„Polak to finansowy analfabeta”. 70 proc. nie rozróżnia kwoty brutto od netto i nie ma nawet 1 tys. zł oszczędności.
„Polak to finansowy analfabeta”. 70 proc. nie rozróżnia kwoty brutto od netto i nie ma nawet 1 tys. zł oszczędności. Fot. Kevin Cortopassi/http://tnij.org/7oidrrz/flickr.com CC-BY/http://tnij.org/76q492k

Aż 70 proc. Polaków nie umiałoby obliczyć kwoty netto swojej pensji na podstawie wiedzy o stanie własnych zarobków brutto. Niemal połowa osób w naszym kraju nie posiada nawet 1 tys. zł oszczędności w swojej kieszeni, co może oznaczać dla nich dramat w momencie konieczności poniesienia nawet najdrobniejszego niespodziewanego wydatku.

REKLAMA
Z badania Bankier.pl wynika, że 70 proc. pytanych nie umiałoby obliczyć kwoty netto swojej pensji na podstawie wiedzy o stanie własnych zarobków brutto. Z danych GUS-u wynika, że niemal połowa osób w naszym kraju nie posiada nawet 1 tys. zł oszczędności w swojej kieszeni, co może oznaczać dla nich dramat w momencie konieczności poniesienia nawet najdrobniejszego niespodziewanego wydatku. Poziom naszej podstawowej wiedzy o finansach jest dramatyczny – ostrzega Łukasz Piechowiak, główny ekonomista serwisu Bankier.pl. Jak dodaje ekspert, duża część obywateli naszego kraju nie odróżnia również umowy o pracę od umowy o dzieło, czy nie wie jakie przysługują im ulgi podatkowe. Nie potrafi także obliczyć raty kredytu czy ubezpieczyć się. Nie wiemy też jaka jest różnica pomiędzy wzrostem o 5 proc. a o 5 punktów procentowych.
Zdaniem Łukasza Piechowiaka przyczyną fatalnej wiedzy o finansach Polaków jest brak odpowiedniej edukacji już od najmłodszych lat. Wszystkich powyższych elementów dzieci powinny nauczyć się w szkole, ale program nauczania jest przeładowany. W efekcie przykładowo dzieci na matematyce uczą się rozwiązywać zadania z dwiema niewiadomymi, a mają problemy z obliczeniem prostych procentów – wskazuje ekspert.
Niestety, ten smutny obraz potwierdzają badania. Ponad 70 proc. Polaków jako powód nieposiadania jakichkolwiek nadwyżek finansowych wskazuje zbyt niskie zarobki. Z kolei 14 proc. stwierdza, że „oszczędzanie zupełnie nie ma sensu”. W rezultacie Polacy mają 2 razy mniejsze depozyty niż Czesi, a aż 9 razy mniejsze niż Belgowie.
W opinii Klaudiusza Sytka, prezes zarządu Aforti Finance – problemem nie są nasze zbyt niskie dochody. Jak twierdzi, oszczędzać można zawsze. Najpierw trzeba jednak wykształcić w sobie ten nawyk, odkładając nawet symboliczne sumy. W rezultacie gdy nauczymy się systematycznie posiadać drobne nadwyżki finansowe, to będziemy w stanie wygenerować wolny kapitał. Następnie można go zainwestować i pomnożyć.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl