemu zestawieniu łatwiej znajdziesz propozycję, która nie nadwyręży Twojego domowego budżetu w trakcie trwania nauki.
Pamiętaj, że środki przeznaczone na edukację to specyficzny rodzaj wydatku, który z czasem powinien przełożyć się na znacznie wyższą pensję. Jeśli dobrze skalkulujesz potencjalne zyski, zewnętrzne wsparcie finansowe przestanie być powodem do stresu, a stanie się trampoliną do sukcesu. Warto również dopytać pracodawcę o fundusz szkoleniowy, który może pokryć część Twoich kosztów. Niektóre firmy chętnie dokładają się do nauki pracowników, widząc w tym bezpośrednią korzyść dla całej organizacji. Dobrym nawykiem jest odkładanie nawet niewielkich kwot co miesiąc z myślą o przyszłych szkoleniach, co daje Ci większy spokój ducha.
Wybór odpowiednich certyfikatów oraz kursów
Wybór konkretnych szkoleń musi być podyktowany ich renomą w środowisku biznesowym oraz aktualnością przekazywanej tam wiedzy. Nie każda szkoła oferuje taką samą jakość merytoryczną, dlatego Twoim zadaniem jest sprawdzenie opinii absolwentów oraz doświadczenia prowadzących. Zwróć uwagę na to, czy dany program kończy się uzyskaniem rozpoznawalnego dokumentu, który jest ceniony przez rekruterów w Twojej branży. Dobrym pomysłem jest skupienie się na umiejętnościach deficytowych, które dają Ci przewagę negocjacyjną podczas rozmów o podwyżce.
Oto kilka elementów, które warto wziąć pod uwagę przy wyborze kursu:
Zgodność programu z Twoimi długofalowymi celami zawodowymi.
Referencje wykładowców i ich praktyczne doświadczenie w danym sektorze.
Dostępność materiałów po zakończeniu szkolenia oraz wsparcie mentoringowe.
Opinie na forach branżowych oraz w grupach społecznościowych dla profesjonalistów.
Możliwość networkingu, czyli nawiązania kontaktów z innymi uczestnikami kursu.

Stawiaj na jakość, a nie na ilość zbieranych zaświadczeń, ponieważ w praktyce liczą się realne kompetencje, które potrafisz wykorzystać. Jeśli poczujesz, że tempo zmian Cię przerasta, zawsze możesz podzielić naukę na mniejsze etapy, aby zachować motywację. Samodzielne kształtowanie kariery to proces, który wymaga od Ciebie odwagi, cierpliwości i stałego monitorowania trendów.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/208a12e9aa4b6836873b9b8aec5a51cd,1500,0,0,0.jpeg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/208a12e9aa4b6836873b9b8aec5a51cd,1500,0,0,0.jpeg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/222409,5-zawodow-fizycznych-ktore-polacy-wykonuja-za-granica-oto-ile-mozna-zarobic</guid><link>https://innpoland.pl/222409,5-zawodow-fizycznych-ktore-polacy-wykonuja-za-granica-oto-ile-mozna-zarobic</link><pubDate>Wed, 18 Mar 2026 06:00:02 +0100</pubDate><title>5 zawodów fizycznych, które Polacy wykonują za granicą. Oto ile można zarobić</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/3131e8c059a789554fcb88e998589456,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Polacy od lat wyjeżdżają za granicę w poszukiwaniu lepszych zarobków. Najwięcej mogą zarobić w zawodach fizycznych: od budownictwa po pracę przy zbiorach i opiekę nad osobami starszymi. Oto 5 branż, w których wyjazd za granicę może naprawdę się opłacić.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, na koniec 2024 r. poza granicami Polski czasowo przebywało około 1 mln 499 tys. obywateli Polski, czyli o 22 tys. więcej niż w 2023 r. 
Najlepiej płatne prace fizyczne dla Polaków w Europie
Głównym powodem emigracji zarobkowej – pomijając rzecz jasna wyższe zarobki –
są większe możliwości zatrudnienia niż na rynku krajowym. Dla wielu osób to także szansa na zdobycie doświadczenia międzynarodowego i naukę języków obcych.
Według poradników i informacji dla osób szukających pracy za granicą publikowanych na portalu Europa.jobs, Polacy za granicą najczęściej znajdują zatrudnienie w następujących sektorach:
Budownictwo – prace ogólnobudowlane, pomocnicze oraz remontowe.
Magazyny i logistyka – kompletowanie, przepakowywanie i przygotowywanie towarów; praca zmianowa.
Produkcja przemysłowa – obsługa taśm produkcyjnych, montaż i kontrola jakości.
Sezonowe zbiory i ogrodnictwo – prace przy zbiorach owoców i warzyw oraz utrzymanie szklarni.
Sprzątanie i opieka nad osobami starszymi – prace w hotelach, biurach i domach opieki.

1. Budownictwo – najlepiej płatna praca fizyczna dla Polaków za granicą
Budownictwo wyróżnia się najwyższymi stawkami dla Polaków. Według informacji infor.pl, w Norwegii i Szwecji pracownicy mogą zarobić nawet 3,8 tys. euro netto miesięcznie (około 17–18 tys. zł). Najlepsi fachowcy, tacy jak elektrycy czy hydraulicy, mogą liczyć na jeszcze wyższe wynagrodzenie
Spawacze w Skandynawii mogą zarobić nawet 4,2 tys. euro netto miesięcznie, czyli około 19,5 tys. zł. W Niemczech ich zarobki sięgają około 2,9 tys. euro brutto, co daje 13,5 tys. zł, a w Czechach pensje wynoszą od 2,1 do 2,2 tys. euro brutto, czyli około 9,7–10,2 tys. zł miesięcznie.
2. Magazyny i logistyka 
Drugą branżą popularną wśród Polaków są magazyny i logistyka. W Niemczech magazynierzy zarabiają od 14 do 18 euro brutto za godzinę, co daje około 2,4-3,2 tys. euro miesięcznie, czyli 11–15 tys. zł. W Holandii stawki są podobne, a w Danii magazynierzy otrzymują od 130 do 180 koron duńskich za godzinę, co w skali miesiąca daje około 28–30 tys. koron duńskich, czyli 15–16 tys. zł.
3. Produkcja przemysłowa, praca przy taśmach i maszynach
Kolejna jest produkcja przemysłowa. Polacy pracują przy taśmach produkcyjnych, montażu komponentów, kontroli jakości lub obsłudze maszyn. W Niemczech zarobki w tym sektorze wahają się od 13 do 17 euro brutto za godzinę, czyli około 2,2–3 tys. euro miesięcznie (ok. 10–14 tys. zł). 
W Holandii stawki wynoszą 13–16 euro brutto za godzinę, a miesięcznie daje to 2,1–2,8 tys. euro. W Danii pracownicy produkcji otrzymują 125–170 koron duńskich za godzinę, co przekłada się na 28–30 tys. brutto miesięcznie. Wynagrodzenia mogą być wyższe przy pracy zmianowej, nadgodzinach lub obsłudze bardziej specjalistycznych maszyn.
4. Sezonowe prace w rolnictwie i ogrodnictwie: szansa na wysokie zarobki
Czwartą branżą są sezonowe prace w rolnictwie i ogrodnictwie. Niemieckie gospodarstwa poszukują pracowników już od grudnia, głównie do zbioru, sortowania i pakowania szparagów. Standardowe wynagrodzenie wynosi 47–50 zł za godzinę, ale przy pracy akordowej najlepsi pracownicy osiągają 16–22 euro netto za godzinę, czyli około 68–94 zł. 
Przy intensywnej pracy dzienne zarobki mogą sięgać 500–900 zł, co w skali miesiąca daje 14–20 tys. zł. W Danii przy zbiorach owoców miesięczne wynagrodzenie wynosi 22 600 koron duńskich, czyli około 12,7 tys. zł, a w Holandii przy zbiorach ogórków szklarniowych stawka godzinowa wynosi 17,66 euro, czyli około 74 zł.
5. Opieka nad osobami starszymi, branża z dużym zapotrzebowaniem
Na koniec zostaje opieka nad osobami starszymi, która wciąż jest bardzo poszukiwana w Europie. W Austrii opiekunki zarabiają miesięcznie od 1800 do 2800 euro netto, czyli około 8,4–13 tys. zł. W Niemczech pensje wynoszą 1500-3000 euro netto, czyli 7–14 tys. zł, a w Norwegii średnie wynagrodzenie kształtuje się na poziomie 2700-3200 euro netto, co daje około 12,5-14,8 tys. zł miesięcznie. 
Wysokość pensji zależy od doświadczenia, poziomu znajomości języka i miejsca pracy, a w wielu przypadkach pracodawcy oferują także zakwaterowanie i dodatkowe premie.
Źródło: infor.pl, europa.jobs/pl, biznes.interia.pl
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/3131e8c059a789554fcb88e998589456,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/3131e8c059a789554fcb88e998589456,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">5 zawodów fizycznych, które Polacy wykonują za granicą. W tym przypadku wyjazd może się opłacić.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/222160,rekordowe-zarobki-na-stazu-w-lidlu-za-trzy-miesiace-wakacji-zgarniesz-fortune</guid><link>https://innpoland.pl/222160,rekordowe-zarobki-na-stazu-w-lidlu-za-trzy-miesiace-wakacji-zgarniesz-fortune</link><pubDate>Thu, 12 Mar 2026 14:10:23 +0100</pubDate><title>Rekordowe zarobki na stażu w Lidlu. Za trzy miesiące wakacji zgarniesz fortunę</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/aa6fcf6500e68236a97e37a7515a48cd,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Lidl Polska otwiera nabór do kolejnej edycji programu Lidl Way to Career, skierowanego do osób, które chcą zdobyć praktyczne doświadczenie zawodowe. Firma oferuje trzymiesięczne, płatne staże w centrali w Jankowicach koło Poznania oraz w biurach sprzedaży, z wynagrodzeniem sięgającym niemal 6000 zł miesięcznie.

Uczestnicy programu mogą liczyć nie tylko na wynagrodzenie od 5120 do 5888 zł brutto, oraz na szereg benefitów: aplikację do nauki języków obcych, Program Wsparcia Pracowników, dostęp do szkoleń oraz unikalne gadżety stażowe.
Lidl Polska rozpoczyna nabór do programu stażowego Lidl Way to Career
Stażyści mają możliwość pracy nad konkretnymi projektami biznesowymi, a także korzystania ze wsparcia doświadczonych mentorów i tzw. buddy’ego, (doświadczonego pracownika, który nieformalnie wspiera nowego członka zespołu podczas pierwszych tygodni pracy).
Agata, która w zeszłym roku odbywała staż w Lidl Polska, podkreśla, że najcenniejszym elementem programu była możliwość samodzielnej realizacji projektu, który wciąż wpływa na funkcjonowanie firmy. Dodatkowo rozwój uczestników wspierali doświadczeni eksperci oraz mentorzy, którzy dbali o komfort stażystów i pomagali pokonywać wyzwania w przyjaznej atmosferze.
Według Aleksandry Robaszkiewicz, dyrektorki ds. Relacji Korporacyjnych w Lidl Polska, tworzenie bezpiecznego i równego środowiska pracy jest dziś ważnym elementem odpowiedzialnego zarządzania i dowodem dojrzałości firmy. 
Kultura organizacyjna sieci ma wspierać poczucie bezpieczeństwa, samodzielność oraz umiejętność stawiania granic w trudnych sytuacjach, a także zapewniać dostęp do bezpłatnych porad psychologicznych, prawnych i finansowych. Edukacja i wsparcie pracowników stanowią fundament działań firmy w obszarze równości.
Nice To Lidl You – wydarzenie rekrutacyjno-wizerunkowe w Poznaniu
We wtorek 17 marca 2026 r. w Concordia Design w Poznaniu odbędzie się wydarzenie rekrutacyjno-wizerunkowe Nice To Lidl You, które startuje o godz. 16:00. Uczestnicy będą mogli:
wziąć udział w warsztatach i prelekcjach,
skorzystać ze stref doradztwa personalnego,
poznać kluczowe wartości Lidl Polska i kompetencje cenione na rynku pracy,
otrzymać praktyczne wskazówki od rekruterów dotyczące procesu rekrutacyjnego,
stworzyć profesjonalne CV oraz poznać swój styl myślenia, korzystając z metodologii FRIS® – polskiego narzędzia diagnostycznego.

