<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[INNPoland.pl - FINANSE FIRMY]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii FINANSE FIRMY w INNPoland.pl]]></description>
		<link>https://innpoland.pl/c/209,finanse-firmy</link>
				<generator>innpoland.pl</generator>
		<atom:link href="https://innpoland.pl/rss/kategoria,209,finanse-firmy" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/201400,finanse-firmowe-praktyki-w-zarzadzaniu-zobowiazaniami-finansowymi</guid><link>https://innpoland.pl/201400,finanse-firmowe-praktyki-w-zarzadzaniu-zobowiazaniami-finansowymi</link><pubDate>Mon, 27 Nov 2023 09:32:13 +0100</pubDate><title>Finanse firmowe – praktyki w zarządzaniu zobowiązaniami finansowymi</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/6129e3a90f6cca1937cbd7db8cc6ad0b,1000,1000,0,0.jpeg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Zarządzanie zobowiązaniami finansowymi firmy to proces, który wymaga nie tylko znajomości podstawowych zasad ekonomii, ale także umiejętności dostosowywania się do zmieniających się warunków rynkowych. Odpowiednie zarządzanie długiem może przynieść firmie korzyści w postaci lepszej płynności finansowej, większej zdolności kredytowej oraz wyższej pozycji w konkurencyjnym sektorze gospodarki. Zobacz, jak rozsądnie zarządzać zobowiązaniami finansowymi, korzystając z potencjału kredytów biznesowych pod różnymi postaciami.

Ustalenie, czy kredyt jest potrzebny
Zanim podejmiesz decyzję o zaciągnięciu pożyczki dla firm, zastanów się, czy naprawdę jej potrzebujesz, na jaki cel przeznaczysz środki. To z kolei pozwoli Ci dopasować najlepszy produkt kredytowy do indywidualnych potrzeb oraz planów biznesowych. Pozyskaj wszystkie niezbędne informacje, nie tylko o wysokości odsetek, ale też opłat dodatkowych np. za rozpatrzenie wniosku, uruchomienie kredytu czy nieterminową spłatę zadłużenia. Pełna świadomość tego, na jakich zasadach udzielana jest pożyczka to gwarancja sprawnej obsługi i prosta droga do osiągnięcia założonych korzyści.
Zrozumienie poziomu zadłużenia
Prowadzisz firmę, która ma już na koncie zobowiązania kredytowe? Ważnym krokiem w zarządzaniu zobowiązaniami finansowymi jest zrozumienie aktualnego poziomu zadłużenia firmy. Warto też przypomnieć sobie warunki (np. oprocentowanie), bo może się okazać, że na rynku pojawiły się już bardziej atrakcyjne oferty i opłacalne będzie refinansowanie pożyczki dla firm (tj. przeniesienie jej do innego banku).
W ten sposób określisz harmonogramy spłat i wysokości miesięcznych zobowiązań kredytowych.
Optymalizacja struktury kapitału
Idealna struktura kapitału różni się w zależności od branży, w której działa firma, ale ogólnie rzecz biorąc, przedsiębiorstwa dążą do utrzymania odpowiedniego bilansu między kapitałem własnym a obcym. Odpowiednie proporcje pozwolą firmie na korzystanie z efektu dźwigni finansowej, jednocześnie minimalizując koszty finansowania.
Wybór odpowiednich produktów kredytowych
Produkty kredytowe występują w różnych wersjach, o czym wspomnieliśmy już wyżej. Oznacza to, że w zależności od celu finansowania możesz uzyskać jednorazowy zastrzyk gotówki do swobodnego dysponowania (tak jak np. tutaj) lub odnawialny limit, który co miesiąc powiększy saldo dostępne na Twoim koncie. Sprawdź najpopularniejsze produkty kredytowe, zastanów się nad swoimi potrzebami i wreszcie przy pomocy doradcy wybierz najlepszą opcję spośród dostępnych:
- kredyt w rachunku bieżącym - służy do finansowania bieżącej działalności firmy. Jest to krótkoterminowy produkt kredytowy, który może być odnawiany,
- kredyt inwestycyjny – przeznaczony na finansowanie długoterminowych projektów, takich jak zakup nieruchomości czy maszyn. Charakteryzuje się dłuższym okresem spłaty oraz dostępnością wyższych kwot (również bez zabezpieczeń),
- leasing – umożliwia firmom korzystanie z dobra bez konieczności jego zakupu. Jest to szczególnie popularne w przypadku drogiego sprzętu czy pojazdów,
- faktoring – polega na sprzedaży należności przeterminowanych od kontrahentów firmie faktoringowej, która następnie zajmuje się ich ściąganiem. Pozwala to na szybkie odzyskanie płynności finansowej.
Negocjowanie warunków kredytu
Zanim firma zdecyduje się na konkretny produkt kredytowy, powinna dokładnie przeanalizować wszystkie dostępne opcje. W wielu przypadkach można nawet negocjować najlepsze dla siebie warunki i próbować obniżyć oprocentowanie, opłaty wstępne czy dopasować najlepszy dla siebie okres spłaty.
Monitorowanie i dostosowywanie strategii
Rynek dynamicznie się zmienia, a firmy przechodzą przez różne etapy działania i rozwoju. Oznacza to, że dla swojej dobrej kondycji, stabilności działania i bezpieczeństwa firmy muszą regularnie monitorować swoją sytuację finansową i dostosowywać strategie zarządzania długiem do aktualnej sytuacji. Regularne przeglądy finansów, raportów, statystyk i wskaźników zadłużenia są kluczowe, by na bieżąco kontrolować poziom zobowiązań i reagować na ewentualne niepokojące tendencje. Gdy pojawia się problem z płatnością rat, nie warto czekać, aż komornik zapuka do drzwi firmy. Znacznie lepiej jest na wczesnym etapie podjąć próbę polubownej restrukturyzacji zadłużenia w banku.
Od wyboru produktu kredytowego aż po jego obsługę
Zarządzanie zobowiązaniami finansowymi to nie tylko wybór odpowiedniego produktu kredytowego, ale cała strategia, która pozwoli firmie na stabilny rozwój, nawet w obliczu zadłużenia. Kluczem jest zrozumienie własnych potrzeb, dobranie właściwej pożyczki dla firm oraz regularne kontrolowanie strategii zarządzania długiem. Właściwe zarządzanie zobowiązaniami finansowymi pozwoli przedsiębiorstwom na utrzymanie płynności finansowej oraz osiągnięcie sukcesu rynkowego.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/6129e3a90f6cca1937cbd7db8cc6ad0b,1500,0,0,0.jpeg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/6129e3a90f6cca1937cbd7db8cc6ad0b,1500,0,0,0.jpeg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/196595,czym-jest-terminal-platniczy-i-dlaczego-warto-z-niego-korzystac</guid><link>https://innpoland.pl/196595,czym-jest-terminal-platniczy-i-dlaczego-warto-z-niego-korzystac</link><pubDate>Thu, 27 Jul 2023 13:39:31 +0200</pubDate><title>Czym jest terminal płatniczy i dlaczego warto z niego korzystać?</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/2db124173a00d3f7895260a4875d08e0,1000,1000,0,0.jpeg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Płatności bezgotówkowe, z dnia na dzień, stają się coraz popularniejsze. Płacimy nie tylko za pomocą karty płatniczej, ale też dokonujemy transakcji BLIK-iem, smartfonem lub smartwatchem. Korzystanie z płatności bezgotówkowych to wygoda zarówno dla klientów, jak i firm. Dlatego, jeśli oferujesz usługi, a nie masz jeszcze terminala płatniczego, rozważ jego założenie. Dlaczego warto korzystać z terminala płatniczego?

Czym jest terminal płatniczy?
Terminal płatniczy to urządzenie, które służy do obsługi płatności bezgotówkowych. Za pomocą terminala płatniczego można wykonywać standardowe transakcje kartą, ale nie tylko. Urządzenie umożliwia również płatności BLIK-iem, smartfonem i smartwatchem. W przypadku niektórych terminali, istnieje możliwość skorzystania z dodatkowych funkcji, takich jak np. wypłata gotówki w kasie sklepu, doładowanie telefonu czy dokonanie płatności w walucie karty.
Rodzaje terminali płatniczych
Na rynku są dostępne trzy rodzaje terminali płatniczych:
stacjonarne (IP lub GPRS),

Terminal stacjonarny łączy się z internetem za pomocą linii telefonicznej lub przewodu podłączonego do routera. Może również zostać podłączony do sieci za pomocą specjalnej karty SIM. To opcjonalne rozwiązanie, które daje gwarancję dostępności łączności, kiedy urządzenie łączy się z siecią jednocześnie za pomocą karty SIM i routera.
Terminale stacjonarne to dobre rozwiązanie dla firm, które obsługują wielu klientów. Taki terminal sprawdzi się np. na ladzie sklepu spożywczego lub w hotelowej recepcji.
przenośne (GPRS),

Terminal przenośny może łączyć się z internetem za pomocą karty SIM i Wi-Fi. Tego typu terminale mają wytrzymałą baterię, a przy tym są mniejsze i lżejsze od terminali stacjonarnych, co znacznie zwiększa ich mobilność. To sprawia, że za ich pośrednictwem można przyjmować płatności w dowolnym miejscu i czasie.
Terminale przenośne sprawdzą się wszędzie tam, gdzie ważne jest bezpośrednie dotarcie do klienta. Z powodzeniem można ich używać w restauracjach, pubach, taksówkach, a nawet świadcząc usługi kurierskie.
typu softPOS.

Terminal typu softPOS to terminal płatniczy w telefonie. Jest dostępny w formie aplikacji na urządzenie mobilne – smartfon lub tablet. Z tego rozwiązania można skorzystać na urządzeniu, które działa w systemie Android 8.0 (lub wyższym), ma dostęp do internetu i obsługuje płatności NFC. Taki terminal, można mieć zawsze przy sobie, co jest bardzo wygodne.
Terminale typu softPOS to rozwiązanie dla tych, którzy prowadzą swój biznes w ruchu. Sprawdza się w przypadku taksówkarzy, firm kurierskich, handlowców, firm transportowych czy właścicieli małych gastronomii.
Dlaczego warto korzystać z terminala płatniczego?
Korzystanie z terminala płatniczego: https://www.santander.pl/firmy/karty-i-terminale-platnicze/terminale-platnicze, to – przede wszystkim – ogromna wygoda i oszczędność czasu. Dlaczego jeszcze warto wprowadzić to rozwiązanie w swojej firmie? Stacjonarny lub mobilny terminal płatniczy może spowodować, że:
kolejki w punkcie usługowym się skrócą (nie trzeba będzie marnować czasu na wydawanie reszty i szukanie drobnych),
łatwiej będzie podsumować dzienny utarg (bez żmudnego przeliczania gotówki w kasie),
ryzyko kradzieży będzie o wiele mniejsze (brak pieniędzy w kasie skutecznie odstraszy potencjalnych złodziei),
klienci zdecydują się wydać więcej (nie będzie ich ograniczać kwota, jaką mają w portfelu).

Pamiętaj, by wybierając terminal płatniczy do firmy, dostosować go do swoich potrzeb i rodzaju prowadzonej działalności. Jeśli świadczysz usługi w terenie, najlepszym rozwiązaniem może okazać się terminal płatniczy typu softPOS. W przypadku sklepów lub hoteli, zwykle wystarczy terminal stacjonarny. Natomiast w restauracjach, taksówkach czy pubach, najwygodniejszy będzie terminal mobilny.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/2db124173a00d3f7895260a4875d08e0,1500,0,0,0.jpeg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/2db124173a00d3f7895260a4875d08e0,1500,0,0,0.jpeg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/195371,transakcje-firmowe-w-jednym-miejscu</guid><link>https://innpoland.pl/195371,transakcje-firmowe-w-jednym-miejscu</link><pubDate>Thu, 22 Jun 2023 11:39:37 +0200</pubDate><title>Transakcje firmowe w jednym miejscu. Utrzymaj porządek w finansach z kontem firmowym</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/fef7c1d9680889c2c92dddde7115a787,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Dzisiaj rachunek bankowy jest niezbędny przy prowadzeniu firmy. Przedsiębiorcy często zastanawiają się, czy muszą w tym celu zakładać dodatkowe konto firmowe, czy prywatne im wystarczy. Okazuje się, że w niektórych sytuacjach będzie to obowiązkowe.

Konto firmowe – czy to rozwiązanie dla Ciebie?
Firmowy rachunek w banku będzie konieczny w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej, jeśli:
świadczysz usługi dla polskiej firmy, a wartość transakcji przekracza 15 000 zł brutto lub
świadczysz usługę dla innej firmy, która została wymieniona w załączniku nr 15 do ustawy o VAT, a wartość faktury przekracza 15 000 zł brutto.

Jeśli prowadzisz spółkę handlową, wówczas potrzebujesz rachunku firmowego bez względu na wysokość obrotów.
Nawet jeśli nie dotyczą Cię żadne z powyższych regulacji, rozważ założenie konta firmowego. To rozwiązanie o wielu zaletach, które:
pozwoli Ci oddzielić majątek prywatny od firmowego,
zwiększy kontrolę nad przychodami i wydatkami,
zagwarantuje bezpieczne zarządzanie finansami.

Takie konto umożliwia wykonywanie i przyjmowanie płatności typu split payment, gdzie podatek VAT trafia od razu na dedykowane subkonto, a należność netto jest księgowana na głównym rachunku[1]. Jako właściciel konta firmowego jesteś wiarygodnym partnerem biznesowym – zwłaszcza gdy kontrahenci mogą sprawdzić Cię na białej liście podatników VAT.
Przejrzystość w finansach z kontem firmowym
Jedno konto do prowadzenia rozliczeń prywatnych i firmowych utrudnia kontrolowanie wydatków i przychodów. Wyobraź sobie, że chcesz znaleźć ostatni przelew do ZUS, ale musisz przebrnąć przez historię rachunku, w której zaksięgowane są wydatki w sklepie osiedlowym, na stacji paliw czy w kinie, opłaty za prąd i gaz, przedszkole i wiele innych.
Jeśli masz dwa oddzielne konta – prywatne i firmowe – ten problem znika. Od razu po wejściu w szczegóły danego rachunku widzisz, ile wydałeś w danym okresie, ile zostało Ci po opłaceniu składek zdrowotnych, podatków i wypłat dla pracowników. Znasz kondycję finansową swojej firmy i wiesz, na jakie inwestycje możesz sobie pozwolić.
Pod kątem finansowym to także się opłaca. Jest duża szansa, że znajdziesz konto, które będzie bezpłatne. A co jeśli po okresie promocyjnym zaczną się naliczać opłaty? Wydatki ponoszone na utrzymanie konta, karty czy z tytułu przelewów możesz zaksięgować do kosztów firmowych.
Wreszcie ewentualne kontrole skarbowe. Jeśli będzie taka w Twojej firmie, udostępnisz organom historię rachunku biznesowego, a finanse osobiste pozostaną „poza zasięgiem”. W razie egzekucji (np. z tytułu niepłacenia podatków), urząd skarbowy blokuje środki na koncie firmowym, a nie prywatnym.
Firmowe wydatki z kartą dla pracowników
Do konta firmowego może zostać wydana karta. I to nie jedna! Jeżeli masz pracowników, którzy w ramach obowiązków zawodowych jeżdżą autem czy nocują w hotelu, za te wydatki zapłacą kartą powiązaną z rachunkiem biznesowym.
Taki sposób płacenia oznacza większą kontrolę nad wydatkami i łatwiejsze rozliczenie na koniec miesiąca. Jest to wygodne dla Ciebie i dla pracowników, którzy w podróży służbowej nie muszą płacić własnymi środkami, a potem czekać na ich zwrot.
Banki oferują różne rodzaje kart, wśród których popularne są standardowe imienne karty debetowe lub karty przedpłacone (bez imienia i nazwiska, powiązane z rachunkiem technicznym, który pracodawca zasila konkretną sumą pieniędzy).
Bezpieczne transakcje dzięki białej liście VAT
Wspomnieliśmy o białej liście VAT, która jest „wykazem podmiotów zarejestrowanych jako podatnicy VAT, niezarejestrowanych oraz wykreślonych i przywróconych do rejestru VAT”[2].
Lista obejmuje wyłącznie rachunki firmowe, które można sprawdzić na stronie Ministerstwa Finansów. Twój kontrahent może dowiedzieć się, czy jesteś rzetelnym partnerem, może też potwierdzić numer rachunku, którym się posługujesz.
Ta transparentność zdecydowanie poprawia jakość relacji biznesowych oraz daje poczucie bezpieczeństwa każdej ze stron transakcji.
Dodatkowe korzyści z kontem dla firm w Credit Agricole
Nie zawsze rachunek firmowy jest potrzebny, ale nawet przedsiębiorcy zwolnieni z obowiązku jego posiadania powinni rozważyć otwarcie konta dla swojej firmy. Pozwoli to rozdzielić majątek przedsiębiorstwa od środków własnych i lepiej zarządzać budżetem. Ponadto konto firmowe to dodatkowe możliwości, np. kredyt odnawialny, karty debetowe dla pracowników czy możliwość przyjmowania płatności kartą.
Oprócz tych zalet możesz jeszcze zarobić, jeśli zdecydujesz się otworzyć konto biznesowe w banku Credit Agricole: https://www.credit-agricole.pl/male-i-srednie-firmy/konta. Bank przewiduje wypłatę premii nowym klientom firmowym sięgającej nawet 2400 złotych po spełnieniu kilku warunków. Uwaga! Promocja ograniczona czasowo – skorzystaj z oferty do 30.06.2023 r. i odbierz bonus!
Wraz z kontem możesz zawnioskować o terminal płatniczy, odnawialną linię kredytową czy rachunek walutowy. Po zarejestrowaniu się otrzymujesz też dostęp do przejrzystej aplikacji mobilnej. W ten sposób masz dostęp do swoich pieniędzy zawsze i wszędzie tam, gdzie występuje połączenie z internetem.
Bibliografia:
[1] Źródło: https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/00227
[2] Źródło: https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/00226
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/fef7c1d9680889c2c92dddde7115a787,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/fef7c1d9680889c2c92dddde7115a787,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/193166,na-jakie-dotacje-moga-liczyc-przedsiebiorcy-sprawdz-programy-regionalne</guid><link>https://innpoland.pl/193166,na-jakie-dotacje-moga-liczyc-przedsiebiorcy-sprawdz-programy-regionalne</link><pubDate>Wed, 19 Apr 2023 15:41:37 +0200</pubDate><title>Na jakie dotacje mogą liczyć przedsiębiorcy? Sprawdź programy regionalne</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/c6f5dd1ca928ab4f87a8743805702215,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W oczekiwaniu na finalizację rozmów i oficjalne przyznanie środków finansowych Polsce, możemy zaobserwować wiele zapowiedzi nowych możliwości pozyskania dotacji przez firmy. Wśród konkursów mamy takie, które pozwalają na kompleksowe finansowanie rozwoju firmy, np. tzw. „ścieżka SMART”, ale też i takie, które dotyczą konkretnych obszarów tematycznych. Głównym trendem w najbliższych latach, jeżeli chodzi o dotacje inwestycyjne, będzie wspieranie innowacji, wdrażania nowych produktów i usług, zielone, ekologiczne inwestycje oraz przejście firm na gospodarkę obiegu zamkniętego.

Konkursy ogólnopolskie
Dla firm z całego kraju został otwarty nabór na projekty kompleksowe, w tzw. "ścieżce SMART". Patrząc na budżet udostępniony firmom, będzie to jeden z największych konkursów, który, co istotne, jest kierowany zarówno do dużych firm, jak i tych z sektora MŚP. W tym programie można składać wnioski w wielu rundach, indywidualnie i w konsorcjach. Co ważne, w jednym projekcie można opisać działania odpowiadające potrzebom rozwojowym – zarówno w zakresie prowadzenia prac badawczo-rozwojowych, inwestycji w odnawialne źródła energii, jak i budowę hal produkcyjnych, zakup maszyn i oprogramowanie. Dofinansowane są również szkolenia dla pracowników czy wyjazdy na targi i misje gospodarcze w celu promowania produktów firm. Barierą w złożeniu wniosku z pewnością może być obszerna, prawie 500 stronicowa dokumentacja do konkursu, która dopuszcza wiele różnych wydatków i poziomów dofinansowania, zależnych od wielkości firmy, rodzaju kosztu, a w przypadku inwestycji również od jej lokalizacji. Przedsiębiorcy mogą więc z jednej strony pozyskać dofinansowanie na wspieranie wielu obszarów rozwoju firmy, z drugiej jednak muszą zaplanować już teraz złożone, długie i skomplikowane projekty oraz przewidzieć efekty ich realizacji, w tym ponoszone koszty i prognozowane przychody. 
Obecnie trwa również nabór do konkursu Kredyt Technologiczny prowadzony przez BGK we współpracy z bankami, w tym z Bankiem Millennium. Jednym z warunków udziału jest przedstawienie promesy kredytowej. Dotacja, tzw. premia technologiczna, jest w tym przypadku wypłacana bezpośrednio do banku i przeznaczona na spłatę kapitału kredytu bankowego. 
Firmy oczekują również na zaplanowany już na maj 2023 pierwszy nabór realizowany w podobnej do ww. wymienionej formule – Kredyt Ekologiczny. Jednak, mimo bliskiego terminu ogłoszenia naboru, poza informacją o podstawowym celu projektów, jakim będzie uzyskanie odpowiedniej oszczędności energii, nie są jeszcze znane szczegółowe warunki konkursu. Utrudnia to z pewnością przygotowanie się przedsiębiorstw do planowanej inwestycji. 
Konkursy na inwestycje zaplanowano również dla pięciu województw Polski Wschodniej. Wśród nich najciekawszą propozycją jest nabór na automatyzację i robotyzację w mikro, małych i średnich firmach. Przemysł 4.0 obejmuje wszystkie inwestycje w procesy produkcyjne, które pozawalają na automatyczna wymianę informacji w toku produkcji. Wspiera on rozwój systemów opartych o technologie informacyjne, które integrują linie produkcyjne i pozwalają na stałe zbieranie informacji w czasie rzeczywistym, na każdym etapie od momentu złożenia zamówienia przez klienta, do czasu jego wysyłki i obsługi posprzedażowej. 
Kolejną bardzo interesującą możliwością jest wsparcie w budowaniu nowych modeli biznesowych, opartych o gospodarkę obiegu zamkniętego (tzw. GOZ). Program będzie umożliwiał najpierw sfinansowanie opracowania nowego modelu biznesowego, a potem jego wdrożenie. Modele gospodarki cyrkularnej są traktowane jako modele przyszłości. Przekształcają one cykl linearny obiegu materiałów w cyklu produkcyjnym w cykl zamknięty, w którym koniec życia produktu jest zarazem początkiem życia nowego produktu lub usługi. 
Programy regionalne 
Większość województw zapowiedziała już również nabory do regionalnych programów operacyjnych. Są one traktowane jako alternatywa dla konkursów ogólnopolskich, Mogą w nich startować jedynie firmy, planujące inwestycję na obszarze województwa, którego dotyczy dany program. Plany regionów są ambitne, a wśród województw, które są w czołówce pod względem liczby naborów inwestycyjnych dla firm można wymienić: mazowieckie, lubelskie, podlaskie i śląskie. 
W województwie mazowieckim udostępniono trzy atrakcyjne dla przedsiębiorców propozycje na działania inwestycyjne. Firmy, dzięki dotacjom z funduszy unijnych, będą mogły wprowadzać nowe produkty, wyroby czy usługi, budować laboratoria czy też sfinansować przejście na gospodarkę obiegu zamkniętego. Dotacje dla województwa śląskiego przewidują wspieranie wdrożenia wyników prac B+R, inwestycje w badania oraz transformację poprzez dywersyfikację lub zasadniczą zmianę (w tym automatyzację) procesu produkcji. Na terenie podlaskiego, największe wsparcie będzie skierowane na działalność badawczo-rozwojową, w tym również dla dużych firm i konsorcjów naukowo-przemysłowych. MŚP będą natomiast mogły inwestować we wdrożenia nowych technologii, produktów bądź usług. Województwo łódzkie stawia na transformację energetyczną, odnawialne źródła energii, gospodarkę cyrkularną oraz wsparcie inwestycji MŚP, zwiększających ich zdolności produkcyjne i wdrożenie rozwiązań w zakresie przemysłu 4.0.
Fundusze europejskie są już na wyciągnięcie ręki. Przeważająca liczba naborów będzie tematycznie związana ze wspieraniem opracowania i wdrażania innowacji oraz ekologicznych i zielonych rozwiązań, które wpływają na redukcję śladu węglowego produkcji. Z czasem będziemy poznawać konkretne założenia konkursów. Firmy muszą pamiętać, że dla planowanych inwestycji, by w ogóle sięgnąć po bezzwrotne dotacje, najczęściej wymagane będzie posiadanie własnych, bądź zleconych prac badawczo - rozwojowych. Duża ilość planowanych konkursów pozwoli jednak dopasować możliwości do rzeczywistych potrzeb firm, powinno się to przełożyć na sukcesy projektów i wzrost konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na arenie międzynarodowej. 

]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/c6f5dd1ca928ab4f87a8743805702215,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/c6f5dd1ca928ab4f87a8743805702215,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Kinga Ladachowska, ekspertka Centrum kompetencji funduszy unijnych w Banku Millennium Fot. D.Sobieski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/192173,jak-zyskac-na-zalozeniu-bankowego-konta-firmowego-credit-agricole</guid><link>https://innpoland.pl/192173,jak-zyskac-na-zalozeniu-bankowego-konta-firmowego-credit-agricole</link><pubDate>Wed, 22 Mar 2023 12:51:50 +0100</pubDate><title>Jak zyskać na założeniu bankowego konta firmowego? Oszczędzaj czas i skorzystaj z bonusów</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/c3521ee605245d8f7120f09db2b83134,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W wielu przypadkach prawo nie wymaga od przedsiębiorców posiadania konta firmowego. Z tego względu zakładanie osobnego rachunku dla biznesu traktuje się czasami jako niepotrzebny dodatek. Tymczasem na założeniu oraz korzystaniu z konta firmowego można wiele zyskać!

Konto firmowe może pomóc Ci zachować zdrowy balans, który polega na rozdzieleniu finansów Twojego przedsiębiorstwa od domowego budżetu. Osobny rachunek pozwala też skuteczniej monitorować biznesowe wydatki oraz wpływy. Co więcej, korzyści z założenia konta firmowego mogą pojawić się już na etapie otwierania rachunku.
Oszczędzaj czas i skorzystaj z bonusów
O codziennych korzyściach związanych z posiadaniem konta firmowego będzie mowa w dalszej części tego artykułu, natomiast na początku skupimy się na aspekcie, który często powstrzymuje przedsiębiorców przed dopełnieniem formalności związanych z otwarciem rachunku. Część właścicieli firm rezygnuje z konta firmowego ze względu na konieczność wizyty w oddziale banku, czekanie w kolejce i podpisywanie kolejnych dokumentów. Cały proces bywa czasochłonny, jednak współczesne rozwiązania znacząco go przyspieszyły.
Dziś, żeby założyć konto firmowe, nie trzeba nawet wychodzić z domu. Coraz więcej banków oferuje realizację zlecenia otwarcia rachunku zdalnie, za pomocą dedykowanej aplikacji mobilnej. Za przykład może posłużyć oferta banku Credit Agricole, gdzie cały proces odbywa się za pośrednictwem smartfona.
Wystarczy pobrać specjalną aplikację i podążać za instrukcjami banku. Nie musisz własnoręcznie podpisywać żadnych dokumentów – tę kwestię rozwiązuje SMS z kodem, który trzeba przepisać w aplikacji. Nie musisz jechać do oddziału w celu zweryfikowania tożsamości – potrzebne będzie tylko zdjęcie dowodu osobistego oraz selfie. Dane osobowe oraz firmowe uzupełniasz w intuicyjnym formularzu i jeszcze tego samego dnia możesz otrzymać od banku potwierdzenie zawarcia umowy, a także dostęp do bankowości internetowej oraz aplikacji mobilnej dla klientów.
Poza oszczędnością czasu, otwarcie konta firmowego przez internet może przynieść Ci dodatkowe korzyści w postaci premii oraz bezpłatnych usług. W przypadku oferty Credit Agricole otrzymujesz darmowy rok prowadzenia konta oraz przelewów Elixir, a także brak opłat za korzystanie z wpłatomatów banku. Ponadto za samodzielne otwarcie konta w aplikacji, wykonywanie przelewów do ZUS i US, a także skorzystanie np. z oferty kredytu dla firm obowiązuje premia za założenie konta firmowego, dzięki której możesz zyskać do 2400 zł.
Dlaczego warto posiadać konto firmowe?
Wiesz już, co możesz uzyskać, jeśli założysz konto firmowe. Teraz przejdźmy do codziennych korzyści, jakie wynikają z faktu posiadania osobnego rachunku dla biznesu. Przede wszystkim w łatwy sposób możesz oddzielić finanse swojego przedsiębiorstwa od środków prywatnych. Taki krok niesie za sobą sporo zalet, do których zaliczamy m.in.:
transparentność wpływów i wydatków związanych z firmą, które nie będą mieszać się, chociażby z transakcjami kartą za zakupy spożywcze;
łatwiejszy sposób na monitorowanie kondycji bieżącej przedsiębiorstwa – nie musisz zastanawiać się, jaką część Twoich pieniędzy stanowi budżet firmy;
wygodniejsza metoda kontroli płatności kontrahentów – w wygenerowanym przez aplikację mobilną czy bankowość internetową raporcie możesz szybko sprawdzić, czy klient opłacił już przelewem fakturę, czy też pojawiły się zaległości.

Konto firmowe to również dostęp do produktów finansowych, które banki przygotowują specjalnie z myślą o przedsiębiorcach. Chodzi tu o takie rozwiązania jak leasing, kredyt inwestycyjny czy kredyt odnawialny przy rachunku. Bank na bieżąco analizuje Twoją sytuację finansową, dzięki czemu proponuje rozwiązania skrojone do Twoich potrzeb, ale również możliwości.
Koszty firmy, odsetki i split payment, czyli co jeszcze oferuje konto firmowe?
Znasz już najważniejsze zalety posiadania konta firmowego, ale to wciąż nie koniec korzyści. Warto dodać do tej listy fakt, że wszelkie opłaty bankowe mogą być zaliczane na poczet kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Tego samego nie można stwierdzić o rachunku osobistym, który część przedsiębiorców wykorzystuje do prowadzenia firmy.
Aspektem, na który warto zwrócić uwagę jest również oszczędzanie przy koncie firmowym. Chodzi tutaj o popularny podatek Belki, który potrąca 19% od odsetek, które zarabiasz na lokatach czy rachunkach oszczędnościowych przy koncie prywatnym. W przypadku rachunku biznesowego wspomniany podatek nie obowiązuje, a odsetki naliczane są jedynie jako przychód działalności gospodarczej.
Coraz więcej przedsiębiorców, którzy płacą podatek VAT, korzysta z mechanizmu podzielonej płatności split payment. Polega on na rozbiciu kwoty faktury na wartość netto, która trafia na konto firmowe oraz podatek VAT, przelewany na specjalne subkonto. Za jego pomocą możesz rozliczać się z urzędem skarbowym, a samo stosowanie split payment traktowane jest jako dobra praktyka oraz zachowanie należytej staranności w prowadzeniu firmowych finansów. Takie rozwiązanie możliwe jest wyłącznie z kontem dla przedsiębiorców.
Założenie konta firmowego jest obecnie bardzo proste i wygodne, a prowadzenie rachunku nie musi wiązać się z dodatkowymi opłatami – wręcz oferuje atrakcyjne korzyści. Po stronie przedsiębiorcy, który otwiera taki rachunek, jest jedynie obowiązek aktualizacji wpisu w CEIDG, na co ma 7 dni. Dlatego postaw na profesjonalizm i znajdź ofertę konta biznesowego dla siebie i swojej firmy.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/c3521ee605245d8f7120f09db2b83134,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/c3521ee605245d8f7120f09db2b83134,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/185005,ceny-materialow-budowlanych-w-polsce</guid><link>https://innpoland.pl/185005,ceny-materialow-budowlanych-w-polsce</link><pubDate>Fri, 30 Sep 2022 12:07:03 +0200</pubDate><title>Ceny materiałów budowlanych w Polsce na 2023 r. Wiemy, kiedy spadną</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/1774d61857c935962e342d8603373921,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Ceny materiałów budowlanych na najważniejszych rynkach europejskich w 2023 r. mogą wzrosnąć o ok. 4-8 proc. Co dalej z inwestycjami deweloperów?

