Spełnić sen XX. wieku. Sztuczna Inteligencja była tematem czwartej edycji Spotkań Warszawskich

Prezes Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej Jean-François Fallacher i robot Pepper otworzyli czwartą edycję Spotkań Warszawskich.
Prezes Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej Jean-François Fallacher i robot Pepper otworzyli czwartą edycję Spotkań Warszawskich. Materiały prasowe
Tacy pisarze jak Izaak Asimov i Stanisław Lem już kilkadziesiąt lat temu nadali robotom prawo bytowania w naszym świecie. W czasach życia tych genialnych wizjonerów androidy istniały jedynie w snach i marzeniach, w których wracały spacery z elektro-przyjaciółmi. Jednak w XXI wieku Sztuczna Inteligencja na dobre przestała być tylko wytworem marzeń i literacką fikcją. Na tyle, iż inwestycje w AI stały się głównym tematem czwartej edycji Spotkań Warszawskich, które 15 czerwca odbyły się na Zamku Królewskim w Warszawie.

Spotkanie zorganizowane przez Francusko-Polską Izbę Gospodarczą otworzył Pepper. Humanoidalny robot, wyglądający jak wnuk zautomatyzowanej sprzątaczki z kreskówki "Jetsonowie". Maszynie towarzyszył człowiek - Jean-François Fallacher, prezes Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej, wyraźnie zadowolony z konferansjerki Peppera. Kto wie, być może za kilka lat młodszy kuzyn robota w pojedynkę poprowadzi równie istotne wydarzenie.

– W tym roku, kontynuując tradycję debat zapoczątkowaną przez Spotkania w Royaumont, podjęliśmy kwestie rozwoju robotyki i sztucznej inteligencji. To wyzwania o fundamentalnym znaczeniu dla obu naszych krajów, do których musimy się przygotować i działać wspólnie, aby móc im sprostać – mówił Jean-François Fallacher, we wstępie do forum. – Polska jest i zawsze była bardzo ważna dla Francji, a Francja dla Polski. Jestem również przekonany, że dla naszych państw, dla całej Europy, współpraca nigdy nie była tak istotna i pożądana, jak teraz – podkreślał prezes Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej.
Prezes zarządu Orange Group - Stéphane Richard, zabrał uczestników czwartej edycji Spotkań Warszawskich na podróż do cyfrowej Nibylandii. Świata przyszłości, w którym nasz w pełni zautomatyzowany dom dba o naszą pobudkę. Świeżą kawę przygotowaną na kilka minut przed naszym przebudzeniem. Czyste ubranie na powietrznym manekinie, wyprasowane i czekające na założenie. Krótko mówiąc, świata zrodzonego w wyobraźni genialnych wizjonerów pokroju Asimowa, czy Lema. Bo przecież rzeczywistość, w której żyją obok siebie ludzie i roboty to sen XX. wieku. Sen spełniający się w naszej codzienności.

Dane węglem XXI wieku
Każda technologiczna rewolucja potrzebuje odpowiedniego paliwa. Dla XIX-wiecznego Manchesteru w latach rewolucji przemysłowej był nim węgiel, który pozwolił na zbudowanie maszyny parowej. Niemal 200 lat później węglem Rewolucji 4.0 stały się dane. Za to Sztuczna Inteligencja to przełom na miarę wynalazku Jamesa Watta. Nikt z uczestników forum nie miał ku temu najmniejszych wątpliwości.


Obecnie na świecie na SI wydaje się ponad 30 mld USD, a w perspektywie kilku lat będzie to ponad 200 mld USD – powiedział Sławomir Golonka, Dyrektor Strategii Kaczmarski Group. Zdaniem Sławomira Golonki, firmy które będą stosować SI będą mogły liczyć na znaczne zwiększenie zatrudnienia, a także na wzrost sprzedaży o 30-40%.

Wielka odpowiedzialność
Elon Musk, Bill Gates, czy zmarły w tym roku Stephen Hawking jednogłośnie mówili, że poza ogromną korzyścią, jaką może przynieść implementacja AI, Sztuczna Inteligencja w pewnym momencie może stać się również sporym zagrożeniem dla całej ludzkości. Bo co, jeśli roboty pewnego dnia stwierdzą, że nie jesteśmy im już do niczego potrzebni?

To trochę tak jak w przytaczanej przez o. Macieja Ziębę bajce "Garby" Leszka Kołakowskiego. W historii napisanej przez Kołakowskiego, garby ożywają, a po amputacji stają się osobnymi organizmami. Wrednymi, kłótliwymi i prostackimi kopiami ludzi. W finale bajki garby-sobowtóry pozbywają się swoich protoplastów.

Dlatego jego zdaniem należy zachować pewną dozę sceptycyzmu i, oprócz zapatrywania się wyłącznie na korzyści płynące z rozwoju, nie zapominać o problemach, które mogą wraz z nim nadejść, jak nowe nierówności społeczne, czy dehumanizacja.
RODO stwarza problemy
Na forum pojawił się również wątek RODO. Rozporządzenie Unii Europejskiej o ochronie danych osobowych, które zostało wprowadzone w życie 25 maja 2018 roku stało się celem krytyki takich uczestników spotkania jak prof. Janusz Filipiak - Prezes Zarządu Comarchu, Viviane Chaine-Riberio, Prezes Talentia Software i stowarzyszenia Syntec, czy cytowany już wyżej Sławomir Golonka, Dyrektor Strategii Kaczmarski Group.

Prof. Filipiak, Prezes Zarządu Comarch, wskazał że RODO ogranicza rozwój firm i jednocześnie nie spełnia swojego podstawowego celu – i tak nie daje ochrony przed globalnymi potentatami i ich dostępem do danych osobowych obywateli UE. W efekcie jest więc przeciwskuteczne. Wtórowała mu Viviane Chaine-Riberio, która zwróciła uwagę, że nowa regulacja stanowi duże obciążenie dla przedsiębiorstw, szczególnie z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Sławomir Golonka, stwierdził że RODO zostało wprowadzone zbyt późno, ma zbyt biurokratyczną formę, a w przypadku Polski jest niedostosowane do realiów. Podczas dyskusji często również zwracano uwagę na fakt, że najwięksi konkurenci Europy – USA oraz Chiny nie stosują takich ograniczeń, co stawia Stary Kontynent na gorszej pozycji.
Czwartą edycję Spotkań warszawskich - największego francusko-polskiego forum ekonomicznego zamknął premier Mateusz Morawiecki. Był to jego drugi udział w debacie organizowanej przez CCIFP.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.