Zapisy na wydarzenie są już otwarte, a szczegółowe informacje dostępne są na stronie kariera.lidl.pl.
Lidl Polska stawia na równouprawnienie i bezpieczeństwo pracowników. Każdy ma dostęp do bezpłatnych porad psychologicznych, prawnych i finansowych. W 2024 roku kobiety zajmowały 57,3 proc. stanowisk kierowniczych, a firma stosuje zasadę równego wynagrodzenia za taką samą pracę, niezależnie od płci.
Programy wspierające życie prywatne i rodzinne obejmują Program Wsparcia Rodzicielstwa, elastyczne godziny pracy i możliwość pracy zdalnej oraz wyprawki dla dzieci.
Źródło: dlahandlu.pl, Portal Spożywczy 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/aa6fcf6500e68236a97e37a7515a48cd,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/aa6fcf6500e68236a97e37a7515a48cd,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Lidl Polska otwiera nabór do kolejnej edycji programu Lidl Way to Career. Firma oferuje trzymiesięczne, płatne staże z wynagrodzeniem sięgającym niemal 6000 zł miesięcznie.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/222085,5-dobrze-platnych-zawodow-z-niskim-progiem-wejscia-nie-musisz-miec-studiow-zeby-dobrze-zarabiac</guid><link>https://innpoland.pl/222085,5-dobrze-platnych-zawodow-z-niskim-progiem-wejscia-nie-musisz-miec-studiow-zeby-dobrze-zarabiac</link><pubDate>Thu, 12 Mar 2026 12:32:55 +0100</pubDate><title>5 dobrze płatnych zawodów z niskim progiem wejścia. Nie musisz mieć studiów, żeby dobrze zarabiać</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/022b5806a68b8de8e9c616057eaf76fd,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Czy w 2026 roku studia wyższe są jedyną drogą do finansowego sukcesu? Dane z rynku pracy mówią jasno: nie. Wybraliśmy TOP 5 zawodów z niskim progiem wejścia, które gwarantują świetne zarobki, brak obaw przed AI i ogromne zapotrzebowanie na rynku. Kierowca, spawacz, a może wojsko?

Polski rynek pracy przechodzi transformację. Braki kadrowe w kluczowych sektorach, takich jak transport, budownictwo i nowoczesne rzemiosło, wymuszają na pracodawcach walkę o kandydata nie tylko benefitem, ale przede wszystkim pensją. Nie zawsze potrzebny jest "papier" ze stopniem magistra. W wielu przypadkach średnie wykształcenie, zapewnia niezłe zarobki i brak obaw przed zastąpieniem przez AI.
W rankingu "Business Insider" najlepszych zawodów uwzględniono m.in. wysokość zarobków, poziom zapotrzebowania na pracowników na rynku, próg wejścia (czyli to, jak szybko i łatwo można zdobyć potrzebne kwalifikacje) oraz odporność danej profesji na automatyzację i rozwój sztucznej inteligencji (AI). 
Według rankingu, im mniej punktów uzyskał zawód tym jest lepszy. My wybraliśmy 5 najlepszych, dobrze płatnych zawodów z niskim progiem wejścia. 
Dobrze płatne zawody z niskim progiem wejścia:
1. Kierowca C+E 
Zawód z największym deficytem pracowników na rynku. Próg wejścia jest przystępny. Aby zasiąść za kółkiem TIR-a, podstawą jest prawo jazdy kategorii C+E (co wymaga wcześniejszego posiadania kat. B i C oraz ukończenia 21 lat). Kierowca zawodowy musi jeszcze przejść badania lekarskie i psychologiczne oraz uzyskać Świadectwo Kwalifikacji Zawodowej. Według serwisu "Gazety Prawnej" mediana zarobków (średnia wartość) w pracy kierowcy C+E to 9 000 zł, a średnia wynosi 8 891,66 zł netto.
2. Funkcjonariusz służb mundurowych 
Praca w służbach mundurowych charakteryzuje się świetnym balansem między stabilnością zatrudnienia a finansami. Próg wejścia do zawodu jest relatywnie niski w porównaniu do oferowanych korzyści. W tym przypadku zarobki bardzo różnią się w zależności od stopnia wojskowego. 
Jak podaje portal Defence24.pl, wstępując do Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej w 2026 zarabiasz od razu 6 489 zł brutto. Wraz z awansami rosną również twoje zarobki. Na przykład porucznik zarabia między 9 198 zł a 9 380 zł brutto. Jednak aby awansować wyżej, musisz już skończyć akademię wojskową, szkołę oficerską lub studium wojskowe.
3. Spawacz 
Spawanie to fach w 100 proc. odporny na sztuczną inteligencję (AI). Wyróżnia się bardzo niskim progiem wejścia – wystarczy skończyć odpowiedni kurs, aby od razu zacząć dobrze zarabiać. Według portalu wynagrodzenia.pl, zarobki w tym zawodzie wahają się od 6 300 zł do 8 520 zł brutto miesięcznie, a mediana wynosi 7 290 zł brutto miesięcznie. 
Na większe zarobki mogą liczyć spawacze TIG (metoda spawania elektrodą wolframową w osłonie gazów obojętnych). By uzyskać uprawnienia spawacza należy przejść szkolenie obejmujące teorię i praktykę, a następnie zdobyć odpowiedni certyfikat na egzaminie.
4. Elektryk / Energetyk
Pewna praca napędzana trwającą transformacją energetyczną. Próg wejścia jest stosunkowo niski, a zapotrzebowanie na tych fachowców stale rośnie. Według porównywarki wynagrodzenia.pl, technik elektryk zarabia w Polsce pomiędzy 6 310 zł a 8 750 zł (mediana 7 450 zł). 
Jak zostać elektrykiem? Droga do zawodu elektryka może wyglądać różnie. Najczęściej wybierane ścieżki to:
szkoła branżowa I stopnia: 3 lata nauki po szkole podstawowej,
technikum elektryczne: 5 lat nauki,
kurs kwalifikacyjny: 6-12 miesięcy dla dorosłych,
studia elektrotechniczne: około 3,5 roku.

5. Operator sprzętu budowlanego 
Ten zawód posiada jeden z najniższych progów wejścia przy zachowaniu atrakcyjnych zarobków. Według portalu wynagrodzenia.pl zarobki mieszczą się zwykle w przedziale od 6 190 zł do nawet 9 510 zł (z medianą 7 610 zł). 
Aby pracować jako operator maszyn lub montażysta rusztowań, musisz mieć co najmniej 18 lat i oficjalne uprawnienia. Zdobędziesz je po ukończeniu kursu w ośrodku certyfikowanym przez Warszawski Instytut Technologiczny i zdaniu egzaminu przed komisją.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/022b5806a68b8de8e9c616057eaf76fd,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/022b5806a68b8de8e9c616057eaf76fd,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">5 najlepszych zawodów z niskim progiem wejścia. Nie trzeba studiować 10 lat żeby nieźle zarabiać.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/222145,reforma-pip-staje-sie-faktem-koniec-z-tania-sila-robocza</guid><link>https://innpoland.pl/222145,reforma-pip-staje-sie-faktem-koniec-z-tania-sila-robocza</link><pubDate>Thu, 12 Mar 2026 12:01:02 +0100</pubDate><title>Reforma PIP staje się faktem. Koniec z tanią siłą roboczą</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/f1c9610e1a6369fb1ef71f26ad9ba31b,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą zmiany w działaniu Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe przepisy mają zwiększyć uprawnienia inspektorów. W niektórych sytuacjach będą oni mogli doprowadzić do zmiany nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych na umowy o pracę.

W Koalicji Obywatelskiej projekt poparło 150 parlamentarzystów, dwóch było przeciw. W PSL ustawę poparło 28 posłów, a jeden wstrzymał się od głosu. Reformę w całości poparły kluby Lewicy, Polski 2050 i Centrum.
Sejm przyjął reformę PIP
Większość posłów PiS (176 osób) wstrzymała się od głosu, a dwóch zagłosowało przeciw. Z kolei wszyscy obecni na sali posłowie Konfederacji (10) byli przeciwni przyjęciu ustawy.
Przed głosowaniem Sejm przyjął pakiet poprawek rekomendowanych przez sejmową komisję polityki społecznej i rodziny. Odrzucono natomiast wniosek Konfederacji o całkowite odrzucenie projektu, a także poprawki zgłoszone jako wnioski mniejszości. Teraz ustawa trafi do Senatu. Posiedzenie rozpocznie się w czwartek. 

                    
                        
                    
                Pierwsze czytanie projektu odbyło się pod koniec lutego. Następnie dokument trafił do komisji polityki społecznej i rodziny. Komisja nie wprowadziła istotnych zmian merytorycznych, zaakceptowano jedynie poprawki o charakterze legislacyjnym.
Drugie czytanie ustawy odbyło się we wtorek. Poprawki zgłosiły kluby PiS, KO, PSL, Lewicy oraz Centrum. Najwięcej propozycji zmian przedstawiła Lewica, w sumie 21. Klub Polski 2050 zadeklarował natomiast poparcie dla projektu w całości, bez dodatkowych modyfikacji. Konfederacja złożyła z kolei wniosek o odrzucenie ustawy w całości.
Na czym polega reforma PIP
Najważniejsza zmiana polega na rozszerzeniu kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy. Jeśli inspektor uzna, że umowa cywilnoprawna została zawarta w sposób niezgodny z rzeczywistymi warunkami pracy, będzie mógł nakazać stronom: pracodawcy i pracownikowi zawarcie umowy o pracę lub zmianę formy współpracy tak, aby odpowiadała przepisom prawa pracy.
Po wydaniu takiego polecenia strony będą miały możliwość zawarcia właściwej umowy. Jeśli zastosują się do decyzji inspektora, postępowanie zostanie zakończone. W przypadku braku reakcji okręgowy inspektor pracy będzie mógł wydać decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy albo skierować sprawę do sądu, szczególnie gdy konieczne będzie ustalenie stosunku pracy z mocą wsteczną.
Strony będą mogły odwołać się od decyzji do sądu pracy. Jeśli odwołanie nie zostanie złożone w terminie lub sąd potwierdzi decyzję inspektora, stanie się ona wykonalna. W trakcie postępowania sąd będzie mógł zastosować tzw. zabezpieczenie, które w praktyce oznacza stosowanie przepisów prawa pracy przy wypowiadaniu lub rozwiązywaniu umowy.
W projekcie przewidziano również rozwiązania mające przyspieszyć postępowania dotyczące ustalenia stosunku pracy jak możliwość wydania wyroku wstępnego lub częściowego.

                    
                        
                    
                Reforma od początku budziła kontrowersje
Jak pisaliśmy w INNPoland, reforma Państwowej Inspekcji Pracy od początku budziła duże kontrowersje. Na początku stycznia premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd nie będzie kontynuował prac nad wcześniejszą wersją projektu.
Zakładała ona m.in. znaczące zwiększenie uprawnień Państwowa Inspekcja Pracy, w tym możliwość administracyjnego przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę – nawet bez zgody pracodawcy i pracownika. Premier argumentował, że tak szerokie kompetencje dla urzędników mogłyby być szkodliwe dla firm i w konsekwencji zagrozić miejscom pracy.
Źródło: TVN24
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/f1c9610e1a6369fb1ef71f26ad9ba31b,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/f1c9610e1a6369fb1ef71f26ad9ba31b,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą zmiany w działaniu Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe przepisy mają zwiększyć uprawnienia inspektorów.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/221458,szkola-policealna-bez-matury-czy-jest-mozliwa-wykaz-zawodow-i-wymagane-dokumenty</guid><link>https://innpoland.pl/221458,szkola-policealna-bez-matury-czy-jest-mozliwa-wykaz-zawodow-i-wymagane-dokumenty</link><pubDate>Thu, 26 Feb 2026 17:27:54 +0100</pubDate><title>Szkoła policealna bez matury - czy jest możliwa? Wykaz zawodów i wymagane dokumenty</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/48acf4af7eac366c6f1638e1df452e3b,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Wiele młodych osób zastanawia się bardzo intensywnie nad swoją przyszłą ścieżką edukacyjną bezpośrednio po ukończeniu szkoły średniej nie posiadając matury. Brak świadectwa maturalnego budzi często uzasadnione i silne obawy o realne możliwości dalszego rozwoju zawodowego oraz znalezienia stabilnego zatrudnienia. Okazuje się jednak, że obecny polski system oświaty oferuje niezwykle szerokie i atrakcyjne możliwości zdobycia kwalifikacji bez posiadania tego dokumentu. Szkoły policealne są doskonałym, sprawdzonym rozwiązaniem dla wszystkich absolwentów techników pragnących szybko zdobyć konkretny i bardzo poszukiwany dzisiaj zawód.