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl >>
Na kluczowych rynkach Europy wzrosną ceny materiałów budowlanych o ok. 4-8 proc.
W Polsce wysoki wskaźnik inflacji przebija wzrost cen materiałów
Według prognoz część deweloperów wznowi swoje inwestycje sprzed pandemii

Jakie będą ceny materiałów budowlanych w 2023 r.?
Jak podaje Biznes.interia.pl, ceny materiałów budowlanych na najważniejszych rynkach europejskich w 2023 r. mogą wzrosnąć o ok. 4-8 proc. Jest to wzrost mniejszy niż w poprzednich latach. Daje to nadzieję, że deweloperzy wznowią swoje inwestycje.
CBRE, największa na świecie firma doradcza i inwestycyjna sektora nieruchomości komercyjnych, szacuje, że wciąż będzie ich mniej niż przed pandemią. W Polsce, Hiszpanii i Francji wskaźnik inflacji przebija wzrost cen materiałów budowlanych. Według prognoz u nas ten stan się utrzyma. Biznes.interia.pl przytacza wypowiedź Joanny Mroczek z CBRE.
Czytaj także: Osiedla, biurowce, hotele. Ujawniono inwestycje budowlane polskiego Kościoła
W raporcie CBRE wzięto pod uwagę Dublin, Warszawę, Frankfurt, Berlin, Sztokholm, Amsterdam, Madryt, Paryż i Londyn. Z badań wynika, że w 2021 r. we wszystkich badanych krajach średnioroczna inflacja była mniejsza od wzrostów cen materiałów budowlanych. 
W Polsce, Niemczech czy Szwecji wskaźnik inflacji był prawie dwukrotnie niższy niż wzrost cen materiałów budowlanych. Zmiany zaszły w 2022 r. W Sztokholmie czy Amsterdamie inflacja jest niższa niż wzrost cen materiałów budowlanych. Za to w Warszawie, Madrycie i Paryżu sytuacja się odwróciła. Tylko w Londynie wartości są na tym samym poziomie.
Przez 2 lata ceny materiałów budowlanych gwałtownie rosły. W 2023 r. mogą zostać spłaszczone. Ceny w budowlance na rynkach europejskich pójdą w górę o 4-8 proc. w zależności od kraju. Z prognozy CBRE wynika, że m.in. w Dublinie, Berlinie, Sztokholmie i  Paryżu inflacja będzie niższa niż wzrost cen materiałów budowlanych. 
Drugi wskaźnik prawdopodobnie nie przekroczy jednak 8 proc. W Warszawie przewiduje się największy rozdźwięk między nimi – przy cenach poziom osiągnie 8 proc., a przy inflacji – ok. 11 proc. Podobnie będzie w Londynie. Cena materiałów budowlanych spadnie do ok. 3 proc., a inflacja przejdzie do poziomu ok. 7 proc.
Joanna Mroczek, przytoczona przez Biznes.interia.pl, stwierdza, że:
Ceny materiałów budowlanych w 2022 r.
W innym artykule w INNPoland pisaliśmy o cenach materiałów budowlanych, które w tym roku ostro poszły w górę. Zgodnie z analizą Grupy PSB wzrosły o 30 proc., a przy izolacjach termicznych o ponad 60 proc. Podwyżki dotyczą wszystkich 20 grup towarowych. W wybranych kategoriach tak prezentował się wzrost cen:
płyty OSB +50 proc.
sucha zabudowa +43 proc.
dachy, rynny, ściany, kominy +37 proc.
wykończenia +25 proc.
płytki, łazienki, kuchnie +23 proc.
cement, wapno +22 proc.

Najmniejsze podwyżki nastąpiły dla: farb i lakierów +14 proc.; wyposażenia, dekoracji i AGD +18 proc.; oświetlenia i elektryki +19 proc.



]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/1774d61857c935962e342d8603373921,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/1774d61857c935962e342d8603373921,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">W 2023 roku na najważniejszych rynkach Europy ceny materiałów budowlanych wzrosną. A jak będzie w Polsce?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/174146,jak-zalozyc-spolke-akcyjna-tlumaczymy-krok-po-kroku</guid><link>https://innpoland.pl/174146,jak-zalozyc-spolke-akcyjna-tlumaczymy-krok-po-kroku</link><pubDate>Thu, 10 Mar 2022 14:21:45 +0100</pubDate><title>Jak założyć spółkę akcyjną? Tłumaczymy krok po kroku, jak to zrobić</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/e27d86705941b4b66815b7162663257e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Spółka akcyjna jest jedną z form prowadzenia działalności gospodarczej. Niektórym wydaje się, że jej założenie to czarna magia. Nie jest tak źl. Tłumaczymy krok po kroku, jak założyć spółkę akcyjną oraz spółkę akcyjną komandytową.


Czym jest spółka akcyjna?
Aby lepiej zrozumieć, co należy zrobić, żeby założyć spółkę akcyjną (w skrócie S.A.), należy najpierw odpowiedzieć na pytanie, czym jest spółka akcyjna. Jest to jedna z form prowadzenia działalności gospodarczej, która charakteryzuje się wysokim zapotrzebowaniem na kapitał inwestycyjny oraz wyspecjalizowaną wiedzę. 

Do działania spółka tego typu potrzebuje inwestorów, którzy stają się jej akcjonariuszami. Nie zajmują się oni jednak zarządzaniem spółką, bo robią to za nich osoby powołane do tego zadania, czyli zarząd spółki, który powinien posiadać wykształconych i zdolnych menadżerów. 



                
                    
                    
                    
                    
                
                Spółka akcyjna jest spółką kapitałową. Ma osobowość prawną oraz kapitał zakładowy utworzony z wkładów akcjonariuszy, który podzielony jest na akcje. Akcja jest podstawą nabycia praw przez akcjonariusza, przy czym może być to akcja imienna lub na okaziciela. Spółka posiada prawa do emisji akcji na giełdach papierów wartościowych.

Wszystkie dochody spółki akcyjnej są opodatkowane podatkiem CIT w wysokości 19 proc. lub w przypadku małych firm (w których wartość ze sprzedaży w roku ubiegłym nie przekroczyła 1,2 mln euro) – 9 proc. 


Jak założyć spółkę akcyjną krok po kroku
Generalnie, aby powstała spółka akcyjna potrzeba wykonać cztery główne kroki: 

 Zawiązać spółkę poprzez akt założycielski,
 Wnieść wkład na pokrycie kapitału zakładowego przez akcjonariuszy,
 Ustanowić zarząd i radę nadzorczą spółki
 Wpisać spółkę do rejestru przedsiębiorców.



Kapitał zakładowy spółki akcyjnej powinien wynosić co najmniej 100 000 złotych, a wartość nominalna akcji nie może być niższa niż 1 grosz.

Tak powstają między innymi sportowe spółki akcyjne, tworzone przez kluby sportowe. Poniżej objaśniamy najważniejsze pojęcia związane z założeniem spółki akcyjnej. 



                
                    
                    
                    
                    
                
                
Zawiązanie spółki akcyjnej
Zawiązanie spółki to nic innego jak zawarcie umowy założycielskiej (aktu założycielskiego) oraz podpisanie statutu przez założycieli spółki. Po zawiązaniu spółki nabywa ona moc prawną i może w swoim imieniu nabywać inne prawa, w tym prawa własności do nieruchomości czy do rzeczy ruchomych, brać kredyty itd. 

Akt założycielski spółki akcyjnej
Jest to podstawa funkcjonowania spółki akcyjnej i jej organów, w której akcjonariusze zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu przez wniesienie wkładów oraz przez współdziałanie w inny określony sposób. Akt założycielski należy sporządzić w formie aktu notarialnego.


Statut spółki akcyjnej
Jest to główny element umowy założycielskiej spółki akcyjnej, w którym zawarte są postanowienia określające organizację spółki oraz prawa udziałowe akcjonariuszy. Postanowienia te wiążą wszystkich akcjonariuszy, w tym także tych, którzy nabyli akcje spółki wtórnie i nie wyrażali zgody na takie brzmienie statutu.

Statut spółki akcyjnej musi zawierać:

 nazwę spółki
 siedzibę spółki
 przedmiot działalności spółki
 wysokość kapitału zakładowego
 wartość nominalna akcji i ich liczba ze wskazaniem, czy akcje są imienne, czy na okaziciela
 nazwiska i imiona albo firmy założycieli
 liczbę członków zarządu i rady nadzorczej, albo liczbę ich minimalną i maksymalną.




Poza powyższymi informacjami statut spółki akcyjnej powinien zawierać:

 postanowienia dotyczące liczby i rodzajów uczestnictwa w zysku lub podziale majątku spółki oraz związanych z nimi praw
 wszelkie postanowienia związane z akcjami oraz obowiązki świadczenia na rzecz spółki poza obowiązkiem wpłacenia należności na akcje
 postanowienia dotyczące warunków i sposobu umorzenia akcji
 ograniczenia rozporządzaniem akcjami imiennymi
 możliwości przyznania indywidualnie oznaczonemu akcjonariuszowi osobistego uprawnienia
 przybliżoną wielkość wszystkich kosztów poniesionych lub obciążających spółkę w związku z jej utworzeniem ustaloną na dzień utworzenia spółki.




Wniesienie wkładu na pokrycie kapitału zakładowego spółki akcyjnej
Jest to kolejny ważny krok przy zakładaniu spółki akcyjnej, która bez kapitału zakładowego nie może funkcjonować. Wkłady wnoszą akcjonariusze w formie pieniężnej lub niepieniężnej (aporty).

Termin i wysokość wpłat na akcje emitowane przez spółkę akcyjną określa się wcześniej. Oto główne zasady:

 akcje obejmowane za wkłady pieniężne powinny być opłacone przed zarejestrowaniem spółki co najmniej 25 procentami ich wysokości nominalnej
 akcje obejmowane za wkłady niepieniężne powinny być pokryte w całości nie później niż przed upływem roku po zarejestrowaniu spółki
 jeżeli akcje są obejmowane za wkłady niepieniężne lub niepieniężne i pieniężne, to kapitał zakładowy powinien być pokryty w co najmniej 25 proc. wysokości
 jeżeli akcje obejmowane są po cenie wyższej od ich wartości nominalnej, nadwyżka powinna być uiszczona w całości przed zarejestrowaniem spółki.




Ustanowienie zarządu i rady nadzorczej
Kiedy już mamy zawiązaną spółkę oraz posiadamy kapitał zakładowy należy powołać zarząd spółki oraz radę nadzorczą spółki. Utarło się, że to założyciele spółki zajmują się tymi czynnościami, ale zdarza się i tak, ze w statucie spółki zawiera się inny sposób powoływania obu organów. 

Zarząd spółki akcyjnej
Zarząd w dużym skrócie kieruje bieżącą działalnością spółki i reprezentuje ją na zewnątrz. Podejmuje decyzje gospodarcze oraz operacyjne jak na przykład zwołuje walne zgromadzenie czy też reprezentuje spółkę w sprawach sądowych. 


Zarto zaznaczyć, że walne zgromadzenie i rada nadzorcza nie mogą wydawać zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki.

Zarząd powoływany jest przez radę nadzorczą, ale jego powoływanie może być inaczej przeprowadzane przez stosowne zapisy w statucie spółki. Członkiem zarządu może być tylko osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych. Kadencja członka zarządu nie może być dłuższa niż 5 lat. 

Rada nadzorcza spółki akcyjnej
Jej powołanie to jeden z warunków powstania spółki akcyjnej. Posiada ona dwie kompetencje: właścicielskie i kontrolne nad spółką. Składa się z co najmniej trzech członków, w tym posiada jednego przewodniczącego. Kadencja członka rady nadzorczej nie może trwać dłużej niż 5 lat. 


Członków powołuje i odwołuje walne zgromadzenie, chyba że przewidziano inny tryb w statucie spółki akcyjnej.

Do najważniejszych zadań nadzorczej należy zaliczyć:

 sprawowanie kontroli nad funkcjonowaniem spółki
 ocena sprawozdań finansowych i sprawozdań zarządu z działalności spółki
 ocena wniosków zarządu co do podziału zysku lub pokrycia strat
 zawieszanie w czynnościach poszczególnych członków zarządu.



Wpis spółki do rejestru
Kiedy posiadamy już zawiązaną spółkę, mamy kapitał zakładowy oraz zarząd i radę nadzorczą spółki, należy ją zarejestrować w rejestrze przedsiębiorców KRS. 


Wniosek o wpis spółki do KRS należy złożyć nie później niż 6 miesięcy od sporządzenia statutu spółki. 

Zgłoszenie spółki akcyjnej do sądu rejestrowego powinno zawierać:

 nazwę firmy, siedzibę i adres spółki albo adres do doręczeń
 przedmiot działalności spółki (PKD)
 określoną wysokość kapitału zakładowego, liczbę i wartość nominalną akcji
 wysokość kapitału docelowego, jeżeli podano to w statucie spółki
 liczbę akcji uprzywilejowanych
 wzmiankę, jaka część kapitału zakładowego została pokryta przed zarejestrowaniem
 nazwiska i imiona członków zarządu oraz sposób reprezentowania spółki
 nazwiska i imiona członków rady nadzorczej




Do zgłoszenia spółki należy dołączyć:

 statut spółki
 akty notarialne o zawiązaniu spółki i objęciu akcji
 oświadczenie wszystkich członków zarządu, że wymagane statutem wpłaty na akcje oraz wkłady niepieniężne zostały dokonane zgodnie z prawem
 potwierdzony przez bank lub firmę inwestycyjną dowód wpłaty na akcje, dokonanej na rachunek spółki w organizacji
 dokument stwierdzający ustanowienie organów spółki,
 zezwolenie lub dowód zatwierdzenia statutu przez właściwy organ władzy publicznej, jeżeli to jest wymagane do powstania spółki akcyjnej.




Po otrzymaniu wpisu w rejestrze przedsiębiorców KRS spółka akcyjna otrzymuje pełną osobowość prawną.

Jak założyć spółkę akcyjną komandytową?
Spółka akcyjna komandytowa jest osobową spółką handlową. Nie posiada jednak osobowości prawnej, ale ma zdolność prawną, czyli może we własnym imieniu nabywać inne prawa na przykład prawa własności nieruchomości lub zaciągać kredyty. Spółka ta posiada również zdolność sądową. 

Jako, że w nazwie ma człon "komandytowa" wymogiem do powstania takiej spółki jest istnienie dwóch wspólników: komplementariusza i akcjonariusza. Ten pierwszy ponosi nieograniczoną odpowiedzialność za spółkę i jej zobowiązania. 


Komplementariuszami i akcjonariuszami mogą być osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, które mają zdolność prawną. Minimalny kapitał zakładowy spółki komandytowo-akcyjnej wynosi mniej niż w przypadku spółki akcyjnej, bo 50 000 zł.

Powstanie spółki komandytowo-akcyjnej krok po kroku
Żeby powstała spółka komandytowo-akcyjna musi nastąpić: 

 podpisanie przez założycieli spółki statutu sporządzonego w formie aktu notarialnego
 wniesienie wkładów przez komplementariuszy
 wniesienie wkładów przez akcjonariuszy
 objecie przez akcjonariuszy odpowiedniej liczby akcji spółki
 rejestracja spółki w KRS




Po rejestracji spółka zgłasza dane uzupełniające do urzędu skarbowego (NIP-8), czyli numery bankowe, liczbę pracowników, dane kontaktowe, miejsce prowadzenia działalności itp.]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/e27d86705941b4b66815b7162663257e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/e27d86705941b4b66815b7162663257e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Podpowiadamy jak założyć spółkę akcyjną.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/174143,jak-zalozyc-spolke-komandytowa-tlumaczymy-krok-po-kroku</guid><link>https://innpoland.pl/174143,jak-zalozyc-spolke-komandytowa-tlumaczymy-krok-po-kroku</link><pubDate>Thu, 10 Mar 2022 14:17:44 +0100</pubDate><title>Jak założyć spółkę komandytową? Tłumaczymy krok po kroku</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/88be074c32553aeedcf7deac486d1abd,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Spółka komandytowa jest jedną z form prowadzenia działalności gospodarczej. Niektórym wydaje się, że jej założenie to czarna magia. Otóż nie do końca. Tłumaczymy krok po kroku, jak założyć spółkę komandytową.


Co to jest spółka komandytowa?

Spółka komandytowa (w skrócie sp.k.) jest spółką osobową mającą na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą, w której za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (inaczej komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika jest ograniczona (inaczej komandytariusz).

Cechy spółki komandytowej:

 spółka komandytowa jest spółką osobową,
 zawiera ona także elementy spółki kapitałowej
 celem spółki komandytowej jest prowadzenie przedsiębiorstwa,
 spółka działa pod własną firmą (nazwą), która powinna zawierać nazwisko jednego lub kilku komplementariuszy
 w spółce komandytowej musi występować, co najmniej dwóch wspólników.





                
                    
                    
                    
                    
                
                Jak już wspomnieliśmy, spółki komandytowe tworzą dwa rodzaje wspólników: komandytariusze i komplementariusze. 

Komplementariuszem może być każdy dowolny podmiot na rynku, czyli może to być zarówno osoba fizyczna, osoba prawna jak i jednostka organizacyjna posiadająca zdolność prawną. 

W przypadku osób fizycznych wymagane jest, aby miały one co najmniej ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Takie same wymagania dotyczą komandytariuszy.


Uwaga! Ta sama osoba nie może być równocześnie komplementariuszem i komandytariuszem.

Jak założyć spółkę komandytową?
Istnieją dwa sposoby, dzięki którym może powstać spółka komandytowa: 

 przez przekształcenie z innej spółki
 założenie nowej



Przekształcenie to nic innego jak zamiana formy istniejącej już spółki, na przykład spółki cywilnej, osobowej lub handlowej w komandytową. Spółka przekształcana staje się spółką przekształconą w chwili wpisu do rejestru przedsiębiorców KRS.

Z kolei założenie spółki komandytowej od podstaw wymaga zawarcia umowy między co najmniej jednym komandytariuszem i komplementariuszem. W umowie tej wspólnicy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu przez wniesienie wkładów. 


Jak założyć spółkę komandytową krok po kroku
Znając już podstawy, czym jest spółka komandytowa i jakie są jej cechy weźmy się do działania. 
Krok pierwszy – znajdź wspólnika i zawrzyj z nim umowę
Jak już wspominaliśmy spółka komandytowa zawierana jest między komplementariuszem i komandytariuszem. 

Ich status różni się pod względem odpowiedzialności za zobowiązania spółki, ale też prowadzeniem spraw spółki. Komplementariusz to osoba, która kontroluje sprawy spółki, a komandytariusz to osoba chcąca być w biznesie, ale nie koniecznie chce się w niego angażować. Wszystko zależy od tego, jaką chcesz odgrywać rolę. 


Jeśli już to ustalisz i znajdziesz wspólnika musicie podpisać umowę spółki. Reguluje ona praktycznie każde zagadnienie dotyczące spółki i im bardziej będzie ona szczegółowa tym lepiej w przypadku nieporozumień i konfliktów wewnątrz spółki. 

