Urządzenie stworzone przez studentów z WAT pomogło polskiej łyżwiarce pobić rekord Guinnessa.
Urządzenie stworzone przez studentów z WAT pomogło polskiej łyżwiarce pobić rekord Guinnessa. Materiały prasowe

Grupa naukowców z WAT zaprojektowała specjalną aplikację na smartfona, która pomogła jedenastoletniej łyżwiarce w pobiciu rekordu Guinnessa w wykonaniu najszybszego piruetu na łyżwach. Dzięki temu zebrano pieniądze dla nieuleczalnie chorych dzieci.

REKLAMA
Naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej musieli zaprojektować urządzenie, które zmierzy liczbę obrotów wykonanych w powietrzu przez łyżwiarkę. Bez niego nie udałoby się sprawdzić wyników, a tym samym sprawdzić, czy rekord Guinnessa w wykonaniu najszybszego piruetu na łyżwach został pobity, czy też nie. Problem w tym, że nikt nie produkuje tego typu przyrządu, ani nie chciał stworzyć pojedynczego egzemplarza.
Rękawicę zdecydował się podjąć dopiero zespół z WAT pod kierownictwem majora Mariusza Chmielewskiego z Wydziału Cybernetyki. Stworzono specjalną aplikację na smartfona. Dodatkowo 19 stycznia podczas próby bicia rekordu na Stadionie Narodowym w Warszawie na plecach łyżwiarki został przymocowany specjalny sensor. Za jego pośrednictwem liczba obrotów była wyświetlana na ekranie smartfona.
Całe przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. Rekord został ustanowiony – łyżwiarka wykonała 342 obroty na minutę. A Fundacji Dziecięca Fantazja, organizatorowi akcji na Stadionie Narodowym– według wstępnych obliczeń udało się zebrać około 10-15 tys. zł dla nieuleczalnie chorych dzieci. Odważną zawodniczką jest jedenastoletnia Polka mieszkająca na co dzień w Kanadzie - Olivia Rybicka – Oliver.
Stworzona przez naukowców z WAT aplikacja z sensorem to bardzo specyficzne narzędzie, mające ograniczone możliwości wykorzystania do innych celów. - Ale w przyszłości będzie mogło służyć np. do kalibracji gramofonów. Dzięki temu słuchacz będzie mógł cieszyć się najwyższej jakości muzyką - mówi major Mariusz Chmielewski.