Czy można legalnie zapisać się do szkoły policealnej nie posiadając zdanego państwowego egzaminu maturalnego w Polsce?
Obowiązujące aktualnie przepisy prawa oświatowego w naszym kraju są w tej konkretnej kwestii bardzo jasne i korzystne dla słuchaczy. Do podjęcia legalnej nauki w szkole policealnej wystarczy jedynie zwykłe świadectwo ukończenia szkoły średniej, czyli publicznego liceum lub technikum. Egzamin maturalny nie jest wcale wymagany na żadnym etapie rekrutacji ani podczas trwania całego cyklu kształcenia zawodowego słuchacza. Oznacza to, że każdy absolwent szkoły średniej ma w pełni otwartą drogę do zdobycia tytułu wykwalifikowanego technika zawodowego.
Warto poszukać sprawdzonych placówek oferujących wysoki poziom nauczania oraz całkowity brak ukrytych opłat za czesne czy egzaminy semestralne i końcowe. Doskonałym przykładem są bezpłatne szkoły policealne i liceum dla dorosłych Cosinus, które działają aktywnie w wielu miastach. Nauka w takim miejscu pozwala na zdobycie praktycznych umiejętności cenionych przez pracodawców na obecnym, bardzo wymagającym rynku pracy. Słuchacze mogą skupić się na przyswajaniu wiedzy zawodowej bez zbędnego stresu związanego z brakiem posiadania świadectwa maturalnego.
Jakie konkretne i dochodowe zawody medyczne można zdobyć w krótkim czasie bez konieczności zdawania trudnej matury?
Aktualna oferta kierunków dostępnych dla osób bez matury jest niezwykle szeroka i obejmuje obecnie bardzo wiele różnych i ciekawych branż. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się szkoły medyczne bez matury - lista kierunków Cosinus, dzięki którym zdobędziesz atrakcyjny zawód już w 1,5 roku. Można tam łatwo zdobyć uprawnienia do pracy jako profesjonalna asystentka stomatologiczna, wykwalifikowany technik masażysta czy też dyplomowany opiekun medyczny. Są to zawody bardzo deficytowe, co gwarantuje szybkie znalezienie dobrze płatnej pracy zaraz po odebraniu dyplomu oficjalnie potwierdzającego kwalifikacje.
Ostateczny wybór odpowiedniego kierunku powinien zawsze zależeć od indywidualnych predyspozycji oraz aktualnego zapotrzebowania na lokalnym rynku ofert pracy. Warto rozważyć kilka najpopularniejszych opcji, które zapewniają bardzo stabilne zatrudnienie i dobre zarobki w szerokim sektorze publicznej ochrony zdrowia. Poniżej przedstawiamy szczegółowe, przykładowe kierunki kształcenia zawodowego, które można z powodzeniem podjąć bez posiadania świadectwa dojrzałości z liceum lub technikum. Poniższa lista prezentuje najbardziej poszukiwane zawody, które można zdobyć w szkołach policealnych w bardzo krótkim czasie trwania nauki stacjonarnej.
Wykwalifikowany technik masażysta z elementami nowoczesnej fizjoterapii oraz rehabilitacji ruchowej pacjentów po urazach.
Opiekun medyczny osób starszych i niepełnosprawnych pracujący w domach opieki społecznej oraz szpitalach.
Technik usług kosmetycznych wykonujący profesjonalne zabiegi pielęgnacyjne twarzy oraz całego ciała w salonach.
Technik sterylizacji medycznej odpowiedzialny za absolutną higienę narzędzi w szpitalach i przychodniach lekarskich.
Profesjonalna asystentka stomatologiczna pomagająca lekarzowi dentyście podczas wykonywania skomplikowanych zabiegów w gabinecie.
Technik administracji przygotowany do pracy w urzędach państwowych oraz biurach prywatnych przedsiębiorstw handlowych.
Technik bezpieczeństwa i higieny pracy dbający o bezpieczne warunki zatrudnienia w dużych firmach.
Florysta tworzący kreatywne kompozycje kwiatowe na różne uroczystości okolicznościowe oraz imprezy firmowe.

Jakie dokumenty należy koniecznie przygotować aby sprawnie rozpocząć naukę w wybranej bezpłatnej szkole policealnej w mieście?
Cały proces rekrutacji do szkół policealnych jest zazwyczaj bardzo uproszczony oraz niezwykle przyjazny dla wszystkich potencjalnych i zdecydowanych kandydatów. Podstawowym dokumentem bezwzględnie wymaganym w sekretariacie szkoły jest oryginał świadectwa ukończenia szkoły średniej dostarczony osobiście przez zainteresowanego kandydata. Konieczne będzie również okazanie ważnego dowodu osobistego w celu weryfikacji tożsamości oraz wypełnienie stosownego podania rekrutacyjnego dostępnego na miejscu. W niektórych przypadkach wymagane są także dodatkowe zdjęcia legitymacyjne w odpowiednim formacie zgodnym z aktualnymi wytycznymi danej szkoły.
Bardzo ważnym elementem rekrutacji jest dostarczenie aktualnego zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do nauki w danym, wybranym wcześniej zawodzie. Skierowanie na takie specjalistyczne badania wydaje zazwyczaj szkoła, a same badania są często całkowicie bezpłatne dla przyszłych kandydatów. Wszelkie niezbędne formalności zajmują zazwyczaj niewiele czasu i można je załatwić podczas jednej krótkiej wizyty w szkolnym sekretariacie. Decyzja o przyjęciu na wybrany kierunek zapada zazwyczaj bardzo szybko, co pozwala na sprawne zaplanowanie własnej, przyszłej edukacji.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/48acf4af7eac366c6f1638e1df452e3b,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/48acf4af7eac366c6f1638e1df452e3b,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/218637,czy-polskie-firmy-sa-gotowe-na-pokolenie-z-oczekiwania-ktore-zmieniaja-rynek-pracy</guid><link>https://innpoland.pl/218637,czy-polskie-firmy-sa-gotowe-na-pokolenie-z-oczekiwania-ktore-zmieniaja-rynek-pracy</link><pubDate>Mon, 29 Dec 2025 08:49:30 +0100</pubDate><title>Czy polskie firmy są gotowe na pokolenie Z? Oczekiwania, które zmieniają rynek pracy</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/838fa536e38f546dab0dc1c039bc02dc,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Pokolenie Z nie próbuje dostosować się do rynku pracy – to rynek pracy, który coraz częściej musi dostosować się do nich. Wchodzą w struktury firm z zupełnie innym zestawem oczekiwań niż ich poprzednicy – mniej zainteresowani hierarchią, bardziej wyczuleni na jakość relacji, transparentność komunikacji i realną możliwość wpływu na to, co robią.

Nie chodzi o benefity z katalogu ani nowoczesne logo w stopce maila – lecz o środowisko pracy, które nie udaje zaangażowania, tylko je umożliwia. I choć część organizacji wciąż próbuje operować starymi schematami, to właśnie ci, którzy nauczyli się czytać te potrzeby – przyciągają ludzi, których dziś po prostu nie da się „kupić” samą ofertą.
Pokolenie Z w pracy – czego oczekują i co odrzucają?
Zatrudnianie przedstawicieli pokolenia Z wymaga zmiany punktu odniesienia – bo nie da się z nimi rozmawiać językiem lojalności rozumianej jako przywiązanie do jednego miejsca pracy, ani oczekiwać akceptacji dla struktur, w których decyzje zapadają poza zasięgiem widoczności.
To pracownicy, którzy funkcjonują w rytmie natychmiastowej informacji, reagują na fałsz szybciej niż system HR zdąży odpalić onboarding i nie tolerują komunikatów pozbawionych treści. Mierzą czas w zadaniach, a nie w godzinach – i to właśnie elastyczność operacyjna, możliwość testowania ról i zmienność środowiska okazują się dla nich punktem ciężkości, nie dodatkiem.
Wśród oczekiwań, które pojawiają się najczęściej, są:
brak sztywnych hierarchii i realna możliwość kontaktu z przełożonym,
elastyczny czas i tryb pracy – dopasowany do stylu życia, nie do procedury,
konkretna ścieżka rozwoju, rozpisana na etapy i poparta działaniem,
środowisko bez mikroprzemocy – w tym bez toksycznych rytuałów i presji obecności,
wartości organizacyjne, które nie kończą się na slajdzie z prezentacji.

Z drugiej strony – pokolenie Z nie angażuje się w struktury, które operują pozorami. Odrzucają miejsca, gdzie feedback jest jednostronny, ścieżka kariery kończy się na juniorze z czteroletnim doświadczeniem, a kultura organizacyjna sprowadza się do firmowej pizzy raz na kwartał. Jeśli nie widzą sensu – nie zostają.
Co przyciąga młodych pracowników? Atmosfera, rozwój i elastyczne struktury
Skuteczne strategie rekrutacyjne nie polegają dziś na dodawaniu kolejnych benefisów – lecz na projektowaniu doświadczenia pracy, które jest spójne z rzeczywistością. Młodzi pracownicy nie oczekują pełnej kontroli – ale domagają się wpływu. Nie chodzi im o brak zasad, lecz o brak absurdu. Organizacje, które rozumieją ten kod, inwestują w strukturę zespołów – budując relacje poziome, tworząc przestrzenie do testowania rozwiązań i wyciągając wnioski z porażek, nie zaś z raportów.
Tym, co realnie przyciąga, jest środowisko, w którym rozwój nie jest sloganem, lecz logiczną konsekwencją wykonywanej pracy – z dostępem do narzędzi, feedbackiem opartym na faktach i możliwością przesuwania granic roli, nie tylko stanowiska. Atmosfera w zespole – rozumiana nie jako luz bez reguł, ale jako kultura oparta na zaufaniu – jest równie ważna jak narzędzia czy kompetencje. Pokolenie Z nie szuka pracy w rozumieniu „stabilności” – szuka miejsc, gdzie można się uczyć, działać i wytrzymać osiem godzin dziennie bez konieczności mentalnego odcinania się od rzeczywistości.
Rekrutacja bez sztucznych pytań – jak mówić językiem pokolenia Z?
Rozmowy kwalifikacyjne z przedstawicielami pokolenia Z przestają przypominać rytuał oparty na powtarzalnych formułach – stają się testem wiarygodności pracodawcy. Pytania o „pięcioletni plan kariery” w zderzeniu z ofertą o niejasnym zakresie obowiązków – nie tylko nie mają sensu, ale zwyczajnie kompromitują firmę w oczach kandydata. Młodzi kandydaci oczekują rozmowy opartej na faktach: jak wygląda dzień pracy, z kim będą współpracować, jak definiowana jest odpowiedzialność, jakie są konkretne cele i jak firma reaguje na sytuacje trudne – również te wewnętrzne.
W miastach takich jak Toruń – gdzie lokalny rynek pracy pozostaje konkurencyjny mimo ograniczonej liczby dużych pracodawców – rekrutacja coraz częściej staje się narzędziem budowania wizerunku opartego na autentyczności. Przykłady firm, które rezygnują z gotowych schematów i zamiast tego stawiają na przejrzystość i partnerską rozmowę, można odnaleźć m.in. przez portal praca Toruń, gdzie widać przesunięcie akcentu z wymagań na ofertę wartości. To nie przypadek – to odpowiedź na zmianę języka, jakim mówi nowe pokolenie pracowników.
Jak zmienia się organizacja pracy? Przykłady adaptacji i dobre praktyki
Transformacja organizacji – tam, gdzie traktowana jest poważnie – nie zaczyna się od zmiany nazewnictwa stanowisk, ale od przebudowy relacji wewnętrznych i systemu podejmowania decyzji. Pokolenie Z nie oczekuje braku procedur – oczekuje ich sensownego uzasadnienia. Dlatego firmy, które potrafią uprościć wewnętrzne przepływy, zrezygnować z niepotrzebnych spotkań, skrócić łańcuchy komunikacyjne i pozostawić miejsce na inicjatywę, zyskują znacznie więcej niż tylko „młody zespół” – zyskują strukturę zdolną do uczenia się i adaptacji.
W Bydgoszczy – gdzie silny sektor produkcyjny sąsiaduje z rozwijającym się IT i usługami – widać wyraźnie, które organizacje wdrażają te zmiany realnie. Ogłoszenia publikowane przez GoWork w ramach frazy praca Bydgoszcz pokazują, jak modyfikowane są modele pracy: elastyczne godziny, zadaniowy tryb realizacji projektów, transparentność decyzji – to nie dodatki, ale elementy podstawowej oferty. Firmy, które rozumieją, że organizacja to coś więcej niż struktura, a mniej niż chaos, przyciągają tych, którzy chcą pracować z sensem – i zostają dłużej.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/838fa536e38f546dab0dc1c039bc02dc,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/838fa536e38f546dab0dc1c039bc02dc,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/217742,neuroatypowi-na-rynku-pracy-polska-sobie-szkodzi-bo-marnuje-ich-potencjal</guid><link>https://innpoland.pl/217742,neuroatypowi-na-rynku-pracy-polska-sobie-szkodzi-bo-marnuje-ich-potencjal</link><pubDate>Sun, 07 Dec 2025 07:00:02 +0100</pubDate><title>Neuroatypowi na rynku pracy. Polska sobie szkodzi, bo marnuje ich potencjał</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/5ab03bfcf75d6d03033f6315d222ee98,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Według statystyk aż co piąta osoba w Polsce może być neuroatypowa. Niestety rynek pracy nadal stawia przed nimi niepotrzebne bariery, choć mógłby skorzystać z ich umiejętności i talentów. “W tej branży są osoby, które widzą więcej, szybciej i intensywniej, inaczej” - pisze Jacek Jankowski z WP Technologia.