Co musi posiadać umowa spółki komandytowej? 

Do obowiązkowych elementów należy: 

 firma i siedziba spółki,
 przedmiot działalności spółki (określa się go według kodów PKD),
 czas trwania spółki, o ile jest on oznaczony,
 oznaczenie wkładów wnoszonych przez każdego wspólnika i ich wartość,
 oznaczony kwotowo zakres odpowiedzialności każdego komandytariusza wobec wierzycieli - tzw. suma komandytowa.




Oczywiście może tak być, że obaj wspólnicy będą mieć taką samą sumę komandytową, czyli tak samo będą odpowiadali za sprawy spółki. Przeważnie jednak jest tak, że większą sumę posiada komplementariusz.

Co bardzo istotne – umowa spółki komandytowej powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Niezachowanie tej formy powoduje nieważność umowy.

Pamiętajcie też, że musicie mieć swój wkład. Nie musi być to wkład o charakterze pieniężnym. Może on również polegać na przeniesieniu lub obciążeniu własności rzeczy lub innych praw, ale też dokonaniu innych świadczeń na rzecz spółki. Brak takich ograniczeń dotyczy jednak tylko komplementariuszy.


Krok drugi – wybierzcie formę opodatkowania dochodów spółki
Kiedy podpisaliście już umowę warto zastanowić się, jaką formę opodatkowania wybierzecie. Sama spółka nie podlega opodatkowaniu, ale każdy z jej wspólników, który otrzymuje swoją część przychodu wypracowanego przez spółkę.

Wspólnicy spółki komandytowej będący osobami fizycznymi mają prawo wyboru formy, w jakiej opodatkowane mają być ich dochody. Do wyboru mają opodatkowanie na zasadach ogólnych oraz opodatkowanie podatkiem liniowym. 

Opodatkowanie na zasadach ogólnych - polega na stosowaniu skali podatkowej, która zawiera dwie stawki podatku od stycznia 2022 roku: 

 do 120 000 zł – 17 proc. minus kwota zmniejszająca podatek 5100 zł
 od 120.000 – 15 300 zł + 32 proc. nadwyżki ponad 120 000 zł




Opodatkowanie na zasadach ogólnych dotyczy każdego, kto wcześniej nie wybrał innej formy opodatkowania swoich dochodów. Pozostając przy tej formie możesz skorzystać z licznych ulg podatkowych o których pisaliśmy już w InnPoland.pl. Dodatkowo możecie także wspólnie rozliczać się ze współmałżonkiem lub jako osoba samotnie wychowująca dziecko.

Z kolei w przypadku opodatkowania podatkiem liniowym nie ma możliwości wykorzystania tylu ulg podatkowych, co przy opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Plusem jest za to stała stawka podatkowa (19 proc.) bez względu na to, jakie osiąga się dochody. 


Krok trzeci – wybierzcie kody PKD
To nic innego jak określenie, co wasza spółka będzie robiła i opisanie to odpowiednim kodem Polskiej Klasyfikacji Działalności.

Zostały one wprowadzone między innymi do celów statystycznych. Ich wybór to obowiązek każdej osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Według kodów PKD należy określić przedmiot działalności gospodarczej, którą będzie wykonywała spółka (w przypadku spółki komandytowej maksymalnie 10 kodów).

Pierwszy jest najbardziej ogólny odnoszący się do generalnej działalności firmy. Pozostałe są kodami pobocznymi, które precyzują rodzaj działalności. 


Wybierając kody, zacznij od tego, który w jak najszerszym stopniu określa przedmiot działalności firmy. Następnie należy dobrać kody poboczne, które określają działalność dodatkową.
Krok czwarty – wybór księgowości

Jak podaje portal 6krokow.pl kolejnym krokiem w zakładaniu spółki komandytowej jest podjęcie decyzji, w jakiej formie oraz przez kogo prowadzona będzie księgowość spółki komandytowej. 

"Jeżeli chodzi o formę, w jakiej należy prowadzić księgowość spółki komandytowej to jest to księgowość pełna. Oznacza to, że w tego rodzaju spółce musi być prowadzona księga rachunkowa. Możliwe jest zrezygnowanie z prowadzenia pełnej księgowości i prowadzenie uproszczonej księgowości, ale tylko wówczas jeżeli zostaną spełnione następujące warunki: suma aktywów spółki komandytowej na koniec roku nie przekracza 1 500 000 zł, przychody netto ze sprzedaży nie są większe niż 3 000 000 zł średnioroczne zatrudnienie nie przekracza 10 osób" – czytamy na portalu. 


Jeśli ktoś sam nie chce się "bawić" w prowadzenie rachunków, zawsze może zatrudnić księgowego lub firmę, która będzie to robiła za niego. 
Krok piąty – rejestracja spółki komandytowej w KRS
Spółka komandytowa nie istnieje w oczach państwa, kiedy nie zostanie zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców KRS. 

Wpis z wnioskiem o zarejestrowanie w KRS można złożyć:

 tradycyjnie - na urzędowym formularzu KRS-W1 w sądzie rejonowym
 elektronicznie - na formularzu udostępnionym w systemie teleinformatycznym na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości




Formularz musi być wypełniony po polsku, w sposób czytelny i zrozumiały, najlepiej na komputerze lub odręcznie ale z użyciem kapitalików. 

Do wniosku należy dołączyć następujące dokumenty:

 druk KRS-WA - oddziały, terenowe jednostki organizacyjne
 druk KRS-WH - sposób powstania podmiotu
 druk KRS-WC - wspólnicy spółki komandytowej
 druk KRS-WK - organy podmiotu lub wspólnicy uprawnieni do reprezentowania spółki
 druk KRS-WL - prokurenci
 druk KRS-WM - przedmiot działalności
 umowę spółki
 wykaz komplementariuszy i komandytariuszy wraz z ich adresami do doręczeń
 dowody uiszczenia opłat




Za wniosek o rejestrację spółki w KRS należy zapłacić. Przy rejestracji spółki w sposób tradycyjny opłata ta wynosi 500 zł, natomiast przy rejestracji elektronicznej wynosi 250 zł. 

Dodatkowo wpis musi być ogłoszony w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a to dodatkowy koszt. Taka "przyjemność" wyniesie was 100 zł. 

Jeśli zdarzy się, że któreś z danych podanych w formularzu zmienią się, należy to zgłosić do KRS. Oprócz tego pamiętajcie, że do złożenia wniosku o wpis spółki do rejestru jest uprawniony i jednocześnie zobowiązany każdy wspólnik - niezależnie czy jest on komplementariuszem, czy komandytariuszem. 


Krok szósty – załóżcie konto firmowe
Prawo nie wskazuje na to wprost, ale warto jest posiadać oddzielny rachunek firmowy dla swojej firmy, żeby nie musieć udowadniać, co jest finansami spółki, a co prywatnymi środkami finansowymi.

Dodatkowo oddzielne konto bankowe jest bardziej profesjonalnym rozwiązaniem niż rachunek domowy jednego ze wspólników. 

Konta firmowego trzeba obowiązkowo używać gdy stroną transakcji, której dotyczy płatność jest innych przedsiębiorca lub instytucja skarbowa oraz jednorazowa płatność transakcji przekracza równowartość 15 000 zł - bez względu na liczbę wynikających z niej płatności.


Do założenia konta potrzebne będą wam standardowo dowód osobisty, zaświadczenie o wpisie do KRS, pieczątka firmowa oraz wzory podpisów osób upoważnionych do korzystania z konta.

Jak założyć spółkę z o.o. komandytową (sp. z o.o. sp. k) krok po kroku?
Tutaj wchodzimy w większe zależności, ale generalnie zasada jest prosta: aby powstała spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – spółka komandytowa, najpierw należy założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, co opisywaliśmy już w InnPoland.pl 

Jeśli spółka z o.o. będzie miała otrzymywać wynagrodzenie z tytułu reprezentowania spółki komandytowej to należy to uwzględnić w zapisach umowy spółki komandytowej oraz w zapisach umowy spółki z o.o. 


Jak czytamy na stronie jednej z kancelarii prawniczych co do zasady bowiem wspólnik spółki osobowej nie otrzymuje wynagrodzenia za prowadzenie spraw spółki. Uczestniczy on w zysku spółki.]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/88be074c32553aeedcf7deac486d1abd,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/88be074c32553aeedcf7deac486d1abd,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Podpowiadamy, jak założyć spółkę komandytową.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/173155,bitrix24-wprowadza-nowe-narzedzia-jak-dziala-aplikacja-do-zarzadzania-bi</guid><link>https://innpoland.pl/173155,bitrix24-wprowadza-nowe-narzedzia-jak-dziala-aplikacja-do-zarzadzania-bi</link><pubDate>Wed, 24 Nov 2021 09:53:21 +0100</pubDate><title>Bitrix24 wprowadza nowe narzędzia. Teraz zarządzanie firmą będzie jeszcze łatwiejsze</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/7a86f5484828f1a4e903482a8168f478,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Platformy do zarządzania firmą przestały być postrzegane jako narzędzia do “odhaczania” kolejnych etapów projektu. Dla wielu z nas stały się autentycznymi, choć wciąż wirtualnymi, miejscami pracy. O tym, jak bardzo potrzebujemy tego rodzaju “biurek” świadczy dynamiczny rozwój Bitrix24.

Jeszcze niecałe dwa lata temu wystarczyło zapukać do pokoju obok, ewentualnie zadzwonić, a w najgorszym razie — wysłać maila z zaproszeniem na spotkanie. Wirtualna rzeczywistość wielu firm była zaledwie odbiciem tej realnej, stacjonarnej, a profesjonalne platformy do zarządzania miały opinię niezbędnych w kilku zaledwie branżach.

Dzisiaj działy sprzedaży, owszem, mogą funkcjonować bez narzędzi CRM, a zespoły projektowe — bez narzędzi do zarządzania. Telekonferencje można organizować na wielu różnych komunikatorach, a dane kontaktowe gromadzić w excelowskich tabelach. Pytanie tylko, po co?


Zadaje je sobie coraz więcej firm, których funkcjonowanie pandemia weryfikuje niemal codziennie. Poszukiwania odpowiednich narzędzi usprawniających pracę — zarówno zdalną, jak i stacjonarną — w pewnym momencie skierują nas na stronę BItrix24. I nic w tym dziwnego, bo jest to jedna z popularniejszych platform tego typu.

BItrix24 posiada kilka niekwestionowanych zalet, którymi zyskuje przewagę nad konkurencją. Ich lista niedawno mocno się wydłużyła — o czym za chwilę. Najpierw jednak przyjrzyjmy się podstawowym narzędziom, jakie oferuje platforma.
Bitrix24: nie tylko CRM i komunikacja
Mówiąc o Bitrix24 można użyć wielu przymiotników, ale jednym najczęściej używanych będzie z pewnością: różnorodny. Ilość funkcji jest zdumiewająca i to przy założeniu, że podstawowy plan tego narzędzia możemy mieć już za… 0 zł.


Darmowa wersja nie ogranicza nas pod względem liczby użytkowników. Jest oczywiście uboższa w funkcjonalności od wersji “Professional”, niemniej w mniejszej organizacji, która chce usprawnić komunikację, sprawdzi się znakomicie.

Jeśli nasze potrzeby są większe, możemy skorzystać z planów płatnych. I tu “różnorodność” Bitrix24 objawia się w pełnej krasie.

Do dyspozycji mamy funkcjonalny system CRM, który pozwala na pozyskiwanie leadów i zarządzania nimi, jak również na rozwiniętą automatyzację sprzedaży. Bitrix24 ma też oczywiście moduł do komunikacji, dzięki któremu pracownicy będą mogli czatować, organizować wideokonferencje i śledzić swój czas pracy, jak również narzędzie do prowadzenia projektów.


Świetnym rozwiązaniem jest też umieszczenie w interfejsie kreatora stron internetowych i e-sklepów. W pełni funkcjonalnych, gotowych do “postawienia” w sieci i dodatkowo “obudowanych” wiedzą z dziedziny SEO.

Sporo? A to, jak już wspomnieliśmy, nie wszystko. 23 listopada odbyła się prezentacja nowej wersji Bitrix24 Jesień 2021. Poniżej znajdziecie funkcjonalności, o jakie wzbogaciła się platforma.
Zarządzanie stanami magazynowymi
Skomplikowane? Nie, przetwarzanie zamówień i monitorowanie dostępności towarów wcale nie musi być oparte o rozbudowane i mało intuicyjne systemy. Może funkcjonować w ramach znanego już w firmie rozwiązania. Nowy dodatek do potężnego CRM Bitrix24 pozwoli mniejszym i większym firmom uzyskać pełną kontrolę nad sprzedażą i dostawami.
Scrum
Backlog, sprinty, Story Pointy, epik, DOD — te pojęcia nie są obce nikomu, kto choć raz pracował metodą Scrum. Teraz korzyści płynące ze zwinnego zarządzania projektami odkryją również użytkownicy Bitrix24. Co ważne, moduł ten został zintegrowany z wewnętrznymi narzędziami komunikacyjnymi: czatami, spotkaniami online i komentarzami, dzięki czemu jest jeszcze bardziej wydajny.
	
		
											
					
				
				Fot. materiały prasowe
					


Inteligentne spotkania online
Mała rzecz, która znacząco poprawi produktywność firmowych wideokonferencji. Meeting Briefs to funkcja, dzięki której uczestnicy spotkania online mogą na bieżąco tworzyć plik tekstowy, wspólnie go edytując w czasie rzeczywistym. Po zakończeniu calla notatki zostaną wysłane do wszystkich uczestników spotkania.
	
		
											
					
				
				Fot. materiały prasowe
					


Nowe faktury
Przetwarzanie większej liczby deali w jeszcze krótszym czasie? To możliwe dzięki jeszcze lepszemu interfejsowi CRM. Na (duży) plus zmienił się system fakturowania: jest szybszy, łatwiejszy w obsłudze i przede wszystkim maksymalnie zautomatyzowany.
Błyskawiczny WhatsApp
WhatsApp to dla niektórych firm bardzo istotny kanał sprzedaży. Od teraz możesz bezproblemowo zintegrować swoje konto z CRM Bitrix24 i Centrum kontaktowym — nawet jeśli nie posiadasz konta WhatsApp Business.
Analityka BI
Business Intelligence, czyli analityka biznesowa to dziedzina, dzięki której firmy z dnia na dzień potrafią znacząco zwiększyć obroty. Wszystko za sprawą zmiany podejścia do podejmowania decyzji: zamiast kierować się intuicją, opieramy się na twardych danych. Wyciąganie trafnych wniosków jest teraz jeszcze łatwiejsze, dzięki możliwości integracji Bitrix24 z PowerBI lub Google Data Studio.


Szczegółowe informacje na temat nowych funkcji Bitrix24 znajdziecie tutaj.Artykuł powstał we współpracy z Bitrix24. ]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/7a86f5484828f1a4e903482a8168f478,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/7a86f5484828f1a4e903482a8168f478,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/blogi/admiraltax/159521,gdzie-nie-obowiazuje-oswiadczenie-common-reporting-standard-crs</guid><link>https://innpoland.pl/blogi/admiraltax/159521,gdzie-nie-obowiazuje-oswiadczenie-common-reporting-standard-crs</link><pubDate>Fri, 08 May 2020 12:08:04 +0200</pubDate><title>Gdzie nie obowiązuje oświadczenie Common Reporting Standard (CRS)?</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/6d1eadd1284530f348f8835588835dbb,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W związku z wprowadzeniem raportowania przez banki informacji na temat ich klientów tajemnica bankowa przestała w zasadzie istnieć. Jest jednak kilka krajów, gdzie można założyć poufne i bezpieczne konto.

CSR, czyli Common Reporting Standard to standard automatycznej wymiany informacji finansowych, którego wprowadzenie sprawiło, że tajemnica bankowa praktycznie przestała istnieć w większości krajów. Jest to wymóg przekazywania informacji o kontach bankowych i ich właścicielach organom podatkowym w krajach rezydencji podatkowej właścicieli kont. CRS obowiązuje wszystkie banki i inne instytucje finansowe w krajach w których został wprowadzony. 

Jak działa CRS?
W ramach CRS banki i inne instytucje muszą ustalić rezydencję podatkową swoich klientów (zarówno osób fizycznych jak i podmiotów, dla których prowadzone są rachunki finansowe). Przede wszystkim ustalają klientów, którzy są rezydentami podatkowymi w kraju innym niż ten, w którym posiadają rachunki bankowe. W przypadku takich klientów, banki są zobowiązane przekazywać informacje o rachunkach lokalnym organom podatkowym w kraju rezydencji podatkowej.


Jakie informacje są przekazywane w ramach CRS?
Instytucje finansowe są zobowiązane przekazać organom podatkowym informacje o wszystkich rachunkach raportowanych, co obejmuje m.in. konta powiernicze lub depozytowe, udziały w kapitale lub zyskach spółki będącej instytucją finansową czy pieniężne umowy ubezpieczenia lub umowy renty.

