Jak to jest z tą pedofilią na Gadu-Gadu? Firma widzi problem i będzie walczyć

GG (dawniej Gadu-Gadu) stało się miejscem polować dla pedofilów i wszelkiej maści zboczeńców
GG (dawniej Gadu-Gadu) stało się miejscem polować dla pedofilów i wszelkiej maści zboczeńców Foto: 123rf.com
Gadu-Gadu, legendarny polski komunikator, padł ofiarą pedofilów i zboczeńców, szukających ofiar wśród najmłodszych użytkowników. To, co wysyłają nastoletnim dziewczynkom, szokuje i budzi obrzydzenie. Gadu-Gadu widzi problem i obiecuje większe zaangażowanie w walkę z tą patologią.

Kilka dni temu w sieci poniosła się wieść, że legendarny polski komunikator Gadu-Gadu stał się miejscem niebezpiecznym. Okazuje się, że grasują tam pedofile i różnej maści zboczeńcy, szukający ofiar wśród korzystających z GG dzieci i młodzieży.

Jako pierwszy sprawę opisał serwis Bezprawnik.pl, dodając treść szokujących wiadomości, jakie dorośli mężczyźni wysyłali do profili podpisanych jako zdecydowanie nieletnie dziewczynki.

– Jest nam bardzo przykro, że legendarny polski komunikator Gadu-Gadu bywa czasami wykorzystywany do działalności przestępczej. Od początku istnienia komunikatora staramy się nie tylko sami walczyć z tym procederem, ale dodatkowo apelujemy do użytkowników, aby bezpośrednio ze swoich profili zgłaszali nam, kiedy konwersacja ma znamiona aktywności przestępczej, nie tylko w zakresie pedofilii – wyjaśnia naszej redakcji Magdalena Pach, Koordynator HR i Biura Zarządu GG.

Czy Gadu-Gadu działa?
Pach tłumaczy, że GG (bo tak obecnie nazywa się wcześniejsze Gadu-Gadu) jest ciągle aktywne, a skala działalności komunikatora – spora. GG obsługuje 1,5 mln kont aktywnych użytkowników, którzy miesięcznie wysyłają łącznie kilkadziesiąt milionów komunikatów. Poza tym konto na GG można założyć w kilkanaście sekund. Dla użytkowników to zaleta. Niestety dla przestępców również.

– W naszym komunikatorze mamy specjalistyczne wewnętrzne oprogramowanie, które pomaga nam wyłapywać profile zakładane w takich celach. Konta te są niezwłocznie blokowane i usuwane. Na bieżąco współpracujemy w tym temacie z organami bezpieczeństwa - policją i prokuraturą, a na pisemne żądanie uprawnionych organów przekazujemy zgromadzone dane konkretnego użytkownika, w tym jego adres IP. W przypadku pedofilii mamy na to specjalną procedurę, która pomaga organom działać szybko i skutecznie – mówi nam Magdalena Pach.


Dodaje, że z końcem marca firma planuje zwiększenie zatrudnienia w jednym z działów, by skuteczniej walczyć z przestępczością na GG, w tym w szczególności z tematem pedofilii.

– Priorytetem jest dla nas bezpieczeństwo użytkowników GG , a opisane działania są nie tylko wbrew naszemu regulaminowi i dobrym obyczajom, ale przede wszystkim wbrew obowiązującemu prawu, dlatego nieustannie są i będą zwalczane oraz zgłaszane do odpowiednich organów – podkreśla Pach, dodając, że ma nadzieję, iż nakłady dodatkowej pracy, jaką zamierza ponieść GG na zwiększenie bezpieczeństwa, szybko przyniosą efekty.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.