Osoby neuroatypowe, czyli m.in. autystyczne, z ADHD czy takie, których mózg jest ukształtowany przez połączenie tych cech (AuDHD), nadal mierzą się z dużymi i barierami na rynku pracy. Przede wszystkim chodzi o stereotypy, w tym o przekonanie, że zatrudnienie ich to kłopot dla pracodawcy albo że wymagają "specjalnego traktowania". 
Publikacje psychologiczne pokazując, że wcale tak nie musi być. Wpis poświęcony temu tematowi stworzył Jacek Jankowski z WP Technologie: podkreślił, że wypychanie neuroatypowych pracowników z rynku przynosi szkody polskiej gospodarce.
Osoby neuroatypowe na rynku pracy w Polsce
Kreatywnie parafrazując słynny monolog Rutgera Hauera z "Łowcy Androidów" (tzw. "Łzy w deszczu") , Jankowski wskazuje, że nie trzeba żadnego specjalnego programu dla osób neuroatypowych, aby przedsiębiorca mógł skorzystać z ich potencjału. ADHD/AuDHD to nie supermoc (co też jest powszechnym stereotypem), ale inna wrażliwość i sposób myślenia. Zrozumienie potrzeb tych pracowników i wprowadzenie kilku prostych zmian, które pozwalają je spełnić, pozwala przekuć zdolności osób na spektrum na rozwój firmy, a nawet uzyskać przewagę nad konkurencją.
Jankowski opisuje sytuacje, które widział w różnych miejscach pracy: olśniewające sukcesy i zadziwiające porażki ludzi neuroatypowych w miejscu pracy. "To nie ADHD ani AuDHD były tu wrogiem. Wrogiem była nieświadomość tego, jak pracuje umysł funkcjonujący inaczej niż liniowo, nieświadomość zarówno po stronie niezdiagnozowanych, jak i współpracowników" – czytamy we wpisie.
Jankowski odnosi się do mediów i reklamy, ale jego uwagi można zastosować do wielu innych branż. Komentujący wpis zwrócili mu uwagę na to, że nadal panująca w wielu firmach kultura pracoholizmu wypala zawodowo każdego, niezależnie od tego, czy jest neurotypowy czy neuroatypowy, ale możliwe, że u tych drugich przychodzi to szybciej lub/i bardziej to po nich widać.
A żeby temu zapobiec wystarczą czasem tak proste zmiany w firmie jak to, by pozwolić pracownikom na noszenie słuchawek w pracy biurowej (by zapobiegać przebodźcowaniu dźwiękami rozmów, telefonów, trzaskających drzwi itp.). Albo oferta pracy z opcją alternatywnych form zgłoszeń wobec np. CV, bez nieprzejrzystego procesu rekrutacji. 
Pracodawcy nie muszą wprowadzać skomplikowanych, inkluzywnych programów. Wystarczą proste zmiany opierające się na świadomości, że aż 1 na 5 pracowników w inny sposób niż przeciętnie myśli lub odbiera bodźce, więc likwidacja zbędnych przeszkód pomoże w rozwoju firmy, bo przyciągnie (i utrzyma) talenty.
Według raportu Fundacji Jim opierającym się na reprezentatywnej grupie 1026 polskich firm, tylko 1,5 proc. likwiduje bariery dla osób neuroatypowych, zarówno na etapie rekrutacji, jak i funkcjonowania miejsca pracy.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/5ab03bfcf75d6d03033f6315d222ee98,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/5ab03bfcf75d6d03033f6315d222ee98,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Polski rynek pracy marnuje potencjał neuroatypowych pracowników. Co więcej, robi tak na własną szkodę.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/217565,rynek-pracy-2026-surowsze-kontrole-i-nowe-obowiazki</guid><link>https://innpoland.pl/217565,rynek-pracy-2026-surowsze-kontrole-i-nowe-obowiazki</link><pubDate>Sun, 30 Nov 2025 08:00:02 +0100</pubDate><title>Rynek pracy od 1 stycznia. Pracownicy mobilni mogą się cieszyć</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/e61e3384ffc3ab87a598da217eaf10ee,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Nadchodzący rok przyniesie zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców. Surowsze kontrole, obowiązkowe umowy pisemne i dodatkowe weryfikacje pracodawców mają poprawić bezpieczeństwo pracowników, ale jednocześnie zwiększą biurokrację, zwłaszcza dla małych firm. Co dokładnie wejdzie w życie i jak zmieni to rynek pracy w 2026 roku?

Większa transparentność w procesie zatrudniania cudzoziemców, ochrona pracowników mobilnych, ale też rosnąca ilość biurokratycznych obowiązków pracodawców. Mijający rok przyniósł wiele nowości na rynku pracy. Kolejny niesie za sobą kolejne wyzwania.
Kontrola zatrudnienia cudzoziemców
Nowe zasady dotyczące rynku pracy nakierowane są w dużej mierze na pracujących w Polsce cudzoziemców. Zatrudniający ich pracodawcy mają nowe obowiązki informacyjne jak choćby te związane ze składaniem wniosków elektronicznych. Wszystko po to, aby państwo mogło jeszcze lepiej monitorować poziom zatrudnienia.
— Zdecydowanie trudniej jest dziś o "pozorne zatrudnienie", fikcyjne oświadczenia czy wykorzystywanie luk proceduralnych. Ta większa transparentność działa na korzyść samego rynku — poprawia jakość i legalność zatrudnienia, umacniając poczucie bezpieczeństwa cudzoziemców — mówi cytowany przez Business Insider Artur Gregorczyk, szef Działu Prawnego EWL Group i prezes Legalito. 
Ochrona pracowników mobilnych i nowe procedury związane z dopuszczeniem cudzoziemców do rynku pracy
Nowe przepisy wzmacniają również ochronę pracowników mobilnych poprzez:
obowiązek zawierania umowy w formie pisemnej
tłumaczenie umowy na język zrozumiały dla pracownika
informowanie o prawie do wstąpienia do związku zawodowego 

Bardziej stabilna sytuacja pracowników na rynku pracy to z drugiej strony obciążenie pracodawców rosnącą ilością formalności. Jak zauważa ekspert w rozmowie z BI, te mogą obciążyć głównie małe i średnie firmy, bo to one najczęściej zatrudniają cudzoziemców.
Nowy rok to również nowe procedury wynikające z ustawy o dopuszczalności cudzoziemców do rynku pracy. Urzędy będą musiały dodatkowo zweryfikować pracodawcę pod kątem sytuacji finansowej, danych w ZUS i US, stabilności działalności czy rzetelności działań kadrowych. To może oznaczać więcej odmów.
Źródło: Business Insider

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/e61e3384ffc3ab87a598da217eaf10ee,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/e61e3384ffc3ab87a598da217eaf10ee,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html">Kobieta wydaje paragon. Rynek pracy od 1 stycznia. Co się zmieni dla pracowników?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/217409,za-staz-minimum-3-tys-zl-rzad-chce-skonczyc-z-darmowa-praca-w-polsce</guid><link>https://innpoland.pl/217409,za-staz-minimum-3-tys-zl-rzad-chce-skonczyc-z-darmowa-praca-w-polsce</link><pubDate>Sat, 22 Nov 2025 10:57:28 +0100</pubDate><title>Za staż minimum 3 tys. zł. Rząd chce skończyć z darmową pracą w Polsce</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/5758443f56a443e71d6b536e2e194549,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło projekt ustawy regulującej staże. Dokument zakłada minimalne wynagrodzenie i limity czasu pracy, a także likwiduje bezpłatne praktyki. Rząd argumentuje, że obecne przepisy nie zapewniają jednolitych standardów.

MRPiPS chce na nowo uregulować pracę stażystów i zakończyć praktykę nieodpłatnych staży. Dokument opublikowany w piątek w Rządowym Centrum Legislacji przewiduje m.in. minimalne miesięczne wynagrodzenie oraz ograniczenie czasu trwania umowy o staż do sześciu miesięcy. Resort argumentuje, że rozproszone przepisy prowadzą dziś do braku jednolitych standardów, tworząc pole do nadużyć. 
Nowe zasady wynagradzania stażystów
Najważniejszą zmianą ma być całkowity zakaz bezpłatnych staży. Świadczenie będzie musiało być co najmniej równe 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia w Polsce z poprzedniego kwartału, co obecnie oznacza około 3070 zł brutto. Górny limit ustalono na wysokość przeciętnego wynagrodzenia – ok. 8771 zł brutto. Dla nieletnich minimalna kwota ma wynosić 250 zł.
Staż będzie realizowany na podstawie pisemnej umowy cywilnoprawnej, która musi określać zakres zadań, program stażu i obowiązki organizatora. Maksymalny czas jego trwania ustalono na sześć miesięcy z możliwością wydłużenia o usprawiedliwioną nieobecność. Projekt zabrania wymagania wcześniejszego doświadczenia w zawodzie, a każdemu stażyście ma być przydzielony opiekun.
Dokument przewiduje również zasady ubezpieczeń. Stażysta zostanie objęty obowiązkowymi składkami społecznymi na zasadach zbliżonych do zleceniobiorców, a także ubezpieczeniem NNW (od wypadków). Obowiązkowe będzie także prowadzenie stażu w wymiarze od 4 do 8 godzin dziennie.
W projekcie znalazły się również zasady dotyczące urlopów. Stażysta ma otrzymać jeden dzień wolny za każde 30 dni trwania stażu w pierwszych trzech miesiącach oraz dwa dni wolne za kolejne okresy. Staż będzie możliwy także w trybie zmianowym, w niedziele i święta, o ile uzasadnia to charakter pracy.
Jedna trzecia firm oferuje wyłącznie bezpłatne praktyki
Projekt wprowadza ograniczenia w ponownym przyjmowaniu stażystów. Osoba, która odbyła już staż lub była zatrudniona u danego organizatora, będzie mogła wrócić dopiero po 24 miesiącach. Jednocześnie liczba stażystów u pracodawcy nie może przekraczać liczby pracowników w przeliczeniu na pełny etat.
Państwo planuje dopłaty dla firm. Organizator, który zapewni staż w wymiarze co najmniej 120 godzin miesięcznie, otrzyma 250 zł dofinansowania z Funduszu Pracy za każdy miesiąc stażu. 
Resort pracy w uzasadnieniu wskazuje, że według badań z 2023 r. ponad jedna trzecia firm oferujących praktyki realizuje je wyłącznie w formie nieodpłatnej. Kolejne 20 proc. wypłaca wynagrodzenie tylko w części przypadków. Najczęściej kwoty te nie przekraczały 1800 zł. Połowa młodych osób deklarowała, że po zakończeniu edukacji nie brała udziału w żadnym stażu.
Źródło: Bankier.pl

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/5758443f56a443e71d6b536e2e194549,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/5758443f56a443e71d6b536e2e194549,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Rząd chce wprowadzić nowe zasady prowadzenia staży.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/217217,tyle-wynosi-uczciwe-wynagrodzenie</guid><link>https://innpoland.pl/217217,tyle-wynosi-uczciwe-wynagrodzenie</link><pubDate>Tue, 18 Nov 2025 19:12:53 +0100</pubDate><title>Tyle wynosi &quot;uczciwe wynagrodzenie&quot;. Są tacy, którzy wolą zarabiać mniej</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/b17e95266c7b84addeac352c62225d6e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Większość Polaków nie zgodzi się na obniżkę wynagrodzenia w zamian za lżejszą pracę. Badanie Personnel Service pokazuje, że oczekiwania finansowe i komfort pracy wciąż decydują o wyborze zatrudnienia, a realne stawki w wielu branżach pozostają poniżej oczekiwań.