Dane, które przekazują banki to:

informacje dotyczące posiadacza rachunku, tj. imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia osoby fizycznej, a w przypadku podmiotu jego nazwę lub firmę, ponadto adres (zamieszkania bądź siedziby) oraz numer identyfikacji podatkowej.
informacje o beneficjencie rzeczywistym czy też tzw. controlling person. W przypadku spółek, banki będzie interesował tzw. beneficjent rzeczywisty, który musi być osobą fizyczną, będącą udziałowcem tej spółki i posiadającym więcej niż 25% głosów. Jego dane będą raportowane do państwa rezydencji podatkowej.
informacje o rachunku, tj. numer rachunku (lub jego funkcjonalny odpowiednik jeśli rachunek nie ma numeru) oraz saldo rachunku lub jego wartość ustaloną na koniec roku kalendarzowego lub innego okresu sprawozdawczego (w różnych krajach okresy raportowania mogą przypadać na inny termin).


Jak uniknąć raportowania CRS?
Najbardziej oczywistym sposobem na uniknięcie raportowania CRS jest posiadanie konta w kraju, który nie wprowadził standardu CRS. Np. Gruzja, USA, Puerto Rico, Ukraina, Kambodża. Banki w tych krajach nie są zobowiązane do przekazywania danych o kontach należących do nierezydentów. Zakładając spółkę np. w Delaware w USA oraz konto bankowe, jest się poza zasięgiem CRS.

Możliwa, lecz dużo bardziej czasochłonna jest także zmiana rezydencji podatkowej osoby. Niewątpliwą korzyścią jest wówczas także pozbycie się innych obciążeń podatkowych z kraju dotychczasowej rezydencji.


W przypadku kont firmowych możliwe jest zwiększenie liczby udziałowców, tak aby żaden z nich nie miał 25% udziałów. Banki muszą raportować w ramach CRS dane rzeczywistych beneficjentów kont,co w przypadku kont spółek, będzie oznaczać osoby fizyczne posiadające co najmniej 25% udziałów.

Warto pamiętać też o tym, że ​banki wysyłają raporty jednego dnia w roku. W przypadku wielu banków jest to 31 grudnia. Jeśli klient dokona transferu środków przed datą raportowania, saldo raportowane wyniesie zero. Także CRS nie obejmuje firmowych rachunków bankowych założonych przed wprowadzeniem CRS w danym kraju.


Więcej informacji na ten temat znajdziesz na blogu ADMIRAL TAX]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/6d1eadd1284530f348f8835588835dbb,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/6d1eadd1284530f348f8835588835dbb,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Tajemnica bankowa i raportowanie CRS</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/155891,przelewy-w-euro-sepa-z-kont-firmowych-bank-millennium-znosi-oplaty</guid><link>https://innpoland.pl/155891,przelewy-w-euro-sepa-z-kont-firmowych-bank-millennium-znosi-oplaty</link><pubDate>Tue, 19 Nov 2019 12:17:39 +0100</pubDate><title>Robisz przelewy z konta firmowego w euro? Masz teraz okazję, by nic za nie nie płacić</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/d41817364eaabb454b42b1f52a3207dc,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />2019/518. Oznaczonemu tą sygnaturą rozporządzeniu unijnemu powinni przyjrzeć się wszyscy ci, którzy regularnie wykonują przelewy w euro. Te wdrażane w naszym kraju przepisy wprowadzają od 15 grudnia 2019 r. limity opłat za rozliczenia w tej walucie. Cel? Zrównanie kosztów przelewów SEPA w euro z przelewami krajowymi. Obiecujące finansowo perspektywy rysują się zwłaszcza przed przedsiębiorcami.

Bank Millennium poszedł o krok dalej i już od 1 listopada 2019 r. wprowadził promocję, w ramach której przelewy SEPA w euro z kont firmowych są bezpłatne do końca 2020 roku.
Oznacza to, że duże przedsiębiorstwa i mniejsze firmy mogą teraz bezpłatnie dokonywać w Banku Millennium elektronicznych płatności w euro do wszystkich krajów tworzących jednolity obszar płatności w euro (SEPA). Mowa tu nie tylko o 28 państwach członkowskich Unii Europejskiej, ale także kilku spoza UE. Klienci firmowi banku, niezależnie od skali prowadzonej działalności, mogą więc teraz obniżyć koszty swoich rozliczeń w euro.


To jednak nie koniec dobrych wieści dla firm posiadających konta w Banku Millennium. Wychodząc poza wymogi rozporządzenia, które dotyczy przelewów zagranicznych, bank rozszerzył promocję na przelewy w euro na terenie kraju. Wiele polskich firm rozlicza się bowiem ze swoimi krajowymi odbiorcami w tej właśnie walucie. 
	
		
											
					
				
				Marta Postek, Dyrektor Departamentu Bankowości Transakcyjnej dla Przedsiębiorstw w Banku Millennium•Fot. D. Sobieski / Materiały prasowe
					

– Doszliśmy do wniosku, że chcemy zrobić dla naszych klientów coś więcej. Dlatego wprowadziliśmy już od 1 listopada 2019 r. promocyjny okres bez opłat za wszystkie przelewy SEPA przychodzące i wychodzące, dla każdego przedsiębiorcy, niezależnie od skali prowadzonej działalności i długości relacji z bankiem, a dodatkowo obejmujemy nią również krajowe przelewy w euro – wyjaśnia Marta Postek, Dyrektor Departamentu Bankowości Transakcyjnej w Banku Millennium.


Od dłuższego czasu bank stara się odpowiadać na rosnące potrzeby klientów biznesowych. Mają oni dostęp chociażby do atrakcyjnych kursów walut, a firmy z segmentu bankowości przedsiębiorstw możliwość zakupów walut online, w najbardziej dogodnym momencie, za pośrednictwem nowoczesnej, cyfrowej platformy walutowej.

– Niezmiennie stawiamy klienta w centrum naszej uwagi. Przeprowadzamy wiele badań jakościowych i stosujemy rozwinięte metodologie tworzenia produktów, tak by odpowiadać na potrzeby przedsiębiorców oraz móc szybko reagować na trendy i w ten sposób budować najlepsze doświadczenia klientów – dodaje ekspertka Banku Millennium.


Przygotowana z myślą o firmach promocja "Przelew SEPA za 0 PLN" w Banku Millennium obowiązuje od 01.11.2019 r. do 31.12.2020 r. Ze wszystkimi informacjami na temat wprowadzanych zmian w rozliczeniach w euro oraz z regulaminem najnowszej promocji można zapoznać się na oficjalnej stronie banku.Artykuł powstał we współpracy z Bankiem Millennium ]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/d41817364eaabb454b42b1f52a3207dc,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/d41817364eaabb454b42b1f52a3207dc,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Duże przedsiębiorstwa i mniejsze firmy mogą teraz obniżać koszty swoich rozliczeń w euro. Bank Millennium wprowadził od 1 listopada 2019 roku do końca 2020 roku promocję, w ramach której przelewy SEPA w euro z kont firmowych są za darmo</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/146827,automatyzacja-procesow-wazny-impuls-rozwojowy-firm</guid><link>https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/146827,automatyzacja-procesow-wazny-impuls-rozwojowy-firm</link><pubDate>Tue, 02 Oct 2018 12:59:13 +0200</pubDate><title>Automatyzacja procesów  - ważny impuls rozwojowy firm</title><description><![CDATA[<img src="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Digital Finance Excellence jest programem wsparcia dyrektorów i firm w usprawnianiu zarządzania procesowego, automatyzacji procesów, w tym ich automatyzacji, przygotowanym w środowisku Klubu Dyrektorów Finansowych "Dialog"

W piątek 28.09 na warszawskiej GPW rozpoczął się program Digital Finance Excellence. Na roboczym spotkaniu dyrektorzy finansowi, właściciele firm, szefowie IT wymieniali się swoimi doświadczeniami w zakresie automatyzacji procesów w finansach, a także – na razie niewielkimi – w obszarze robotyzacji (zastosowania robotów RPA).

	
		
											
					
				
				Business Dialog
					



„Jeszcze dwa trzy lata temu nie spodziewaliśmy się, że temat zarządzania procesowego i automatyzacji procesów stanie się czołowym zagadnieniem.”  – powiedział Bartosz Radziszewski, zarządzający Business Dialog. „Koniunktura pozwalająca na szybką ekspansję biznesu, mnogość nowych regulacji prawnych, a także brak pracowników na rynku spowodowało, że firmy zaczęły szukać rozwiązań, które pozwalają optymalnie wykorzystać czas i kompetencje pracowników, unikać błędów i ryzyk prawnych, szybciej dostarczać trafne informacje menedżerom.” 


Żeby nie było tak, że kolarze odjechali, a tabory zostały – jak podsumował zagrożenie jeden z dyrektorów.

Mariusz Szałaj, szef 4synchronicity: „Firmom jest potrzebne spojrzenie z boku na organizację, ocena jaka jest jakość procesów, co trzeba zrobić i w jakim celu. Róbmy rzeczy po kolei. Potrzebna jest też refleksja, czy naprawdę kierownictwo firmy i pracownicy chcą zmian. Często jest tak, że chcielibyśmy nowego efektu procesów i czynności, ale zmian w firmie, które te nowe efekty mogłyby spowodować już nie chcemy”

Staraliśmy się rozszyfrować, co to znaczy „róbmy rzeczy po kolei”. Okazało się, że firmy podchodzą do zagadnienia w różny sposób: jedne zaczynają od gruntownej analizy procesów, inne od katalogowania bólów, w jeszcze innych motorem jest pilna bieżąca potrzeba biznesowa lub administracyjna, kolejne wybierają podręcznikowo proces i robią pilota/prototyp/PoC automatyzacji, a potem wyciągają z tego wskazówki dla całej organizacji i strategii usprawnień.



	
		
											
					
				
				Business Dialog
					



W tej części dyskusji doszliśmy do następujących wniosków

1. Po pierwsze mapowanie procesów. Od czegokolwiek zaczęliśmy, trzeba było zawsze do tego wrócić, aby jakakolwiek automatyzacja przyniosła efekt.
2. Najpierw optymalizacja i standaryzacja procesów, aby podczas automatyzacji nie sankcjonować nieefektywności.
3. Porządek w danych podstawowych, wdrożenie procesu master data management.
4. Regulacje w takim samym stopniu jak rynek wymuszają kolejne zmiany w organizacji firmy i w automatyzacji procesów, mimo że chwilę wcześniej wydawało się, że wszystko działa optymalnie.
5. Warto pomagać poddostawcom, aby podnieśli swoją kulturę technologiczną, bo wówczas i w naszej firmie będzie łatwiej osiągnąć optymalny stan automatyzacji.
6. Ważne jest zaufanie pracowników, np. księgowych, do technologii, aby mieli przekonanie, że procesy, za które odpowiadają, przebiegły prawidłowo, mimo że wykonał je np. robot software’wy. Ktoś musi być odpowiedzialny za robota.


W drugiej części dyskusji najwięcej czasu poświęciliśmy zastosowaniu robotów software’wych w finansach, ale nie tylko. Są to rozwiązania, które dokładnie naśladują czynności człowieka w danym procesie, pracownika korzystającego po kolei z różnych aplikacji IT.

Marcin Motel, dyrektor UiPath: "Często firma ma ważne systemy IT, których z różnych powodów nie da się klasycznie zintegrować, wówczas człowiek jest tym interfejsem białkowym, który łączy je, pełniąc tę rolę niejako z konieczności. Roboty software'owe RPA odciążając go, zastępując w tej roli. Pracownik ma czas na ważniejsze rzeczy niż żmudne pracochłonne rutynowe czynności"


Wyliczaliśmy procesy, które poddawane są robotyzacji, np. księgowanie wyciągów bankowych, porównywanie faktur z zamówieniem, księgowanie faktur, konsolidacje, sprawozdania do NBP. Dyrektorzy podawali również przykłady z innych działów, np. rozliczanie szkód, pilnowanie terminów przelewów w przetargach, proces zatrudniania pracownika. Nie przytaczamy tutaj konkretnych projektów, nazw firm i nazwisk, ponieważ spotkania w Klubie Dyrektorów Finansowych „Dialog” odbywają się w zaufaniu do grona, które w nich uczestniczy. Zatem musimy poprzestać na ogólnych sformułowaniach.


Generalnie są cztery wnioski:

1. Złych, nieoptymalnych, z dużą liczbą wyjątków, procesów nie robotyzujemy. 
2. Organizacja musi się nauczyć używać robotów, to nie jest po prostu jeszcze jeden system IT w firmie.
3. Inicjatywa robotyzacji procesu wychodzi zwykle z biznesu, ale powinna być realizowana w porozumieniu z działem IT.
4. Robot jest to rozwiązanie informatyczne, ale projektowanie robotów jest znacznie prostsze niż development systemów IT i często nie wymaga programistycznego wykształcenia i doświadczenia.

Marcin Motel zauważył, że tak ożywiona dyskusja świadczy o tym, że przy wciąż zmieniających się regulacjach prawnych i podatkowych, nawale zadań i trudnościach w pozyskaniu nowych pracowników, innowacje w obszarze automatyzacji i odciążenia specjalistów finansów, kontrolingu i księgowości od żmudnych, powtarzalnych czynności często poniżej ich kwalifikacji są kierunkiem, w którym te firmy chcą podążać.



Iwona D. Bartczak, szefowa Klubu Dyrektorów Finansowych "Dialog" zaznaczyła: "Jest tak jak przy poprzedniej potężnej fali wdrożeń IT, czyli systemów zintegrowanych ERP: wiedza i zdolność do refleksji właścicieli i menedżerów - a nie technologia - przesądzi, czy wdrożenia dadzą krótkoterminowe korzyści czy mocny impuls rozwojowy na długie lata. Tym czasem wiedza jest traktowana po macoszemu, pozyskiwana niejako przy okazji nabycia narzędzia IT"

 
	
		
											
					
				
				Business Dialog
					



W spotkaniu uczestniczył Jacek Fotek, wiceprezes Giełdy Papierów Wartościowych, która jest partnerem programu Digital Finance Excellence. Powiedział m.in. "Cieszę się z Państwa obecności na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Zależy nam, aby dyrektorzy finansowi rozwijali swoją funkcję, aby aktywnie zarządzali gotówką i przepływami finansowymi, aby nie koncentrowali się jedynie na rachunkowości czy podatkach, aby wdrażali otwarte rozwiązania cyfrowe, pozwalające sprawnie dostosowywać się do zmian regulacyjnych. Wspieramy inicjatywy, które służą poszerzaniu ich wiedzy na temat automatyzacji procesów decyzyjnych, raportowych i innych, bo dzięki temu jest mniej błędów. Jest wielka potrzeba uczenia się, wymiany wiedzy. Inicjatywa Digital Finance Excellence jest bardzo wartościowa, bo odpowiada na tę potrzebę. Miło nam będzie Państwa gościć 9.11 na konferencji "Finanse  w cyfrowych czasach. Digital CFO".


A więc zapraszamy na tę konferencję


____________________

Digital Finance Excellence jest programem wsparcia dyrektorów i firm w usprawnianiu zarządzania procesowego, automatyzacji procesów, w tym ich automatyzacji.

Partnerami DFE są: GPW, 4synchronisity, DigitalTeammates, DXC, Oracle, S-consulting, UiPath. Organizatorem: Business Dialog, Klub Dyrektorów Finansowych "Dialog"]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Iwona D. Bartczak - blog</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/143721,tax-care-dofinansowanie-unijne-w-zasiegu-reki</guid><link>https://innpoland.pl/143721,tax-care-dofinansowanie-unijne-w-zasiegu-reki</link><pubDate>Fri, 22 Jun 2018 14:30:01 +0200</pubDate><title>Dofinansowanie unijne w zasięgu ręki</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.innpoland.pl/8f16b96eea9ad53f32dba21adec0223d,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Środki unijne to duża szansa dla średnich, małych oraz mikro firm. I właśnie do nich skierowanych jest w tym roku kilkadziesiąt programów finansowego wsparcia w całej Polsce, a przykładowa pomoc sięga kilkuset tysięcy złotych. Aplikacja wcale nie musi być trudna i żmudna – wręcz przeciwnie, można nawet precyzyjnie oszacować swoje szanse na pozyskanie dofinansowania.

W wyborze odpowiedniego programu, przygotowaniu planu wykorzystania środków unijnych oraz oszacowaniu szans na ich pozyskanie pomaga Tax Care.
Aktualnie na rok 2018 obowiązuje ok. 80 programów unijnych, co stanowi większość całkowitego wsparcia. Pomoc udzielana jest najczęściej przedsiębiorcom, którzy planują inwestować w projekty, usługi czy wyniki (patenty) badawczo-rozwojowe (B+R), opracowywanie nowych lub modernizację produktów i usług, rozwój i promocję eksportu własnych wyrobów oraz informatyzację firmy – jak szacuje Tax Care na podstawie wieloletniego doświadczenia w pozyskiwaniu dofinansowania.


Zacznijmy od dobrego planu
Wybór programu dofinansowania, przygotowanie szczegółowego planu wykorzystania środków, sporządzenie wniosku i złożenie go w terminie – tak można określić niezbędne etapy pozyskania dotacji z funduszy europejskich. Elementem kluczowym jest jednak początkowa ocena, czy firma posiada potencjał, aby uzyskać wsparcie unijne.

Do przygotowania takiego audytu niezbędne jest szczegółowe poznanie kondycji finansowej firmy, sprawdzenie wskaźników finansowych i możliwości rozwojowych – np. w przypadku eksportera stanu umiędzynarodowienia firmy. Trzeba też określić dokładnie, jaki jest nasz cel inwestycyjny i przeanalizować warunki wnioskowania o wsparcie.


