W 2018 roku nasze portfele mogą się znacząco uszczuplić. Pokus nie zabraknie, na rynku pojawią się też nowi gracze

W przyszłym roku nowe firmy zawalczą o zawartość naszych portfeli.
W przyszłym roku nowe firmy zawalczą o zawartość naszych portfeli. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Wzrost płac, rozbudowane programy socjalne, konsumpcja ciągnąca całą gospodarkę – trudno o lepsze warunki do wejścia na polski rynek. Nic zatem dziwnego, że do debiutu na polskim rynku szykują się kolejne firmy. Oto przegląd najważniejszych – spośród tych już zapowiedzianych – wydarzeń na polskim rynku w 2018 roku.

Najwięcej emocji czeka zapewne handel. W nadchodzącym roku czekają nas przynajmniej dwa mocne debiuty. Pierwszym jest pojawienie się niemieckiej sieci Tedi, gdzie będzie można kupić zarówno elektronikę, narzędzia, jak i zabawki. Sieć bardzo dynamicznie rozwija się w całej Europie, ma już 1600 sklepów i od pewnego czasu funkcjonuje na jednym z naszych sąsiednich rynków – na Słowacji. Eksperci nie ukrywają, że o polskiego konsumenta będzie musiała zawalczyć niskimi cenami.
Pod tym akurat względem będzie się musiała zmierzyć z innym nowym graczem – irlandzką siecią Dealz, która funkcjonuje zgodnie z formułą „wszystko za 1,5 euro”. Irlandczycy zaczęli już rekrutację do pierwszych salonów swojej sieci, więc otwarcia jej pierwszych sklepów należy się spodziewać w ciągu kilku miesięcy.

Prawdziwe trzęsienie ziemi może czekać branżę transportową. Po pierwsze, już w kwietniu na naszym niebie pojawi się nowy przewoźnik – tanie linie lotnicze ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, flydubai. Na początek linie będą obsługiwać loty z Krakowa do Dubaju, przez siedem dni w tygodniu. Ale można zakładać, że to początek: linie obsługują dziś w sumie 85 połączeń i współpracują z „dużym bratem” – Emirates, więc zapewne i oferta wkrótce się poprawi.
Podobnie na torach i na drogach. Swój debiut zapowiada przewoźnik kolejowy Leo Express, który po pięciu latach istnienia przejął już jednego z konkurentów w Niemczech i uzyskał niezbędne pozwolenia na działalność w Polsce. Jego składy mają jeździć do Pragi. Z kolei na szosach, o czym niedawno poinformowany, ma się pojawić niemiecka marka FlixBus, która w szybkim tempie zastąpi Polskiego Busa.

Spore zamieszanie nastąpi w branży nowych technologii – i nie mówimy tu o tradycyjnym dorocznym wysypie nowych modelów najpopularniejszych urządzeń. W 2018 roku ma się pojawić m.in. Android Go – wersja systemu operacyjnego Android zaprojektowana na potrzeby słabych czy starych urządzeń mobilnych. Nowy system nie tylko poprawi działanie smartfonów kupionych kilka lat temu, ale i wielu tańszych urządzeń, jakie wciąż można znaleźć na sklepowych półkach.
Na początku przyszłego roku na polskim rynku może się wreszcie pojawić usługa Apple Pay – w skrócie: płacenie przy użyciu iPhone'a. Jak twierdzą branżowe media, Apple negocjuje już w tej sprawie z grupą polskich banków. Do Europy – a więc i na polski rynek – wkracza też popularny producent smartfonów zza Wielkiego Muru: Vivo. Jego urządzenia są tanie, podbiły Chiny i Indie, a jednocześnie na tyle solidne, że uchodzą za w miarę solidną „średnią półkę”.


Oczywiście, dla miłośników wyrafinowanej, klasycznej technologii też coś się znajdzie: na drogi ma wjechać Morgan EV3: trzykołowe, elektryczne auto o bardzo ciekawym designie – i w astronomicznej cenie, bo nowy Morgan może kosztować około 176 tysięcy złotych.

Dynamiczny rok czeka też zapewne rynek mediów. Już w lutym w ręce czytelników – a przede wszystkim: czytelniczek – trafi polska edycja magazynu „Vogue”. Mniej więcej w tym samym czasie, w ofercie sieci kablowych powinien pojawić się nowy kanał dziecięcy – Nicktoons – adresowany do widowni w wieku 4-10 lat.
Trwa ładowanie komentarzy...