Większość Polaków nie zgodziłoby się na mniejszą pensję, nawet w zamian za lżejsze obowiązki w pracy. Tylko 12 proc. badanych byłoby gotowych na taki kompromis, wynika z Barometru Polskiego Rynku Pracy Personnel Service. Respondenci wskazują, że kluczowa jest wysokość wynagrodzenia, a komfort pracy wciąż ustępuje płacy.
Mniejsza pensja za mniej obowiązków w pracy. Branże i gotowość do kompromisu
Największą skłonność do pracy za niższą pensję wykazują pracownicy handlu i e-commerce (17 proc.), transportu i logistyki (16 proc.), budownictwa (14 proc.) oraz przemysłu (12 proc.). 
"To sygnał, że chociaż niewielu Polaków dziś otwarcie deklaruje chęć pracy za mniejsze pieniądze, to przy odpowiednich warunkach liczba takich osób mogłaby być wyraźnie większa" – komentuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service, cytowany przez Bankier.pl.
Inglot podkreśla, że niski poziom gotowości do kompromisu oznacza dalszą presję płacową. Firmy, jego zdaniem, powinny rozważyć m.in. korektę wynagrodzeń, premie efektywnościowe czy odciążenie stanowisk przez automatyzację i rotację obowiązków. 
"Próby rekompensowania cięższej pracy samymi udogodnieniami, bez wzrostu stawek, nie przyniosą efektu" – dodaje. 
Rynek pracy. Oczekiwania finansowe Polaków
Połowa badanych uważa, że uczciwe wynagrodzenie za pełny etat pracy fizycznej wynosi 6,5 tys. zł netto. Kolejne 24 proc. wskazuje zakres 5,5–6,49 tys. zł, a 19 proc. 4,5–5,49 tys. zł. Wyraźne różnice w oczekiwaniach wynikają z miejsca zamieszkania: mieszkańcy dużych miast częściej liczą na wyższe stawki, podczas gdy osoby z małych miejscowości i wsi akceptują niższe wynagrodzenie.
Mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej w maju 2025 r. wyniosła 7,08 tys. zł brutto, czyli ok. 5,28 tys. zł netto. W sektorze prywatnym było to 6,46 tys. zł brutto, czyli niespełna 4,85 tys. zł "na rękę". Oznacza to, że oczekiwania pracowników często pozostają niespełnione.
Coraz więcej Polaków zwraca uwagę nie tylko na wysokość pensji, ale też na warunki pracy i jakość wykonywanych obowiązków. Aż 46 proc. badanych deklaruje, że zgodziłoby się na obniżkę pensji tylko wtedy, gdyby różnica "nie byłaby duża". Równocześnie 32 proc. w ogóle nie wyobraża sobie takiego scenariusza. 
Gotowość do kompromisu różni się w zależności od branży i charakteru pracy. 
"Jeśli są sektory, w których pracownicy dopuszczają możliwość niższej pensji, to powinno to skłaniać firmy do inwestycji w ergonomię, elastyczne grafiki i lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym" – podsumowuje Inglot.
Źródło: Bankier.pl 

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/b17e95266c7b84addeac352c62225d6e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/b17e95266c7b84addeac352c62225d6e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Badania pokazują, że oczekiwania płacowe Polaków pozostają niespełnione.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/217157,co-polacy-wpisuja-w-cv-tak-aplikujemy-o-nowa-prace</guid><link>https://innpoland.pl/217157,co-polacy-wpisuja-w-cv-tak-aplikujemy-o-nowa-prace</link><pubDate>Sun, 16 Nov 2025 12:04:08 +0100</pubDate><title>Kultura osobista, prawo jazdy i angielski. Tak pracodawcy nie zaimponujesz</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/e6a10deea59c6eb2fd4bb00f574152f4,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Poszukiwanie pracy to niezła orka. Zwykle musimy pokonać wielu konkurentów i stajemy na rzęsach, aby nasze CV się wyróżniło. Ile osób przypada na jedno miejsce pracy i jakie rzeczy zwykle wypisujemy, sprawdza badanie serwisu LiveCareer.

Nikt chyba nie lubi szukać pracy. Trwa to długo, człowiek co chwila odświeża wiadomości mailowe… Do zgłaszania ofert podchodzimy różnie, od aplikowania jak leci bez patrzenia na wymagania, przez staranne cyzelowanie CV do każdej pracy z osobna. Są pewne rzeczy, które wielu z nas powtarza. I na przykład Polacy nie wysyłają praktycznie w ogóle listów motywacyjnych, o ile te nie są wymagane.
Jak wysyłamy CV?
Badanie serwisu LiveCareer, popularnego kreatora CV, powstało przez analizę ok. 750 tys. aplikacji o pracę, które Polacy stworzyli w ciągu ostatniego roku. Na napisanie jednego CV (a te coraz częściej czytane są przez AI) poświęcamy średnio 31 minut i 8 sekund. Robimy to dłużej niż kandydaci z Włoch (28 min), Wielkiej Brytanii (26 min) i Brazylii.
Typowe polskie CV wymienia jedno (27 proc.) lub dwa miejsca pracy (21 proc.), a 15 proc. kandydatów pracowało w sześciu lub więcej miejscach. Nasza średnia długość doświadczenia zawodowego to 7 lat i 9 miesięcy. I zwykle możemy pochwalić się jedną ukończoną szkołą, jednym tytułem zawodowym lub akademickim.
Co wpisujemy na CV?
Zwykle na naszych zgłoszeniach o pracę pojawia się 8-9 umiejętności zawodowych i najpopularniejsze to:
    wysoka kultura osobista,
    praca w zespole,
    komunikatywność,
    prawo jazdy kat. B,
    odpowiedzialność,
    szybkie uczenie się,
    dobra organizacja pracy,
    samodzielność.

Znajomość angielskiego wpisuje 53 proc. kandydatów (w różnych stopniach biegłości). Na miejscu drugim jest język niemiecki (14 proc.), potem rosyjski (8 proc.), francuski (3 proc.) i hiszpański (2 proc.). Przeciętnie nasze CV mieści się na jednej stronie A4: 35 proc. Polaków streszcza się w 100-300 słowach, 18 proc. w 301-400 słowach a 21 proc. w 401-700 słowach. Wpisujemy krótsze życiorysy, niż osoby aplikujące po włosku lub po angielsku.
Coraz dłużej szukamy pracy
Na INNPoland publikowaliśmy także wyniki z innego badania, Instytutu Randstad. Z niego dowiadujemy się, że w ostatnich sześciu miesiącach pracodawcę zmieniło 19 proc. ankietowanych a stanowisko w tej samej firmie – rekordowo niskie 16 proc. Wyniki te pokazują większą ostrożność, z jaką pracownicy podchodzą do decyzji zawodowych. Najczęściej powodem zmiany miejsca pracy był rozwój zawodowy (45 proc.) oraz wyższe wynagrodzenie u nowego pracodawcy (43 proc.). Strata pracy dotyczyła jedynie 10 proc. badanych – to najniższy wynik od lat.
Średni czas szukania nowej pracy w Polsce wydłużył się do 4,4 miesiąca – to najwięcej w 15-letniej historii badania. Według jego autorów powodem jest mniejsza liczba ofert i trudności z rekrutacją wśród starszych pracowników oraz osób z mniejszych miejscowości. 

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/e6a10deea59c6eb2fd4bb00f574152f4,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/e6a10deea59c6eb2fd4bb00f574152f4,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Nowe badanie pokazuje, co najczęściej wpisujemy na CV.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/217049,nigdy-tak-dlugo-nie-szukalismy-pracy-w-polsce-tyle-wynosi-srednia</guid><link>https://innpoland.pl/217049,nigdy-tak-dlugo-nie-szukalismy-pracy-w-polsce-tyle-wynosi-srednia</link><pubDate>Fri, 14 Nov 2025 07:00:02 +0100</pubDate><title>Nigdy tak długo nie szukaliśmy pracy w Polsce. Tyle wynosi średnia </title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/53126de315307aa50a67a63d68e49c7a,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Na polskim rynku pracy nasila się strach przed zmianą. Pracownicy coraz dłużej tkwią w tych samych firmach i na tych samych stanowiskach. I nic dziwnego: nową posadę zdobywa się dziś najtrudniej od 15 lat.

Polski rynek pracy od dwóch lat wyraźnie zwalnia. Widać to m.in. po mniejszej rotacji pracowników. Jak wynika z 60. edycji "Monitora Rynku Pracy" przygotowanego przez Instytut Randstad, znalezienie nowego zatrudnienia zajmuje teraz najdłużej w 15-letniej historii badania.
Praca w Polsce. Mniej zmian, więcej ostrożności
W ostatnich sześciu miesiącach pracodawcę zmieniło 19 proc. ankietowanych, a stanowisko w tej samej firmie – rekordowo niskie 16 proc. Wyniki te pokazują większą ostrożność, z jaką pracownicy podchodzą do decyzji zawodowych.
Najczęściej powodem zmiany miejsca pracy był rozwój zawodowy (45 proc.) oraz wyższe wynagrodzenie u nowego pracodawcy (43 proc.). Strata pracy dotyczyła jedynie 10 proc. badanych – to najniższy wynik od lat. Choć rynek się zmienia, ryzyko zwolnień pozostaje umiarkowane.
Obecnie 10 proc. pracowników aktywnie szuka pracy, a 45 proc. jest otwartych na oferty, ale nie podejmuje działań. Według raportu Randstad mniej dostępnych ofert sprawia, że szybka zmiana zatrudnienia staje się trudniejsza – szczególnie w branżach takich jak logistyka czy budownictwo, gdzie inżynierowie i kierowcy wciąż intensywnie szukają pracy.
"Jeśli firmy nie zadbają o rozwój kariery pracowników, w sytuacji spodziewanej poprawy koniunktury na rynku, mogą spodziewać się spadku satysfakcji talentów i jednoczesnego powrotu do wysokich poziomów rotacji" – stwierdzają autorzy badania.
Nowe oferty pracy. Dłuższe poszukiwania i rosnące oczekiwania
Średni czas szukania nowej pracy w Polsce wydłużył się do 4,4 miesiąca – to najwięcej w 15-letniej historii badania. Według jego autorów powodem jest mniejsza liczba ofert i trudności z rekrutacją wśród starszych pracowników oraz osób z mniejszych miejscowości. 
Najdłużej szukały pracy osoby powyżej 50 rok życia (średnio 7,2 miesiąca). Za nimi uplasowały się osoby z wyższym wykształceniem i mieszkańcy wsi w obrębie aglomeracji (5,6 miesiąca). 
Poziom satysfakcji z pracy nieco wzrósł – 53 proc. badanych deklaruje, że jest "raczej zadowolonych", a 19 proc. – "bardzo zadowolonych. Niższe zadowolenie odnotowano wśród pracowników fizycznych i handlowców. Aż 58 proc. przedstawicieli wyższej kadry menedżerskiej spodziewa się podwyżki w 2026 roku.
Podwyżki płac w 2025 roku były mniejsze niż wcześniej – najczęściej w przedziale 5–10 proc. Mimo to 46 proc. zatrudnionych uważa, że wzrost wynagrodzeń spełnił ich oczekiwania, a 58 proc. jest zadowolonych z obecnego poziomu płac. W przyszłym roku mniej osób spodziewa się podwyżek, ale więcej planuje samodzielnie rozpocząć rozmowy o ich uzyskaniu.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/53126de315307aa50a67a63d68e49c7a,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/53126de315307aa50a67a63d68e49c7a,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Według najnowszych danych osiągnęliśmy wieloletni rekord długości szukania pracy w Poslce.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/216719,wyzwania-work-life-balance-dla-inzynierow-raport-pokazuje-jak-radza-sobie-z-tym-polacy</guid><link>https://innpoland.pl/216719,wyzwania-work-life-balance-dla-inzynierow-raport-pokazuje-jak-radza-sobie-z-tym-polacy</link><pubDate>Wed, 05 Nov 2025 06:00:01 +0100</pubDate><title>Inżynierowie i równowaga między pracą a życiem prywatnym. Czy to w ogóle możliwe?</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/c7a7eafabb991e680b531cd0f4cd8808,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Kariera inżyniera kusi zarobkami, ale budzi także skojarzenia z zapracowywaniem się do upadłego. Czasami odstrasza to młodych Polaków, którzy planują swoją przyszłość. Do tego dochodzą obawy o możliwość pracy zdalnej. Czy tak jest w rzeczywistości i czego oczekują pracownicy? Czytamy o tym w raporcie firmy Holcim.