Jeśli już znamy obecną kondycję przedsiębiorstwa, potrafimy oszacować ją w przyszłości i wiemy, na jakiej inwestycji chcemy się skupić, trzeba dobrać odpowiedni program unijny i spisać szczegółowy plan wykorzystania wsparcia unijnego. Przykładowo, jeśli ubiegamy się o dofinansowanie do informatyzacji firmy, powinniśmy uwzględnić w strategii, jakie aplikacje czy e-usługi planujemy wykorzystywać w relacjach z klientami czy innymi przedsiębiorcami.

Jeśli przedsiębiorcy brakuje funduszy na opracowanie portalu e-usługowego, uruchomienie sklepu internetowego, czy wdrożenie nowinek technologicznych, które automatyzują i rozwijają współpracę z kontrahentami i dostawcami, dotacje unijne są w zasięgu jego ręki.

	
		
											
					
				
				Materiał prasowy
					


Terminowość
Podczas przygotowywania dokumentów i analizowania szans należy pamiętać o terminie, w którym upływa czas na złożenie wniosku o dofinansowanie. Dla każdego programu unijnego określony jest dokładny czas na aplikowanie.


Skompilowany proces można uprościć
Jeśli chcemy uniknąć czasochłonnego przeszukiwania internetu, studiowania warunków kilkudziesięciu programów i wnioskowania o dotację z funduszy unijnych na własną rękę, wystarczy, że zwrócimy się o pomoc. Profesjonalną analizę finansowo-ekonomiczną firmy wraz z prognozą i jej inwestycji wymagającej dofinansowania oferuje usługa Tax Care Audyt Unijny. Firma doradza swoim klientom w procesie aplikowania od początku do końca. Pomaga sporządzić szczegółową strategię wykorzystania wsparcia unijnego. Zainteresowany uzyskaniem wsparcia z Unii Europejskiej wypełnia ankietę, a w odpowiedzi uzyskuje raport z audytu zawierający rekomendacje finansowania. Po przyznaniu dotacji firma pomaga realizować projekt i rozliczać pozyskane środki.


Wsparcie na kilkaset tysięcy złotych
Jak podaje resort inwestycji i rozwoju, do 2020 na rozwój przedsiębiorstw zostanie przeznaczonych w sumie 20 mld euro. Przykładowa pomoc może wynieść kilkaset tysięcy złotych. Tax Care pomógł już uzyskać dofinansowanie m.in. Global Control 5 w promocji marki za granicą w ramach Go to Brand. Global Control 5 dzięki dotacji w wysokości prawie 600 tys. zł ma szansę stać się rozpoznawalna na rynkach perspektywicznych Stanów Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Brazylii. Z pomocy w ramach Audytu unijnego skorzystała też Deskimos Sp. z o.o., która wygrała dotację na rozwój innowacyjnego produktu i powiązanych z tym procesów produkcyjnych. W ramach projektu Spółka sfinansuje zakup maszyn i urządzeń niezbędnych do
rozpoczęcia produkcji naturalnych rzemieślniczych lodów gastronomicznych.


Dla klientów Tax Care przeprowadzamy bezpłatny audyt, który pozwala zweryfikować czy jest szansa na uzyskanie dotacji dla firmy. Raz na pół roku Ekspert ds. Dotacji przeprowadzi analizę i oceni potrzeby inwestycyjne i cele rozwojowe właściciela firmy zainteresowanego wsparciem unijnym w konkretnych naborach dotacyjnych dostępnych w 2018 roku. Jesteś zainteresowany audytem? Spotkaj się z nami i poznaj więcej szczegółów!]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/8f16b96eea9ad53f32dba21adec0223d,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/8f16b96eea9ad53f32dba21adec0223d,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/142163,opodatkowanie-w-gospodarce-cyfrowej</guid><link>https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/142163,opodatkowanie-w-gospodarce-cyfrowej</link><pubDate>Sat, 24 Mar 2018 12:08:59 +0100</pubDate><title>Opodatkowanie w gospodarce cyfrowej</title><description><![CDATA[<img src="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Czy wielkie firmy gospodarki cyfrowej nie płacą podatków, bo się o to skutecznie starają, czy dlatego, że obecny system podatkowy po prostu ich nie obejmuje? Kluczowa różnica między gospodarką tradycyjną a cyfrową, powodująca nieadekwatność obecnego systemu podatkowego, tkwi w sposobie powstawania wartości.

W Klubie Dyrektorów Finansowych „Dialog” w Warszawie podjęliśmy temat podatków w gospodarce cyfrowej. Naszą rozmowę na spotkaniach w różnych miastach prowadzimy ze znakomitym wsparciem mecenasa i doradcy podatkowego Jarosława Bierońskiego z Kancelarii Sołtysiński Kawecki Szlęzak.

W tym obszarze pytań jest zdecydowanie więcej niż odpowiedzi na nie, a konstrukcja podatku dla przedsiębiorstw gospodarki cyfrowej jest jeszcze daleko przed nami. Agendy OECD czy Komisji Europejskiej pracują nad tematem z wielką determinacją, zdając sobie sprawę, że przedsiębiorstwa gospodarki cyfrowej płacą stosunkowo małe podatki, osiągając wielkie przychody. Efektywna stawka podatku dochodowego w UE od przedsiębiorstw gospodarki tradycyjnej to ok. 21%, a od podmiotów gospodarki cyfrowej to ok. 8,5%.


Jednak trzeba powiedzieć - i mocno to zabrzmiało na spotkaniach KDF Dialog – podmioty gospodarki cyfrowej nie płacą podatków niekoniecznie dlatego, że ich zręcznie i intencjonalnie unikają, ale po prostu dlatego, że obowiązująca konstrukcja podatku dochodowego nie obejmuje wielu sposobów tworzenia wartości do opodatkowania, więc te firmy znikają niejako z pola opodatkowania.

Kluczowa różnica między gospodarką tradycyjną a cyfrową, powodująca nieadekwatność obecnego systemu podatkowego, tkwi właśnie w sposobie powstawania wartości.

Zupełnie nietrafna jest definicja zagranicznego zakładu przedsiębiorstwa, jako tego który posiada stały personel, wyposażenie, w którym stale prowadzona jest działalność. Formuła zagranicznego zakładu została wprowadzona po II wojnie światowej, aby uregulować kwestie opodatkowania przedsiębiorstw prowadzących działalność w co najmniej dwóch krajach (m.in. chodziło o zapobieganiu podwójnemu opodatkowaniu).


W gospodarce cyfrowej możliwe jest zawieranie umów na odległość, co więcej jeden z podmiotów umowy może być wybrany automatycznie przez system IT, nawet bez wiedzy drugiego podmiotu. Również usługi mogą być realizowane na odległość.

Oczywiście, zasoby w tej gospodarce, czyli wartości niematerialne, są niesłuchanie mobilne, przenoszone z państwa do państwa.

Ważny jest efekt sieci, to znaczy przedsiębiorstwa cyfrowe opierają się na dużej rzeszy podmiotów, użytkowników, którzy generują wartość i przyciągają kolejnych użytkowników, którzy tworzą kolejną wartość, itd. W tych podmiotach wartość tworzą w dużym stopniu osoby trzecie.


Towarzyszy temu efekt skali – takie podmioty mogą bardzo szybko – niemal z roku na rok - urosnąć aż do takich rozmiarów, które pozwalają mówić o monopolu. Dawniej to było niemożliwe.

Wartość jest w dużym stopniu tworzona przez dane, które podlegają gromadzeniu, przetwarzaniu, udostępnianiu z wykorzystaniem komputerów. Tak tworzona wartość nie pasuje do obecnych przepisów podatkowych.


	
		
											
					
				
				Dyskusja o podatkach w gospodarce cyfrowej w Klubie Dyrektorów Finansowych &quot;Dialog&quot;•KDF Dialog
					



Omawiano zagadnienia podatku u źródła (czyli np. z licencji), które także nie znajduje zastosowania w modelu działania przedsiębiorstw gospodarki cyfrowej. Użytkownik nie pobiera licencji, ani nie robi kopii aplikacji, a loguje się do serwerów dostawcy.


Powstaje też problem jak oszacować przychody takich globalnych firm, gdzie powstaje przychód, co brać pod uwagę: płatności, liczbę użytkowników, obrót, język witryny, coś innego.

Aktualnie prowadzone prace nad nową konstrukcją podatków w gospodarce cyfrowej idą w trzech kierunkach:

- nowy podatek, inny niż dochodowy, opłata od przychodu bez względu na koszty,

- opłata wyrównawcza, dodatkowy podatek od gospodarki cyfrowej

- dalej podatek dochodowy, co oznaczałoby, że kontynuowane są wszystkie dotychczasowe ulgi np. przeciwdziałaniu podwójnemu opodatkowaniu, ulgi na B&amp;R.


Wypracowanie i przyjęcie przez wszystkie kraje choćby UE takich rozwiązań będzie trwało lata, jeśli nie dziesięciolecia, a technologie cyfrowe, więc i gospodarka cyfrowa rozwija się w tak szybkim tempie, że sama procedowanie tego zagadnienia wymaga nowego podejścia.

Jak widać, dotąd poruszyliśmy tylko niektóre kwestie. Zainteresowanie jest ogromne, tak więc pewnie niedługo wrócimy z kolejnymi wnioskami. Powstaje zespół dyrektorów, którzy chcą szczególnie wgłębić się w temat podatków w gospodarce cyfrowej. Kto chce do niego dołączyć, zapraszamy, proszę o deklarację. Najbliższe spotkanie robocze odbędzie się 18.04 g. 9-11 w Poznaniu tutaj znajduje się więcej informacji. Można też zapisać się na nie.


Można dołączyć do naszej społeczności Klubu Dyrektorów Finansowych "Dialog", i dzięki jego wsparciu lepiej rozwiązywać problemy swoich firm, a także osobiście rozwijać się i awansować. Formularz zgłoszeniowy jest tutaj w serwisie dyrektorów Business Dialog.

Osoby, które się jeszcze nie zapisały do Business Dialog http://www.businessdialog.pl/ , klubowego serwisu wiedzy, opinii i dyskusji (bez reklam, sponsorowanych artykułów i handlowych mailingów) proszę, aby to zrobiły korzystając z tego linku rejestracyjnego .

Iwona D. Bartczak, Business Dialog www.businessdialog.pl]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Iwona D. Bartczak - blog</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/blogi/grzegorzwisniewski/139757,zagadki-wokol-40-mld-zl-na-oze</guid><link>https://innpoland.pl/blogi/grzegorzwisniewski/139757,zagadki-wokol-40-mld-zl-na-oze</link><pubDate>Sat, 23 Dec 2017 12:17:41 +0100</pubDate><title>Zagadki wokół 40 mld zł na OZE</title><description><![CDATA[<img src="https://m.innpoland.pl/a8eb83ceb2d4504f13d9edc95757aef6,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Informacja z 13 grudnia o tym że Komisja Europejska  zatwierdziła polski program wspierania energii ze źródeł odnawialnych o wartości 40 mld PLN stała się przebojem internetu. W okresie ekstremalnych napięć w relacjach z Polski z Komisją, także w trudnych rozmowach o energii i klimacie, węglu i OZE, w wyszukiwarkach przy haśle „40 mld” ww. informacja podana przez PAP wyskakiwała na pierwszym miejscu wśród paru milionów trafień. Została odebrana jako  jeden z najbardziej hojnych  prezentów gwiazdkowych. Rozdzwoniły się telefony uczestników rynku i organizacji społecznych z pytaniami co się stało że rząd Polski wywalczył taryfy gwarantowane dla polskich przedsiębiorców inwestujących w małe instalacje OZE skoro zaciekle je wcześniej zwalczał i niedawno wyeliminował z ustawy o OZE. Razem z życzenia świątecznymi, zaczęły przychodzić pytania (także z zagranicy) jak szybko będą zamawiane  kolejne  wolumeny w aukcjach na energię z OZE i na jakie źródła. Widać było jak silna jest potrzeba społeczna aby rząd na święta pojednał się jednocześnie i z UE i z OZE.

Komunikat PAP nie wyjaśniał co się stało. Opinia publiczna, poza tym, że dostała informacje z instrumenty jakie kryją się pod 40 miliardami poczynić się mają do dalszych postępów w osiąganiu unijnych celów w zakresie energii i klimatu, nie widzi ani wniosku rządu o zatwierdzenie pomocy ani szczegółów decyzji Komisji. Nie wie też czy chodzi o notyfikację wsparcia w uchwalonych przepisach czy o tzw. prenotyfikację projektów ustaw i dopiero planowanych nowych instrumentów wsparcia. W takich sytuacjach (olbrzymie kwoty i nadzieje społeczne) łatwo o dezinformację i rozgrywki z wykorzystaniem PR.


W tym przypadku, faktycznie uzgodnionej maksymalnej wielkosci pomocy wraz z instrumentu wsparcia, które nie zakłócą rynku, chodzi o projekt Ministerstwa Energii (ME) nowelizacji ustawy o OZE z 16 czerwca 2017r., który miał być uchwalony najpóźniej we wrześniu, a do tej pory nie stanął nawet na Komitecie Rady Ministrów, bo został poddany prenotyfikacji (tryb nieformalnego i poufnego procedowania) która normalnie nie powinna trwać dłużej niż 2 miesiące. Projekt nowelizacji ustawy o OZE zawierał informacje o wielkości aukcji jaka miała odbyć się jeszcze w 2017 roku. ME przewidziało do zakontraktowania w aukcji ‘2017 – 26 mld zł, w tym 19 mld zł dla nowych źródeł i 7 mld zł dla źródeł istniejących (w ramach tzw. aukcji migracyjnej). Środki te miały być wydane na produkcję energii w okresie do 15 lat. Roczne wsparcie na energię z nowych OZE miało wynieść ok. 1,3 mld, a ich wkład w produkcje energii z OZE miał wynieść jedynie ok. 10% zobowiązania w zakresie energii elektrycznej z OZE w 2020 roku. 


ME planowało aukcje migracyjne na 2017 dla wszystkich źródeł, oprócz energetyki wiatrowej i fotowoltaiki. W przypadku nowych źródeł ME także nie planowało aukcji dla tych technologii, poza przeprowadzonymi wcześniej udanymi aukcjami testowymi dla fotowoltaiki o mocach do 1 MW. Aukcje miały być też przeprowadzone na podstawie rozrządzeń w latach 2018, 2019 i 2020 roku, wiedząc że te kolejne mało wniosą w realizację celów '2020. Jak widać, zaakceptowana przez Komisje kwota 40 mld zł wsparcia, przy jej rozłożeniu na 15 lat i na kilka aukcji, nie jest wygórowana także w sensie zamawianego wolumenu energii, tym bardziej że ME wyklucza ze wsparcia technologie dające najtańszą energię, wymagające najniższej dopłaty. 


W projekcie ustawy poddanej procedurze prenotyfikację była tez propozycji wprowadzenia taryf gwarantowanych (FiT) dla małych istniejących i nowych źródeł OZE o mocach do 500 kW. Propozycja ta miała dwa mankamenty: też nie uwzględniała źródeł wiatrowych i fotowoltaicznych, a wysokość stawki FiT dla pozostałych technologii w całym zakresie mocy była taka sama i równała się 80% ceny referencyjnej w systemie aukcyjnym dla źródeł o mocy do 1 MW. Pojawiają się tu dwa problemy (więcej na blogu Odnawialnym, wpis lipcowy): a) dyskryminacji mniejszych instalacji (mikrogeneracji) w dostępie do systemu wsparcia, b) nieadekwatności metody ustalania wysokości taryfy FiT, które jednak nie są przeszkodą w notyfikacji, bo Komisja w trybie badania zasadności proponowanej przez dany kraj pomocy publicznej dopuszcza wykluczanie technologii i nie bada czy wsparcie nie jest za niskie. To rząd, a nie Komisja, ma wiedzieć czy proponowany instrument jest adekwatny do wyzwań, a ten zaproponowany wypacza samą ideę taryf FiT z uwagi na nieopłacalność instrumentu dla nowych inwestorów. W zupełnie innym za to trybie Komisja sprawdza czy dzięki wszystkim instrumentom kraj wypełnił zobowiązania (tu- osiągnął cele na 2020 rok) i jeżeli nie to wtedy wymierzana jest kara. 


Całokształt działań legislacyjnych w zakresie OZE świadczy o słabości państwa. „Spec” ustawa o OZE, która miała być uchwalona w 2010 roku, aby wdrożyć zobowiązanie na 2020 rok nie działa nawet pod koniec 2017 roku, czyli w dwa lata przed okresem, kiedy cały park wytwórczy OZE powinien pracować z pełną mocą aby w całym rozliczeniowym 2020 roku dostarczy wymagane wolumeny energii z OZE. Dopuszczalne cykle inwestycyjne w systemie aukcyjnym do 2-4 lata od daty wygrania aukcji. Oznacza to, że systemem aukcyjnym i właśnie uzgodnioną z Komisja pomocą publiczna nie damy rady wypełnić nawet tej części celu, która dotyczy energii elektrycznej z OZE. 


