
Na razie testowo, ale wkrótce może się to zmienić. Kolej chce całkowicie zrezygnować z magafonistek i megafonistów.
REKLAMA
Obecnie pociągi na dworcu na przemian zapowiada człowiek i maszyna. Jest nią syntezator mowy, czyli automat przekształcający tekst w komunikat słowny za pośrednictwem oprogramowania komputerowego. W pierwszej połowie roku tego typu urządzenia mają wyłącznie zapowiadać przyjazdy i odjazdy pociągów.
Dwa lata temu kolej wprowadziła syntezatory w Warszawie na Dworcu Zachodnim i Wschodnim oraz na stacji Stadion. Było jednak sporo skarg co do jakości wygłaszanych przez nich komunikatów, w związku z czym ukarano PKP PLK grzywną wysokości 450 tysięcy złotych.
Źródło: Gazeta.pl
