Spekulanci podnoszą ceny prądu? Urząd węszy spisek i chce wyjaśnień

Ceny prądu rosną jak szalone. Jest podejrzenie, że stoją za tym spekulanci
Ceny prądu rosną jak szalone. Jest podejrzenie, że stoją za tym spekulanci Marcin Kucewicz / Agencja Gazeta
Ceny prądu są tak wysokie, że analitycy węszą spisek. Świadczyć o tym mają podejrzane transakcje na rynku terminowym Towarowej Giełdy Energii. Urząd Regulacji Energetyki w przyszłym tygodniu ogłosi, czy otworzy postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy doszło do podejrzanych wzrostów notowań kontraktów na energię elektryczną na Towarowej Giełdzie Energii. Jeśli chodzi o trzeci kwartał, cena energii w kontraktach terminowych sięgnęła 350 zł za megawatogodzinę. W porównaniu do ubiegłego roku, wzrost jest więc niemal dwukrotny.

Postępowanie wyjaśniające URE
Maciej Bando, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” zapowiedział, że planuje zbadać sprawę. Choć państwowe spółki energetyczne zapewniają, że skok cen jest konsekwencją drożejących uprawnień do emisji dwutlenku węgla i wyższej ceny za węgiel, to istnieją podejrzenia, że mogło dojść do spekulacji.

– To niepokojące, gdy ktoś sprzedaje pewną pulę energii po niskiej cenie, a następnie ten sam podmiot lub podmioty powiązane odkupują ją nawet czterokrotnie drożej. Jeśli takie podbijanie indeksu dotyczy kilku megawatogodzin, to trudno uwierzyć w twierdzenia, że powodem wzrostu jest rosnąca cena praw do emisji CO2 czy drożejący węgiel – tłumaczy Maciej Bando w rozmowie z dziennikiem.


Prezes URE zlecił podmiotom handlującym energią na giełdzie analizę sytuacji. Jeśli na podstawie ich raportów uzna, że rzeczywiście doszło do spekulacji, zapowiada wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Może to się wiązać z karami finansowymi dla koncernów energetycznych.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.