Nie jest niestety dokładnie tak jak mówi Minister Energii w komunikacie PAP że decyzja Komisji w sprawie zatwierdzenia 40 miliardowej pomocy „otwiera możliwość racjonalnego kształtowania miksu energetycznego i wykorzystania naszego potencjału OZE” i że prowadzona nowelizacja ustawy o OZE i rozwiązania w niej zawarte (zaakceptowane przez Komisję) rozwiążą problem realizacji zobowiązań unijnych. Problemy wcale nie jest fetyszyzowane uzgodnienie pomocy publicznej z Komisja, problemy tkwią zupełnie gdzie indziej. 

Jak to się stało, że uchwalona w lutym 2015 roku ustawa o OZE musiała czekać 3 lata na notyfikacje i w końcu uzgodniliśmy z Komisją instrument, który jest niewystarczający do zrealizowania celu? Planowana pierwotnie aukcja, która prawdopodobnie zostanie przeprowadzona w 2018 roku, to tylko połowa energii elektrycznej, której nam będzie brakować w 2020. A nie wszystkie wygrane projekty zostaną zrealizowane, a ponadto cześć nie dostarczy zakładanego wolumenu energii już w 2020 roku. Dlaczego od 2015 roku ustawa o OZE była już 3 razy nowelizowana zanim zaczęła na dobre funkcjonować jako instrument wsparcia, przy czym nowelizacje z czerwca ‘2016 jeszcze bardziej pogorszyła słabą jakość pierwotnej wersji ustawy (w zasadzie teraz poprawiana jest ówczesna nowelizacja), a nowelizacja z lipca 2017 roku jest wręcz skandaliczna? 


Czy aby nie jest prowadzona gra na zwłokę po to aby uzasadnić decyzję, że należy zdjąć kaganiec na współspalanie aby w ten sposób w trybie już notyfikowanego systemu zielonych certyfikatów lub w systemie aukcyjnym dać zarobić państwowym koncernom i instrumentami wsparcia OZE dofinansować węgiel? To i tak problemu nie rozwiąże (współspalanie "na całość" dostarczy ledwie 5% całkowitego celu na OZE) i zniszczy park wytwórczy elektrowni węglowych (nie byłoby to "racjonalne" kształtowanie miksu paliwowego na przyszłość i na lata 2021-2030). Ale na krótko da zarobić koncernom, które potem - na naprawę i modernizację swoich staroci - wyciągną w ramach ustawy o rynku mocy po środki z kieszeni odbiorców energii w formie tzw. opłaty mocowej na naszych rachunkach za prąd. Resztę dorzuci podatnik za tzw. transfer statystyczny brakującej ilości energii, więcej w poprzednim wpisie na blogu. 


Być może gwiazdkowy prezent w postać 40 mld zł od wszystkich konsumentów energii dostali nie inwestorzy OZE, wbrew zdrowemu rozsądkowi, tylko koncerny i to może być prawidłową odpowiedź na tytułową zagadkę.

Całość tekstu na Blogu "Odnawialnym"]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/a8eb83ceb2d4504f13d9edc95757aef6,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/a8eb83ceb2d4504f13d9edc95757aef6,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Grzegorz Wiśniewski</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/138843,jak-przygotowac-mloda-rodzinna-firme-do-sprzedazy-korporacji-perspektywa-dyrektora-finansowego</guid><link>https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/138843,jak-przygotowac-mloda-rodzinna-firme-do-sprzedazy-korporacji-perspektywa-dyrektora-finansowego</link><pubDate>Fri, 17 Nov 2017 19:30:50 +0100</pubDate><title>Jak przygotować młodą rodzinną firmę do sprzedaży korporacji? Perspektywa dyrektora finansowego.</title><description><![CDATA[<img src="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Rozmówcą Bartosza Radziszewskiego z Fabryki i3 i Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog”,  jest Patrycjusz Szczęś, dyrektor finansowy CHIC, europejskiego lidera papierosów elektronicznych, polskiej firmy rodzinnej, który przygotował tę firmę do transakcji sprzedaży na rzecz British American Tobacco.

Rozmówcą Bartosza Radziszewskiego z Fabryki i3 i Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog”,
jest Patrycjusz Szczęś, dyrektor finansowy CHIC, europejskiego lidera papierosów elektronicznych, polskiej firmy rodzinnej, który przygotował tę firmę do transakcji sprzedaży na rzecz British American Tobacco.

	
		
											
					
				
				Patrycjusz Szczęś, dyrektor finansowy CHIC•KDF Dialog
					



Bartosz Radziszewski: Kiedy profesjonalizm menedżera finansowego procentuje? Kiedy stanowi istotną wartość dodaną w realizacji strategii młodej firmy?
Patrycjusz Szczęś: Moim zdaniem profesjonalizm zarządzania finansami zyskuje na znaczeniu dopiero w momencie, gdy młoda firma chce wkroczyć w nowy etap rozwoju i najczęściej musi wówczas podjąć decyzję o poszukiwaniu finansowania, inwestora finansowego lub branżowego. W początkowej fazie – gdy biznes się rozwija - liczy się przede wszystkim zwiększanie sprzedaży oraz udziału w rynku. Administracja, księgowość, kontroling, raportowanie są na drugim miejscu. To może być nawet outsourcing księgowości w początkowym stadium rozwoju firmy i wszystko jest w porządku, dopóki obserwujemy wzrost zysków. Gdy firma stabilizuje się, dynamika wzrostu zysków nie jest już duża i poszukuje częściowego finansowania lub aktywnego inwestora, to jest to zarazem ostatni moment na to, żeby księgowość i kontroling urządzić w sposób profesjonalny. Podczas due diligence podstawą jest bowiem, żeby być gotowym na setki pytań potencjalnego inwestora i trzeba mieć sprawne raportowanie i dobry zespół, żeby temu podołać.


B: Czy powinniśmy zwrócić uwagę na jakieś konkretne elementy przy dokonywaniu takiej transakcji?
P: Jedną z istotnych kwestii jest dokumentacja umów. To jest w początkowych fazach rozwoju przedsiębiorstw mało pilnowane. Te dokumenty ,,latają” z jednego miejsca w drugie. Część dokumentów jest w archiwum, z niektórymi podmiotami umowy w ogóle nie są podpisane, gdyż ważne są dobre relacje z nimi, a nie papiery. Tymczasem inwestor oczekuje umowy pod każdą relację handlową. Z każdym kontrahentem powinniśmy mieć umowę, mimo tego, że znamy się z nim od 10 lat, że handlujemy ze sobą bardzo długo i ufamy sobie. Brak umowy pisemnej to ryzyko kupującego, przed którym on się chroni - właśnie umowami.


B: Czy pomaga w tym system obiegu dokumentów, który wprowadziłeś w firmie w tamtym okresie?
P: Oczywiście, zachęcam do sporządzania prostego obiegu dokumentów już od wczesnego stadium firmy, bo to da się zrobić niekoniecznie dużym kosztem. Chodzi o proste skanowanie dokumentów i archiwizację w formie elektronicznej. Kiedy zdecydujemy się na sprzedaż udziałów, to dzięki takiemu prostemu rozwiązaniu mamy bazę danych, z której już możemy korzystać. To daje nam dużą przewagę i szybkość w działaniu. Sprawny system obiegu dokumentów zwalnia właścicieli firmy i jej zarząd od zbędnej „papierologii” i pomaga w spełnianiu żądań potencjalnego inwestora. Zwykle inwestor prosi o konkretne przykłady losowo wybranych faktur sprzedaży czy zakupu i patrzy, czy są poparte umową. Gdy mamy system obiegu elektronicznego, to od razu mamy źródło tych danych.


B: Czyli to pomaga ograniczać ryzyka w trakcie transakcji. Jesteście w stanie dostarczyć informacje szybko i mieć potwierdzenie tego, co mówicie.
P: Dokładnie, lepiej wypada się w oczach inwestora mając taki system elektroniczny. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli papier ciągle krąży w firmie, to niekoniecznie musi być porządek w tym wszystkim i dostęp do pewnych dokumentów może być mocno ograniczony. Umowa czy faktura może leżeć u kogoś w biurku miesiącami i zapomina się, gdzie ona w zasadzie jest. To jest bardzo żmudna praca, jeżeli firma ma już dość duży rozmiar a chce właśnie dokonać transakcji, jest ogrom pracy nad dokumentami, żeby dotrzeć do nich wszystkich. Jeżeli ma się w swojej głowie myśl, żeby w przyszłości pozyskiwać finansowanie w taki sposób, to warto od samego początku zadbać elektroniczne archiwum dokumentów, żeby później mieć mniej pracy.


B. To wdrożenie w firmie chyba nie zawsze przebiega bezboleśnie? Do pracowników niekoniecznie musi przemawiać argument, że transakcja z inwestorami wymaga tej zmiany.
P: Na początku rzeczywiście możemy spotkać się z oburzeniem pracowników, że to dodatkowa praca, jakieś bezsensowne, nikomu niepotrzebne opisywanie faktur w tym elektronicznym obiegu, że po co nam te MPKi, przecież nikt nie wie o co w tym wszystkim chodzi… To może rodzić wielkie oburzenie, wielki opór. Pojawiają się na przykład głosy, że zawsze płaciliśmy terminowo, a teraz przez zmianę systemu obiegu dokumentów opóźniamy się w płatnościach. Często mówiono mi na przykład, że skoro opóźniamy się w płatnościach przez elektroniczny obieg dokumentów, to może wycofajmy się z tego projektu.
To naturalna reakcja. Dla wielu firm terminowa płatność to klucz do trwałych, dobrych relacji z kontrahentami. Jednak system obiegu dokumentów to nie opóźnienie płatności tylko zmiana pewnego sytemu, która zwiększa to zaufanie do naszej firmy. Zazwyczaj po 2-3 miesiącach kończą się głosy krytyki, a elektroniczny obieg dokumentów na stałe wpisuje się w życie firmy.

	
		
											
					
				
				Bartosz Radziszewski i Patrycjusz Szczęś, spotkanie Klubu Dyrektorów Finansowych &quot;Dialog&quot; www.businessdialog.pl w Fabryce i3•Fabryka i3 www.fi3.pl
					

 


B. Jak inwestor patrzy na księgowości na zewnątrz?
P: To może być duży problem. Już przy pierwszej rozmowie z doradcami M&amp;A możemy być poproszeni, aby coś z tym zrobić, bo dane wrażliwe wypływają poza firmę, a to nie może mieć miejsca w polityce bezpieczeństwa stosowanej przez większość inwestorów. Dlatego pierwszym zadaniem przy tego typu transakcji jest stworzenie profesjonalnego działu finansowego ,,in-house”, a więc księgowość połączoną z controllingiem, rozpoczęcie planowania finansowego/budżetowania oraz analizy odchyleń.

B: Poza systemami, danymi - co ma kluczową rolę w tym, żeby wartość przedsiębiorstwa w oczach inwestora była bliższa wycenie drugiej strony, bo często są to kwoty dość rozbieżne.
P: Zazwyczaj te wyceny bazują na metodzie zdyskontowanych przypływów pieniężnych, na założonej projekcji finansowej. Warto przyglądać się wynikom i w miarę możliwości utrzymywać rosnący trend zarówno przychodów jak i zysków firmy, ale przede wszystkim należy zadbać o to, żeby zbudowany przez nas model finansowy był realny. Na różnych etapach due dilligance projekcja finansowa zazwyczaj jest weryfikowana i porównywana z bieżącą realizacją wyników firmy. Bardzo ważna jest sprzedaż 'like for like'. Przy dynamicznym rozwoju firmy często odbywają się mini akwizycje, np. przejmujemy kawałek konkurencji czy też otwieramy kilka nowych punktów sprzedaży i pokazujemy w wynikach finansowych, że mamy dużą dynamikę wzrostu sprzedaży. Natomiast potencjalny inwestor chce najczęściej zobaczyć wzrost na tym samym portfelu klientów. Dla wielu firm to nowość: wzrost przychodów na skutek wzmożonej ekspansji nie jest tak istotny jak wzrost organiczny na portfelu klientów, którzy już istnieją. Dlatego bardzo ważne jest też śledzenie udziału w rynku. Jeśli funkcjonujemy na nowym rynku, gdzie nie ma jeszcze takich danych ogólnodostępnych, to jest trudne zadanie . Możemy się wtedy oprzeć jedynie na szacunkowych danych. To bardzo ważne, gdyż proces sprzedaży firmy trwa często nawet i dwa lata. Tak długi okres czasu daje możliwość oceny przez inwestora, czy plany z naszego modelu finansowego mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, jakie mamy udziały w rynku. Czy zwiększamy je tak, jak zaplanowaliśmy.


B: Życie biegnie jednak dalej i rynek nie stoi w miejscu, ludzie się zmieniają. Czy udało się waszej firmie mimo tej zmienności realizować wasze założenia?
P: Niezmienne było dla nas utrzymywanie pozycji lidera rynku. Otoczenie prawno-podatkowe w Polsce ciągle się zmienia i nowe regulacje objęły w znacznym stopniu naszą branżę. W tym wypadku, z przyczyn niezależnych od nas nie było możliwe, żeby wszystkie wskaźniki zrealizować zgodnie z wytyczonym planem, ale nadal jesteśmy liderem i mamy ambicje by wyznaczać trendy w naszej branży. Poprzez transakcję sprzedaży CHIC do BAT spełniają się nasze marzenia, żeby istnieć nie tylko na rynku polskim, ale również za granicą, tworzyć globalne brandy i produkować płyny do papierosów elektronicznych na cały świat. Dzięki wejściu tak potężnego inwestora to wszystko staje się realne, pracujemy nad tym, rozwijamy się. W procesie integracji z inwestorem branżowym należy tylko pamiętać o tym, żeby zawsze pokazywać swoje mocne strony. Jesteśmy cząstką organizacji dużo większej, ale nie mamy się czego wstydzić. Jesteśmy dumni z tego, co stworzyliśmy, że znamy się na tym i że nasi pracownicy są wartościowi. Pokazujemy naszym ludziom, że są potrzebni tej dużej organizacji, że ona się z nimi liczy. Na początku transakcja rodziła bowiem obawy wśród pracowników, co będzie z nimi dalej, ale jak widać, czas udowadnia, że nie ma się czego obawiać - to właśnie ludzie są największą wartością tej firmy.


B: Co było przeważające, że kupili akurat Was a nie inną firmę? Technologia, wasze zasięgi, obycie w rynku?
P: Duże znaczenie miał fakt, że byliśmy liderem rynku. Byliśmy widoczni i rozpoznawalni, wypromowaliśmy wiele własnych brandów, zainwestowaliśmy w kontrole jakości, prace nad rozwojem technologii papierosów elektronicznych, zgłaszaliśmy własne wnioski patentowe. Wyznaczaliśmy trendy na rynku ocenianym w tamtym czasie na 500 mln zł.

B: Ta firma to był rodzinny biznes?
P: Tak. Pierwsza formą prawną była spółka cywilna dwóch kolegów. Mieli na start 10 tys. EUR i rozpoczęli od importu gadżetów do barów i dyskotek. Nawiązali dobre kontakty z dostawcami z dalekiego wchodu. Pewnego dnia w jednej z paczek z próbkami pojawił się gadżet w postaci elektronicznego papierosa. To było coś rewolucyjnego, co faktycznie mogło zainteresować klientów, zwłaszcza w przeddzień zakazu palenia w miejscach publicznych. Krótko przed tym do zespołu dołączyło dwóch braci jednego z dotychczasowych wspólników, cała czwórka doskonale podzieliła się zadaniami/rolami w galopującym biznesie i wykorzystali szanse, jaką dał im innowacyjny produkt tworząc multibrand oraz ogólnopolską sieć punktów sprzedaży eSmokingWorld.


