
W konkursie Europejskiego Instytutu Technologicznego na stworzenie nowej Wspólnoty Wiedzy i Innowacji wygrało konsorcjum, w którym znajduje się aż 10 polskich firm i instytucji. Do tego we Wrocławiu powstanie wschodnie centrum WWI. - To ma być koło zamachowe dla polskiej gospodarki – mówi nam Klaudia Piątek, rzeczniczka Wrocławskiego Centrum Badań EIT+.
Wspólnota Wiedzy i Innowacji została stworzona w sektorze nieenergetycznych surowców naturalnych. Tych Unia Europejska ma relatywnie mało, stąd pomysł Europejskiego Instytutu Technologicznego, by stworzyć nowe WWI w tej branży. Bez dbania o własne surowce – odpowiedniego nimi zarządzania i nowoczesnych technologii, które pozwolą te surowce oszczędzać bądź zastępować, – nie mamy nawet co myśleć o gospodarce Unii jako konkurencyjnej wobec światowych gigantów.
Idziemy w kierunku nowych technologii, ale w procesie ich wytwarzania jesteśmy zależni od surowców, których na rynku nie ma. By Europa mogła się uniezależnić, przede wszystkim od Chin i USA, musimy kłaść ogromny nacisk na to, by surowce przez nas posiadane mądrze wykorzystywać. Ten projekt ma na celu także wynalezienie nowych materiałów, substytutów do istniejących surowców.
W konkursie EIT zwyciężyło konsorcjum RawMatTERS, składające się z około stu instytucji z 22 krajów UE. Polskę reprezentują w nim, między innymi: KGHM, Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Wrocławska, Instytut Metali Nieżelaznych w Gliwicach czy Wrocławskie Centrum Badań EIT+.
To wielka wygrana dla Polski. Prace nad tym przedsięwzięciem trwały aż 2 lata. Surowce od lat budowały naszą siłę gospodarczą. Dzisiaj ich pozyskiwanie i przetwórstwo może stać się źródłem zamożności kraju. Będzie to jednak możliwe tylko, gdy zainwestujemy zarówno w nowatorskie technologie budujące przewagę konkurencyjną i w kadry dla tego sektora. Będzie to łatwiejsze przy współpracy z najlepszymi w Europie. I po to jest EIT. A dzięki tej wspaniałej wygranej mamy nie tylko szansę, ale wręcz gwarancję, że tak się stanie. Zaś lokalizacja wschodniego węzła wspólnoty we Wrocławiu, co było wspólną decyzją partnerów z Polski, Austrii i Niemiec, jest kolejnym sygnałem docenienia kreatywnej i integrującej roli Wrocławia - regionalnego lidera innowacyjnego myślenia - w budowaniu nowej Europy opartej na wiedzy.
Wstępne plany EIT zakładają, że w latach 2014-2020 na rozwój WWI przeznaczone zostanie nawet do 80 miliardów euro. Wśród celów Wspólnoty znajdują się takie punkty jak zintegrowanie potencjału innowacyjności w sektorze poprzez wprowadzenie nowych rozwiązań, produktów i usług na rzecz zrównoważonego poszukiwania, wydobywania, przetwarzania i recyklingu zasobów naturalnych czy dostarczanie przez partnerów technologii i usług dostosowanych do zmieniających się potrzeb społecznych. Pobocznymi – ale nie mniej ważnymi – efektami działań WWI ma być powstanie miejsc pracy i ogólny rozwój przedsiębiorczości.
Moja rozmówczyni tłumaczy przy tym, że we Wspólnocie nie chodzi tylko o przeznaczanie pieniędzy na inwestycje. – To przepływ środków, ale też ludzi, informacji. Uniwersytety na przykład weszły w to partnerstwo po to, by otwierać kierunki, na które rynek będzie zgłaszał popyt. Instytuty badawcze mają z kolei rozwijać technologie, na które rynki zgłoszą zapotrzebowanie. A przedsiębiorstwa będą ten proces finalizować – wyjaśnia Klaudia Piątek. Jak dodaje, naukowcy będą też dbać o to, by np. zmieniać istniejące technologie czy tworzyć nowe tak, by były ekologiczne.