Work-life balance, czyli równowaga między życiem prywatnym a zawodowym, jest niezwykle ważna dla młodego pokolenia. Z różnych stron dochodzi mniej lub bardziej ostry sprzeciw wobec tzw. "kultury za****dolu". 
Kariera inżyniera kojarzy się z ciężką pracą, tymczasem wyszukiwania w sieci wskazują, że młodzi chcą uniknąć wypalenia zawodowego, jakiego często doświadczało pokolenie ich rodziców i dziadków. Badanie Holcim Polska pokazuje, jak inżynierowie radzą sobie z tym wyzwaniem w Polsce.
Inżynier i work-life balance: czy to w ogóle możliwe?
Ścieżka kariery inżyniera może przebiegać w różnych kierunkach, jednak powszechnie kojarzona jest z nadgodzinami. Z kolei tym, z czym branża inżynierska nie kojarzona, jest praca zdalna . Wedle badania Holcim, przeprowadzonego na 2194 inżynierach obu płci, work-life balance jest nadal wyjątkiem potwierdzającym regułę, a nie standardem. Najwięcej, bo 38 proc. badanych zadeklarowało, że w odpoczynku po pracy pomaga im aktywność fizyczna, dbanie o zdrowie psychiczne. Urlopy i dni wolne wykorzystywane są w pełni na spędzenie czasu z rodziną i przyjaciółmi.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, inżynierowie walczą, aby ograniczać nadgodziny. Ankietowani przez Holcim w Polsce unikają pracy w weekendy i wyznaczają pracodawcom wyraźnie granice dla obowiązków służbowych.
Czy inżynierowie mogą pracować zdalnie?
Praca zdalna jest pożądana, ale niestety to nadal luksus dla inżyniera. Wedle raportu Holcim ponad połowa ankietowanych, którzy są aktywni zawodowo, pracuje stacjonarnie w pełnym wymiarze godzin. Jedynie niewielki odsetek pracowników ma możliwość podjęcia samodzielnej decyzji, czy pracują zdalnie, czy stacjonarnie.
Widoczny jest zwrot ku pracy stacjonarnej i inżynierowie uczestniczący w badaniu wskazują, że wynika on z potrzeby większej kontroli nad pracownikami i ich zaangażowaniem. Znaczącą rolę odgrywają też konieczność bezpośredniego nadzoru nad procesami oraz dążenie do zwiększenia efektywności w biurze. Ofert z pracą zdalną dla inżynierów można ze świecą szukać.
Jak pomóc inżynierom?
Grupa badawcza została dobrana z osób, które studiują lub ukończyły studia techniczne i przemysłowe, elektryczne i elektroniczne, chemiczne i biologiczne, środowiska i infrastruktury oraz budowlane i projektowe. Wyniki badania wskazują, że młodzi inżynierowie wybierają swoją drogę z pełną świadomością wyzwań, mają jednak również rosnące oczekiwania wobec swojej pracy. Na czele jest równowaga między życiem prywatnym a zawodowym.
Wedle ankietowanych pracodawcy powinni zwracać szczególną uwagę na budowanie środowiska, w którym bezpieczeństwo operacji łączy się z rozsądną elastycznością, którą m.in. odzwierciedla grafik. 
Badani mile powitaliby również wprowadzenie staży hybrydowych łączących pracę w firmach i zadania projektowe na uczelni. Już od 2. roku studiów studenci kierunków technicznych mogliby jednocześnie uczestniczyć w zajęciach i przekonać się na własnej skórze, jak w przyszłości może wyglądać ich codzienność.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/c7a7eafabb991e680b531cd0f4cd8808,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/c7a7eafabb991e680b531cd0f4cd8808,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Czy inżynierowie w Polsce mogą liczyć na work-life balance i pracę zdalną?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/216704,jak-poprosic-o-podwyzke-metoda-badaczki-z-harvardu</guid><link>https://innpoland.pl/216704,jak-poprosic-o-podwyzke-metoda-badaczki-z-harvardu</link><pubDate>Thu, 30 Oct 2025 06:00:02 +0100</pubDate><title>Jak skutecznie prosić o podwyżkę? Metoda wykładowczyni z Harvardu, która naprawdę działa</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/d98bbc54bb821e61967b8e0f38880d38,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Zastanawiasz się, jak rozmawiać z szefem o pieniądzach? Według ekspertki z Harvardu kluczem są przygotowanie, dane i... dobre wyczucie momentu. Oto kompletny plan, jak poprosić o podwyżkę i nie spalić tematu.

Większość z nas tego doświadczyła. Przychodzi ten moment, kiedy wiesz, że minął ci kolejny rok w firmie lub masz na koncie projekt, który zakończył się sukcesem. A to oznacza podwyżkę. Dla wielu to nadal niekomfortowa sytuacja, a wizja rozmowy z szefem o pieniądzach budzi co najmniej stres. Jak więc skutecznie prosić o podwyżkę według naukowców z Harvardu?
Jak poprosić o podwyżkę? Metoda wykładowczyni z Harvardu
Po pierwsze, musisz sobie uświadomić, że twoja podwyżka to obopólna korzyść. Przecież zatrzymanie, rozwijanie i awansowanie zaangażowanego pracownika jest korzystne dla menedżerów i firm. Nie prosisz o przysługę, a inwestujesz w siebie i firmę.
Później wystarczy przejść do działania – dobrego zaplanowania negocjacji jeszcze zanim do takiej rozmowy dojdzie. 
Emily Epstein, wykładowczyni kursów Negotiation Skills: Strategies for Increased Effectiveness oraz Women in Leadership (Umiejętności negocjacyjne: strategie zwiększania efektywności oraz kobiety w przywództwie) w Harvard Division of Continuing Education, podkreśla, że negocjacje zaczynają się już w momencie zatrudnienia i mogą wpływać na zarobki podczas trwania całej kariery zawodowej.
"Rozmawiałam z wieloma rekruterami i menedżerami, którzy przyznają, że zaczynają od niskiej oferty, zakładając, że kandydat poprosi o więcej. Osoby, które tego nie robią, tracą realną wartość" — mówi Epstein.
Jak wybrać odpowiedni moment do rozmowy o podwyżkę? 
Przed decyzją o rozmowie warto więc zadać sobie kilka pytań i ustalić odpowiedzi. Pomoże to w ocenie, czy to najlepszy moment, aby prosić o podwyżkę.
Najlepiej prosić o podwyżkę po pozytywnej ocenie pracy lub sfinalizowaniu projektu, który okazał się sukcesem. Przełożony musi mieć świeże wspomnienie twoich dokonań. 
Jak przygotować się do rozmowy o podwyżkę?
Jeśli dojdziesz do wniosku, że to najlepszy moment, możesz przejść do kolejnego etapu przygotowania:
Czego nie mówić podczas rozmowy o podwyżkę
Emily Epstein przypomina również o najczęstszych błędach, które popełniane są podczas rozmów o podwyżkę. Najpopularniejsze to m.in. kierowanie się emocjami. Należy unikać argumentów typu "Muszę płacić teraz wyższy czynsz". Zamiast tego skup się na wartości, którą wnosisz do firmy. Pokaż, że chcesz, by ta inwestycja opłaciła się firmie.
Nie należy też podczas rozmowy grozić odejściem z pracy, bo takie podejście może się odwrócić przeciwko tobie. Rozmowa o pieniądzach powinna być pozytywna i partnerska.
Warto wziąć pod uwagę, coś, co nie wszystkim może się podobać — jeżeli firma jest w trudnym okresie, odczuwalny jest kryzys finansowy lub niedawno zwolniono kilka osób, podwyżki prawdopodobnie nie będzie. Jeśli taka sytuacja panuje w twojej firmie, lepiej poczekaj z rozmową o przyznanie podwyżki.
Rozmowa o podwyżkę. Jak reagować na odmowę i akceptację
Jeśli twój cel został osiągnięty – gratulacje! Może być też tak, że kwota przekroczy twoje oczekiwania, wtedy nie zdradzaj, że tak się stało. Okaż wdzięczność i entuzjazm wobec przełożonego.
Co zrobić, jeśli szef odmówi podwyżki? Nie poddawaj się, zachowaj profesjonalizm i pozytywne nastawienie nawet przy rozczarowaniu. Zaproponuj inne formy rekompensaty, takie jak dodatkowe dni wolne, elastyczny czas pracy czy zapewnienie ci udziału w szkoleniu.
"Jeśli usłyszysz: 'dostaniesz podwyżkę, gdy firma poradzi sobie lepiej", dopytaj, co to dokładnie znaczy i jakie są mierzalne cele. Im bardziej konkretne zobowiązanie, tym większe prawdopodobieństwo, że zostanie spełnione – radzi Epstein.
Źródło: Harvard Professional & Executive Development

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/d98bbc54bb821e61967b8e0f38880d38,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/d98bbc54bb821e61967b8e0f38880d38,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html">Jak skutecznie prosić o podwyżkę? Metoda wykładowczyni z Harvardu, która naprawdę działa</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/216080,5-rzeczy-ktorych-potrzebujesz-do-sprawnej-nauki-i-pracy-zdalnej</guid><link>https://innpoland.pl/216080,5-rzeczy-ktorych-potrzebujesz-do-sprawnej-nauki-i-pracy-zdalnej</link><pubDate>Tue, 28 Oct 2025 16:08:20 +0100</pubDate><title>Dobre przygotowanie to podstawa. 5 rzeczy, których potrzebujesz do sprawnej nauki i pracy zdalnej</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/9609f822d4afdf68226c537962def844,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jesteś szczęściarzem (albo nie, bo opinie są podzielone), który niedługo posmakuje uroków pracy/nauki zdalnej? A może już jakiś czas wiedziesz żywot na swoim home office, ale coś ci tu nie gra i bynajmniej to nie twój PC? Potrzebujesz zmian? Nasz poradnik z 5. wskazówkami pomoże ci się lepiej urządzić w tej rzeczywistości.

Zarządzanie czasem
W pracy czy nauce zdalnej to ty stajesz się panem/panią swego czasu. Pomijając systemy szpiegowania... pardon... monitorowania aktywności pracowników czy studentów w sieci, ale odłóżmy ten temat na bok. W każdym razie musisz się nauczyć zarządzania cennymi godzinami i minutami bez przysłowiowego szefa, który stoi ci nad głową.
Na ten temat można by napisać obszerną książkę, skupmy się więc na podstawach. Po pierwsze – zwalczaj pokusę odkładania zadań na później, a najtrudniejsze wykonuj "skoro świt". Po drugie – poznaj techniki samodyscypliny, np. Pomodoro (25 min pracy, 5 min przerwy). Po trzecie – bądź jak ninja – poruszaj się z gracją i precyzją, ale wykonuj misje na czas i z pełną profeską!
Kiedy już opanujesz te podstawy, czeka cię walka z twoim najgorszym wrogiem – rozpraszaczami. Nabądź siłę, bo nieraz przyjdzie ci odmówić pociechom proszącym o wspólne układanie puzzli albo czworonożnemu przyjacielowi robiącemu słodkie "puppy eyes" z myślą o pomizianiu za uszkiem. Jak widać, łatwo nie będzie, ale najtrudniej jest zacząć, a potem już z górki (oby).
Troska o dobrostan
Wierz lub nie, ale to, jak urządzisz się w swoim home office, zależy w równie dużym, jeśli nawet nie większym stopniu od ducha (psychicznego komfortu) co od materii (fizycznej przestrzeni). We własnych czterech ścianach światy "work i "life" bardziej się zazębiają, co może sprawić, że stracisz równowagę i orientację, gubiąc się na ich granicy.
Szczególnie uważaj, by nie wejść na dwie skrajne drogi, z których trudno jest powrócić. Jedna zwiedzie cię złudzeniem o beztroskiej labie, z której i tak trafisz na zieloną trawkę. Druga natomiast zmieni cię w pracujące non stop i bez umiaru zombie, które z czasem się wypali i padnie od nadmiaru obowiązków. Ratunek? Troska o psychiczny dobrostan.
Co zatem? Podziel sobie dzień na pracę/naukę i odpoczynek, nawet jeśli nie musisz dyżurować przed kompem i z komórką w ręku od-do. Rób sobie krótkie przerwy, przynajmniej co 2 godziny. Korzystaj z technik relaksacyjnych. Wyjdź z piżamy, choć nikt cię nie widzi. Wyjdź za to do ludzi, skoro w home office odcinasz się od nich. Staraj się żyć pełnią życia.
Przydatne akcesoria
Przenośny komputer oraz smartfon i niczego więcej do szczęścia nie potrzeba. Jeśli tak widzisz pracę/nauką zdalną, to oczywiście masz takie prawo, ale nie myl minimum wyposażenia sprzętowego z jego maksimum. Świat home office oferuje bowiem bogactwo akcesoriów. Niektóre z nich są na tyle przydatne, że zaprzyjaźnisz się z nim na dobre.
Co ułatwi ci życie? Na pewno wysoko na liście usprawniaczy plasuje się kamerka internetowa. Nie ta w laptopie, tylko zewnętrzna, która zazwyczaj podaruje ci lepszą jakość obrazu. Jeśli w perspektywie masz pasmo wideokonferencji czy wykładów online, to z takim gadżetem zaprezentujesz się przed uczestnikami jak z żurnala.
Podczas spotkań online pokazać ci się profesjonalnie pomogą również słuchawki z mikrofonem i aktywną redukcją szumów. Krystalicznie czysta rozmowa, wyciszenie odgłosów np. wiertarki u sąsiada, pełne skupienie – czego chcieć więcej! Nie żałuj też na osobną klawiaturę i myszkę. Twoje nadgarstki będą ci bardzo wdzięczne.
Superszybki internet
O ile komputer jest twoim oknem na świat, o tyle internet jest i szybą, przez którą widzisz go wyraźnie (albo nie), i klamką, którą otwierasz na luzie (lub z którą musisz się szarpać) podczas zdalnych zadań. We współczesnym biurze domowym przyjdzie ci często żonglować masą ciężkich plików i uczestniczyć w licznych wideorozmowach.
Jeśli chcesz dysponować kluczem do sprawnej nauki czy pracy zdalnej, potrzebujesz łącza internetowego, w którym nie ma miejsca na kompromisy. Chyba, że chcesz wyglądać w okienku wideo jak jeden wielki piksel i rwać sobie włosy z głowy w oczekiwaniu na ściągnięcie pokaźnej paczki superpilnych materiałów? Oczywiście – pytanie retoryczne.
Jaką drogą popłynie do ciebie dziś superszybki, idealny do pracy lub nauki internet? Światłowodową. Na takim kablu sygnał rozniesie się po całym twoim domu jak powietrze i nie przestraszy się ni to pogody, ni to liczby podłączonych urządzeń. Co najważniejsze, dzięki stałej prędkości i stabilnemu połączeniu w takiej sieci pobierzesz wszystko, co chcesz – w okamgnieniu!
To, czy twój home office znajduje się w zasięgu internetu stacjonarnego, możesz sprawdzić np. na stronie Plusa, który niezłomnie dąży do tego, by w naszym kraju "zawsze coś leciało światłowodem". Plus zaoferuje ci ofertę oraz prędkość dostosowaną do twoich potrzeb, która jednocześnie nie zrujnuje twojego domowego budżetu.
Na światłowodzie możesz dodatkowo oszczędzać, łącząc go z innymi usługami, takimi jak internet mobilny 5G czy abonament komórkowy, niezbędnymi dla twojego drugiego narzędzia pracy (smartfon). A w ramach rozrywki po robocie – nawet z telewizją czy streamingami! 
W dużym skrócie – łącząc podstawowe usługi Plusa i Polsat Box, możesz mieć dwie za 80 zł miesięcznie po rabatach i kolejne dołączyć za 30 zł miesięcznie (również po rabatach). Można? Można. Aha, streamingi też można łączyć w korzystne cenowo pakiety.
Ergonomiczne stanowisko pracy
Ból pleców i chaos na biurku. To zapewne stanie się twoim udziałem, jeśli nie przemienisz swojego domowego biura w ergonomiczne stanowisko pracy. Brzmi jak coś trudnego? Spokojnie, cała sztuka w stworzeniu warunków, które, obrazowo mówiąc, uchronią cię przed wyhodowaniem sobie garbu, a twój sprzęt przed wypadkami.
Koniecznie zainwestuj w wygodne krzesło czy fotel z regulacją wysokości siedziska, oparcia i podłokietników. Dobierz biurko, w którym możesz ustawić wysokość oraz kąt nachylenia blatu. Pracuj przy nim tak, by kąt w łokciu mieścił się w przedziale od 90 do 120 stopni. Od ekranu komputera oddal się najlepiej na odległość 50-70 cm od oczu.
Sięgaj po wszelkie ergonomiczne "wynalazki". Zamiast siedzenia z podkurczonymi nogami – zdrowotne oparcie w postaci podnóżka pod biurko. Zamiast stosu chwiejnych książek – solidna podstawka pod laptopa, które uniesie ekran na wysokość wzroku. Zamiast góry papierów i plątaniny kabli – stojak na dokumenty i stacja dokująca. I tak po kolei.
Konkluzja
Jeśli skorzystasz z naszych wskazówek, zdalna praca i nauka przestaną być wyzwaniem. Praca? Opanowana. Nauka? Zrobiona. A ty – będziesz jak ninja – cichy, skuteczny, i zawsze o krok przed chaosem. Powodzenia!
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/9609f822d4afdf68226c537962def844,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/9609f822d4afdf68226c537962def844,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Niedługo posmakujesz uroków pracy/nauki zdalnej? A może już jakiś czas wiedziesz żywot na swoim home office, ale coś ci tu nie gra i bynajmniej to nie twój PC? Nasz poradnik z 5. wskazówkami pomoże ci się lepiej urządzić w tej rzeczywistości.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/216581,jak-zostac-monterem-budowlanym-od-zera-kursy-na-montera-i-operatora-maszyn</guid><link>https://innpoland.pl/216581,jak-zostac-monterem-budowlanym-od-zera-kursy-na-montera-i-operatora-maszyn</link><pubDate>Fri, 24 Oct 2025 21:45:02 +0200</pubDate><title>Jak zostać monterem budowlanym? Giganci AI mogą uczynić ich milionerami</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/430960e82169cb7f7959bca00c540a82,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Boom na sztuczną inteligencję zmienia oblicze wielu karier. Niedawno szef Nvidii Jensen Huang stwierdził, że to pracownicy fizyczni będą w przyszłości milionerami, którzy skorzystają na rewolucji AI. Ktoś w końcu musi budować centra danych dla firm technologicznych. Sprawdzamy więc, jak zostać monterem albo operatorem maszyn budowlanych.

Od chwili gdy ChatGPT zaczął straszyć ludzi, że odbierze im pracę, coraz częściej wskazuje się zawody fizyczne, jako najbardziej odporne na automatyzację. W rozmowie z brytyjskim Channel 4 dyrektor generalny firmy Nvidia Jensen Huang stwierdził, że to elektrycy, hydraulicy i monterzy staną się bezcenni dla rozwoju nowej infrastruktury technologicznej, koniecznej do dalszego rozwoju AI. 
Jakim monterem zostać?
"Jeśli jesteś elektrykiem, hydraulikiem, cieślą – będziemy potrzebować was w setkach tysięcy, by zbudować te wszystkie fabryki" – powiedział Jensen Huang. Jego zdaniem AI przetasowuje hierarchię społeczną, a pracowników fizycznych uczyni milionerami przyszłości. W ramach naszego minicyklu pisaliśmy już o elektrykach i hydraulikach, teraz przyszła kolej na monterów.
Monter to bardzo nieprecyzyjne określenie na szeroką kategorię profesji, z różnymi wymaganiami i listą uprawnień. Monter konstrukcji budowlanych to już nieco węższy zakres zawodowy, ale nadal z wieloma specjalizacjami do wyboru. 
Przeglądając oferty kursów na uczelniach, widzę, że najczęściej wybierane są specjalizacje w konstrukcjach stalowych/metalowych, żelbetonowych i drewnianych. Sprawdziłem też kursy na operatora maszyn budowlanych, bo te dwie ścieżki kariery potrafią się pokrywać, a czasem uprawnienia do maszyn wymienia się w wymaganiach do awansu.
Jak zostać monterem od zera?
Interesuje nas zdobycie możliwości wykonywania zadań zawodowych w zakresie kwalifikacji BUD.08. Naszą karierę możemy zacząć w:
szkole branżowej 1 stopnia (3 lata nauki),
technikum budowlanym (5 lat nauki), 

Jeśli chcemy dalej podnosić swoje kwalifikacje (np. na brygadzistę), z takim doświadczeniem mamy łatwiejszy start na studia inżynierskie w specjalizacji budownictwo (7-8 semestrów, ok. 860 godzin), aby otworzyć sobie drogę do pracy jako kierownik budowy.
Jeśli mamy nieco mniej czasu, albo interesuje nas inna nisza, na rynku dostępne są odpowiednie kursy. Monterem robót wykończeniowych możemy stać się bez ruszania z domu na kursie online za 970 zł. Znalazłem szkolenia na montera rusztowań w cenach 1450-2000 zł, w co wliczone są również koszty egzaminów państwowych, z rozstrzałem czasu trwania od 4 do 7 dni. 
Chcąc podejść do pracy w budowlance jako operator maszyn, od ok. 1000 do 2000 tys. zł można uzyskać uprawnienia do operowania pojazdami, takimi jak koparka, ładowarka czy spychacz. Do tego należy doliczyć ceny egzaminu. Poszczególne maszyny mają swoje klasy i uprawnienia z nimi związane, więc warto dokładnie sprawdzić ofertę kursu. Szukając ofert w swojej okolicy, znalazłem termin na środek listopada, co oznacza, że już w grudniu zaliczałbym egzamin. Nieźle! 
Ile zarabia monter budowlany, monter rusztowań i operator maszyn budowlanych?
Zarobki dla monterów są równie zróżnicowane, co specjalizacje. Wedle portalu Wynagrodzenia.pl monter konstrukcji stalowych na start zarabia przeciętnie do 3986 zł netto; monter klimatyzacji i wentylacji do 4390 zł netto; a monter rusztowań do 4531 zł netto. W mediach społecznościowych czytam, że można otrzymać wyższe stawki nawet jako pomocnik. Sporo zależy od skali danej budowy oraz godzin pracy i warunków, na jakie się zgodzimy (np. 10h pracy i przerwa od grudnia do marca, z powodu zimy).
Z kilkuletnią praktyką zawodową (średnio 3-5 lat, co waha się od specjalizacji do specjalizacji) w branży można już dostać widełki 6-7,5 tys. zł netto. Te stawki mogą być nawet trzy razy wyższe za granicą, a na polskich portalach ogłoszeniowych nie brakuje pracy w Niemczech, Holandii i Belgii. W tym ostatnim kraju znalazłem ofertę pracy przy montażu i demontażu rusztowań, z minimalnymi wymaganiami znajomości przepisów BHP, j. angielskiego, prawa jazdy kategorii B, w zamian otrzymując ponad 14 tys. zł netto miesięcznie. Znalazłem tylko ostrzeżenie, że czasem tacy pracodawcy nie chcą podbijać praktyk budowlanych.
Jeśli chcemy od razu zarabiać na pracy fizycznej i nie boimy się wysokości, w Polsce również znajdziemy oferty pracy dla montera rusztowań z opcją przyuczenia do zawodu. Znalazłem opcję 20 zł za godzinę dla kogoś bez żadnego doświadczenia. Z tym że już w Niemczech i znając angielski, mógłbym jako asystent montera zarabiać 60 zł za godzinę.
Operatorzy maszyn ciężkich w Polsce mają już ciut lepiej. Dla uproszczenia przyjmuję przykład operatora koparki jednonaczyniowej. Wedle popularnego serwisu z ogłoszeniami o pracę, w Polsce mógłbym liczyć na medianę zarobków 6578 zł netto.
Dalsze ścieżki kariery w budowlance i uprawnienia budowlane
Do zarządzania i projektowania budowy potrzebujemy uprawnień budowlanych. Te w Polsce nadawane są przez dwa oddzielne samorządy zawodowe: Polską Izbę Inżynierów Budownictwa (PIIB) oraz Izbę Architektów Rzeczpospolitej.
W tej ścieżce kariery potrzebujemy uzyskać od PIIB uprawnienia konstrukcyjno-budowlane bez ograniczeń (uprawniają do projektowania konstrukcji obiektu lub kierowania robotami budowlanymi) bądź w ograniczonym zakresie, które uprawniają do projektowania konstrukcji obiektu lub kierowania robotami budowlanymi w odniesieniu do konstrukcji obiektu, o kubaturze do 1000 m3 oraz:
wysokości do 12 m nad poziomem terenu, do 3 kondygnacji nadziemnych i o wysokości kondygnacji do 4,8 m,
posadowionego na głębokości do 3 m poniżej poziomu terenu, bezpośrednio na stabilnym gruncie nośnym,
przy rozpiętości elementów konstrukcyjnych do 6 m i wysięgu wsporników do 2 m,
niezawierającego elementów wstępnie sprężanych na budowie,
niewymagającego uwzględniania wpływu eksploatacji górniczej.

Jeśli zależy nam na innych specjalizacjach, możemy zdobyć jeszcze uprawnienia inżynieryjne (mosty, kolej, hydrotechnika, wyburzenia) i instalacyjne w zakresie sieci, instalacji i urządzeń (telekomunikacja, elektryczne, energetyka, wentylacja).
Po zdobyciu odpowiedniego wykształcenia i odbyciu praktyki zawodowej, 
należy złożyć wniosek o nadanie uprawnień budowlanych do właściwej 
okręgowej komisji kwalifikacyjnej Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa.
Ogólnie do poszerzenia kompetencji poleca się zrobić dodatkowe szkolenia na BHP i ochronę przeciwpożarową, szkolenia z zakresu czytania dokumentacji i harmonogramów robót, kursy zarządzania zespołem, kursy specjalistyczne... a jeśli chcemy nadzorować roboty przy instalacjach elektrycznych, wymagane są uprawnienia SEP do 1 kV. 
Pracodawcy cenią sobie także posiadanie uprawnień na maszyny budowlane i prawo jazdy. Natrafiłem na poradę, że pracodawcy lepiej patrzą na osoby mające pozwolenie na więcej niż tylko jedną maszynę ciężką, a oprócz tego pomaga to naturalnie skorzystać z większej liczby ogłoszeń o pracę.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/430960e82169cb7f7959bca00c540a82,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/430960e82169cb7f7959bca00c540a82,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Sprawdzamy, co potrzebne jest do zrobienia kariery w budowlance.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/216530,ci-pracownicy-najbardziej-nie-chca-korzystac-ze-zwolnienia-lekarskiego</guid><link>https://innpoland.pl/216530,ci-pracownicy-najbardziej-nie-chca-korzystac-ze-zwolnienia-lekarskiego</link><pubDate>Thu, 23 Oct 2025 11:22:28 +0200</pubDate><title>Sprawdzili, którzy pracownicy nie chcą korzystać z L4. Zaskakujące wyniki badań</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/df636686779157d263f95f68a11c8e86,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Mimo że statystyki ZUS wskazują na rekordowy wzrost liczby zwolnień lekarskich w Polsce, nie wszystkie grupy społeczne korzystają z L4 w równym stopniu. Badanie SD Worx przeprowadzone w 16 krajach Europy ujawnia zaskakujące trendy. Co wielu może zaskoczyć, największą determinację do kontynuowania pracy w trakcie choroby wykazują... najmłodsi pracownicy z pokolenia Z oraz kobiety.

Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w 2024 roku w Polsce zarejestrowano o 1,8 miliona więcej dni absencji chorobowej niż rok wcześniej. Łączna liczba dni absencji sięgnęła 290 milionów, co było związane z wydaniem 27,4 mln zaświadczeń lekarskich. Dane za pierwsze pięć miesięcy 2025 roku pokazują, że wystawiono już 10,1 miliona zwolnień lekarskich.
Młodzi pracownicy pracują mimo choroby
Mimo ogólnego trendu wzrostowego, badanie "HR & Payroll Pulse Europe 2025" przeprowadzone przez SD Worx wśród 16 tys. pracowników z 16 europejskich krajów rzuca nowe światło na podejście do L4. Ponad jedna trzecia Polaków (37,8 proc.) odczuwa presję, by pracować, mimo złej kondycji zdrowotnej. Analiza pokoleniowa przyniosła zaskakujące wyniki: im starsza grupa pracowników, tym mniejsze poczucie obowiązku pracy w trakcie problemów zdrowotnych.
Najmłodsi pracownicy, często krytykowani za rzekomą roszczeniowość, najczęściej odczuwają wewnętrzny przymus pracy pomimo choroby. Wskazało tak 45,2 proc. polskich respondentów poniżej 25. roku życia oraz 51,6 proc. w wieku 25-29 lat. Dla porównania, w grupie wiekowej 50-54 lata odsetek ten wynosił tylko 25,9 proc. Podobną tendencję zaobserwowano w skali kontynentu, gdzie 43 proc. Europejczyków poniżej 25. roku życia czuło wewnętrzny przymus pracy.
Co ciekawe, w Europie to kobiety (39,5 proc.) częściej od mężczyzn (33,6 proc.) czują konieczność wypełniania swoich obowiązków zawodowych, mimo złego stanu zdrowia. W Polsce trend ten jest nieznacznie odwrócony: 38,3 proc. Polaków deklarowało pracę w trakcie choroby, wobec 37,3 proc. Polek.
Rola AI i balans między życiem prywatnym a zawodowym
Zjawisko to może być związane m.in. z rozwojem nowych technologii i obawą przed automatyzacją stanowisk. 
"Taki obraz rzeczywistości może być związany z dynamicznym rozwojem nowoczesnych technologii i sztucznej inteligencji" – komentuje wyniki badań Paulina Zasempa, People Country Lead w SD Worx Poland
Badanie SD Worx ujawnia, że już 37,9 proc. Zetek obawia się, że sztuczna inteligencja sprawi, iż znaczna część ich zadań stanie się zbędna. Prawie połowa (48,9 proc.) obawia się również, że AI sprawi, że miejsce pracy będzie mniej skoncentrowane na człowieku.
Ich obawy potwierdzają badania. To właśnie kobiety i młodzi są najbardziej zagrożeni automatyzacją AI. Ta dotyka kobiet nawet trzykrotnie częściej niż mężczyzn i coraz częściej utrudnia dostęp do pierwszych szczebli kariery.
Według badania, 39,8 proc. pracowników poniżej 25. roku życia regularnie pracuje w godzinach nadliczbowych, a 40,9 proc. odczuwa poczucie winy, kiedy bierze wolne. Należy zaznaczyć, że nadmierna liczba godzin pracy tygodniowo (55 lub więcej) przyczynia się do ponad 745 tysięcy przedwczesnych zgonów rocznie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że tak duży wymiar pracy wiąże się z szacowanym o 35 proc. wyższym ryzykiem udaru.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/df636686779157d263f95f68a11c8e86,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/df636686779157d263f95f68a11c8e86,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Zjawisko częstszej absencji chorobowej nie dotyka wszystkich grup społecznych w takim samym stopniu.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/216524,praca-w-niemczech-ma-pochodzenie-takie-zawody-czesciej-wykonuja-imigranci</guid><link>https://innpoland.pl/216524,praca-w-niemczech-ma-pochodzenie-takie-zawody-czesciej-wykonuja-imigranci</link><pubDate>Thu, 23 Oct 2025 07:00:02 +0200</pubDate><title>Zżymają się na migrantów, ale... Gdyby nie oni, gospodarka by padła</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/5efa60a45490725c386be25351575d38,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Osoby z imigracyjnym pochodzeniem są w Niemczech nieproporcjonalnie nadreprezentowane w zawodach deficytowych – pisze w swoim opracowaniu Monika Margraf.

Praca w Niemczech przyciąga migrantów w branżach, gdzie brakuje pracowników. I to niezależnie od tego, czy chodzi o produkcję, gastronomię czy opiekę. Jak podaje Federalny Urząd Statystyczny, w 2024 roku 60 proc. pracowników w branży spawalniczej i łączenia miało pochodzenie migracyjne. Podobnie było w produkcji żywności i wśród kucharzy, gdzie odsetek ten wyniósł 54 proc.
Praca w Niemczech: branże przyciągają migrantów
Urząd nowe statystyki podał w środę (22.10) i obejmują one osoby z pochodzeniem migracyjnym, które przybyły do ​​Niemiec po 1950 roku same lub zrobili to oboje ich rodzice. W całej niemieckiej gospodarce w 2024 roku co czwarty (26 proc.) pracownik miał pochodzenie migracyjne.
Zgodnie z danymi Federalnego Urzędu Statystycznego, odsetek zatrudnionych osób z pochodzeniem migracyjnym był w ubiegłym roku znacznie powyżej średniej w budownictwie rusztowań (48 proc. zatrudnionych), wśród kierowców autobusów i tramwajów (47 proc.), w przetwórstwie mięsa (46 proc.), wśród pracowników obsługi w branży gastronomicznej (45 proc.) oraz wśród opiekunów osób starszych (33 proc.).
Branże, w których migrantów jest mało
Osoby z pochodzeniem migracyjnym są "znacznie niedoreprezentowane" w innych zawodach i branżach, np. policji (7 proc.) oraz w administracji publicznej, a także administracji socjalnej i w branży ubezpieczeń (9 proc.). Podobnie jest w szkołach podstawowych i średnich oraz w administracji podatkowej.
Instytut Nauk Ekonomicznych i Społecznych (WSI) Fundacji Hansa Böcklera uznał te dane za dowód na to, jak ważne dla społeczeństwa są imigracja i integracja. Osoby z imigracyjnym pochodzeniem "podtrzymują naszą gospodarkę, a tym samym funkcjonowanie naszego kraju" – wyjaśniła Magdalena Polloczek, kierownik działu badań nad szkoleniami i kształceniem ustawicznym w WSI. 
Jak mówi, kariery w szkolnictwie, administracji publicznej, policji i służbach społecznych są "w sposób oczywisty mniej dostępne dla osób z pochodzeniem migracyjnym". Według badaczki istnieje pilna potrzeba nadrobienia zaległości w tym obszarze.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/5efa60a45490725c386be25351575d38,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/5efa60a45490725c386be25351575d38,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Robotnice przy pracy (zdjęcie ilustracyjne).</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/216473,prawie-pol-miliona-kobiet-odeszlo-z-pracy-USA-w-obliczu-she-cesji</guid><link>https://innpoland.pl/216473,prawie-pol-miliona-kobiet-odeszlo-z-pracy-USA-w-obliczu-she-cesji</link><pubDate>Wed, 22 Oct 2025 07:00:02 +0200</pubDate><title>Kobiety w USA mają dość. To dlatego masowo odchodzą z pracy</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/b811a8327e379fbb7440adccf15be47e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Historycznie wysoki poziom zatrudnienia kobiet w USA został gwałtownie przerwany przez masowy exodus z rynku pracy w 2025 roku. Bureau of Labor Statistics alarmuje o bezprecedensowym spadku, niespotykanym od dekad poza okresem pandemii. Ekonomiści ostrzegają, że ten nagły trend może zagrozić postępom równości płac i stabilności wzrostu gospodarczego kraju.

Od stycznia do sierpnia 2025 roku z rynku pracy w USA odeszło prawie pół miliona kobiet – to najwyższy wynik poza okresem pandemii od 1948 roku – informują Wysokie Obcasy. Agencja Bureau of Labor Statistics alarmuje, że jeśli odpływ nie zostanie zatrzymany, osiągnięcia kobiet na rynku pracy mogą zostać wymazane, a gospodarka spowolni. Odpływ ten następuje po historycznym wyniku z 2024 roku, kiedy udział kobiet w rynku pracy wyniósł rekordowe 78,4 proc.
Alarm dla wzrostu gospodarczego
Ekonomiści ostrzegają, że jeśli masowy odpływ kobiet nie zostanie natychmiast zatrzymany, zagrożony jest zarówno obecny, jak i potencjalny wzrost gospodarczy USA. 
"Chcemy gospodarki, w której jak najwięcej ludzi chce zaangażować się w swoją pracę i wykorzystać swoje talenty. To nie kwestia mężczyzn ani kobiet. Potrzebujemy każdego. Potrzebujemy wszystkich rąk do pracy" – stwierdziła w rozmowie z CNN Diane Swonk, główna ekonomistka KPMG. 
Wysokie Obcasy przypominają, że w czasie pandemii zjawisko masowej utraty zatrudnienia wśród kobiet zostało określone mianem "she-cesji" (od słów ona – she i recesja).
Po pierwszym szoku wywołanym przez lockdown kobiety powróciły do pracy, a trend ten został wsparty przez pracę zdalną. Dzięki temu w 2024 roku ich udział w rynku pracy osiągnął poziom najwyższy od 2000 roku, wynoszący 78,4 proc. Jednak ten pozytywny trend został gwałtownie przerwany.
Koszty opieki i bariery polityczne
Głównym powodem powrotu do trendu spadkowego jest gwałtowny wzrost kosztów opieki nad dziećmi, spowodowany niedofinansowaniem żłobków i przedszkoli oraz niedoborami kadrowymi. 
Braki pracownicze są dodatkowo nasilone przez zaostrzone przez administrację Donalda Trumpa prawa imigracyjne, a zwiększone koszty są przerzucane na rodziców. Jeśli rodziny nie są w stanie udźwignąć tych obciążeń finansowych, to matki najczęściej zostają w domach, aby opiekować się dziećmi.
Z pracy odchodzą przede wszystkim matki z małymi dziećmi, zwłaszcza te posiadające wyższe wykształcenie. 
"Obserwujemy, że kobiety z wyższym wykształceniem i dziećmi poniżej piątego roku życia odchodzą z pracy ponad dwukrotnie szybciej niż ktokolwiek inny" – dodała Swong w rozmowie z CNN. Druga co do wielkości grupa, która najszybciej opuszcza rynek pracy, są czarne kobiety, historycznie marginalizowane i mocniej dotykane przez kryzysy.
Powrót do biura najsilniej odczują matki
Utrzymanie zatrudnienia jest też utrudnione przez firmy naciskające na powroty do biur, co odbiera części kobiet możliwość łączenia macierzyństwa z pracą. Raport analizujący sektor finansowy i technologiczny wykazał, że rotacja wśród pracownic jest trzykrotnie większa niż wśród pracowników, gdy szefostwo oczekuje stawiania się w biurze. 
Polityka administracji Trumpa, nakłaniająca do likwidacji pracy zdalnej w agencjach federalnych i zniechęcająca do polityk równości (mających na celu zapewnienie równego traktowania wszystkich grup społecznych), dodatkowo osłabia pozycję kobiet.
Przerwa w zatrudnieniu ma poważny wpływ na sytuację finansową kobiet na przestrzeni całego życia. Sytuację komplikuje także powiększająca się luka płacowa, która pogłębiała się w USA już dwa lata z rzędu. W 2024 roku kobieta zarabiała już tylko 80,9 centa na każdego dolara zarobionego przez mężczyznę. To spadek z 84 centów w 2022 r.
Źródło: Wysokie Obcasy

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/b811a8327e379fbb7440adccf15be47e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/b811a8327e379fbb7440adccf15be47e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Kolejna fala &quot;she-cesji&quot; może zagrozić wszsytkim kobietom na rynku pracy.</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