B. Często kłopot jest z uzyskaniem tego pierwszego zainteresowania inwestora, tego uchylenia furteczki. Jak zwrócić na siebie uwagę? 
P: Nieuniknione jest wsparcie doradcy M&amp;A, który ma relację z szeregiem różnych inwestorów, funduszy inwestycyjnych. Doradca taki pomoże przygotować krótką, ciekawą informację dla inwestorów. To jest kilka stron, tzw. teaser. Taki dokument ma przyciągnąć potencjalnych inwestorów finansowych i branżowych. Kolejnym etapem jest selekcja tych inwestorów, podpisanie listu poufności z wybranymi i wysyłka bardziej dokładnej informacji, tzw, Memorandum Inwestycyjnego, które z reguły obejmuje kilkadziesiąt stron. W dokumencie tym zawarte są informacje, którymi na początku nie możemy lub nie chcemy się dzielić, są zaprezentowane wyniki z poszczególnych lat i konkretne prognozy finansowe na przyszłe lata. Memorandum zawiera strategię, czyli sposób w jaki chcemy osiągnąć postawione sobie cele. To jest naszym know-how i tutaj trochę tajemnicy trzeba zawsze zdradzić inwestorowi , żeby móc płynnie przejść do kolejnego etapu.
Każdy doradca M&amp;A powie wam, że warto w tym okresie zainwestować w zatrudnienie dobrego dyrektora finansowego J


B: W czym pomogli Wam finansiści z centrali BAT?
P: Już po finalizacji transakcji pion finansowy z Londynu zwrócił się do nas z propozycją pomocy w zabezpieczeniu walutowym. Wcześniej tego nie robiliśmy, bo stopień ryzyka walutowego na wysokomarżowym rynku produktów innowacyjnych nie był dla nas istotny. Wiadomo, że zabezpieczanie ryzyka walutowego tzw. hedging jest ważny przy imporcie surowców do produkcji czy też towarów handlowych na dojrzałym, stabilnym rynku, z dużą konkurencją, gdzie te marże są niskie. Koledzy z BAT przekonali nas, że z polityką zabezpieczenia walutowego lepiej się żyje, że możemy lepiej planować/budżetować.
Druga sprawa to akcyza. Nie do końca wierzyliśmy, że naszą branżę tak szybko obejmie obowiązek akcyzowy, a rząd bardzo szybko zabrał się za tworzenie przepisów akcyzowych na nikotynowe produkty nowej generacji. Mamy tu ogromne wsparcie ze strony BAT. Koncern ten funkcjonuje na regulowanym rynku od wielu lat, pracownicy o akcyzie wiedzą wszystko. To jest coś nieocenionego. Myślę, że jeśli nie udałoby się sfinalizować tej transakcji, to jako niedoświadczona w tej dziedzinie polska firma mielibyśmy duży problem z uporaniem się z tym. Z akcyzą wiążą się również ogromne zabezpieczenia gwarancyjne, których polski rząd wymaga, by zabezpieczyć odprowadzenie akcyzy. Bez BAT byłoby bardzo ciężko…


B: Sprzedaliście firmę w całości?
P: Właściciele firmy sprzedali 100 procent udziałów. W przypadku inwestora branżowego to raczej standard. Taki inwestor nie przewiduje dzielenia się udziałami, zwłaszcza jeśli jest to firma funkcjonująca na giełdzie w Londynie. Grupa CHIC została sprzedana po 10 latach od jej założenia, i co istotne cały czas ją rozwijamy i zwiększamy zatrudnienie. W tej chwili CHIC/eSmokingWorld zatrudnia powyżej 1200 osób... 

Patrycjusz Szczęś był również gościem Fabryki i3 i Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog” 7.09.2017.

Opracowanie: Iwona D. Bartczak.]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Iwona D. Bartczak - blog</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/blogi/michalmisztal/138639,dotacja-czy-inwestycja-co-wybrac-zeby-nie-zalowac</guid><link>https://innpoland.pl/blogi/michalmisztal/138639,dotacja-czy-inwestycja-co-wybrac-zeby-nie-zalowac</link><pubDate>Fri, 10 Nov 2017 10:09:43 +0100</pubDate><title>Dotacja czy inwestycja? Co wybrać, żeby nie żałować</title><description><![CDATA[<img src="https://m.innpoland.pl/331f3d3b93e3427e8a8c6a1800deb11e,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Firmy mają bardzo duży wybór sposobów finansowania. Najczęściej jest to słynne 3F – friends, fools, family. Z czasem jednak zapotrzebowanie na środki rośnie i wykracza poza możliwość zdobywania pieniędzy od przyjaciół, rodziny czy głupców. Wtedy z pomocą przychodzą nam między innymi dotacje unijne lub inwestycje kapitałowe. Które z nich są lepsze?

Najważniejszym aspektem różniącym oba sposoby finansowania jest przede wszystkim model działania. Inwestor wchodzi do firmy przejmując udziały. Najczęściej więc jest do tego celu tworzona spółka, w której do zarządu wchodzi pomysłodawca (posiadający najczęściej większościowy pakiet udziałów) oraz przedstawiciel inwestora (dzierżącego na ogół pakiem mniejszościowy). Inwestor może i najczęściej ma bezpośredni wpływ na strategiczne wybory firmy, przejmując część decyzyjności w zamian dając gotówkę, wiedzę, kontakty i biorąc na siebie ryzyko porażki. 


Gdy ubiegamy się o dotacje nikt nie bierze od nas udziałów. Otrzymujemy środki, zachowujemy pełną kontrolę nad firmą (przynajmniej tą częścią, która nie jest obwarowana rygorami rozliczania środków). To jednak my ponosimy kluczowe ryzyko. W tym przypadku jednak nie wiąże się ono z biznesową porażką przedsięwzięcia a błędami formalnymi lub merytorycznymi przy rozliczeniu projektu. To właśnie wtedy trzeba zwracać część lub całość otrzymanych środków. To czy biznes okaże się sukcesem dla instytucji finansującej ma znaczenie drugorzędne. 

Kolejną fundamentalną różnicą są oczekiwania, jakie będą wobec nas mieli partnerzy – instytucja finansująca lub inwestor (w postaci anioła biznesu czy funduszu zalążkowego). Podmioty wdrażające środki publiczne odpowiadają bardzo rygorystycznie za ich dystrybucję a także finalnie – rozliczenie. Stąd też kluczowym w tym obszarze jest nie tyle pozyskanie dotacji, ale jej rozliczenie. Często wymaga to ogromnego wysiłku i niekiedy przepychania się wręcz z urzędnikami. W przypadku inwestycji kapitałowych od pomysłodawcy oczekuje się przede wszystkim realizacji założonych kluczowych wskaźników, które zawierane są na ogół w umowie. Inwestor oczekuje także silnego lidera, zgranego zespołu i determinacji w dążeniu do sukcesu. Ponadto pomysłu, który jest zyskowny i skalowalny co powinno być uprzednio potwierdzone przynajmniej eksperymentami rynkowymi. 


Kolejnym istotnym elementem jest dokonanie wyboru między programami i inwestorami. Załóżmy, że mamy świetny, innowacyjny pomysł, który wymaga dokapitalizowania. Jeżeli decydujemy się na dotację kluczowym czynnikiem wyboru będą aspekty formalne – wpasowanie projektu w cele programu operacyjnego i konkretnego konkursu. W przypadku wyboru inwestora ogromną rolę powinna odgrywać nie tylko oferta i ile procent oddajemy za ile pieniędzy ale także znajomość branży, relacje biznesowe a także własne odczucia dotyczące inwestora. Będzie to bowiem człowiek, z którym zwiążemy się na dłużej – stąd jeżeli daje nam dobrą ofertę, ale nie potrafimy mu zaufać należy szukać dalej. 


A jak się to ma do kwot, o które można się ubiegać? W przypadku dotacji starać się możemy minimalnie o sześciokrotność średniej krajowej przypadającej na dane województwo (w dotacjach z urzędów pracy dla osób bezrobotnych). Oznacza to na warunki Warszawskie ponad 24 tysiące zł. Górną skalę dotacji na start przez lata wyznaczały programy oscylujące w granicach 800 000zł (np. program operacyjny 8.1 z Innowacyjnej Gospodarki). Obecnie najciekawszy program dotacyjny dla startujących realizowany jest pod szyldem „Platform Startowych” – finansowanych z programu operacyjnego „Polska Wschodnia”. Tam po okresie akceleracji i budowy prototypów można ubiegać się również o kwotę do 800 000zł przy 15% wkładzie własnym. 


W przypadku inwestycji starać się możemy o kwoty startujące od 10-20 tys. Zł od osoby prywatnej, tak zwanego anioła biznesu. Niemniej jednak żaden poważny fundusz inwestycyjny nie rozdrabnia się do takich kwot – najczęściej zaczynają się one w okolicach 100 000zł dochodząc nawet do kilku milionów złotych. Warto jednak dodać, że nikt nie zaryzykuje aż takich kwot w przypadku gdy na starcie mówimy jedynie o bystrym właścicielu, pomyśle i kilku analizach w programie kalkulacyjnym. Gdy ubiegamy się o kwoty idące w miliony złotych musimy mieć już sprawnie działające przedsiębiorstwo, które dzięki tym środkom może wypłynąć na szerokie wody. 


Jak więc wybrać pomiędzy dotacją a inwestycją? Należy wziąć pod uwagę przede wszystkim to, czy wolimy oddać komuś część naszego biznesu w zamian za środki na jego rozwój i wsparcie, czy raczej po swojej stronie zachować zarówno własność jak i ryzyko biznesowe. Jeżeli wybierzemy dotacje – sprawdźmy czy są jeszcze jakieś o które możemy się ubiegać – ich lista jest znacznie krótsza niż w przypadku poprzedniej perspektywy finansowej 2007-2014. Jeżeli wybierzemy inwestora – upewnijmy się, że to człowiek, któremu możemy zaufać i który do naszego biznesu jest w stanie wnieść więcej niż tylko pieniądze.]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/331f3d3b93e3427e8a8c6a1800deb11e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/331f3d3b93e3427e8a8c6a1800deb11e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Michał Misztal</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/137893,na-ryzyko-technologia</guid><link>https://innpoland.pl/blogi/iwonabartczak/137893,na-ryzyko-technologia</link><pubDate>Sun, 08 Oct 2017 18:09:49 +0200</pubDate><title>Na ryzyko? Technologia!!!</title><description><![CDATA[<img src="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Dzisiaj automatyzacja i robotyzacja w finansach wynika z konieczności zabezpieczenia się przed tymi ryzykami, które wygenerowały nowe modele biznesu, a także nowe regulacje prawne.

Automatyzacja i robotyzacja w firmach ma kilka istotnych przyczyn. Oczekuje się, że umożliwi lepsze zaspokajanie potrzeb klientów, zmniejszy koszty, przyspieszy osiąganie korzystnej skali biznesu, urealni prognozy. Dla zarządów, a zwłaszcza dyrektorów finansowych ważne jest także, żeby ograniczyła ryzyka wynikające i ze zmiany charakteru i liczby transakcji w biznesie, i ze zmian w regulacjach prawnych.

Kara za winy świadome i nieświadome

Podczas ubiegłotygodniowej Gali Konkursu Dyrektora Finansowego Roku prof. Witold Modzelewski mówił o nowym rodzaju odpowiedzialności, której członkowie zarządów uczą się od tego roku: odpowiedzialności karnej za rozliczenia podatkowe ze względu na nieprawidłowe wystawienie lub zaksięgowanie faktury. „Bardzo silna jest w zarządach obawa przed popełnieniem tego czynu, nawet z winy nieumyślnej, bo przecież wiemy, każdy z nas może wystawić fakturę pod wpływem błędu. Każdy z nas może zaksięgować fakturę pod wpływem błędu, czyli możemy popełnić czyn zabroniony. Gdy ten czyn jest popełniony z winy umyślnej, wtedy jest on przestępstwem. Nikt nie chce popełniać tego rodzaju czynu z winy umyślnej, w związku z tym zwiększyliśmy, w nieporównywalnym niż poprzednio zakresie, swój nadzór nad księgowaniem, nad weryfikacją, dekretowaniem, ale także nad wystawianiem faktur.” 
Ale co to znaczy „zwiększyć nadzór”? Przecież nie zwiększyć liczbę pracowników, procedur, kontroli wewnętrznych, audytów zewnętrznych. Profesor mówił o koncepcji stałego monitorowania ryzyk finansowych i podatkowych – na razie roboczo zwanego Audyt + , stworzonej przez Fabrykę i3, Klub Dyrektorów Finansowych „Dialog” i Instytut Studiów Podatkowych Witold Modzelewski i partnerzy - z wykorzystaniem zaawansowanych narzędzi IT. Celem takiej pogłębionej analizy, nie wykonywanej w zwykłym audycie, jest m.in. rozpoznaczenie ukrytych zagrożeń, których biegły rewident nie jest w stanie zidentyfikować bez zbadania różnych powiązań i kwalifikacji tych samych zdarzeń w zależności od procesu i ich celu.



	
		
											
					
				
				Eksperci Fabryki i3 wraz z zespołem z Instytutu Studiów Podatkowych Witolda Modzelewskiego pracują nad audyt+ , narzędziem do monitorowania ryzyk finansowych i podatkowych.•Fabryka i3, Klub Dyrektorów Finansowych &quot;Dialog&quot;
					

 
Audyt sprawozdań finansowych, który jest przede wszystkim rozprawką o rzeczach, które się już zdarzyły, uzupełniano o analitykę pozwalającą na bieżące monitorowanie – z więc i reagowanie na czas - zwiększające bezpieczeństwo finansowe i podatkowe firm oraz efektywność procesów biznesowych. Na podstawie wcześniejszej wielowymiarowej analizy danych i wniosków biegłego z badania w firmie może powstać narzędzie analityczne, wykorzystujące Machine Learning (czyli samouczące się algorytmy), które będzie służyć już bieżącemu monitorowaniu najistotniejszych zdefiniowanych ryzyk.



Modele biznesu nastawione na szybkość

Drugą przyczyną zwiększającą ryzyka do takiego stopnia, że bez wsparcia zaawasowanych technologii trudno nimi zarządzać, jest charakter współczesnego biznesu.
Dawniej mówiliśmy o długim trwaniu firmy, ciągłości, doskonaleniu, o produktach o długiej gwarancji, lojalności pracowników i klientów. Dzisiaj mówimy zupełnie inaczej – o dostawach dokładnie na czas i tylko tyle ile trzeba, o szybkości obrotu pieniądzem, o wykorzystywaniu okazji, o innowacjach, o nieustannym testowaniu rynku, o mobilności ludzi i kapitału. 
Początkowo firmom zależało po prostu na zmniejszeniu kosztów, błędów, strat, przy zachowaniu wyboru i jakości dla klientów. Ale w wyniku tego operacje w biznesie zaczęły zwielokrotniać się i przyspieszać, zwiększyła się specjalizacja, do firm wkroczyły technologie informatyczne, pozwalające nad tym zapanować. Dla przykładu: jeśli nie chcemy utrzymywać magazynów (zamrażać gotówki), to organizujemy dostawy JiT (Just-in-time), a więc rośnie ich liczba, zmniejsza się wartość jednostkowej dostawy, no i trzeba dokładnie policzyć kiedy co jest potrzebne (więc wdrożyć odpowiedni system IT).
To kapitał finansowy narzuca dzisiaj reguły gry biznesowej i kulturę gospodarowania, nie gospodarka realna, ta która wytwarza wartość dla konsumentów, która dzieje się w rzeczywistych przestrzeniach fabryk czy sklepów. Sukces jest definiowany wyłącznie jako sukces finansowy - i to mierzony kwartalnymi raportami - i zależy od szybkości obrotu pieniądza, a nie od wymyślenia i wypracowania rzeczywistej wartości. Stąd pozbywanie się z firm majątku trwałego, nastawienie na kupowanie usług, odchodzenie od posiadania zasobów, np. etatowych pracowników, własnych maszyn, własnej sieci sprzedaży. Kupujemy moc maszyn produkcyjnych, kilometry od zarządzających flotami a pracowników zatrudniamy na chwilę i bez zobowiązań. Bo ważne jest to, jak szybko możemy wprowadzić zmianę, przenieść się na inny rynek, wprowadzić nowy produkt, wycofać się z nieudanego pomysłu, zwinąć fabrykę w danej lokalizacji. 


A ryzyko rośnie

A co to oznacza dla zarządów, zwłaszcza w kontekście zacieśniających się kontroli i zaostrzania prawa? „ Rzeczywiście w biznesie lawinowo wzrasta liczba operacji i transakcji, choć wartość każdej z nich maleje. Dramatycznie też zwiększyła się ich różnorodność, wytworzyły nowe i liczniejsze zależności między nimi, zwiększyła podatność na błędy i możliwości do ich automatycznego powielania. Zatem rosną ryzyka dla firm i zarządów. Z drugiej strony, obsługa tych transakcji musi być coraz tańsza. Pracownicy weryfikujący transakcje nie podołają temu zadaniu, tu z pomocą przychodzi technologia. Dla przykładu, wielowymiarowa analiza danych zaimplementowana w wewnętrzny system kontrolingowy przy użyciu narzędzi Data Science i Machine Learning, może stać się istotnym elementem systemu monitorowania ryzyk finansowych i podatkowych, wspierającym zarząd, a także uzupełniającym pracę kontrolerów i audytorów.” – mówi Bartosz Radziszewski, członek Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog”, spółdzielca w Fabryce i3, współwłaściciel startupu BPOaaS. 

	
		
											
					
				
				Gala Dyrektora Finansowego Roku 2017. Wystąpienie prof. Witolda Modzelewskiego oklaskują - wraz ze wszystkimi gośmi Gali - członkowie Fabryki i3, zarazem dyrektorzy finansowi w firmach: Beata Janowska, Konrad Marchlewski, Bartosz Radziszewski.•Fabryka i3, Klub Dyrektorów Finansowych &quot;Dialog&quot;
					


Bartosz Radziszewski i Marcin Mazur z Fabryki i3 będą o tym mówić na najbliższej Dorocznej Konferencji Audytingu 16-18.10 w Serocku DKA
Ostatnio w kilku oddziałach Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog” dyskutowaliśmy o automatyzacji i robotyzacji w finansach. W naszym środowisku pojawiają się takie nowe rozwiązania zainicjowane właśnie przez CFO, ba, wręcz powoływane są takie startupy. Dlatego powstała Fabryka i3 (idee, innowacje, inwestycje), żeby było miejsce, gdzie mogą dojrzewać i rozwijać się. W nabliższy czwartek w siedzibie Fabryki i3 w Warszawie pokażemy kilka takich rozwiazań, zapraszamy "Wartość dodana z technologii w finansach"]]></description><media:thumbnail url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.innpoland.pl/dad2fb9e8c86d4c75d7ff3e3b4b97042,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Iwona D. Bartczak - blog</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
